PARTNERZY PORTALU

PSEW: projekt ustawy o OZE bez negatywnych dla branży zapisów

Zdaniem PSEW projekt ustawy o OZE jest bez negatywnych dla branży zapisów mat. pras.

Ministerstwo Energii i rząd w pracach nad nowelizacją ustawy o OZE pokazały racjonalne podejście i otwartość na argumenty, projekt nie zawiera już zapisów jednoznacznie negatywnych dla branży - ocenia Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW).

  • W projekcie, który w ostatnim tygodniu trafił do Sejmu, przewiduje się m.in. przeprowadzenie jeszcze w 2019 r. aukcji, które mają doprowadzić do budowy 2500 MW nowych mocy w energetyce wiatrowej.
  • Urząd Regulacji Energetyki, którego zadaniem będzie przeprowadzenie aukcji sygnalizował wcześniej, że aby zdążyć z nimi przed końcem 2019 r., ustawa musi wejść w życie najpóźniej z końcem lipca.
  • Za generalny cel nowelizacji Ministerstwo Energii uznało przyspieszenie inwestycji w OZE, tak by Polska wypełniła cel udziału energii ze źródeł odnawialnych na koniec 2020 r. Aukcje dla wiatraków na 2500 MW są częścią tego planu.

- Ministerstwo, mimo zgłoszenia początkowo pomysłów szkodliwych dla energetyki wiatrowej, pokazało elastyczne podejście i otwartość na racjonalne argumenty partnerów społecznych. W efekcie pomysły, sprzeczne z generalnym celem projektu nowelizacji zostały z niego usunięte - powiedział Janusz Gajowiecki.

Wskazał m.in. wykreślenie zmian w opłacie zastępczej. Przypomniał, że zgodnie z pierwotną propozycją Ministerstwa Energii, nowy sposób wyliczania opłaty przejściowej spowodowałby odgórne ograniczenie przychodów istniejących instalacji, korzystających z systemu zielonych certyfikatów.

- Łączny przychód ze sprzedaży energii i certyfikatów nie mógłby przekraczać 312 zł za MWh, a w praktyce byłoby to jeszcze mniej. W bardzo krótkim czasie postawiłoby to szereg wytwórców ponownie w obliczu bankructwa - zaznaczył prezes PSEW.

ME argumentowało, że z powodu wysokich cen energii w 2018 r., w połączeniu z podwyższonymi wcześniejszymi regulacjami cenami certyfikatów instalacje wiatrowe mogły nadmiernie skorzystać z tej sytuacji, notując wysokie przychody.

Janusz Gajowiecki wskazał jednak, że farmy wiatrowe do powstania takiej sytuacji w żaden sposób się nie przyczyniły, została ona spowodowana czynnikami zewnętrznymi.

Ostatecznie zapis w projekcie się nie znalazł.

- Na szczęście ministerstwo przyjęło w końcu argumentację całej branży OZE, wspartej przez sektor bankowy, stowarzyszenia przedsiębiorców i organizacje pozarządowe. Rezygnację ze zmian w sposobie wyliczania opłaty zastępczej należy ocenić jednoznacznie pozytywnie - powiedział Janusz Gajowiecki.

Przypomniał, że Grzegorz Tobiszowski, jeszcze jako wiceminister energii odpowiedzialny za OZE, nie uznał wycofania się z tego pomysłu za porażkę resortu, tylko za racjonalne podejście do wyników prowadzonych konsultacji.

- Decyzja o usunięciu przepisów o opłacie przejściowej bez zmian zasługuje na uznanie - ocenił prezes PSEW.

Janusz Gajowiecki przypomniał, że w wyniku konsultacji resort zdecydował się wprowadzić do projektu szereg zmian, postulowanych przez PSEW branże OZE, mających ułatwić, albo wręcz umożliwić budowę nowych mocy.

