PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Energetyka atomowa

Normy ochrony przed promieniowaniem. Konieczna aktualizacja

Autor: Andrzej Strupczewski
10-07-2016 17:26 |  aktualizacja: 10-07-2016 13:28

Dr Carol Marcus, doktor medycyny, profesor Onkologii Radiacyjnej w Szkole Medycyny na UCLA (University of California in Los Angeles) wystosowała apel do amerykańskiego dozoru jądrowego (Nuclear Regulatory Commission - NRC) by dokonał aktualizacji 10 CFR part 20 "Normy Ochrony przed promieniowaniem" z uwagi na nowe wiadomości naukowe i dowody przeczące hipotezie o liniowych bezprogowych skutkach promieniowania (Linear No Threshold - LNT), która dotychczas służyła jako podstawa do ustalania wymagań ochrony przed promieniowaniem. [Marcus, 2015].

Stanowisko Komitetu BEAR a później ICRP było oparte na kłamstwie propagowanym przez laureata Nagrody Nobla, Hermanna Müllera [Dobrzyński 2011], które stworzyło znakomitą platformę do zdobywania znacznie zwiększonych środków na badania z zakresu genetyki. Koszty stosowania regulacji opartych na LNT są ogromne. Niestety nie ograniczają się one do kosztów badań - przeciwnie, ciążą na medycynie, przemyśle, energetyce, są płacone przez całe społeczeństwo i rzutują na kierunki rozwoju gospodarczego całego świata. Prof. Gunnar Walinder podsumował szkody wyrządzone przez hipotezę LNT mówiąc: "LNT jest największym skandalem naukowym XX wieku". [Muckerheide 2000]

Istnieje ogromna literatura naukowa wykazująca, że małe dawki promieniowania nie mają ujemnych skutków lub pomagają w ochronie zdrowia. Prace wykazujące brak skutków dają poparcie modelowi progowemu, w którym przyjmuje się, że poniżej pewnego poziomu ("progu") promieniowanie nie ma znaczenia, bo nie powoduje ujemnych skutków. Literatura wykazująca pozytywne działanie promieniowania popiera koncepcję hormezy, według której małe dawki potencjalnie szkodliwych czynników, jak trucizny, chemikalia, promieniowanie jonizujące itd. zabezpieczają przed szkodliwymi skutkami, jakie powodują duże dawki tych czynników i skutkują ogólnymi efektami pozytywnymi, np. mniejszą częstością chorób nowotworowych. Ta koncepcja hormezy, czyli pobudzania sil obronnych organizmu przez poddawanie go działaniu małych bodźców czynników szkodliwych, znana jest od wielu wieków. Sławny lekarz średniowiecza Paracelsus, ojciec toksykologii, mawiał: "Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę". Klasyczne przykłady hormezy to gimnastyka - w przeciwieństwie do karnych ciężkich robót - czy szczepionki - w przeciwieństwie do zakażeń. Małe dawki promieniowania słonecznego są także hormetyczne, w przeciwieństwie do oparzeń przy opalaniu i raka skóry [Socol 2014]. Przyjęcie założenia, że szkodliwe są i duże i małe dawki promieniowania jest sprzeczne z naszą wiedzą i doświadczeniem. Aby poprawnie scharakteryzować ryzyko związane z małymi dawkami promieniowania trzeba omówić cały zakres skutków zdrowotnych, włącznie ze skutkami pozytywnymi lub ich brakiem.

