Fotowoltaikę i wiatraki czekają ograniczenia. Nowe prawo przychodzi za późno

Fotowoltaikę i wiatraki czekają ograniczenia. Nowe prawo przychodzi za późno
Mechanizm ograniczania pracy wiatraków i fotowoltaiki ma być stosowany w ostateczności Fot. mat. Energa
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Ireneusz Chojnacki
  • Dodano: 30-07-2021 06:02

Nowe prawo ma ująć w karby redukcję produkcji energii przez farmy wiatrowe i fotowoltaiczne na polecenie PSE w celu zbilansowania popytu i podaży na energię. Przychodzi  za późno, bo według uzyskanych informacji regulacyjne ograniczanie pracy wiatraków już się zdarzało. A jest ważne, gdyż  jak wskazuje resort klimatu i środowiska  teraz z regulacji prawnych m.in. nie wynika jednoznacznie, że właściciele farm wiatrowych czy PV mają obowiązek podporządkować się poleceniom ograniczenia produkcji.

Rozpoczęła się rejestracja na naszą najnowszą konferencję. PRECOP 27 pod patronatem WNP.PL odbędzie się 18-19 października i poprzedzi Szczyt Klimatyczny COP27 w Egipcie. Zapraszamy!

  • - W poprzednich latach też dochodziło do ograniczania produkcji farm wiatrowych na polecenie operatorów sieci, ale incydentalnie. W tym roku widać, że PSE po prostu korzystają z redukcji pracy farm wiatrowych jako narzędzia bilansowania KSE - mówi Janusz Gajowiecki, PSEW.
  • Projekt ustawy przygotowany przez MKiŚ ma jednoznacznie określić, że operator systemu przesyłowego ma prawo do regulacyjnego ograniczania pracy wiatraków i elektrowni PV.
  • Mechanizm ograniczania pracy wiatraków i fotowoltaiki ma być stosowany w ostateczności.
Opublikowany w czerwcu 2021 r., a znajdujący się nadal na etapie prac rządowych projekt ustawy o zmianie ustawy prawo energetyczne oraz ustawy o OZE przewiduje wprowadzenie przepisów regulujących ograniczanie pracy elektrowni wiatrowych i fotowoltaicznych (PV) na polecenie operatora systemu przesyłowego (OSP), za finansową rekompensatą utraconej produkcji. Życie pokazuje, że to potrzebne rozwiązanie.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (4)

Do artykułu: Fotowoltaikę i wiatraki czekają ograniczenia. Nowe prawo przychodzi za późno

  • Dar 2021-07-31 19:24:36
    I kto za to zapłaci a no wiadomo odozorca. To OZE zrobi z nas bankrutów! !!
  • Virus 2021-07-30 22:39:29
    W de. Do nowego budynku wmuszają montaż wotofolkaniki . budują nowe wiatraki gdzie tylko się da a w polsce tylko karać i nowe podatki nakładać . zakaz (...) bedzie nawet odychać . plan dobrej zmiany zrujnować kowalskiego bo chce być psiędsiębiorcą i ciąć koszta . aby ten układ złodziej szlak szybko trafił .
  • Edward Licznerski 2021-07-30 12:17:44
    Zamiast hamowania OZE należy podzielić RYNEK ENERGII. Proponuję poważnie rozważyć nw. projekt dot. TRANSFORMACJI ENERGETYCZNEJ w Polsce. 1) Proponuję uruchomienie inicjatywy legislacyjnej o podziale polskiego rynku elektroenergetycznego tzn. wydzielenia rozproszonych OZE z ustawy "prawo energetyczne" i w to miejsce wprowadzenie "ustawy o rozproszonych OZE w gminach oraz gminnych centrach eko-energetyki", z wyłączeniem energetyki morskiej, z której znaczna część energii DC powinna być przeznaczana na wytwarzanie czystego (zielonego) H2 z wody morskiej wg technologii opracowanej w Stanford University (USA). 2) Należy odblokować wszystkie ograniczenia (bariery) OZE i wspomagać małe i mikro-OZE oraz wprowadzić system zachęt ekonomicznych dla rolników i inwestorów indywidualnych – wraz z kompleksową termomodernizacją budynków na czele i dotychczasowym systemem prosumenckim do 2030 r. 3) Ustawą proponuję wprowadzić model MIXu energetycznego do 2030 r. (40% węgiel, 30% OZE, 30% pozostałe, w tym SMR-y) bez możliwości dokonywania zmian legislacyjnych w tym okresie do proponowanych zmian. Częste zmiany niszczą biznes i zaufanie społeczne. Uzasadnienie. a) energetyka wielkoskalowa i PSE potrzebują wielkich modernizacji, a nie borykanie się z technicznymi problemami wywołanymi przez przyłączanie niestabilnych OZE; energetyka zawodowa z problemami rozdziału rynku w okresie 3 lat świetnie sobie poradzi i skupi się na koniecznej modernizacji zdekapitalizowanych źródeł energii elektrycznej. b) główne wsparcie ze środków z UE na transformację energetyczną (sprawiedliwą) powinno być przeznaczone na podział i restrukturyzację polskiego rynku energii, w tym tworzenie w każdej gminie Centrów EkoEnergetyki. c) Gminne Centra EkoEnergetyki SA (huby) skupiałyby wszystkie OZE ze swojego terenu, byłyby wyposażone w ultranowoczesne magazyny energii elektrycznej. GCE S.A. byłyby też uprawnione do skupowania i sprzedaży do OSD wytworzonej w gminie en.elektrycznej oraz miałyby prawo emisji komunalnych obligacji przychodowych na inwestycje rozwojowe, w tym budowę/modernizację lokalnych sieci elektroenergetycznych i wiejskich sieci biogazowych ze stacjami tankowania mieszanki samochodowej: podczyszczony biogaz + gaz ziemny; emisja takich obligacji nie obciążała budżetu gminy; taka "rewolucja" rozpraszania energetyki OZE również dofinansowana byłaby z funduszy UE; KONKLUZJA: ustawa "rozdzielająca" energetykę OZE od konwencjonalnej wyjdzie na zdrowie polskiej transformacji energetycznej i wszystkim zainteresowanym, a także pobudzi rozwój lokalny i zatrzyma galopadę cen energii. A że to nie jest proste ? W Polsce nic nie jest proste, ale często bywa konieczne, jak w przypadku energetyki. Dania 40 lat temu poszła tą drogą. Z sukcesem.
    • Fred 2021-07-30 14:05:09
      Dania to dobry przykład. Podoba mi się u nich wykorzystywanie nadmiaru energii z farm wiatrowych do ogrzewania wody w osiedlowych ciepłowniach.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.199.4
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!