PARTNERZY PORTALU

Jacek Łukaszewski: Big Data, blockchain, internet rzeczy, smart city oraz OZE zdominują 2019 r.

Big Data, blockchain, internet rzeczy, smart city oraz OZE zdominują 2019 r. - mówi Jacek Łukaszewski mat. pras.

Big Data, Blockchain, internet rzeczy, smart city oraz OZE – to trendy, które zdominują 2019 rok i nadadzą ton zmianom w dziedzinie produkcji, zarządzania i optymalizacji zużycia energii - mówi Jacek Łukaszewski, prezes Schneider Electric w Europie środkowo-wschodniej.

  • W Polsce w 2018 r. pierwszy raz w historii zapotrzebowanie odbiorców na energię elektryczną przekroczyło 170 TWh . W 2018 roku odnotowano także najwyższy import prądu do naszego kraju.
  • Rozwiązaniem problemu energetycznego, także dla Polski jest zwiększenie efektywności jej wykorzystania. Niezbędny jest także wzrost produkcji energii w OZE.
  • Na świecie funkcjonują już budynki zeroemisyjne, które wytwarzają tyle energii, ile zużywają. Rok 2019 będzie stał pod znakiem popularyzacji tego typu rozwiązań także w Polsce.
 - Rok 2018 stał bardzo mocno pod znakiem dyskusji i działań poświęconym rozwiązaniu realnego problemu zmian klimatycznych. Prognozy nie pozostawiają złudzeń. Jesteśmy obecnie w punkcie zwrotnym, jeśli chodzi o ograniczenie globalnego ocieplenia do poziomu mniejszego niż 2 stopnie Celsjusza, który pozwoli nam uniknąć poważnej katastrofy ekologicznej - mówi mówi Jacek Łukaszewski, prezes Schneider Electric w Europie środkowo-wschodniej. 
×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (10)

