PARTNERZY PORTALU

Inwestycja Microsoftu w Polsce będzie akceleratorem rozwoju polskiej chmury

Inwestycja Microsoftu w Polsce będzie akceleratorem rozwoju polskiej chmury
Chmura może skrócić prace trwające wiele tygodni do kilku godzin. Fot. Shutterstock

Rozkwit wykorzystania technologii informatycznych, z jakim mamy do czynienia w czasie epidemii to dopiero początek cyfryzacji – powiedział Paweł Jakubik, członek zarządu Microsoft Polska podczas EEC Online. Skokowo wzrosło wykorzystanie rozwiązań komunikacyjnych, podczas gdy technologie chmury oferują dużo więcej i w znacznie mocniejszy sposób mogą odmienić działanie wielu firm.

- Centrum danych, które jest blisko, przyspiesza usługi chmurowe. Data center Microsoftu będzie akceleratorem rozwoju polskiej chmury – powiedział Paweł Jakubik, członek zarządu Microsoft Polska podczas sesji „Go for cloud. Chmura w biznesie, biznes w chmurze” w ramach EEC Online.

Niedawno Microsoft ogłosił plany zbudowania w Polsce nowego data center. Inwestycja ma mieć wartość 1 mld dol. i jest rozłożona na 7 lat.

Czytaj więcej: Microsoft wyłoży miliard dolarów na cyfrową transformację Polski


Paweł Jakubik uważa, że multicloud i ekosystem kilku dostawców posiadających różnorodne rozwiązania jest bardzo dobry dla biznesu i rozwoju technologii. Przypomniał, że Microsoft przeszedł wiele lat temu przez fazę monopolu.

- Uważam, że to dobrze, że są zróżnicowane narzędzia różnych dostawców w chmurze. Ludzkość zaś nie lubi monopoli i prędzej czy później dąży do ich przełamania – uważa Paweł Jakubik.

Czytaj także: Technologiczna przyszłość przemysłu na EEC Online

Jego zdaniem nie należy jednak tego, co stało się w czasie pandemii, uważać za szczyt cyfryzacji, bo tak naprawdę przede wszystkim zyskały komunikatory, takie jak Microsoft Teams, a to jest dopiero początek cyfryzacji.

- Piękno i największe uzyski biznesowe są głębiej w cyfryzacji – powiedział Paweł Jakubik, zwracając uwagę na dynamiczny rozwój rozwiązań opartych o power platform, które pozwalają użytkownikom biznesowym tworzyć nowe rozwiązania w znacznie krótszym czasie niż dotąd. – Niedawno tworzyliśmy nową aplikację i zespół, który nad nią pracował zauważył, że rok temu zajęłoby to kilka tygodni, a teraz udało się ją zrobić w 8 godzin – powiedział Paweł Jakubik.

Zdaniem Pawła Jakubika korzyścią, jaka pozostanie nam po epidemii, będzie trwała zmiana świadomości, polegająca na likwidacji wielu blokad, które istniały w stosunku do możliwości, jakie daje IT i technologie chmurowe przed epidemią.
×

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Inwestycja Microsoftu w Polsce będzie akceleratorem rozwoju polskiej chmury