Organizmy biologiczne są nadzwyczaj złożone i przechodziły zmiany ewolucyjne w świecie pełnym czynników stresogennych, w szczególności utleniaczy, a jednocześnie znosiły bombardowanie przez małe dawki promieniowania pochodzące z góry, z dołu i z naszych własnych organizmów. Nasze komórki, które ewoluowały przed miliardem lat, gdy promieniowanie było silniejsze niż teraz, musiały wytworzyć mechanizmy obrony przed uszkodzeniami komórek. I wytworzyły je. Dotychczas zidentyfikowano ponad 150 genów, które uczestniczą w obronie organizmu i wytwarzaniu systemów obronnych dla zabezpieczenia nas przed czynnikami szkodliwymi. Dlatego chociaż małe dawki promieniowania mogą powodować uszkodzenia komórek, promieniowanie powoduje także intensyfikację procesów obronnych w komórkach, tkankach, zwie rzętach i ludziach, które przeciwdziałają uszkodzeniom i w efekcie powodują lepsze zabezpieczenia niż gdyby nie było tego małego poziomu promieniowania. Krzywa w kształcie litery U pokazana na rys. 2 linią przerywaną ilustruje osłabienie procesów obronnych i wzrost zachorowań w populacjach organizmów żywych, którym w celach doświadczalnych zredukowano otrzymywane przez nie promieniowanie poniżej tła naturalnego, aż do zera [Planel et al. 1967] . Natomiast w miarę wzrostu poziomu promieniowania intensywność uszkodzeń rośnie i przy wysokich dawkach efekty szkodliwe są silniejsze niż pozytywne. [Cuttler 2014a] Rozwój i wzrost dobrobytu ludzkości opiera się na bazie postępu w nauce i technice. Postęp w rolnictwie, medycynie, energetyce, komunikacji i materiałoznawstwie zrewolucjonizował sposób naszego życia. Tymczasem stosowanie hipotezy LNT utrudnia postęp badań i stosowanie promieniowania. Regulatorzy stosują hipotezę LNT, ponieważ organizacje cieszące się poważaniem krajowym i międzynarodowym zalecają i rekomendują tę koncepcję. Zaletami LNT są prostota i addytywność, ułatwiające jej stosowanie w praktyce legislacyjnej. Ale minusy - utrudnianie nowych, skutecznych metod leczenia ludzi, nadmierne komplikowanie konstrukcji elektrowni jądrowych i podnoszenie ich kosztów, a w razie awarii szerzenie paniki i wprowadzanie niepotrzebnych działań interwencyjnych są tak poważnymi minusami, że trzeba zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście hipoteza LNT przyczynia się do wzrostu bezpieczeństwa ludzi. W 2001 roku NCRP opublikowała raport nr 136 zatytułowany "Ocena modelu liniowej bezprogowej odpowiedzi na dawki promieniowania jonizującego" [NCRP 2001], w którym broniono hipotezy LNT. W 2003 roku prof. Zbigniew Jaworowski z Komitetu ONZ ds. Oceny Skutków Promieniowania Atomowego UNSCEAR i prof. Michał Waligórski- późniejszy Prezes polskiej Państwowej Agencji Atomistyki PAA - zdecydowanie skrytykowali tezy tego raportu, dowodząc, że popełniono w nim zadziwiające wykroczenia przeciwko etyce naukowej. [Jaworowski, Waligórski 2003] Nie wspomnieli oni jednak o tym, że organizacją, która zapłaciła za studium NCRP była sama komisja dozoru jądrowego US NRC, co oznaczało, że przy opracowywaniu raportu NCRP występował konflikt interesów. Prof. Edward Calabrese z uniwersytetu Massachusetts wyśledził nadużycia wiodących genetyków amerykańskich dokonane w połowie dwudziestego wieku [Calabrese 2014, Calabrese 2015a, Calabrese 2015b]. Stwierdził on, że "Dane historyczne wykazują, że model liniowy bezprogowy do ocen zagrożenia nowotworowego był oparty na oszustwie naukowym, świadomie rozpowszechnianym dla celów politycznych przez kluczowych działaczy genetyki". W oparciu o niedawno odkrytą korespondencję osobistą członków panelu Genetycznego i komitetu BEAR National Academy of Sciences USA, prof. Calabrese wykazał, że niektórzy z nich byli motywowani własnymi interesami, by w sposób przesadny przedstawiać ryzyko promieniowania dla promowania własnych celów zawodowych i osobistych. "Takie działania miały daleko idące skutki spo- łeczne i wpłynęły na przyjęcie hipotezy LNT do oceny zagrożenia nowotworowego przy napromieniowaniu". Ponadto ruch antynuklearny z czasu Zimnej Wojny rozpowszechniał, najprawdopodobniej w dobrej wierze, przekonanie, że dowolnie niski poziom promieniowania powoduje szkody zdrowotne. Nie było w tym żadnej nauki, była to część działań propagandowych. Błędy hipotezy LNT wykazywane są nie w kilku, ale w bardzo wielu publikacjach. Takich publikacji są tysiące [Sanders 2010]. Jest też sporo podręczników i periodyków fachowych, publikujących artykuły naukowe, które obalają hipotezę LNT. Jest to cała dziedzina naukowa, której regulatorzy nie chcą dostrzegać. Jest wiele prac zawierających dane, które wspierają koncepcję hormezy. Niestety są