PARTNERZY PORTALU

Europejskie wiatraki mogą dać prąd całemu światu

W Europie jest jeszcze miejsce na 11 mln turbin wiatrowych na lądzie Fot. mat. pras.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Dariusz Malinowski
    Dariusz Malinowski
  • Dodano: 04-11-2019 10:49

Naukowcy obliczyli, jakie możliwości mają europejskie farmy wiatrowe na lądzie. Z ich rachunków wynika, że jeśli wykorzystano by pod ich lokalizację wszystkie możliwe miejsca, to europejskie wiatraki mogłyby wyprodukować energię wystarczającą na pokrycie potrzeb całego świata.

  • Europa budując wiatraki mogłaby pokryć energetyczne potrzeby globu.
  • Ze względu na małą liczbę dni wietrznych Polska nie jest w dobrej sytuacji.
  • Największy potencjał dla lądowych farm wiatrowych tkwi na Ukrainie, w Rosji i Bałkanach.
×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

EEC Trends: poznaj megatrendy decydujące o przyszłości gospodarki, szansach rozwojowych i jakości życia. Osiem zróżnicowanych tematycznie i formalnie sesji, od dynamicznych debat poprzez indywidualne rozmowy na scenie po prezentacje dobrych praktyk i case studies. Już 25 lutego w Warszawie. Zarejestruj się!

KOMENTARZE (12)

