Pompy ciepła zyskują popularność. Są jednak i zagrożenia

Pompy ciepła zyskują popularność. Są jednak i zagrożenia
W pierwszym półroczu 2022 r. wzrost polskiego rynku pomp ciepła wyniósł 86 proc. Shutterstock

W pierwszym półroczu 2022 r. wzrost polskiego rynku pomp ciepła wyniósł 86 proc. Pojawiają się obawy, że instalacje te mogą generować bardzo wysokie koszty dla właścicieli - takie obawy widać np. w Niemczech i Wielkiej Brytanii.

  • W Wielkiej Brytanii pojawiają się obawy, że wzrost popularności pomp ciepła odbije się na wydajności sieci energetycznych.
  • W Niemczech natomiast rośnie strach, że nie będzie komu konserwować pomp ciepła.
  • W Polsce rynek pomp ciepła rozwija się bardzo szybko.  Prognozy stowarzyszenia PORT PC mówią, że w 2022 r. można się spodziewać wzrostu sprzedaży pomp ciepła do ogrzewania budynków o blisko 100 proc.

Z danych Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC) wynika, że pierwsze półrocze 2022 r. to kolejny okres intensywnego wzrostu sprzedaży pomp ciepła w Polsce.

W porównaniu do danych z pierwszego półrocza 2021 r., największe wzrosty ‒ aż o 131 proc., osiągnięto w pierwszej połowie 2022 r. w segmencie pomp ciepła typu powietrze-woda.

W tym okresie liczba sprzedanych pomp ciepła do centralnego ogrzewania wodnego wzrosła o 96 proc., a cały rynek pomp ciepła wzrósł o 86 proc.

Polska jest w europejskim trendzie - popularność pomp ciepła mocno rośnie

Przekładając te dane na liczby: w 2021 r. sprzedano blisko 93 tys. pomp ciepła, włączając w to pompy ciepła typu powietrze-woda do ogrzewania oraz te do przygotowania ciepłej wody użytkowej, a także gruntowe pompy ciepła typu solanka-woda.

Według prognoz PORT PC, w 2022 r. sprzedaż pomp ciepła podwoi się i wyniesie około 180 tys. sztuk, w tym blisko 160 tys. będą stanowić pompy ciepła typu powietrze-woda do centralnego ogrzewania.

- Prognozy uwzględniają występujące ograniczenia w dostawach pomp ciepła, głównie związane z olbrzymim zapotrzebowaniem na te urządzenia w całej Europie. Gdyby je całkowicie wyeliminować, sprzedaż pomp ciepła w Polsce w 2022 r. zapewne przekroczyłaby liczbę 240 tys., co zapewniłoby im blisko 1/3 udziału w ogólnej liczbie urządzeń grzewczych centralnego ogrzewania, które będą sprzedane w Polsce w 2022 r. - wskazuje PORT PC.

Odnotowano również znaczny wzrost w segmencie gruntowych pomp ciepła. W przypadku pomp ciepła typu solanka-woda, w pierwszym półroczu 2022 r. nastąpił wzrost ich sprzedaży o 45 proc. (w porównaniu do pierwszego półrocza 2021 r.).

Jeśli chodzi o prognozę sprzedaży tych urządzeń na cały 2022 r., to przewiduje się, że będzie to około 7200 sztuk, podczas gdy w 2021 r. sprzedano 5650 sztuk. Natomiast w segmencie pomp ciepła typu powietrze-woda służących tylko do przygotowania ciepłej wody użytkowej, w 2022 r. przewiduje się minimalny wzrost sprzedaży w porównaniu do 2021 r.: z 7700 do 7900 sztuk, czyli o około 2 proc.

Londyn alarmuje w sprawie pomp ciepła. Generują wzrost popytu na energię

Pompy ciepła cieszą się coraz większą popularnością także w innych krajach jak Wielka Brytania i Niemczech, gdzie są suto dotowane jako rozwiązanie minimalizujące emisję dwutlenku węgla i ekologiczne. Wraz ze wzrostem ich popularności ich ilość zaczyna być jednak widoczna w popycie na energię. Popyt ten rośnie.

Brytyjski dziennik "Financial Times" niedawno przytaczał analizy związane z wydajnością sieci energetycznych takich państw, jak właśnie Wielka Brytania czy Niemcy. Do 2035 r. ich moce przesyłowe będą na wyczerpaniu. Rozwiązaniem oczywiście będą inwestycje, ale stoją one pod znakiem zapytania.

- Istnieje poważna obawa, czy powstające domy, w tym te z pompami ciepła, nie nadwyrężą sieci - mówiła portalowi Express Erica Malkin, która jest brytyjskim ekspertem ze Stove Industry Alliance (SIA), brytyjskiego stowarzyszenia producentów instalacji dla budownictwa.

