Minister Czarnek: nie jestem budowniczym elektrowni atomowych

Minister Czarnek: nie jestem budowniczym elektrowni atomowych
Nie jestem budowniczym elektrowni atomowych - stwierdził Przemysław Czarnek Fot. Twitter
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/rs
  • Dodano: 26-08-2021 21:23

Stawiamy na nowoczesne rozwiązania, m.in. rozwój technologii reaktorów wysokotemperaturowych. Nie jestem budowniczym elektrowni atomowych - stwierdził w czwartek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Rozpoczęła się rejestracja na naszą najnowszą konferencję. PRECOP 27 pod patronatem WNP.PL odbędzie się 18-19 października i poprzedzi Szczyt Klimatyczny COP27 w Egipcie. Zapraszamy!

Szef MEiN był pytany w Telewizji Trwam o ostatnie publikacje dotyczące powołania go na wiceprzewodniczącego rady do spraw rozwoju technologii wysokotemperaturowych reaktorów atomowych chłodzonych gazem.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (11)

Do artykułu: Minister Czarnek: nie jestem budowniczym elektrowni atomowych

  • Pytam 2021-08-31 18:53:34
    Kto rozliczy ta pissmańską bandę złodziei???
  • Hubert 2021-08-28 08:49:13
    Pań Czarnek będzie rdzeniem w reaktirzs
  • Mariusz 2021-08-27 21:53:35
    Informacje docierające do ludzi są tak niespójne, że można sobie myśleć wszystko. Chyba więc warto wyjaśnić o co chodzi. To, o czym tu się mówi, czyli reaktory wysokotemperaturowe (HTR), nie mają nic wspólnego z budową reaktorów energetycznych, o których mowa w dokumencie PEP2040. Nikt nie kwestionuje tego, że rozwój energetyki jądrowej oparty będzie (pewnie jeszcze przez wiele lat) na reaktorach wodnych PWR lub BWR. Reaktor HTR, o którym mowa, ma być reaktorem badawczym, pozwalającym rozwijać technologię, która może za jakiś czas pozwolić na wprowadzenie bezemisyjnych źródeł ciepła technologicznego o temperaturach znacznie wyższych niż osiągalne w reaktorach PWR i BWR (czyli ok. 270 stopni C). Na razie reaktory PWR nie dadzą na przykład pary technologicznej o temperaturze wymaganej choćby przez petrochemię. Tymczasem reaktory HTR mogą dostarczać ciepła o temperaturze 850 a nawet 900 stopni, co pozwala myśleć nie tylko o zastąpieniu nimi źródeł ciepła technologicznego opartych na spalaniu węgla lub gazu, ale też na przykład o bezmisyjnej produkcji wodoru w procesach termochemicznych. Jednocześnie reaktory HTR posiadają unikalne cechy, pozwalające na stosowanie niemal całkowicie pasywnych rozwiązań w zakresie bezpieczeństwa. Znaczy to tyle, że w przypadku sytuacji zagrożenia (np. blackout i jednoczesna awaria systemu zasilania awaryjnego - choćby tak jak w Fukushimie) reaktor ani nie stanie się krytyczny, ani nie nastąpi termiczne uszkodzenie rdzenia, pomimo braku interwencji operatora. Czy warto nad tym pracować? No cóż, w informacji jest mowa o ok. 60 mln zł. Tymczasem trzeba przypomnieć, że podane w PEP2040 planowane nakłady w sektorze wytwórczym energii elektrycznej (których głównym celem jest redukcja emisji CO2), wynoszą 320-342 mld zł. Chyba więc warto.
  • belmondo 2021-08-27 12:34:54
    "Minister Czarnek: nie jestem budowniczym elektrowni atomowych" - i bardzo dobrze. Szkoda tylko, że zrobili cię ministrem od szkolnictwa, bo ani na tym, ani na tamtym się nie znasz.
  • Energetyk 2021-08-27 11:54:06
    To jest parodia. Niech ten PIS juz odejdzie

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.131.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!