Do artykułu: Europejskie wiatraki mogą dać prąd całemu światu

  • Ewelina 2019-11-05 22:54:24
    Zabierają działki że nie można się budować .Albo z jednej strony jest dom a,z drugiej domu już nie postawisz.Bo takie plany zabudowy można powiedziwć, że Mądre głowy to wymyśliły i podpisały pod projektem.
  • Bretol 2019-11-05 22:44:43
    25 000 euro–koszt OZE dla każdej 4-osobowej rodziny w Niemczech wg cire.pl 10 października 2016 opublikowano wyniki studium przeprowadzonego przez Instytut Konkurencyjności Ekonomicznej (DICE) Uniwersytetu w Dusseldorfie, w którym podsumowano wszystkie koszty niemieckiej zielonej transformacji energetycznej . Okazało się, że do 2025 roku Niemcy muszą łącznie wydać 520 miliardów euro. Przy ludności Niemiec liczącej 82 miliony oznacza to, że każda czteroosobowa rodzina niemiecka będzie musiała dopłacić do normalnych rachunków za elektryczność dodatkowo 25 000 (dwadzieścia pięć tysięcy) euro do 2025 roku – a potem płacić dalej. A miało być tak pięknie... Gdy partia zielonych zapowiadała przejście na odnawialne źródla energii (OZE), minister środowiska Jurgen Trittin z partii Zielonych zapewnial Niemców, że koszty tej transformacji nie będą większe niż koszt porcji lodów raz na miesiąc . Gdy w 2011 roku Niemcy zatrzymali część elektrowni jądrowych i dopłaty na OZE przekroczyły 12 miliardów euro rocznie, społeczeństwo niemieckie odczuło to jako szok. Rząd przyrzekł, że dopłaty spadną – ale w 2012 roku przekroczyły one 16 miliardów euro rocznie i rosły wciąż, przekraczając w 2015 roku 21 miliardów euro rocznie. Były to tylko dopłaty bezpośrednie – nie obejmujące wielu dodatkowych pozycji. W następnych latach te dopłaty będą rosły i w 2023 roku przekroczą 33 miliardy euro rocznie. A potem... nadal będą wysokie. W studium DICE po raz pierwszy uczciwie przedstawiono wszystkie składowe elementy rachunku. Największą pozycję stanowią bezpośrednie dopłaty dla producentów energii z wiatru i słońca. Dopłaty na OZE kosztowały do końca 2015 roku ponad 125 miliardów euro, a do 2025 roku wzrosną do 408 miliardów euro. Po włączeniu do rachunku wydatków na elektrociepłownie będzie to 425 miliardów euro. Drugą wielką pozycją kosztów są wydatki na rozbudowę i wzmocnienie sieci przesyłowej, która według lobbystów wiatru miała być niepotrzebna, bo każdy odbiorca miał otrzymywać elektryczność z własnych miejscowych źródeł OZE. Tak twierdzili nie tylko Niemcy- również w Polsce zdarzało się czytać takie obietnice. Rzeczywistość zadała kłam tym twierdzeniom.
  • Zum 2019-11-05 21:59:03
    Ale brednie...brak wiatru brak prądu i trzeba mieć inne źródła. Te wiatraki to najbardziej niestabilne źródło
  • Dariusz 2019-11-05 17:33:43
    Ale bzdury tu wypisują koszmar!!!
  • Babajaga 2019-11-04 16:12:16
    Nooo, a gdy nadejdzie nad Europę front saharyjski:) i wiatraki będą produkować całe nic jak to miało miejsce w czerwcu tego roku, możecie podać nazwiska tych naukowców? Bardzo zabawny tekst, uwzględniający wszystkie okoliczności i wcale nie wybiórczy i stronniczy:)
    • Dariusz 2019-11-05 22:45:52
      Wiatraki W jednej turbinie wiatrowej jest kilkaset kilogramów neodymu i dysprozu. Wydobycie jednej tony tych metali powoduje powstanie jednej tony odpadów radioaktywnych. Do zbudowania turbiny wiatrowej o mocy 2 MW potrzeba aż 150 ton węgla. Dane rządu USA wskazują, że emitowany przy produkcji paneli trójfluorek azotu siedemnaście tysięcy razy bardziej wpływa na efekt cieplarniany niż ta sama ilość CO2. Jak wyliczyli naukowcy z niemieckiego Instytutu Fraunhofera Fizyki Budowli, do wyprodukowania samochodu elektrycznego zużywa się dwa razy więcej energii niż do wyprodukowania auta z silnikiem spalinowym, a co za tym idzie, emituje się dwa razy więcej CO2. Wynika to z dużej energochłonności produkcji karoserii ze stopów aluminium oraz baterii litowo jonowych. Naukowcy ze Szwedzkiego Instytutu Środowiska obliczyli, że wyprodukowanie jednej baterii powoduje taką samą emisję substancji trujących, jak ośmioletnie jeżdżenie autem napędzanym silnikiem benzynowym! Podobnie jest z panelami i pompami ciepła. Jedyny interes to interes banksterów Szeroko promowane na świecie tak zwane odnawialne źródła energii nie tylko nie są ekonomiczne, bo trzeba do nich dopłacać, ale przede wszystkim nie są ekologiczne. Zacznijmy od początku, czyli od wyprodukowania wiatraka. W prądnicach turbin stosuje się magnesy z metali ziem rzadkich – neodymu i dysprozu, których wydobycie w Chinach powoduje olbrzymie zanieczyszczenie środowiska. Generuje toksyczne i radioaktywne odpady na gigantyczną skalę. Amerykański Institute for the Analysis of Global Security ocenia, że wydobycie jednej tony metali ziem rzadkich powoduje powstanie jednej tony odpadów radioaktywnych. Już w roku 2011 badania przeprowadzone w pobliżu jeziora Baotou, gdzie wydobywa się te pierwiastki, wykazały bardzo wysoki współczynnik zachorowań ludzi na raka, osteoporozę oraz choroby skóry i dróg oddechowych. Poziom napromieniowania w jeziorze był dziesięciokrotnie wyższy niż w okolicy. A w jednej turbinie zużywa się kilkaset kilogramów metali ziem rzadkich. Co więcej – jak pisze Mitt Ridley w brytyjskim „The Spectator” – budowane ze stali turbiny z betonowymi fundamentami potrzebują aż dwieście razy więcej tych materiałów na jednostkę mocy niż nowoczesna turbina gazowa! Do zbudowania ważącej 250 ton turbiny wiatrowej o mocy 2 MW, w której wykorzystuje się stal i cement, potrzeba aż 150 ton węgla.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.206.12.79
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!