  • techno-sceptyk level ekspert 2019-02-17 21:05:01
    Big data, internet rzeczy, smart city dominują 2019 rok? No nie powiedziałbym. Ludzie nie są głupi i widzą co się odpiernicza. Szczerze mówiąc nie jedną osobę wkurzała by sytuacja, w której gdziekolwiek się nie ruszysz wszędzie zbierane są dane - ile wody zużywasz, ile prądu, ile śmieci wyrzucasz, ile wydajesz na zakupy itp. itd. Do tego prowadzi właśnie ta cała świrnięta ekologia życia. Fajnie jest że dbamy o środowisko, fajnie, że żyjemy bardziej ekologicznie, zdrowiej i tak dalej, ale absolutnie nie kosztem wygody życia, nie kosztem prywatności, nie kosztem bezpieczeństwa, nie kosztem bycia śledzonym, podglądanym czy podsłuchiwanym oraz żeby dane były zbierane zawsze i wszędzie bo to wszystko dziki obłęd a nie postęp!. Wariactwo kompletne. Mało tego jakie marnotrawstwo czasu i zdrowia - zmusza się ludzi do informatyzacji ich życia, załatwianych usług i dokumentów. Jasne zrezygnujmy w ogóle z papieru na rzecz cyfryzacji czego tylko się da tylko potem nie miejmy pretensji, że prywatności nie ma, że wszystko jest perfidnie o nas zbierane, analizowane i wykorzystywane nie wiadomo dokładnie w jakich celach. Pierwszy przykład z brzegu tego idiotyzmu ekologicznego - śmieci. Dawniej wynosiło się dwa worki( frakcja sucha i mokra) i było ok, to nie zmusili ludzi do sortowania na 4 frakcje(plastik, papier, organiczne, szkło) i nie ma dnia, żeby człowiek z jakimś workiem nie musiał wychodzić wyrzucić śmieci. Drugie tyle worków foliowych się zużywa i gdzie w tym sens? Zbudujmy sortownie na obrzeżach miast i tam niech maszyny posortują aby się ludzie nie pierniczyli z tymi workami, bo to kompletny bezsens i niewygoda, a czasem nawet się ktoś pomyli i wrzuci jakieś odpady tam gdzie nie trzeba i szlag trafia całą tą "ekologię". A co ze zdrowiem ja się pytam? - jak nasadzimy kilkadziesiąt nowych przekaźników, słupów, nadajników, masztów GSM sieciowych to czy przypadkiem nie będziemy mieć problemów zdrowotnych wynikających zwyczajnie z nadmiaru ekspozycji na wzmożone oddziaływanie pola elektromagnetycznego? Będzie sobie można w tyłek wsadzić internet rzeczy, autonomiczne pojazdy i inne "udogodnienia" jak zwyczajnie nie będziemy w stanie z tego korzystać, bo się większość z nas pochoruje zawczasu. Może na świecie klimat się zmienia, ale jeśli chodzi o Polskę, to my akurat na tym nie stracimy, wręcz przeciwnie, wiele miejsc ładnie się zazieleni, ocieplenie ma za sobą pozytywny skutek - mniej węgla i koksu będzie szło na ogrzewanie domów w zimie( ta pora roku będzie łagodna, nie siarczysta i mroźna). Wiele akcji pro-ekologicznych moim zdaniem może stać się absurdalnych i wręcz irytujących, bardziej ludziom utrudni i uprzykrzy życie aniżeli ułatwi. To samo zresztą twierdzę z informatyzacją i automatyzacją. To kompletny (...) by ludzi uzależniać od systemów teleinformatycznych/informatycznych - smartfony tego czołowym przykładem - to ma być postęp jak widzimy nieustanie gmerających coś w swoich komórkach ludzi? No chyba kogoś kompletnie powaliło. To jest nałóg i niewolnictwo, nie bójmy się tego powiedzieć wprost. O dziwo z paleniem papierosów to wszyscy są zgodni, że szkodzi, że uzależnia i zaraz wprowadzono wyższe ceny, ostrzeżenia tekstowo-graficzne i tak dalej. Dlaczego by nie objąć jakimś specyficznym reżimem prawnym właśnie smartfony? - też na opakowaniach tych urządzeń mogłyby być z przodu(60%) i z tyłu(60%) ostrzeżenia tekstowo-graficzne informujące o zgubnych skutkach psychospołecznych. Mógłby być ustalony wiek( np. 16 lat), po którego przekroczeniu można by było używać smartfon. Reklamodawcy reklamujący smartfony na banerach reklamowych czy w telewizji oraz radiu musieliby na końcu umieszczać komunikat pisemny i/lub słowny o następującej treści: "To urządzenie mobilne może silnie uzależniać - korzystaj odpowiedzialnie". Dwa wyjścia - albo mocne zaostrzenia przepisów dotyczące smartfonów albo całkowita desmartfonizacja( przy jednoczesnym zachowaniu dostępu do tradycyjnych komórek sieci 3g -one by zostały w użytkowaniu, producenci mogliby tylko je produkować, smartfony byłyby całkowicie zakazane w użytkowaniu i sprzedaży czy też produkcji). Pro ekologicznym dla środowiska krokiem byłoby definitywne ograniczanie w dostępie do wi-fi. Należy definitywnie podnieść rolę światłowodów, tak by internet pozostał w komputerach tylko, a ludzie byliby od niego w innych miejscach(poza domem i prracą) wolni - np. w kinie, restauracji, galerii handlowej itp. itd. Jestem zagorzałym zwolennikiem walki przeciwko fonoholizmowi i wszelkim próbom usilnej informatyzacji życia ludzkiego. Tak być nie może. Kiedy trzeba powiedzieć dość, to trzeba powiedzieć dość i ten moment krytyczny ostatnimi laty bardzo się ku temu zbliżył. Ja mogę pisać kiedy