PARTNERZY PORTALU

Francuzi zgłaszają się do polskiego programu jądrowego

Francuzi zgłaszają się do polskiego programu jądrowego
Budowa elektrowni Hinkley Point C w Wielkiej Brytanii z reaktorem EPR. mat. pras.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Dariusz Ciepiela
    Dariusz Ciepiela
  • Dodano: 30-07-2020 06:00

- EDF jest zainteresowany udziałem w polskim programie jądrowym. Nasza technologia EPR i wieloletnie doświadczenie w eksploatacji elektrowni jądrowych to atuty wspierające polskie ambicje jądrowe - mówi WNP.PL Vakis Ramany, starszy wiceprezes EDF odpowiedzialny za nowe projekty jądrowe. Francuski koncern to jedyny europejski dostawca, który mógłby dostarczyć technologię dla polskich elektrowni jądrowych.

  • Dwa bloki wyposażone w reaktory EPR pracują już w elektrowni Taishan w Chinach, dwa bloki z tymi reaktorami powstają w Wielkiej Brytanii i po jednym we Francji i Finlandii. 
  • Koncern EDF zidentyfikował już blisko 200 polskich przedsiębiorstw, mogących uczestniczyć w realizacji polskiego programu jądrowego. 
  • EDF przekonuje, że bliskość geograficzna Polski i Francji ułatwia dostęp do ośrodków szkoleniowych we Francji i wysyłkę części zamiennych.

Jedynym europejskim dostawcą, mogącym dostarczyć technologię dla polskich elektrowni jądrowych, jest francuski koncern EDF. Konkurenci to światowi potentaci z USA i Japonii.

- EDF jest bardzo zainteresowany polskim programem jądrowym. Nasza technologia EPR i wieloletnie doświadczenie w eksploatacji elektrowni jądrowych są niewątpliwie atutem wspierającym polskie ambicje jądrowe - mówi WNP.PL Vakis Ramany, starszy wiceprezes EDF odpowiedzialny za nowe projekty jądrowe, podkreślając, że EDF wspiera "od samego początku" rozwój polskiego programu jądrowego.

Francja zainteresowana Polską

- Oprócz odpowiedzi na liczne zapytania techniczne ze strony spółki PGE EJ1, ciężko pracowaliśmy, aby zrozumieć możliwości lokalnego łańcucha dostaw, aby zapewnić optymalny udział polskiego przemysłu w budowie elektrowni jądrowych. Polski przemysł jest wysoko wykwalifikowany i zdolny do odgrywania istotnej roli na etapach projektowania, produkcji komponentów i budowy elektrowni jądrowych. Zidentyfikowaliśmy już blisko 200 potencjalnych dostawców polskiego programu jądrowego - zapewnia  Vakis Ramany.

Przypomina, że francuska grupa w ciągu kilku lat zorganizowała siedem  tzw. dni dostawców w 6 różnych miastach Polski oraz uczestniczyła w 6 seminariach poświęconych kodeksom i normom jądrowym. W rezultacie wiele polskich firm zaangażowało się w projekty budowy reaktora EPR we Francji i na świecie.

Kluczowym czynnikiem każdego nowego projektu jądrowego jest odpowiednie szkolenie. Od przyszłych operatorów elektrowni i całego przemysłu jądrowego wymaga się spełnienia rygorystycznych norm jakości. Wychodząc naprzeciw potrzebom szkoleniowym EDF przeprowadził na Politechnice Warszawskiej wiele wykładów technicznych i przeszkoliło ok. 600 studentów i profesjonalistów.

- EDF może również zaoferować  technologię sprawdzoną w działalności operacyjnej w Chinach oraz możliwości przemysłowe wspierane przez doświadczonych partnerów. EDF mogłoby działać jako dostawca technologii i generalny wykonawca, mógłby również pomagać w eksploatacji. Wszystko w jednej zintegrowanej ofercie europejskiej. Ponadto bliskość geograficzna obu krajów ułatwia dostęp do ośrodków szkoleniowych we Francji lub wysyłkę części zamiennych - wylicza Vakis Ramany.

Przypomina, że w lutym 2020 r. w Polsce złożył wizytę prezydent Francji Emmanuel Macron. 

