PARTNERZY PORTALU

Jeszcze długo ceny węgla, gazu i CO2 będą decydować o tym, ile płacimy za prąd

Jeszcze długo ceny węgla, gazu i CO2 będą decydować o tym, ile płacimy za prąd
- Czas kryzysu to też dobry moment, żeby promować energetykę jądrową, ale oceniam, że jest już zasadne pytanie, czy zanim zbudujemy pierwszy blok jądrowy, to nie okaże się, że wielkoskalowa energetyka jądrowa nie jest potrzebna - mówi Maciej Burny, prezes zarządu firmy doradczej ENERXperience. Fot. Shutterstock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Ireneusz Chojnacki
    Ireneusz Chojnacki
  • Dodano: 18-10-2021 20:00

OZE zaczną wyznaczać permanentnie ceny hurtowe energii dopiero wówczas, kiedy zostaną skomercjalizowane technologie pozwalające odejść od gazu. Oznacza to, że w perspektywie krótko- i średnioterminowej w miksie Europy, a w tym Polski, musi być jak nie węgiel, to gaz - i wespół z cenami CO2 ceny tych paliw będą miały decydujący wpływ na ceny prądu. Tym niemniej, im więcej będzie OZE w systemie, tym cena energii w UE będzie się bardziej spłaszczać - mówi Maciej Burny, prezes firmy doradczej ENERXperience.

  • KE w komunikatach stwierdza, że hurtowy rynek energii elektrycznej działa dobrze, a obecna sytuacja - wysokich cen gazu i prądu - jest tymczasowa. Komisja spodziewa się, że sytuacja ulegnie zmianie, czyli poprawi się najpóźniej do kwietnia 2022 - mówi Maciej Burny.
  • - Oceniam, że propozycje reform rynku hurtowego prądu to przejaw partykularnych interesów. Jego realizacja podzieliłaby na wiele lat lub na trwałe kraje członkowskie na grupy importerów i eksporterów netto prądu - komentuje prezes zarządu ENERXperience.
  • Jego zdaniem w obecnej sytuacji trzeba na nowo otworzyć listę sektorów, które mają prawo do rekompensat za wzrost cen prądu. - To jest też dobry czas, żeby zaproponować zmiany w dyrektywie EU ETS i wprowadzić bardziej racjonalny niż obecny mechanizm interwencji na rynku CO2 - ocenia Maciej Burny.
Komisja Europejska przedstawiła 13 października listę działań, jakie mogą podjąć państwa członkowskie, żeby złagodzić skutki wzrostu cen prądu. Spodziewał się pan tego?

- Od kilku tygodni było wiadomo, że KE przygotuje zestaw narzędzi, które można zastosować do łagodzenia skutków wzrostu cen energii elektrycznej. Komunikat KE prezentujący listę działań, jakie mogą podjąć państwa członkowskie, żeby złagodzić skutki wzrostu cen prądu, nie jest więc zaskoczeniem.

Na tej liście nie ma rewolucyjnych propozycji. Ten komunikat to wylistowanie istniejących rozwiązań osłonowych zgodnych z przepisami unijnymi, w tym z prawem o pomocy publicznej w UE. Takie podejście zostało zresztą skrytykowane przez kilka krajów.

Zobacz także: Podwyżki cen prądu. Co piąte gospodarstwo otrzyma wsparcie

Niemniej warto zauważyć, że chociaż KE nie przedstawiła rewolucyjnych propozycji, to zasygnalizowała kilka rozwiązań, które pojawią się w pakiecie gazowym. Komisja ma go opublikować w grudniu 2021.

Będzie w nim więcej propozycji solidarnościowych, jeśli chodzi na przykład o możliwości wspólnych zamówień rezerw gazu przez państwa unijne i znajdą się tam pewnie propozycje dotyczące rozbudowy magazynów gazu w UE czy umożliwienia korzystania z magazynów gazu w danym kraju przez inne państwa.

Czytaj również: Nie mamy narzędzi do walki z cenami energii. Bruksela podpowiada w kryzysie

Czego dotyczyła krytyka KE związana z komunikatem o działaniach osłonowych?

- Kilka państw członkowskich, a w tym Francja, Hiszpania, Grecja i Czechy, krytykowały stanowisko KE, za to, że nie zawiera propozycji dalej idących reform rynku hurtowego energii elektrycznej, sposobu ustalania cen na tym rynku.

Te kraje hasłowo zaznaczyły we wspólnym wystąpieniu, że jest potrzebna reforma rynku hurtowego - poprzez połączenie cen energii ze średnią emisyjnością CO2 miksu energetycznego w danym państwie.

O co chodzi w tym pomyśle?