Jak wskazał, "to przede wszystkim wydłużenie ważności obowiązywania umów przyłączeniowych dla wytwórców. W ten sposób ci, którzy wygrają tegoroczne aukcje, będą mieli gwarancje przyłączenia instalacji do sieci".

Czytaj także: Do 2030 r. Morze Bałtyckie może się stać największym obszarem farm wiatrowych na świecie - to wielka szansa dla Polski.
×

KOMENTARZE (40)

Do artykułu: PSEW: projekt ustawy o OZE bez negatywnych dla branży zapisów

  • Klemens 2019-07-15 11:48:55
    Rząd uparcie zapomina o elektrowniach PV dużej mocy ( od 20 do 200 MW). Uruchomienie aukcji dla nich w wydzielonym koszyku, we wrześniu tego roku , może skutkować rezultatem około 2000 MW na koniec 2020 r. Może ktoś z rządu odpowie, dlaczego Polska rezygnuje z takiej możliwości. Jest to sprzeczne z trendem światowym.
    • Cezar 2019-07-15 12:20:02
      Dlatego, że jest to drogie i w ogóle nie konkurencyjne rynkowo jak wszystkie koszyki i inne subsydia. To tak jakbyś gorzej wykonywał swoją pracę, ale domagał się aby odbiorcy za nią zapłaci 50% więcej.
      • Klemens 2019-07-15 12:43:23
        To policz ile kosztują "daszki"?!
  • Arti 2019-07-14 17:25:19
    Zabija nas zatruta żywność
    • paws 2019-07-14 18:13:12
      to o wiele razy bardziej niz dzisiejsza energetyka węglowa
  • Cezar 2019-07-14 12:59:25
    Onshore nie ma sensu, jest to źródło nie przewidywalne, które potrafi generować dzisiaj rano 100 MW, w południe 600 MW z 6 GW mocy zainstalowanej. Wymaga utrzymania równowartości w mocy konwencjonalnej obojętnie czy gazowej czy węglowej. Do tego cena wraz z certyfikatami nie jest wcale korzystna jak to się popularnie wydaje. W połączeniu z pierwokupem energii i nowymi planami prawnymi, które pozwolą płacić farmą wiatrowym za nie produkowanie energii w danym momencie by nie obciążać systemu są naprawdę bardzo kosztowne i w ogóle nie ekonomiczne. Jeśli nie węgiel to musimy postawić na atom, offshore i uzupełnić gazem w CCGT i prowadzić pilotaz IGCC.
    • Rak 2019-07-14 15:57:37
      Chory to ty jestes, cala Europa buduje wiatraki tylko nie Polska i Rosja zreszta tez. Jak chcesz zeby twoje dzieci, wnuki umieraly na raka i inne chorubska to se badz za weglem, ale nie zmuszaj innych ludzi do wdychania tego smogu
      • Paws 2019-07-14 17:10:07
        Gosciu przestan demonizowac. Od 100 lat opala sie weglem polska energetyke i jakos raka nie masz. Trzeba zmieniac technologie, owszem, isc z nowymi technologiami. Ale nie pisz bzdur, bo dzisiejsze elektrownie weglowe sa 100 razy czystrze niz te za komuny (wiem, bo pracowalem w elektrocieplowni przed i po modernizacji) i jakos polowa dzieci nie umiera na raka, przestan bredzic. Nasluchales sie tych baranow lewackich i teraz powielasz te same brednie.
      • Cezar 2019-07-14 17:48:34
        Rak jak się nie znasz to się nie wypowiadaj. Energetyka węglowa nie ma nic wspólnego ze smogiem, dowiedz się co to "niska emisja", zresztą pisałem, że można ją zastąpić energetyką atomową w podstawie obciążenia. Co ci z farm wiatrowych jak nie ma wiatru człowieku? Dzisiaj pięknie pracowały rano 100 MW, południe 600 MW, popołudnie 1200 MW z 6 GW mocy, jak nie rozumiesz problemu to się weź za naukę, a na na forum pisz swoje "mądrości".