tylko mam okazję i rąbać po uszach w nieskończoność z większym lub mniejszym skutkiem, chyba, że ACTA 2 wejdzie i moje komentowanie się skończy prędzej czy później, a tego nie chciałbym do końca, bo im częściej piszę, tym coraz bardziej odnoszę wrażenie, że to co piszę ma sens, działa to otrzeźwiająco na umysł. Mogą mi mówić, że nie jestem szczególnie nowoczesny, mogą mi mówić, że moja walka z nadmierną informatyzacją i automatyzacją życia nie ma sensu, że to walka z wiatrakami, ale mam to gdzieś, po prostu staję po stronie normalności, mam dosyć robienia z życia jakiegoś popapranego filmu science-fiction, pełnego dronów, robotów, algorytmów, biometrii, internetu rzeczy, smartfonów, smart city i innych gowien, tego wysoko oktanowego syfu, który zabija wszystko w nas co ludzkie, wprowadza sztuczny pośpiech, powierzchowność relacji międzyludzkich, więcej osamotnionych ludzi, większą podatność na stres i depresję. Lata 80, 90 i pierwsza dekada dwutysięcznych -wszystkie razem dały ludziom wszystko co potrzebne do życia. To co wyprawiamy obecnie jest realizowaniem jakiś dziwnych snów, urojeń, niebezpiecznym pragnieniem cyfrowego komunizmu i reżimu technokratycznego. Sami sobie zrobimy kłopoty z chorych i niepohamowanych ambicji. To powinna być złota zasada demokracji - "nie upiększaj ludziom życia na siłę, gdy nie ma takiej konieczności" - ta zasada byłaby aktualna na dzisiejsze czasy, które aż ociekają dobrobytem, mamy wszystko przecież co potrzeba, a wciąż nam mało, wciąż chcemy więcej, chcemy "lepiej", chcemy "szybciej", efektywniej", czasem trzeba sobie też wspomnieć o jednym trafnym powiedzeniu, że "dobrymi chęciami to piekło było wybrukowane". I to powiedzenie pasuje w dobie tej tzw. "rewolucji cyfrowo-technologicznej".
    • Cezar 2019-02-17 23:11:27
      Popieram z grubsza twoje postulaty, mamy obecnie erę eko terroryzmu i uzależnienia od świata cyfrowego. Jak to mówią w starszej kulturze, obyś żył w ciekawych czasach.
    • Adam 2019-02-18 11:58:16
      Już blisko 50 lat a jakie to dzisiejsze: „Dziad: Ech, widzę, że już nigdzie pokoju nie ma…, nawet u was diabeł penietruje… Tatko: Diabeł? Dziad: Od porządku ludkowie moi jest Pambóg – On pilnuje żeby wszystko szło jak trzeba i było jak na początku, teraz, zawsze i na wieki wieków amen. A diabeł chce zmieniać. Ulepszać. Słyszycie? – ulepszać. Już jemu mało, że krowa cieli się; gdzie tam, on chce żeby się źrebiła. Ooo, do czego idzie… Krowy będo się źrebili, kobyły cielili, owieczki prosili, chłop z chłopem spać będzie, baba z babą, wilki latać będą, bociany pływać, słońce wzejdzie na zachodzie, a zajdzie na wschodzie! Tatko: A Pambóg? Co na to Pambóg? Dziad: W tym bieda…, że Pambóg coraz starejszy… coraz częściej odpoczywa. A diabeł nachalnieje z roku na rok. Wojny teraz jedna za drugą, jak nie tu to tam. Strasznie dziś ludzie zaczepne, biją się i biją. Kuśtyk: A mniej więcej o co? Dziad: Tego za bardzo nie wiadomo. Krew się w ludziach gotuje. Jeżdżą, wyjeżdżają, przyjeżdżają. Oszukaństwo, złodziejstwo… (...). Sodoma, Gomora.” "Konopielka", Edward Redliński
  • obserwator 2019-02-17 19:49:53
    Już nawet u nas energia z OZE jest tańsza niż z węgla. Na ostatniej aukcji w zeszłym roku cena energii z wiatru wyniosła 200 zł/MWh a cena energii z węgla wynosi już 350 zł/MWh.
    • Stoik 2019-02-17 22:58:22
      Ciekawe, że żadna z tych farm które wygrały aukcje po 200 PLN za MWh nie istnieje obecnie. Wysokie ceny energii ze źródeł konwencjonalnych pochodzą tylko z chorych kosztów emisji CO2.
      • Condor 2019-02-18 06:21:21
        2 są w budowie. Inwestorzy się zastanawiają, przy takich cenach materiałów i robocizny, nie ma co się spieszyć. A przede wszystkim, nadal jest niepewność regulacyjna, działa ustawa antywiatrakowa, banki się boją. Aukcje nie załatwią problemu, rząd musiałby zmienić całe podejście do OZE, ale ze względów politycznych, się z tym nie spieszy.
      • Stoik 2019-02-18 13:12:29
        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że wszystkie aukcje oze zostały ostatnio anulowane (można sprawdzić na stronie URE). Nie uważam, żeby sam wymóg 10h można było uznać za ustawe anty fw.
      • Condor 2019-02-18 17:24:57
        Aukcje na wiatr nie zostały anulowane, chyba pomieszałeś coś z biogazem czy z PV, która wypadła na nowo uchwalone święto po 11.XI
      • Mario 2019-02-18 21:31:56
        Dopóki będziemy w UE (a nigdzie się nie wybieramy) te "chore opłaty za CO2 będą tylko rosły, więc energia z węgla nie będzie już tańsza, za to z OZE będzie jeszcze tanieć
      • Stoik 2019-02-19 01:07:01
        Nic nie pomieszałem, sprawdź sobie wyniki aukcji na stronie URE.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.175.191.168
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!