- Można założyć, że o zmniejszenie cen - w porównaniu z obecnymi. W obecnym modelu rynku, opartym na kosztach krańcowych produkcji prądu, ceny hurtowe na przykład we Francji (i zresztą w większości krajów UE) wyznaczają - jako najdroższe - elektrownie gazowe; a gdyby ceny związać ze średnią emisyjnością CO2 w kraju, to we Francji - ze względu na duży udział w miksie elektrowni jądrowych - ceny zapewne spadłyby.

Trudno natomiast coś konkretnego powiedzieć, bo nie został przedstawiony dokument pokazujący, jak rynek hurtowy w tej nowej formule miałby funkcjonować.
KE podjęła temat reformy rynku hurtowego prądu?

- KE w komunikatach stwierdza, że hurtowy rynek energii elektrycznej działa dobrze, a obecna sytuacja wysokich cen gazu i prądu jest tymczasowa.

Komisja spodziewa się, że sytuacja ulegnie zmianie, czyli poprawi się, najpóźniej do kwietnia 2022. Zakłada, że sytuacja na rynku gazu poprawi się po zimie, czyli że rynek stanie się wtedy bardziej płynny i zdywersyfikowany pod względem źródeł dostaw gazu i ceny automatycznie spadną.

W tym kontekście rozwiązania wskazane przez KE w komunikacie w sprawie cen energii to recepta na to, by przetrwać do wiosny 2022. Wiele zaproponowanych rozwiązań, jak wykorzystanie przychodów z aukcji CO2 do rekompensaty wzrostu cen prądu dla gospodarstw domowych czy obniżka podatków nakładanych na prąd, to sposoby na obniżenie ceny końcowej dla odbiorców.

Warto zwrócić uwagę, że są narzekania na to, że Gazprom przykręcił kurek z gazem i rzeczywiście gazociąg Jamalski nie jest w pełni wykorzystany. Gazprom nie rozpieszcza Europy dostawami gazu, ale zarazem USA przekierowały w dużej mierze dostawy LNG z Europy w kierunku Azji, bo tam płacą więcej.

Są też wreszcie sproblemy z dostawą gazu z krajów Maghrebu. Konflikt między Algierią i Marokiem zakłóca dostawy gazu na południe Europy, do Włoch i Hiszpanii.

Jeśli nie teraz, to może za jakiś czas reforma rynku hurtowego prądu znajdzie się jednak w agendzie KE?


- Nie sądzę, żeby KE podjęła temat reformy hurtowego rynku energii elektrycznej; przez ćwierć wieku zmierzała w kierunku liberalizacji mechanizmów ustalania cen na rynku hurtowym prądu, więc powrót do regulacji na podstawie jakiegoś stanu okresowego nie wydaje mi się prawdopodobny.

Oceniam, że propozycje reform rynku hurtowego prądu to przejaw partykularnych interesów. Jego realizacja podzieliłaby na wiele lat lub na trwałe kraje członkowskie na grupy importerów i eksporterów netto prądu, sytuując Polskę w grupie importerów - z powodu wysokiej średniej emisji CO2.

W jednym z punktów komunikatu o narzędziach chroniących konsumentów KE mówi o badaniu potencjalnych zachowań antykonkurencyjnych na rynku energii i zwróceniu się do Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) o "jeszcze dokładniejsze monitorowanie rozwoju sytuacji na rynku emisji dwutlenku węgla". Polska chciała interwencji na rynku CO2 już w 2018 roku, a zatem: czy teraz to badanie sytuacji to nie jest musztarda po obiedzie?

- Nie widzę woli, żeby poddać rynek CO2 większej kontroli. Komisja Europejska wskazuje artykuł 29a dyrektywy EU ETS jako wentyl bezpieczeństwa na rynku CO2 umożliwiający interwencję, ale bardzo trudno sobie wyobrazić sytuację, która umożliwiłaby uruchomienie tego mechanizmu i - na przykład - zwiększenie podaży uprawnień do emisji CO2.

Zgodnie z dyrektywą EU ETS, aby KE mogła interweniować na rynku CO2 w celu obniżki ceny uprawnień do emisji CO2, to cena owych uprawnień musiałaby być więcej niż przez 6 kolejnych miesięcy co najmniej trzy razy wyższa niż średnia cena uprawnień do emisji z dwóch ostatnich lat.

To się dotychczas nie wydarzyło i dlatego polska interwencja w sprawie cen CO2 z 2018 roku była nieskuteczna.

Niemniej ESMA ma zrobić raport na temat rynku CO2 i pierwsza jego wersja czy część ma być gotowa w połowie listopada 2021 r., a całe badanie ma się skończyć na początku 2022 roku.

Chodzi głównie o to, by dać odpowiedź na pytanie, czy dochodzi do manipulacji na rynku CO2, pokazać kto ma nadwyżkę uprawnień i w jakim celu – czy na pokrycie emisji, czy jako inwestycja.