      • Rozważny 2019-07-14 18:54:54
        Jak cała UE zacznie budować elektrownie na ropę to my też mamy? Tak wypowiadają się tylko ci, którzy nie mają swojego zdania i nie myślą.
      • Condor 2019-07-15 10:08:25
        Do Paws: nie ma możliwości 100% oczyszczenia spalin z tlenków metali, siarki, azotu, nie wspominając już o CO2. W tej chwili wszystkie elektrownie muszą korzystać z filtrów a i tak przyczyniają się do śmierci dziesiątek tysięcy Polaków - chcesz, to dyskutuj sobie z raportami naukowców. Jeśli chcesz oddychać takim powietrzem, to twoja sprawa, ja nie i moje dzieci też nie chcę aby oddychały. A i tak świat wymusi na nas likwidację węgla, więc możesz sobie wypisywać co chcesz na forach bo i tak nie masz na to wpływu.
      • Paws 2019-07-15 10:19:23
        "condor" kolego obudz sie. Oprocz UE na calym swiecie wzrasta wydobycie i spalanie wegla, poczytaj raporty. O ktorym swiecie ty piszesz wspominajac, ze nas "zmusi"? Nie pisalem, ze w 100% spaliny zostana oczyszczone. Czytaj ze zrozumieniem. Przez X-lat wdychales takie powietrze i nawet nie zwracales na to uwagi. Co sie nagle zmienilo? Co takiego przeczytales?
      • Condor 2019-07-15 10:29:38
        Gdzie konkretnie rośnie zużycie węgla? W Indiach, które próbują gonić Zachód i elektryfikują rejony, które nie widziały nigdy prądu. Chiny, które przeszacowały produkcję z wiatraków (chińskich). Które kraje zachodnie zwiększają produkcję energii z węgla a zwłaszcza w Europie? Przez X lat można było jeść syf ale teraz mając świadomość tego, z czym się to wiąże, ktoś może nie mieć na to więcej ochoty. Przez X lat było normalne, że lało się ścieki do rzeki to co - ma dalej tak być?
      • paws 2019-07-15 12:41:12
        odpowiadam: USA, Chiny, Indie, Niemcy, Turcja, GB, Włochy, Polska. Jeszcze mam wymieniać? kolego poczytaj: wysokienapiecie.pl/2403-chiny-odchodza-od-wegla-juz-tylko-100-nowych-elektrowni/ jest pełno artykułów o tym i są podane przyszłe prognozy zapotrzebowania na węgiel. Zmielili ci głowę, że świat odchodzi od węgla, ale to nie jest prawda. Węgla z roku na rok wydobywa się więcej. Niby kraje "odchodzą" od węgla, ale to jest jedna wielka ściema, na którą się łapiesz. Dane są nieubłagane. OZE niestety, ale nie jest w stanie pokryć zapotrzebowania na energię, a w szczególności w przemysle i taka jest prawda. Uwierz mi, też chcialbym mieć krystaliczne powietrze niczym na Antarktydzie, ale nie daj się oszukiwać i bądź realistą.
      • paws 2019-07-15 12:51:53
        oprócz GB
      • paws 2019-07-15 13:07:42
        zamiast GB dodaj Japonię
      • Condor 2019-07-15 15:33:10
        Do Paws: OK, sam chciałeś. USA - rp.pl "Amerykanie zamknęli kilkadziesiąt elektrowni węglowych" - od początku prezydentury Trumpa w Stanach zamknięto 50 elektrowni węglowych oraz ogłoszono plan likwidacji kolejnych 51. W tym czasie otwarto tylko jedną nową na Alasce. Włochy - gramwzielone.pl "Włochy rezygnują z węgla" Do 2025 Włochy zamierzają zamknąć ostatnią elektrownię węglową. Niemcy - likwidują energetykę węglową do 2038, pomimo likwidacji do 2022 energetyki jądrowej. Turcję możesz sobie dopisać do Indii i Chin, nie jest to państwo Zachodu i naszego kręgu cywilizacyjnego. Zresztą