PARTNERZY PORTALU

Oto zmiany, które rząd planuje w Polityce Energetycznej Państwa

Oto zmiany, które rząd planuje w Polityce Energetycznej Państwa
- Obecnie tym bardziej musimy patrzeć na własne bezpieczeństwo i własny miks. Oczywiście bardzo istotny jest tutaj dialog transgraniczny, ale ważne jest to, by procedować we własnym tempie i we własnym, dobrze pojętym interesie - mówi wiceminister klimatu. PTWP

Premier zapowiedział rewizję Polityki Energetycznej Państwa. O tym, jakich zmian należy się spodziewać, mówi WNP.PL Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, wiceminister klimatu i środowiska.

  • Na początku tego tygodnia premier Mateusz Morawiecki zapowiedział istotną aktualizację Polityki Energetycznej Państwa do 2040 roku. Ten strategiczny dokument ma zostać zmieniony do końca tego roku.
  • To efekt rządowego przyspieszenia w rozwoju energetyki atomowej w Polsce oraz problemów, z którymi cały sektor musi się mierzyć od początku wybuchu wojny na Ukrainie.
  • Co z modernizacją „dwusetek” i czy w końcu dojdzie do zapowiadanej od miesięcy liberalizacji ustawy odległościowej? Czy to koniec z rozwijaniem energetyki gazowej w Polsce?

Jak mówi w Rządowej Ławie wiceminister, PEP raczej nie zminimalizuje roli energetyki gazowej. Są przecież rozpoczęte już inwestycje, które będą dokańczane w najbliższych latach.

- Kluczem są elastyczne źródła pracujące w podstawie i źródła OZE, które będą dodatkowym uzupełnieniem. Na trwałe jest i będzie wpisany offshore, bo Bałtyk jest idealnym do tego morzem - podkreśla Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, wiceminister klimatu i środowiska.

Jak dodaje, w zaktualizowanym PEP będzie o dynamicznym rozwoju odnawialnych źródeł energii w najbliższych latach. Tu akurat nic się nie zmieni… choć dalej branża czeka na spełnienie obietnicy dotyczącej ponownego otwarcia energetyki wiatrowej na lądzie.

- Pamiętajmy o tym, że 10H jest nadal w Sejmie. Liczymy na to, że jak domkniemy tarczę energetyczną (przed nami jeszcze ustawa gazowa), to wrócimy do dyskusji na temat zmiany ustawowej. W naszym miksie wiatr jest potrzebny. I ten na morzu, i ten na lądzie - wyjaśnia Anna Łukaszewska-Trzeciakowska. 

Mocniej za to uwypuklona ma być rola potrzebnej do utrzymania stabilności systemu energetyki konwencjonalnej. Chodzi o modernizowane “dwusetki”, czyli powszechnie dziś używane węglowe bloki energetyczne o mocy 200 MW. 

– One są dla nas wszystkich kluczowe właśnie ze względu na to, że stanowią elastyczne źródło, które mamy i które jesteśmy w stanie modernizować. W związku z tym są immanentnym elementem tego miksu – dodaje.

Zobacz całą "Rządową ławę" z Anną Łukaszewską-Trzeciakowską, wiceminister klimatu i środowiska.

Resort podcina gałąź, na której siedzi energetyka?

W „Rządowej ławie” rozmawiamy także o słowach premiera Mateusz Morawieckiego, który powiedział, że zysk spółek energetycznych powinien być bliski zeru. Zapowiedź politycznie nośna i na pewno trafiająca do wyobraźni większości odbiorców prądu.

Z drugiej strony sektor energetyczny obecnie stoi przed ogromnymi wyzwaniami, przed ogromnymi inwestycjami. Czy zatem jest rozsądne, z punktu widzenia właściciela tych spółek, żeby podcinać gałąź, na której obecnie one siedzą?