KE podała, że 90 proc. pozycji na rynku CO2 to - według wiedzy Komisji -  pozycje firm objętych EU ETS i instytucji finansowych, ale nie podała, ile z tych uprawnień mają instytucje finansowe i na jakie potrzeby je wykorzystują...

Zgadza się pan się z oceną z komunikatu KE, że "Przejście na czystą energię jest najlepszym zabezpieczeniem przed wstrząsami cenowymi i należy je przyśpieszyć"?

- Filozofia prezentowana przez KE polega na tym, żeby w elektroenergetyce jak najszybciej odejść nie tylko do węgla, ale i od gazu, a w konsekwencji - uniezależnić się od importu tych surowców i zdekarbonizować energetykę.

Wtedy cena energii byłaby wyznaczana przez OZE i o jej wysokości decydowałby capex, czyli koszty inwestycji, bo na poziomie kosztów operacyjnych z ważnych OZE poza biomasą żadne źródła odnawialne nie mają kosztów zmiennych. Na razie to jednak ciągle odległa przyszłość...

OZE zaczną wyznaczać permanentnie ceny hurtowe energii dopiero wówczas, kiedy zostaną skomercjalizowane technologie pozwalające odejść od gazu, czyli chemiczne magazyny energii, które są obecnie bardzo drogie, czy zielony wodór, który też jest na dziś drogi.

Oznacza to, że w perspektywie krótko- i średnioterminowej w miksie Europy, a w tym Polski, musi być jak nie węgiel, to gaz - i wespół z cenami CO2 ceny tych paliw będą miały decydujący wpływ na ceny prądu.

Tym niemniej, im więcej będzie OZE w systemie, tym cena energii w UE będzie się bardziej spłaszczać i przestanie pokrywać koszty zmienne elektrowni gazowych, tj. będą one produkować na stratach, bez dodatkowego mechanizmu wsparcia, jak rynek mocy czy rezerwa strategiczna.

Czy - pana zdaniem - obecny kryzys energetyczny będzie miał dalekosiężne skutki - na przykład regulacyjne? Albo może stwarza okazję do zmian dobrych dla odbiorców energii?


- Wzrost cen gazu i prądu jest dużym problemem dla firm energochłonnych. KE wskazuje, że z powodu wzrostu cen gazu i prądu bardzo ucierpiał przemysł nawozów, a tak się składa, że Komisja wykreśliła niedawno przemysł nawozów z listy sektorów, które mogą otrzymywać rekompensaty z tytułu wzrostu kosztów energii powodowanych przez wzrost CO2.

Uważam, że w obecnej sytuacji trzeba na nowo otworzyć listę sektorów, które mają prawo do rekompensat za wzrost cen prądu i uzupełnić ją o sektory, które są najbardziej narażone na kryzys, jak na przykład przemysł nawozowy.

Jeśli chodzi o gospodarstwa domowe, to myślę, że państwa będą kontynuować wsparcie najbardziej ubogich odbiorców poprzez transfery finansowe, np. z przychodów z aukcji CO2 czy z nowego Funduszu Społecznego, lub też (jak widzimy ostatnio w Hiszpanii) daninami z przychodów wytwórców energii.

To też dobry czas, żeby zaproponować zmiany w dyrektywie EU ETS i wprowadzić bardziej racjonalny niż obecny mechanizm interwencji na rynku CO2 - w przypadku zbyt dużej niestabilności cen.

Czas kryzysu to też dobry moment, żeby promować energetykę jądrową, ale oceniam, że jest już zasadne pytanie, czy zanim zbudujemy pierwszy blok jądrowy, nie okaże się, że wielkoskalowa energetyka jądrowa nie jest potrzebna, bo - na przykład - w połowie lat 30. naszego wieku będziemy mieli już skomercjalizowane technologie magazynowania energii i system będzie mógł działać wyłącznie na OZE.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Jeszcze długo ceny węgla, gazu i CO2 będą decydować o tym, ile płacimy za prąd

  • Namarginesie 2021-10-19 04:14:51
    Jestem pod wrażeniem tak głębokiej analizy, która przewiduje że ceny gazu i węgla spadną na wiosnę. A może już wcześniej-jak ruszy NS-2? A swoją drogą Putin już sobie zwrócił koszt inwestycji podnosząc ceny gazu; i jak tam analitycy? policzyliście już zdyskontowany okres zwrotu NS2?
    • gazownik 2021-10-19 13:48:11
      Ceny gazu spadną jak ruscy zwiększą dostawy ale nie przez ns2 bo on jeszcze długo nie ruszy. A jak monopolista gazowy gazprom szybko nie zwiększy przesyłu to będzie pozew w tsue za łamanie antymonopolistycznego prawa co skończy się nałożeniem kary tak samo jak to było w przypadku google i microsoftu.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.229.119.176
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!