  • Dosyć gorzka i brutalna refleksja przez którą przemawia jednakże zdrowy rozsądek 2020-06-24 04:50:59
    "Rozkwit wykorzystania technologii informatycznych, z jakim mamy do czynienia w czasie epidemii to dopiero początek cyfryzacji" - Toteż nie dziwota, że coraz więcej ludzi dochodzi do przekonania, że epidemia była celowo przeprowadzona po to by niewolniczo-inwigilacyjne zapędy na tle cyfrowo-technologicznej poprawności były usilnie forsowane i lobbowane. "Skokowo wzrosło wykorzystanie rozwiązań komunikacyjnych, podczas gdy technologie chmury oferują dużo więcej i w znacznie mocniejszy sposób mogą odmienić działanie wielu firm." - chmury są dziurawe jak sito, bardzo łatwe do zaatakowania przez hakerów, można będzie sparaliżować działanie takiej firmy, która polegała tylko na rozwiązaniu chmurowym odchodząc od tradycji i doprowadzać nawet do paraliżu funkcjonowania wielu usług publicznych, instytucji państwowych, chmury mają słabe zabezpieczenia, one nie były popularne przed pandemią w ogóle tak i nie będą w popularne ani w jej trakcie ani po. "Centrum danych, które jest blisko, przyspiesza usługi chmurowe. Data center Microsoftu będzie akceleratorem rozwoju polskiej chmury – powiedział Paweł Jakubik, członek zarządu Microsoft Polska podczas sesji „Go for cloud. Chmura w biznesie, biznes w chmurze” w ramach EEC Online." - Zawsze kiedy do głosu dochodzi gigant, potentat rynku cyfrowo-technologicznego tam nie ma mowy o równości konkurencji, a Microsoft chociażby pod względem systemu Windows sami widzimy jak opanował doszczętnie rynek, inny przykład - Facebook - przed jego pojawieniem się mieliśmy różne grupy dyskusyjne, fora, nasza-klasa też była - tylko wszedł w 2008 roku to wystarczyły 2-4 lata i wszystko co małe i drobne zostało wykoszone i odeszło w zapomnienie. Giganci z nikim się nie liczą, jak wchodzą to nie pukają, zagarniają ile się da, następuje monopolizacja rynku i zamiast zdrowej równowagi następuje dominacja korporacji, koncernów i duży firm i pojawia się także agresywny i niezdrowy lobbing, który uzurpuje sobie prawa do modelowania odgórnego jak ludzie mają żyć i funkcjonować. "Niedawno Microsoft ogłosił plany zbudowania w Polsce nowego data center. Inwestycja ma mieć wartość 1 mld dol. i jest rozłożona na 7 lat." - Budzi to bardzo duże podejrzenia. "Paweł Jakubik uważa, że multicloud i ekosystem kilku dostawców posiadających różnorodne rozwiązania jest bardzo dobry dla biznesu i rozwoju technologii." - Tyle tylko, że potem o dziwo z tych różnorodnych rozwiązań w drodze eliminacji następuje przesiew i zostają tylko te, które wspierają lobbingi, żeby to było jak najbardziej zgodne z ich biznesami i rozwojem, a kwestia użytkowników końcowych, ich komfortu, prywatności - to drugorzędne i często mało istotne kwestie. "Przypomniał, że Microsoft przeszedł wiele lat temu przez fazę monopolu." - Microsoft już osiągnął monopol rynkowy dawno, większość systemów operacyjnych w komputerach to przecież Windows alternatywą jest chociażby Linux, który gwarantuje poszanowanie prywatności użytkowników, Linux się nie skomercjalizował, jest dobry i optymalny ale mało popularny, gdyż nie był tak chciwy i pazerny by agresywnie zdominować rynek. Nie inwigiluje, nie szpieguje. Linux po prostu powstał ze szczerej chęci pomocy i prostoty działania - nie interesowały go zyski ponad wszystko. Polska ale także i inne kraje mniej zamożne powinny rozważyć popularyzację systemu Linux, to byłby dobry krok na odcięcie się od globalistycznej polityki. "Uważam, że to dobrze, że są zróżnicowane narzędzia różnych dostawców w chmurze." - Jasne, że dobrze ale do czasu aż tych narzędzi będzie mniej, w tym też dostawców - zasada jest bardzo prosta, jak w grę wchodzą pieniądze i biznesy to zaraz jest lobbing i faworyzowanie określonych rozwiązań a to powoduje, że pozostałe mniej popularne tracą na znaczeniu i są eliminowane. "Ludzkość zaś nie lubi monopoli i prędzej czy później dąży do ich przełamania" - Jakoś ludzkości nie udaje się przełamać tak mocno napompowanych pieniędzmi monopolistów jakimi są: Google, Facebook, Amazon, Apple, Microsoft, Instagram, Twitter - gdyby to było takie proste to dalej w dobrej kondycji byłoby dziś wiele lokalnych forów internetowych i mniejszych portali( wspominana nasza-klasa), w dobrej kondycji byłby