PARTNERZY PORTALU

Kredyty frankowe. Banki mają kolejny straszak

Kredyty frankowe. Banki mają kolejny straszak
Adobe Stock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Bartosz Dyląg
    Bartosz Dyląg
  • Dodano: 12-11-2019 11:20

Ostatnim pomysłem banków na zniechęcenie frankowiczów do występowania na drogę sądową jest zażądanie od pozywających ich kredytobiorców zwrotu udostępnionego kapitału wraz z wynagrodzeniem za korzystanie z niego - Bank ma prawo do zgłoszenia takiego roszczenia, bo tego mu nikt nie zabroni, ale z przepisów i orzecznictwa wynika, że jest niewielkie prawdopodobieństwo, że sądy będą je uwzględniać - ocenia Rzecznik Finansowy prof. Mariusz Golecki.

  • Po wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października w sprawie małżeństwa Dziubaków zapadło 26 orzeczeń w sprawach frankowych, w tym 18 spraw należy uznać za wygrane przez frankowiczów.
  • Związek Banków Polskich argumentuje jednak, że w przypadku anulowania umów, kredytowych, banki będą mogły domagać się od klientów "zwrotu wartości świadczenia".
  • Należy to traktować jako bezprecedensową i nielegalną próbę manipulacji kredytobiorcami - uważa adwokat w Kancelarii Kijewski Graś Aleksandra Kośla.

Do 3 stycznia 2020 r. sąd odroczył sprawę o unieważnienie kredytu frankowego małżeństwa Dziubaków. Powodem jest przystąpienie do sprawy Rzecznika Praw Obywatelskich. To właśnie w sprawie kredytu hipotecznego państwa Dziubaków orzekał na początku października Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Trybunał wydał opinię korzystną dla kredytobiorców, uznał, że polskie sądy nie mają prawa zmieniać umów kredytowych, ale mają prawo je anulować.

Przypomnijmy, Dziubakowie pożyczyli 400 tysięcy zł. Według ich wyliczeń, spłacili do tej pory 230 tysięcy, a do spłaty zostało 520 tys. zł. W przypadku unieważnienia pozostanie 180 tysięcy.

Jednak bank, który ich kredytował, czyli Raiffeisen, poinformował małżeństwo, że w przypadku unieważnienia umowy zażąda od niego blisko 800 tys. zł. 477 tys. zł z tytułu bezumownego korzystania z kapitału przez 11 lat, a także 321 tys. zł odsetek. Bank zagroził też zabraniem mieszkania.

W oświadczeniu opublikowanym na stronie Związku Banków Polskich czytamy, że „świadczenie banku ma również swoją wartość, której zwrotu bank może domagać się na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu” oraz „w przypadku unieważnienia umowy, roszczenie banku mogłoby istotnie przewyższyć stan zobowiązań, który istniałby przy utrzymaniu umowy w mocy”.

Więcej w strefie premium WNP.PL

 

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Kredyty frankowe. Banki mają kolejny straszak

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.121.117
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!