- Spodziewamy się teraz zacieśnienia dwustronnej wymiany przez administrację polską i francuską w dziedzinie energetyki jądrowej. Da nam to możliwość szczegółowego wyjaśnienia charakteru i jakości naszej propozycji - zaznacza Ramany.

Francja: atom drogą do neutralności

We Francji trwa dyskusja o możliwości budowy nowych bloków jądrowych. W 2018 roku francuski rząd przedstawił wieloletni program energetyczny (PPE) na najbliższe 10 lat. Wśród kluczowych celów planu jest zmniejszenie emisji CO2 przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa dostaw energii. Plan wskazuje niskoemisyjne źródła energii, takie  jak  energia jądrowa i odnawialna, jako główne czynniki pozwalające na zmniejszenie emisji CO2. 

W ramach wieloletniego programu energetycznego rząd zwrócił się do EDF o sporządzenie planu budowy nowych reaktorów EPR. Plan taki EDF ma przedstawić do połowy 2021 r..

- Z przemysłowego punktu widzenia osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. i zachowanie umiejętności francuskiego przemysłu jądrowego wymaga budowy co najmniej trzech par reaktorów EPR we Francji w dającej się przewidzieć przyszłości - przekonuje Vakis Ramany.

Plan działania w dziedzinie energii jądrowej, nad którym pracuje EDF, obejmie wszystkie aspekty przemysłowe, techniczne i gospodarcze, które należy wziąć pod uwagę, aby program jądrowy zakończył się sukcesem.

Doświadczenia chińskie i francuskie

W tym względzie EDF będzie czerpać z doświadczeń zdobytych na budowie innych projektów EPR na całym świecie.

- Doświadczenie zdobyte w elektrowni Taishan w Chinach, gdzie dwa reaktory EPR zostały oddane do użytku w 2018 i 2019 roku, jasno pokazuje pozytywne skutki budowania reaktorów parami, zarówno pod względem harmonogramu, jak i kosztów. Ta sama dynamika jest teraz obserwowana w Hinkley Point C, gdzie wykorzystuje się informacje zwrotne ze wszystkich poprzednich placów budowy EPR - dodaje Vakis Ramany.

Obecnie jedynym budowanym blokiem jądrowym we Francji jest  Flamanville 3. Zakończenie załadunku paliwa jądrowego we Flamanville 3 planowane jest na koniec 2022 r. Koszt budowy jednostki szacuje się na ok. 12,4 mld euro (ceny z 2015 r.).

W ostatnim czasie blok zakończył z sukcesem znaczną część „testów na gorąco”.

EDF podkreśla, że we Flamanville 3 jest pierwszą jednostką we Francji wyposażoną w reaktor EPR. W tym przypadku głównym wyzwaniem projektu było ponowne uruchomienie całego łańcucha dostaw oraz przygotowanie do przemysłowego zastosowania technologii EPR we Francji i za granicą.

- Doświadczenie zdobyte we Flamanville 3 w znacznym stopniu przyczyniło się do sukcesu elektrowni Taishan, w której dwa reaktory EPR zbudowane przez EDF i naszych chińskich partnerów spełniająW przypadku bloku Flamanville 3 kilkukrotnie przekraczano budżet i harmonogram. EDF zapewnia, że wyciągnięto z tej budowy wnioski. 

- Jesteśmy w pełni świadomi trudności napotkanych we Flamanville 3, które doprowadziły do kilku korekt kosztów i harmonogramu. Wyciągnięcie wszystkich wniosków z projektu Flamanville 3 na rzecz przyszłych projektów EPR za granicą i we Francji jest naszym głównym priorytetem - mówi Vakis Ramany.

Jak zaznacza, inwestycja EDF w technologię EPR będzie mierzona ilością bezemisyjnej energii elektrycznej, która będzie wytwarzana w ciągu 60 lat eksploatacji, oraz jej wkładem w walkę z globalnym ociepleniem.

- Jego miarą będzie również zdolność do utrzymania, a także podnoszenia kompetencji i umiejętności całego francuskiego przemysłu jądrowego, który jest teraz gotowy do prowadzenia projektów jądrowych na całym świecie - przekonuje  Vakis Ramany.