też rynek telefonii komórkowej zwykłej( mocno podupadł poprzez zalew rynku smartfonami - tu akurat chińskie koncerny jak chociażby Huawei, Samsung zrobiły co swoje) i w ogóle rozwiązania technologiczne jakie znaliśmy z lat 2000-2009 mogłoby z powodzeniem trwać dalej, ale najsilniejsi gracze pięli muskuły i po prostu to jest jak walka Dawida z Goliatem, mniejszy często musi się poddać na rzecz większego, wiele olbrzymich firm ma tak wysokie ambicje i duża chciwość i pazerność przysłania im wszystko, nie potrafią określić momentu w którym powiedzą stop - i to jest niebezpieczne bo wówczas zmierza się do niebezpiecznego zjawiska zwanego korporacjonizmem, któremu towarzyszy globalizm. Oznacza to rządy korporacji, koncernów, gigantów i wszystkich dużych graczy, którzy pragną zmonopolizować i podporządkować sobie i swoim interesom rynek, a to może prowadzić do nadużyć. Mając miliony można żyć na równie atrakcyjnym poziomie co mając miliardy, tylko nikt tego nie rozumie, bo chodzi o coś więcej - nie o sławę, luksusy, pieniądze, a o władzę i to najlepiej absolutną, bo kiedy się już wszystko osiągnęło to jest rutyna i nuda, więc ambicje sięgają zenitu i ci, którzy się za dobrze czują w towarzystwie pieniędzy kreują się na bogów i filantropów nie mając często nic wspólnego z filantropią, gdyż filantropię z prawdziwego zdarzenia cechuje bezinteresowność pomocy. A miliarderzy niekoniecznie inwestują w dobro, prawdę, piękno, tradycje, wiarę a przeciwnie - w zło, fałsz, brzydotę, okultyzm, masoństwo - ale wszystkie ich działania zawiną w ładny papierek szlachetności i rzekomej troski o drugiego człowieka a tak naprawdę będzie ich interesowało szkodzenie, zatruwanie, nasilanie podziałów, skłócanie - bo im większy chaos i anarchia tym bardziej ludźmi łatwiej w kociokwiku sterować i zarządzać - i często działania jakie podejmują olbrzymio bogate osobistości na świecie w asyście organizacji, stowarzyszeń, klubów, lóż, fundacji itp. itd. sprowadzają się do leczenia dżumy cholerą - zamiast polepszyć sytuację na świecie i łagodzić konflikty okazuje się, że jest gorzej niż było. "Jego zdaniem nie należy jednak tego, co stało się w czasie pandemii, uważać za szczyt cyfryzacji" - no jeśli dalej będą prowadzone działania niewolnicze względem ludzi to wiele rozwiązań pod pretekstem epidemii będzie można wylobbować i wprowadzić, może jeszcze celebrytów i gwiazdy show-biznesu oraz influencerów do tego procederu się zaangażuje, żeby ludzkość łatwo, zgrabnie i przyjemnie dała się na to wszystko nabrać jak się nabrała na całą dekadę 2010-2019, którą zdominowały smartfony, wi-fi i social media typu FB, INSTA - w tamtej dekadzie zrobiono co tylko było można i się dało by społeczeństwo informacyjne/cyfrowe stało się czymś oczywistym, powszechnie uznanym faktem. Smartfony w znacznej mierze wyparły tradycyjne komórki sieci 2G i 3G, których ceny i popularność spadła. Kiedy wprowadzano standard 4G dziwnym zbiegiem okoliczności zlikwidowano ostatnie budki telefoniczne - powodem nie było to, że były one nienowoczesne i że mało kto z nich korzystał i że trzeba było utrzymywać je( wiaty przystankowe też miasta utrzymują i jakoś nikt nie kwapi się ku temu by je likwidować a malują po nich sprejami, czasem szybki wybijają a wiaty jak stały tak stoją) a prawdziwym powodem było to, żeby uzależnić ludzi od komórek to raz czyniąc z nich fonoholików a dwa za sprawą wylansowania smartfonów i 4G także siecioholików - po coś ten internet mobilny przecież tam zaaplikowano, a dodatkowo lobby bezprzewodowe wylansowało modę na wi-fi wszędzie( a internet powinien był być tam tylko gdzie potrzeba, tj. w domu i miejscu pracy na przewodzie), żeby ludzie w tych małych ekranikach komóreczek nieustannie coś sprawdzali. A social media typu Facebook, Instagram ryły ludziom czerepy, skupiając uwagę na bzdetach i pierdołach, bogacąc się na ich (nad)aktywności jak lajkowanie, komentowanie, udostępnianie, wstawienie fotek, filmików - biznes oparty o reklamy - słowem w social mediach im mniej ludzie byłoby wylewnych, a w zasadzie nie zamieszczali tam nic osobistego(a konto mieli po to by na wszelki wypadek mieć) to ich model biznesowy oparty o życie z reklam mocno by podupadł, zostaliby zagłodzeni, gdyż bogacili się na spieniężaniu danych o prywatności ludzi w celach marketingowych