w przypadku Chin - jest to nadal największy plac budowy dla OZE na świecie, poza tym Chiny zaczynają powoli wchodzić na off-shore z największymi na świecie turbinami GE o mocy 12MW. Poza tym zwijają swoje kopalnie a węgiel traktują jako paliwo przejściowe. Japonia - biznesalert.pl - "Japońskie firmy rezygnują z węgla na rzecz OZE" - Japonia chce osiągnąć neutralność klimatyczną w 2050, japoński rząd jak i firmy patrzą coraz mniej przychylnie na energetykę węglową. Szukaj artykułów z ostatnich miesięcy, sytuacja zmienia się dość dynamicznie na niekorzyść energetyki węglowej. I to nie tylko z uwagi na ekologię co bardziej na czysty rachunek ekonomiczny.
      • Cezar 2019-07-15 17:09:02
        Narazie to tylko slogany, państwa takie jak Niemcy budują tylko fasadowo propagandę, a jak się wczytasz w dokumenty rządowe takie jak plan integracji energii i klimatu to jest tam jasno napisane, że w 2040 roku 30% energii dla Niemiec ma pochodzić z węgla. Niektóre kraje są bardziej sprytne tak jak Dania i mają 6 GW w oze, a do tego 8 GW w energetyce konwencjonalnej, ale by nie używać źródeł konwencjonalnych importują energię głównie ze Szwecji i w bilansie ma niską emisję CO2 (zazwyczaj) nie zmienia to faktu, że bez importu musieli by codziennie korzystać z węgla/ropy. USA także ogranicza zużycie węgla w niektórych Stanach, ale z powodu bumu na gaz łupkowy. Jednak na środkowym zachodzie dalej rządzi atom i wegiel. Japonia prężnie rozwija IGCC, a co do oze bardzo często zmienia zdanie (2x zmiana polityki na przestrzeni 10 lat). Także zręcznie manipilujesz nagłówkami artykułów, może odniósł byś się do faktów, wiedzy merytorycznej, a nie tylko internetowych newsów?
      • Paws 2019-07-15 22:26:14
        Ale kolego "condor" ty mi nie podawaj naglowkow tylko twarde dane. Same Niemcy wydobyly 173 mln ton wegla w 2015r. Nie pisz mi co kto planuje tylko ile spala. Takie bzdury mnie malo interesuja, lapiesz wszystko co ci politycy napisza jak mlody pelikan, aż wstyd.
      • Condor 2019-07-15 22:39:48
        Dużo informacji bez podania źródeł. Dlaczego? Bo są nieaktualne i łatwo podważyć ich wiarygodność. Nie ma sensu dyskutować nad publikacjami sprzed kilku lat, bo rewolucja dzieje się na naszych oczach, już teraz. Slogany to opowiada się u nas, wystarczy posłuchać bajania naszych urzędników z ME, ewidentnych kłamstw i przeinaczeń. "Sprytne jak Dania" - Dania likwiduje swoją energetykę węglową do 2030. Obecnie działają tam 2 EW, które spalają węgiel z coraz większym udziałem biomasy. To, że importują w dołkach energię ze Szwecji dowodzi tylko, jak ważne są połączenia transgraniczne, z drugiej strony mają backup w razie trudności z importem. W Stanach na Środkowym Zachodzie króluje wiatr w połączeniu z gazem, są znacznie tańsze od węgla, którego nawet Trump nie jest w stanie uratować. Japonia kieruje się pragmatyzmem, dlatego ucieka od węgla jak zresztą cały cywilizowany świat. No i jeszcze raz: czekam na twoje nagłówki artykułów z ostatnich miesięcy albo daj sobie spokój z tym trollowaniem.
      • paws 2019-07-15 23:26:51