Brytyjczycy zgodnie z planem

Dwa bloki z reaktorami EPR powstają w elektrowni Hinkley Point C w Wielkiej Brytanii. 

- Projekt Hinkley Point C przebiega dobrze i zgodnie z harmonogramem. Jesteśmy dumni, że możemy prowadzić to wielkie przedsięwzięcie, które jest absolutnie kluczowe dla przyszłości energetycznej Wielkiej Brytanii. Hinkley Point C oznacza odrodzenie energii jądrowej w Wielkiej Brytanii, 20 lat po oddaniu do eksploatacji ostatniego reaktora jądrowego, co jest ważną częścią ambicji Wielkiej Brytanii, aby stać się krajem neutralnym pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 roku - zaznacza Vakis Ramany.

Elektrownia Hinkley Point C będzie zasilać 6 milionów brytyjskich gospodarstw domowych, pokrywając 7 proc. całkowitego zapotrzebowania kraju na energię elektryczną. Zapobiegnie to emisji 9 mln ton CO2 rocznie.

1 czerwca 2020 r. zakończono budowę betonowej płyty fundamentowej (o wadze 49 tys. ton!) wyspy jądrowej dla drugiego reaktora w elektrowni jądrowej Hinkley Point C. Ten „kamień milowy zero” osiągnięto w terminach wyznaczonych ponad cztery lata temu i co ważne, podczas wdrażania wszystkich niezbędnych środków zabezpieczających przed pandemią Covid-19.

- Było to możliwe dzięki doświadczeniom z pierwszej jednostki, gdzie płyta fundamentowa została przygotowana 11 miesięcy wcześniej - wyjaśnia Vakis Ramany.

Czytaj także: Andrzej Duda i Donald Trump zapowiedzieli podpisanie umowy dotyczącej rozwoju w Polsce energetyki jądrowej

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (32)