– Uważam, że żeby innowacje móc wprowadzać i nadać im rozmach, trzeba najpierw przeżyć. Tej zimy trzeba bardziej się skupić na tym, żebyśmy ją wszyscy w dostatecznie godnych warunkach i na równych prawach przeżyli. Oczywiście, wszystkie koszty wytwórców i spółek odbioru muszą zostać pokryte. Kluczowe inwestycje muszą być prowadzone dalej, ale w tej chwili istotniejsze dla całej gospodarki jest to, aby małe i średnie przedsiębiorstwa, samorządy, szkoły i szpitale miały prąd w cenach, które będą przeciwstawiały się wywołanej przez Putina wojnie energetycznej – mówi wiceminister klimatu.

Niedawną nowelizację Prawa energetycznego oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii, która znosi tzw. obligo giełdowe, czyli obowiązek sprzedaży na giełdzie, Łukaszewska-Trzeciakowska ocenia pozytywnie. 

– To, że znosimy obligo, oznacza, iż znosimy obowiązek. Powiem przewrotnie: my w ten sposób uwalniamy rynek energii. Nie ma już obowiązku sprzedawania jej przez giełdę. Oczywiście można giełdy dalej używać, bo nikt jej nie likwiduje, ale można będzie sprzedawać energię elektryczną w inny sposób – przekonuje.

Gazu nam nie zabraknie, ale trzeba być czujnym

– Przed nami jest bardzo poważna dyskusja na forum unijnym o maksymalnej cenie gazu. My nie uspokoimy na dłuższą metę rynków energii, dopóki nie uspokoimy ceny gazu. Problem jest choćby z opartymi o gaz Włochami – jakiekolwiek wahnięcie cenami tego surowca spowoduje natychmiastowo zdestabilizowanie się rynku – wyjaśnia Anna Łukaszewska-Trzeciakowska.

W tym roku kraje Unii Europejskiej jednak zdołały w większości opanować czyhający kryzys gazowy – magazyny z surowcem są niemal pełne, a dostawy LNG płyną do europejskich portów. Czy jednak prawdziwe tąpnięcie czeka Europę w przyszłym roku?

Międzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzegała niedawno, że po zimie najprawdopodobniej nie będziemy już mogli wypełnić magazynów rosyjskim surowcem, który nie wróci do Europy, bo w przyszłym roku Europa nie będzie mieć komfortu dostaw ze Wschodu, a konkurencja o gaz na rynku LNG będzie rosnąć. 

– Jestem przekonana, że i z następną zimą sobie poradzimy i ten niedobór pokryjemy w sposób racjonalny. Jedyne, o co apeluję, to o nie sianie paniki. Fala paniki przechodząca przez rynek ma reperkusje w naszych portfelach – uspokaja wiceminister klimatu i środowiska.

 

×

KOMENTARZE (9)

Do artykułu: Oto zmiany, które rząd planuje w Polityce Energetycznej Państwa

  • Sceptyk 2022-11-11 05:40:21
    Z węglem też gadali od wiosny, żeby nie panikować. I co?
  • Antypisior 2022-11-10 10:25:40
    Lewizna pisowska , co to za jedna
  • Lelek 2022-11-10 10:15:04
    Nawet komuchy nie szkodziły Polsce tak jak Pis.
  • emeryt 2022-11-10 10:03:38
    Najpierw zniszczyli 10H potem upupili fotowoltaikę a teraz mnie każą czekać 15 lat na "jądrówki". Doczekam się - wiadomo w jakim świecie.
  • Gość 2022-11-10 09:22:02
    Elektrownia wodna we Włocławku produkuje prąd dla woj kujawsko pomorskiego , powstało ladne jezioro , tyle lat produkuje prąd 24 na dobe , bez awari ,.ostatnio chyba 6 lat temu było wzmocnienie zapory za ok 100 mln zł, elektrownie wodne to najstabilniejsze źródło.energi czyste i po zwrocie inwestycji najtańsze

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.121.117
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!