        gosciu, ale kto tu trolluje, ja podalem ci źrodlo, to ty podajesz mi naglowki bez zrodla. Przestan przeinaczać. Podaje ci teraz pierwsze lepsze opracowanie PAN, więc chyba jest to istotne źródło informacji na rok 2018. Można powiedzieć, że najnowsze, obalające twoją teorię, bo od 2016 nastapiło ożywienie w konsumpcji wegla na swiecie: journals.pan.pl/Content/108538/PDF/stala-szlugaj.pdf?handler=pdf
      • paws 2019-07-15 23:40:49
        tutaj jeszcze dorzucę cos o samych tylko Niemcach: niewygodne.info.pl/artykul9/Niemcy-odkladaja-dekarbonizacje-o-30-lat.htm
      • Cezar 2019-07-16 00:28:27
        Dania likwiduje swoją energetykę konwencjonalną już od 50 lat i dalej gdy nie importuje ma udział jej w miksie ponad 50%. Dania nie importuje w dolkach, tylko non stop. Co do środkowego zachodu to sprawdź sobie na mapie gdzie to jest, bo chyba ci się pomyliło, w tym regionie tylko węgiel, atom i gaz, wiatr jest marginalny bardziej niż w PL. W sprawie Niemiec posluzylem się najnowszym planem rządowym z 2019 roku, który zakłada produkcję energii z węgla na poziomie 30% w 2040 roku, także lepiej zajrzyj do tekstów źródłowych zamiast bazować na artykułach sponsorowanych. To, że świat będzie odchodził od węgla to prawda, ale nie da się tego zrealizować w 10 lat, to chory sen zielonych. Na transformację energetyczna i jej poprawny kierunek trzeba dekad.
      • Condor 2019-07-16 15:14:51
        Do Paws: nie zamierzam dyskutować z twardymi danymi. Oczywiście konsumpcja węgla na świecie rośnie, głównie za sprawą Indii, Chin, Afryki. Ja mówię bardziej o trendach w krajach Zachodu, do którego podobno aspirujemy. Jeśli nawet mówimy np. o Indiach, to tam również rośnie lawinowo generacja z OZE, głównie PV. Z drugiej strony są tam najbardziej zanieczyszczone miasta na świecie (obok Polski) i temat walki z węglem prędzej czy później się tam pojawi.
      • Condor 2019-07-16 15:23:25
        Co do Niemiec: nie oczekujcie, że Niemcy zmienią swoją strategię energetyczną w ciągu kilku tygodni. Deklaracja nt. odejścia od węgla powstała w bólach pod koniec stycznia, teraz muszą do tego dopasować swoją strategię. Nie wierzę, aby tego nie robili, w końcu są w koalicji z Zielonymi.
      • Condor 2019-07-16 15:43:54
        Do Cezar: zastanów się teraz, dlaczego Dania woli kupować energię ze Skandynawii (część jej przerzuca tranzytem do Niemiec) niż produkować ją w starych węglówkach czy z gazu, przecież uzależnia ich to od importu? A może wychodzi im to sumarycznie taniej? Czy masz jakieś dane, ile to elektrowni węglowych powstało za Trumpa na Środkowym Zachodzie, gdzie "w tym regionie tylko węgiel, atom i gaz"? Dekady na transformację, to chciałoby nasze ME i sektor węglowy. Świat zmusi nas do tej transformacji dużo szybciej, niż to się może teraz niektórym wydawać.
      • Cezar 2019-07-16 17:15:41
        No to wierz sobie dalej w co chcesz i ignoruj fakty, plan dla energii i klimatu został opublikowany pół roku po deklaracji odejścia od węgla, przeczytaj i później przemyśl, a nie ślepo wierz. Nie mam pojęcia ile elektrowni węglowych powstało, wiem za to, że trump zamyka bloki, które mają już po ponad 30 lat i nie nadają się do eksploatacji. Nie chcesz być pieniaczem i się czegoś dowiedzieć? To przeczytaj sobie "ocena i analiza kosztów energii elektrycznej z różnych źródeł w Polsce" dr inż. Strupczewskiego, tam masz wiedzę merytoryczną i nie będziesz musiał polegać na nagłówkach artykułów. Ciężko się rozmawia z ludźmi, którzy nie mają podstawowej wiedzy energetycznej i bazują jedynie na artykułach w internecie, które są w ogromnej większości tendencyjne, pisane bez przypisów i materiałów źródłowych.
