Eksportując do Azji nie możemy zapomnieć o Rosji

Eksportując do Azji nie możemy zapomnieć o Rosji
Fot. Shutterstock

O barierach, szansach i możliwościach zdobywania rynków wschodniej Azji i Afryki rozmawiano podczas debaty pt. Daleki Wschód zastąpi Rosję? Polscy eksporterzy żywności szykują się do skoku na rynki Chin, Indii, Wietnamu. A może Afryka?, która odbyła się na III Wschodnim Kongresie Gospodarczym w Białymstoku.

Pierwszym poruszonym tematem, było rosyjskie embargo. Paneliści zastanawiali się, czy rynki dalekowschodnie będą mogły zastąpić zamknięty dla nas obecnie rynek rosyjski.

- Znaleźliśmy się w takiej sytuacji, w której musimy szukać nowych rynków, sprzedawać nasze artykuły rolno-spożywcze gdzie indziej. Musimy jednak zdać sobie sprawę, że w 100 procentach nie da się zastąpić rynku rosyjskiego – mówił Witold Karczewski, prezes, Izba Handlowo-Przemysłowa w Białymstoku, Wiceprezes Zarządu, Contractus Sp. z o.o. W jego opinii, kolejnym zmartwieniem jest to, że w Rosji pojawili się inni, nowi gracze, nowi dostawcy. - Nie wiemy, czy po powrocie odzyskamy naszą poprzednia pozycję – zauważył prezes Karczewski. Mówił, iż warto odnotować, że obecne wyniki eksportowe nie są złe, chociaż rentowność mogłaby być lepsza. - Wiele czynników utrudnia wejście polskiej żywności na rynki dalekiego wschodu, czy w ogóle na nowe rynki. Jednym z takich czynników jest ASF. Jesteśmy w województwie, gdzie ASF się najbardziej rozwija. To nie pomaga w rozwoju eksportu. Przykład jabłek - rynek rosyjskich wymagał jabłek wielokolorowych, natomiast rynek azjatycki wymaga jabłek jednokolorowych. Nowe sady to długotrwała inwestycja – mówił prezes Izby Handlowo-Przemysłowej w Białymstoku. Podkreślił, iż zostaliśmy zmuszeni do szukania nowych rynków, one są, ale nigdy nie zastąpią nam rynku rosyjskiego.

Zdaniem Wojciecha Dąbrowskiego, prezes zarządu, firmy Edpol Food & Innovation Sp. z o.o., rosyjskie embargo, to dobra okazja, abyśmy szukali swoich szans na wschodzie, ale także na sąsiednich rynkach.

- Mam na myśli kraje takie jak Uzbekistan, Tadżykistan, czy inne odległe byłe republiki radzieckie. Uważam, że rynki Rosji kiedyś do nas wrócą. Nie mamy wpływu kiedy to nastąpi, ale uważam, że mentalnie i fizycznie jest nam blisko do Rosjan. Znamy kulturę tych regionów – mówił prezes Edpol. Zwrócił uwagę, że starając się zdywersyfikować kierunki eksportu, firma wielokrotnie brała udział w targach np. Sial w Szanghaju, w Wietnamie, w Indiach, Indonezji. - Sam byłem wiele tygodni w Tokio. Są to rynki bardzo interesujące, ale jest nam jeszcze stosunkowo daleko do nich. Daleko mentalnie, także fizycznie, bo wiele produktów nie jest w stanie przetrwać drogi morskiej. Cały proces poznania tych rynków, mentalności klientów, nisz jakie tam są, to proces, który trwa wiele lat – uważa Wojciech Dąbrowski. - Mam nadzieję, że rynki rosyjskie wrócą, powinniśmy jednak myśleć o jej rynkach ościennych jak Kazachstan. Powinniśmy także szukać coraz nowy rynków – reasumował prezes Dąbrowski.

Do wcześniejszych wypowiedzi odniósł się Zhang Yi – General Manager, China Merchants China-Belarus Commerce & Logistics Cooperation, CJSC. - Nas jest miliard 300 milionów i nie jest tak, że lubimy tylko jeden rodzaj jabłek. Naprawdę mamy zróżnicowane gusta i każdy znajdzie u nas klientów dla siebie – mówił Zhang Yi. Podkreślił przy tym, że aby jednak móc rozwijać eksport do Chin trzeba znaleźć dobrego partnera na miejscu, który pomoże nawiązać kontakty handlowe i je odpowiednio rozwinąć. - Moim zdaniem, pozyskanie odpowiedniego partnera chińskiego, kogoś kto zna lokalny rynek, jest absolutnie koniecznym warunkiem, aby rozwijać współpracę i wymianę handlową – mówił Zhang Yi.

 

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Eksportując do Azji nie możemy zapomnieć o Rosji

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.58.199
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!