PARTNERZY PORTALU

Legia Warszawa chce wejść na giełdę w 2010 r.

Warszawski klub chce wejść na rynek kapitałowy, co najmniej po kilkadziesiąt milionów złotych, a jego wartość to już dziś około 80 mln dolarów.

- Kluczem do sukcesu polskiej ligi jest proces, który właśnie się rozpoczął, czyli budowa stadionów - mówi w rozmowie z "Gazetą Prawną" Leszek Miklas, prezes klubu piłkarskiego Legia . - Euro 2012 jest czynnikiem, który nas automatycznie pcha do przodu. Te kluby, które w najbliższych latach zdobędą nową bazę, zbliżą się do europejskiego poziomu. W ciągu dwóch, trzech lat od zakończenia Mistrzostw Europy 2012 ich przychody będą zbliżone do przychodów klubów ze środka tabeli ligi francuskiej i niemieckiej. Przyszłością polskiej piłki jest budowanie podstaw, czyli tych linii przychodowych, które dla każdego klubu na świecie są najważniejsze: prawa telewizyjne, sponsoring i przychody z dnia meczu. Najistotniejsza będzie siła nabywcza polskiego rynku oraz dostępność dla widza transmisji meczów Ekstraklasy.

- Jasno powinniśmy odróżnić pojęcia sponsora i inwestora, bo w Polsce pieniądze te wrzucane są do jednego worka - mówi prezes Legii. - Sponsor wchodzi do klubu piłkarskiego i otrzymuje za swój wkład finansowy świadczenie reklamowe. I najważniejsze, otrzymuje dostęp do wizerunku klubu nacechowanego pozytywnymi emocjami. Jeśli emocje te nie są pozytywne, to odchodzi. Natomiast rolą inwestora jest zabezpieczenie klub finansowo, tak by co najmniej był w stanie pokryć swoje wydatki. W piłce światowej inwestorami zostają osoby kochające piłkę nożną, bo w tej branży jest zdecydowanie więcej czynników ryzyka, a jednocześnie szanse na zyski podobne do tych z tradycyjnego biznesu są bardzo niewielkie. Prawie 95 proc. europejskich drużyn to kluby, które są deficytowe. Taka sytuacja jest chora. Zauważyła to także Europejska Federacja Piłkarska (UEFA). Przygotowywane zostały rozwiązania licencyjne niepozwalające klubom zadłużać się ponad miarę. W polskiej lidzie większość inwestorów jest jednocześnie sponsorami tych klubów, ale to nie jest model, który będzie funkcjonował w długim okresie docelowym.

- Jeśli Ruch zapowiada, że chce pozyskać z giełdy kilka milionów, a jednocześnie stawia sobie za cel grę wysoko w europejskich pucharach, to wydaje mi się, że jest to nadmiar optymizmu - twierdzi Leszek Miklas. Kilka milionów nie zmieni obrazu klubu w taki sposób, żeby nagle zaczął grać w Champions League. Nawet kilkadziesiąt milionów nie daje tej gwarancji, być może kilkaset milionów by ją dało. Gdyby w piłce nożnej to było tak doskonałe źródło pozyskiwania środków, to wszystkie wielkie kluby byłyby od dawna notowane na giełdzie. To czego oczekują kibice, czasami stoi w sprzeczności z racjonalnym gospodarowaniem środkami. Zakup klasowego zawodnika jest dla kibiców wielkim sukcesem, natomiast inwestorzy giełdowi odbierają to negatywnie - jak wydawanie ich pieniędzy.

Leszek Miklas, prezes klubu piłkarskiego Legia Warszawa od kwietnia 2007 r. Jest także przewodniczącym rady nadzorczej prowadzącej rozgrywki pierwszej ligi spółki Ekstraklasa. Pełnił już funkcję prezesa Legii od stycznia 2001 do maja 2002 r.

 

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Legia Warszawa chce wejść na giełdę w 2010 r.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.229.137.68
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!