      • Condor 2019-07-16 19:06:25
        Plan dla energii i klimatu został opublikowany na początku stycznia a więc przed decyzją o odejściu od węgla - energetyka24.pl
      • Cezar 2019-07-16 19:50:08
        Ok, mój błąd. To był opracowywany w tym samym czasie. Zresztą już w 2018 były deklaracje odejścia od węgla.
      • Condor 2019-07-16 22:08:46
        Przeczytałem slajdy dra Strupczewskiego. Swego czasu sporo publikował na WNP. O ile nie zamierzam kwestionować jego wiedzy o energetyce jądrowej, to w przypadku OZE gość jest daleki od obiektywizmu. Jaki sens jest analizować ekonomikę źródeł wiatrowych w oparciu o dane sprzed 11 lat? Analizę generacji z 2015? Przy całkowitym pominięciu zagrożeń wynikających z EJ, jej realnych kosztów i szczątkowych realizacjach w ostatnim czasie. Mimo wywodów dra Strupczewskiego to globalne inwestycje w OZE są wielokrotnie wyższe niż w EJ. I jak już pisałem wcześniej, również w krajach dalekich od ekooszołomstwa.
      • Cezar 2019-07-17 07:14:18
        Analiza jest z 2016 roku i opiera się głównie na danych z 2015 roku wraz z prognozami na przyszłość. Zazwyczaj analizy przeprowadza się na danych minionych, ponieważ statystyczne opracowanie trochę trwa. Dla mnie koszty, które wynikają z utrzymania infrastruktury, systemu i regulacji są wykluczające dla oze jako źródeł podstawowych energii, dobrze funkcjonują jako uzupełnienie, ale w podstawie musi być atom lub węgiel i jak popatrzysz na wykres generacji różnych państw tak też jest. Ok, jednak widzę, że się przykładasz do tematu, zupełnie inny poziom dyskusji niż z tutejszymi oszołomami, którzy posługują się 5 hasłami bez chęci zrozumienia tematu. Pozdro.
      • wawek 2019-07-19 16:23:36
        jak ktos madry powiedział??powietrze nie zna granic...Ameryka,Chiny,Rosja,Indie maja to w du..ie a Unia chce byc suuuper ekologiczna niszczac nasz przemysł i wpierd..lić niemiecką technologię a my służalczy naród z pokorą bedziemy za to płacić!!a smog spokojnie bedzie sobie do super ekologicznej Europy "płynął"!!
    • Lol 2019-07-15 07:02:37
      A rtęć to rozsypuje grinpic żeby szkalować elektrownię Bełchatów... jakie to żałosne.
    • Condor 2019-07-15 08:40:56
      Znowu wypowiadasz się w tematach, w których nie masz nic sensownego do powiedzenia. Generacja z OZE jest przewidywalna z co najmniej 24h wyprzedzeniem, podobnie zresztą jak popyt. Nie ma potrzeby budowania czy utrzymywania 100% backup'u dla OZE, w realnych systemach istnieje dużo innych możliwości kompensacji mocy. Nowe moce wiatrakowe (będące przedmiotem artykułu), nie mają nic wspólnego z zielonymi certyfikatami a cena w aukcjach jest wyraźnie niższa od rynkowej. Według pakietu zimowego, który wkrótce wchodzi w życie w całej UE, OZE nie będzie miała prawa pierwokupu, decyduje głównie cena energii. OZE są najszybciej rozwijane w krajach, które nie narzucają sobie zbędnych obciążeń dla gospodarki jak Chiny czy USA, więc nie sil się na argumenty typu ekooszołomy z lewackiej UE.