albo inna opcja - wystarczyłoby, żeby te ponad 2 miliardy ludzi a przynajmniej większość z nich zażyczyłaby sobie aby taki Facebook im płacił miesięcznie jakąś kwotę za to, że zbija fortunę na danych to czym by się to skończyło? - Ano tym, żeby Facebook momentalnie chudł finansowo toteż on się na taki układ nigdy nie zgodzi, prędzej wyjdzie ze swoją domeną z określonego kraju( dokona "Facexitu") aniżeli miałby się dzielić wpływami finansowymi ze swoimi użytkownikami fundując im swego rodzaju socjal. "bo tak naprawdę przede wszystkim zyskały komunikatory, takie jak Microsoft Teams, a to jest dopiero początek cyfryzacji." - Ten komunikator tak średnio zyskał, ludzie go niespecjalnie potrzebowali i nie potrzebują, lobbing napiera by m.in uczelnie wyższe go wykorzystały w kwestii np. obrony pracy dyplomowej, jeżeli tak ma wyglądać poza tym cyfryzacja i jej rzekomy początek to obstawiałbym raczej rychły koniec. "Piękno i największe uzyski biznesowe są głębiej w cyfryzacji" - no pewnie, tym pięknem i uzyskami biznesowymi jest gospodarka oparta o dane, czyli jak spieniężyć w celach marketingowych ludzki czas, zdrowie, prywatność i wolność jednocześnie przy jednoczesnym rozleniwianiu, ogłupianiu i uzależnianiu - to jest fenomenalny biznes oparty o pazerność i cwaniactwo urastające do gargantuicznych wprost rozmiarów. Ludzie mają z tego bardzo nie wiele a czasem wręcz nic, a bogate firmy, korporacje, koncerny bogacą się w najlepsze na zbieractwie i analizie danych by je sobie wykorzystywać w dowolnych celach, ludzie stają się w gospodarce opartej o dane produktami na jakich można zarabiać. "Zdaniem Pawła Jakubika korzyścią, jaka pozostanie nam po epidemii, będzie trwała zmiana świadomości" - I zrobicie ludziom krzywdę i taką zadrę, że zaczną was przeklinać za los jaki im ufundowaliście - na pewno będziecie z siebie dumni, przyszłe pokolenia wam też tego nie zapomną, niejedne "miłe" epitety polecą, bo to nie będzie żadna korzyść a istne przekleństwo, kawał draństwa, po raz kolejny użycie inżynierii socjotechnicznej celem osiągnięcia korzyści na sfrajerowanym i ociemniałym społeczeństwie, bo tak się traktuje zwykłych ludzi, żerując na ich łatwowierności,, naiwności czy też niewiedzy. "Trwała zmiana świadomości" - nie z nami te gestapowsko-komunistyczne metody. "polegająca na likwidacji wielu blokad, które istniały w stosunku do możliwości, jakie daje IT i technologie chmurowe przed epidemią." - te blokady były i będą, chociażby zważywszy na fakt, że to nie jest tak, że dzisiaj to tylko młodzi ludzie się liczą, jest dużo ludzi w średnim wieku i starszych, którzy nie poradzą sobie z tym, jeżeli już nawet młode pokolenia dostrzegają to, że te wszystkie cyfrowo-technologiczne procesy idą podejrzanie zbyt szybko i nachalnie to musi być coś na rzeczy, poza tym żaden człowiek o zdrowych zmysłach nie jest w stanie żyć w natłoku zmian, reform i inżynierii jakie go otaczają, kilkanaście lat temu( nie mówiąc już o latach 90-tych) życie wyglądało inaczej, czas płynął wolniej, nie było pośpiechu takiego i zaganiania - dziś ciągle jakieś roszady, zmiany, reformy i więcej to powoduje szkody i cierpienia aniżeli pożytku dla ludzi. Te socjalliberalne i lewicowe zakusy, zapędy by eliminować czynnik ludzki zastępując go myśleniem algorytmów a robieniem maszyn/robotów wynika to wszystko z lenistwa, nie chce się pracować i wychodzi z założenia, że roboty za nas zrobią, a algorytmy pomyślą i będzie cud miód - nie nie będzie, bo zatracimy sens i smak życia, a w dodatku wzrośnie poziom kontroli, niewolnictwa i inwigilacji, będzie pobieranie aplikacji i/lub też zakładanie kont a za usługi płacenie bezgotówkowo - no chore czasy. Podkreślałem to i podkreślam, że dzięki smartfonom, wi-fi, social mediom, biometriom, bezprzewodowości, sieci 5G, internetowi rzeczy, zaawansowanej algorytmizacji i robotyzacji - dzięki temu wszystkiemu razem damy takie instrumenty i udogodnienia dla przyszłych satrapów, tyranów i dyktatorów, że nie będzie w stanie obalić owej "nowej normalności" vel. "nowego porządku świata" - cyfrowy komunizm i technokratyzm będą faktem, Orwell będzie przy tym kabaretem, jak duży będzie poziom inwigilacji i zniewolenia.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.172.236.135
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!