W jej ocenie obecnie budowane domy w okolicach Londynu, aglomeracji liczącej 9 milionów ludzi, już są zagrożeniem dla wydajności tutejszej sieci energetycznej. - Daleko nam do celów wydajności sieci, jakie sobie postawiliśmy - dopowiedziała, komentując sytuację.

W Niemczech boją się, że nie ma komu zająć się pompami ciepła. Są zastrzeżenia

Niemcy zwracają za to uwagę na trochę inne kwestie związane z popularnością pomp ciepła. Już teraz brakuje wykwalifikowanych pracowników, którzy mogliby dbać o powstającą infrastrukturę pomp. Innym problemem, jaki zauważają Niemcy, jest stan konstrukcji budynków już postawionych. Przemawia on przeciwko instalacji pomp ciepła na takich budynkach, niezbyt dobrze ocieplonych, które nie przeszły termodernizacji.

Ponad połowa doradców energetycznych za Odrą wskazuje, że "stan energetyczny" budynku jest największą przeszkodą w ewentualnym montowaniu pompy. Pompy są też dostarczane powoli a instalowane jeszcze wolniej. To kolejny problem, na jaki natrafili Niemcy.

Średni czas oczekiwania na instalację pompy w RFN, według większości ankietowanych, to dwanaście miesięcy.

W ubiegłym roku w Niemczech zainstalowano nieco ponad 150 tys. pomp ciepła. Aby osiągnąć upragnione 500 tys., konieczny jest więc wzrost o 230 proc. w ciągu niespełna 18 miesięcy. Wydaje się to mało realne. Pomp po prostu produkuje się za mało.

Niemcy zmniejszają dopłaty do pomp ciepła. Instalacje drożeją

Typowe zużycie energii przez pompę ciepła w nowo zbudowanym domu wynosi od 27 do mniej więcej 42 kWh na metr kwadratowy. To, jakie będzie to zużycie, zależy od różnych czynników. Jak podaje niemiecki dziennik "Die Welt", starsze domy potrzebują tej energii więcej, co oznacza - przy rosnących cenach prądu - że przy większych metrażach mogą powstać koszty rzędu 3 tys. euro rocznie.

Jak donoszą konsultanci, same pompy ciepła również drożeją. Ponad trzy czwarte z nich zaobserwowało "silny" lub "bardzo silny" wzrost kosztów urządzeń w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. W podobnym tempie drożeją systemy grzewcze na pelet, a urządzenia grzewcze na gaz pozostają w dużej mierze w tej samej cenie. Do tego rząd w Berlinie zredukował właśnie dotacje na pompy. W sierpniu Ministerstwo Gospodarki obcięło bezpośrednie dopłaty do nowej pompy ciepła z 50 do maksymalnie 40 proc. kosztów.

W Polsce pompy ciepła są coraz popularniejsze, jesteśmy na etapie optymizmu

W Polsce są dwa ogólnokrajowe programy, z których można uzyskać dotację do zakupu i montażu pompy ciepła w domu jednorodzinnym. To „Moje Ciepło”, którego adresatami są właściciele tylko nowych domów, a także „Czyste Powietrze”, w którym nie można przekroczyć określonego progu dochodowego i który nakierowany jest głównie na wymianę tzw. kopciuchów. Kolejny nowy program adresowany będzie do tych, którzy nie mogą skorzystać ani z „Mojego Ciepła”, ani z „Czystego Powietrza”.

Jeśli jesienią program ruszy, będzie można otrzymać z niego dofinansowanie do pompy ciepła w istniejących (nie nowych) domach jednorodzinnych.

 

×

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Pompy ciepła zyskują popularność. Są jednak i zagrożenia

  • Adam 2022-09-28 19:36:08
    Ciąg dalszy nachalnej propagandy cudowności pomp ciepła oraz ich sprawności cop6. Prawda jest taka że sprawność faktyczną 2.5 a przy przyszłych cenach pradu tylko chory umysłowo zainstaluje sobie te zabaweczkę .
  • Ryszard 2022-09-28 17:37:20
    A u nas właśnie uwalono wszystkie pompy ciepła sprzedaż spadła o 90%. To kto kupi teraz pompę ciepła jak 2000 kW!!!
  • skorpion 2022-09-28 14:14:00
    Po raz kolejny zbiór bzdur. Gdyby było tak dobrze jak pisują badziewiaki z WNP - to w aparaturze nie było by GRZAŁKI ELEKTRYCZNEJ O MOCY 5000-10000 WATÓW! Wniosek jest prosty jak deska od dobrego cieśli - sprawność x3 występuje jedynie w pracy przy temperaturach otoczenia przekraczających +5 st.C!! Przy ujemnych ,,wysoka sprawność'' idzie się paść i trza grzałki odpalać!

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.112.140
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!