Do artykułu: Francuzi zgłaszają się do polskiego programu jądrowego

  • pisowiec 2020-08-04 21:33:01
    jeśli nauczą się w końcu jeść nożem i widelcem to dopuścimy ich do przetargu
  • KMS 2020-08-04 10:09:40
    Kto, w tej chwili ma najnowsze technologie w energetyce jądrowej? Na pewno, na pewno, nie Amerykanie i nie Francuzi, bo i jedni i drudzy zatrzymali się na etapie rozwoju technologii w latach siedemdziesiątych XX wieku. W tej chwili technologię jądrową rozwijają Koreańczycy, Chińczycy i Rosjanie. Ze względu na rozpoczęcie produkcji modułowych mobilnych (na statkach) elektrowni z reaktorami o małej i średniej mocy Rosjanie zostawili konkurencję o kilka długości z tyłu. To jeżeli chodzi o technologie jądrową. O wprowadzeniu komputerów do sterowni można dyskutować, ale to ma niewiele wspólnego z technologią jądrowa, zresztą zmieni się szybko.
  • Olaf 2020-08-03 07:27:50
    Precz z Francuzami i Niemcami z Polski. Dosyć okradana Polski i prywatyzowania sektorów które powinny być w rękach skarbu państwa.
    • Matołusz 2020-08-03 12:23:15
      oj towarzysze, Polska ma od Francji i Niemiec SETKI MILIARDÓW euro unijnych środków i powinna od nich kupować tego typu technologie, a nie szukać zamorskich sojuszy i robić sobie wrogów z sąsiadów jak w 1939 roku.
      • Jan 2020-08-04 08:19:51
        To są te miliardy które nam zabrano podczas wojny a później kolejne miliardy które nam skradziono po 1990 roku.
    • Piotr 2020-08-04 08:51:20
      Francuzi posiadają najnowocześniejszą technologię jądrową, doświadczenie i know how. Tylko głupiec odrzucałby ich ofertę współpracy tylko dlatego "że tak". Aktualnie budują tam jeden z pierwszych reaktorów typu tokamak...
      • KMS 2020-08-04 10:03:07
        Nie rozpędzałbym się z tą nowoczesnością francuskiej technologii. Najnowocześniejszą technologie mają obecnie Chińczycy i Rosjanie. Francuzi i Amerykanie zatrzymali się w technologii z lat siedemdziesiątych XX w. Rosjanie jako pierwsi zbudowali modułową elektrownię jądrową z wykorzystaniem reaktorów z łodzi podwodnych i lodołamaczy. Francuzi mogą się na ten widok tylko zesrać na rzadko.
    • Piotr 2020-08-05 07:50:15
      KMS... wszystkie aktualnie budowane elektrownie jądrowe opierają swoje działanie na kontrolowanym rozszczepianiu atomów. Te SMR, o których pisałeś również. Aktualnie prowadzi się na badania nad zupełnie nowym mechanizmem. Chodzi o wykorzystanie fuzji jądrowej do wytworzenia energii. Ta metoda jest świętym gralem energetyki, bo pozwala na bezpieczne prowadzenie reakcji, daje olbrzymią ilość energii i nie ma z niej niebezpiecznych odpadów. Taki reaktor (na razie badawczy) powstaje we Francji, więc nie mów mi, że technologicznie Francuzi są zacofani. Nie są... i posługiwali się sztućcami przed nami.
      • Piotr 2020-08-05 07:51:43
        www.bankier.pl/wiadomosc/We-Francji-zainaugurowano-budowe-reaktora-termojadrowego-ITER-7932983.html
  • Michal 2020-07-31 13:17:47
    Dlatego Francja i Niemcy chcą zamknięcia kopaln w Polsce
    • Qwerty 2020-08-01 13:41:29
      Bo sa nierentowne i wiecznie trzeba do nich dopłacać? Bo sprzedaja wegiel drozej niz np Ekwador razem z transportem przez ocean?
      • Skąd was biorą? 2020-08-02 12:10:39
        Chciałbyś żyć w Ekwadorze jak tamci ludzie?
  • Simon 2020-07-30 16:20:40
    A na cholerę nam to? Bloki 1500 MW do współpracy z oze? Już mamy niemiłe doświadczenia co się dzieje jak taki duży blok ma awarię. Brytyjskie elektrownie atomowe dają do systemu dzisiaj 5300 MW mocy, zimą 7000 MW. Nasze zużycie energii jest jednak dwukrotnie niższe, to samo dotyczy zapotrzebowania na moc. Nie mamy też broni atomowej, nie jesteśmy stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, nie zbudowaliśmy największego imperium w historii etc. Słowem gramy w zupełnie innej lidze. Mamy znaczne niewykorzystane możliwości w energetyce przemysłowej, gdzie dziś marnuje się wiele ciepła. Tam spokojnie przy niedużych zachętach finansowych możemy postawić kilka GW mocy. Będzie o niebo taniej. Bloki będą dużo bardziej elastyczne niż atomowe i pracować w kogeneracji dostarczając niezbędne przemysłowi ciepło. Bloki Orlenu (1,5 GW mocy) bardzo dobrze sobie radzą na rynku, czego nie da się powiedzieć o konwencjonalnych węglowych. Pewnie kolejny powstanie w gdańskim Lotosie. Już obecnie elektrociepłownie przemysłowe spełniają ważną rolę w systemie energetycznym, ponieważ pracują z reguły przy zakładach o ruchu ciągłym 24/7, co oznacza, że w przeciwieństwie do komunalnych nie pracują tylko w sezonie grzewczym. W 2019 wyprodukowały 16,2 TWh energii elektrycznej. To więcej niż rocznie produkuje czeska elektrownia jądrowa w Temelinie czy Dukovanach.
    • a. 2020-07-30 20:03:05
      A na ile elektrocieplowni przemyslowych jest jeszcze w Polsce miejsce?
    • Paws 2020-08-01 13:46:11
      Kolego, ty laduj na ziemie, do 2050r mamy byc neutralni energetycznie, a ty chcesz przebudowywac bloki weglowe? UE po 1 nie pozwoli ci na to w zyciu, chyba, ze bys obok wybudowal farme wiatrowa, po 2 kto ma za to zaplacic? UE na pewno nie zaplaci za nic zwiazanego z weglem. Nie jesteśmy suwerennym krajem, ze mozemy sobie decydowac o naszej przyszlej energetyce.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.204.167
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!