      • Cezar 2019-07-15 11:59:58
        No tak, ciekawe czym zastepujesz farmy wiatrowe w przypadku zerowej generacji kilkunastu GW, aha pewnie źródłami konwencjonalnymi tak jak w Polsce, Niemczech, Danii etc. Z przewidywaniem generacji z oze jest jak z przewidywaniem pogody.
      • Condor 2019-07-15 15:48:26
        Mogłeś wydusić więcej argumentów. W rozbudowanych systemach energetycznych zawsze jest jakaś generacja OZE. Jak nie wiatr, to PV, hydro, biogaz. Jeśli nie, to DSR, interkonektory, coraz bardziej magazyny energii. Zresztą dobrze to wiesz, powtarzamy to co kilka tygodni. Użycie raz na jakiś czas źródeł konwencjonalnych nie zmienia tego, że łączna emisja w takich systemach jest i tak niższa niż w systemach ze śladowym OZE. Ile razy nie spojrzysz na electicityMap to Polska jest zawsze liderem w emisyjności energetyki. I na koniec - prognozy pogody 24h mają całkiem niezłą sprawdzalność, szczególnie w skali całego kraju, lokalne zaburzenia nie mają tu większego znaczenia.
      • Cezar 2019-07-15 17:19:44
        Nie do końca rozumiesz zagadnienia systemowe i przesył energii. Pv generuje jedynie w dzień i to głównie w okresie letnim moce są duże, na hydroenergetyce niestety nie zbudujemy więcej niż 2 GW, biogaz wykorzystuje się jedynie w małych EC na potrzeby lokalne- turbiny rzędu kilu kw do 1-2 MW, a powtarzam DSR używa się jedynie w sytuacjach awaryjnych i służy do stabilizacji systemu gdy generacja jest za niska, w żadnym wypadku nie jest to sposób wymienny z generacją ze źródeł mocy! Każdy kraj ma moce interwencyjne konwencjonalne, które robią back up OZE, możesz się z tym nie zgadzać, ale tak jest. Nie ma obecnie kraju, który zbudował swój system na pv, wietrze, biogaz ie i magazynach energii (które działają tylko lokalnie na dość małe moce i są bardzo drogie).
      • Condor 2019-07-15 22:51:00
        Trochę jednak rozumiem te zagadnienia systemowe, za długo w tym siedzę. Oczywiście, w naszych warunkach biogaz czy hydroenergetyka nigdy nie będą liczącym się źródłem. Zwiększający się udział OZE będzie wymagał wsparcia głównie gazu, który jeszcze nie jest dyskryminowany w UE. Mam wrażenie, że nawet nasi rządzący to rozumieją i stąd duże naciski na zwiększenie ilości kierunków i wolumenów dostaw, większych niż aktualne potrzeby. Uważam tylko, że oprócz tego powinniśmy rozwijać połączenia transgraniczne aby wymusić prawdziwą konkurencję na rynku energii. W tej chwili rządzą u nas oligopole energetyczne, które bezkarnie podnoszą sobie ceny energii, kiedy na większość rynków te ceny spadają. Dzieje się to kosztem innych sektorów gospodarki, które stają się coraz mniej konkurencyjne.
      • Cezar 2019-07-16 00:16:55
        Samymi interkonerktorami nie da się prowadzić energetyki, w dłużej perspektywie import bez mocy wytwórczych doprowadzi do całkowitego uzależnienia państwa.
      • Condor 2019-07-16 15:45:41
        Nasza energetyka i bez interkonektorów staje się coraz bardziej zależna od importu i dotyczy to również węgla.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.210.23.15
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!