naukowcy, którzy patrzą na te dane i ignorują korzystny wpływ na zdrowie powodowany przez małe dawki promieniowania. Gdy opracowują wykresy występowania nowotworów w funkcji pochłoniętej dawki promieniowania, ekstrapolują dane linią prostą, która ignoruje punkty przy małych dawkach, a następnie twierdzą, że ich dane popierają hipotezę LNT. Najczęściej przytaczane jest studium Life Span Study instytutu Radiation Effects Research Foundation (RERF), który bada osoby pozostałe przy życiu po wybuchach bomb atomowych w Japonii (kohorta ABS - Atomic Bomb Survivors). Dane te są przytaczane w raporcie BEIR VII [BEIR VII, 2006] i w innych publikacjach [Brenner 2014]. Raport BEIR VII stwierdza, że dane te są zgodne z hipotezą LNT. Ale najnowsza aktualizacja danych o umieralności na raka wśród kohorty ABS opublikowana przez Ozasę i innych w 2012 roku daje wyniki niezgodne z hipotezą LNT, ponieważ krzywa dawka-skutek wykazuje znaczące zakrzywienie lub odchylenie od liniowości w zakresie dawek od 0 do 2 Gy, w szczególności z powodu niższych niż oczekiwano częstości zachorowań na raka przy dawkach w zakresie od 0,3 do 0,7 Gy [Ozasa et al 2012]. Ozasa i inni nie znajdują wytłumaczenia dla zaobserwowanej w tym zakresie zmniejszonej częstości zachorowań. Natomiast, gdy wprowadzono korektę dla prawdopodobnego ujemnego błędu systematycznego w ocenie referencyjnej częstości zgonów na raka (w oparciu o hormezę radiacyjną występującą w kohorcie o najniższych dawkach promieniowania), to skorygowane dane o skutkach małych dawek przybrały kształt zgodny z wiedzą o hormezie radiacyjnej [Doss 2012a, Doss 2013]. Czyli hipoteza o hormezie radiacyjnej może zapewnić wytłumaczenie krzywizny kształtu danych o skutkach małych dawek, podczas gdy zastosowanie hipotezy LNT nie daje możliwości wytłumaczenia tego zjawiska. Analiza danych o kohorcie ABS przeprowadzona przez prof. Dobrzyńskiego I Socola [2014] wykazała, że nie dają one podstaw do hipotezy o liniowej bezprogowej zależności dawka - skutek. Dane o kohorcie ABS lepiej opisuje krzywa w kształcie litery S z progiem w rejonie 0,3 Sv i poziomem nasycenia w obszarze 1,5 Sv. Ponadto w wielu artykułach prof. Dobrzyński stwierdza, podobnie jak i inni eksperci, że różnica między gwałtownym napromieniowaniem o wielkiej mocy w bardzo krótkim czasie, jakie miało miejsce przy wybuchach bomb, a długotrwałym napromieniowaniem dawkami o małej mocy, jest tak zasadnicza, że kohorta ABS nie powinna być stosowana jako punkt odniesienia do rozważań o skutkach działania dawek o małych mocach. Należy też wspomnieć, że studium zachorowań na białaczkę wśród 96 000 osób, które przeżyły bombardowanie atomowe [Cuttler 2014b] pokazuje efekt hormetyczny przy małych dawkach poniżej około 500 mSv. Chociaż Ozasa i inni przeprowadzili analizę dla wykrycia wartości progowej i doszli do wniosku, że najlepsze wyniki daje przyjęcie dawki progowej równej zeru, ich analiza dawki progowej była błędna, ponieważ stosowano w niej funkcję z ograniczeniami, które nie pozwalały obejmować pełnego zakresu obserwowanych danych. Analiza przy użyciu bardziej ogólnej formy funkcji wykazała, że nie można wykluczyć dawki progowej różnej od zera [Doss et al. 2012b Doss 2013]. Tak więc, wbrew twierdzeniu Ozasy i innych, dane o kohorcie ABS nie prowadzą do wniosku o zerowej wartości dawki progowej. Dane o umieralności na raka wśród kohorty ABS, uznawane za najważniejsze uzasadnienie hipotezy o ujemnych skutkach zdrowotnych małych dawek promieniowania, nie podtrzymują więc hipotezy LNT. Fakt ten uznano w toku ostatniej opublikowanej debaty na temat skutków zdrowotnych małych dawek promieniowania [Doss et al., 2014a]. W debacie tej nie przytaczano danych o umieralności na raka wśród kohorty ABS dla uzasadnienia twierdzeń o rakotwórczej roli małych dawek promieniowania, przedstawianych we wprowadzeniu do dyskusji, chociaż takie uzasadnienia podawano dawniej w podobnych dyskusjach [Little et al. 2009]. Największą grupą osób narażonych zawodowo na promieniowanie są pracownicy energetyki jądrowej. Zwykle otrzymują oni małe dawki promieniowania. Zbadano ponad 400 000 pracowników jądrowych ze 154 instalacji jądrowych z 15 krajów [Cardis et al. 2007, Fornalski, Dobrzyński 2009] i okazało się, że czę- stość występowania chorób nowotworowych była mniejsza od oczekiwanej dla wszystkich rodzajów nowotworów z białaczką włącznie.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


24 781 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

276 110 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

6 216 ofert w bazie

397 692 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.