PARTNERZY PORTALU

Marek Niedużak: Rynek koncesji powinien rozwijać się w sposób naturalny

Marek Niedużak: Rynek koncesji powinien rozwijać się w sposób naturalny
Wedlug ministra Marka Niedużaka zmiany w ustawie o umowach koncesji bedą miały charakter dostosowujący do regulacji w Prawie zamówień publicznych, natomiast zmiany w PZP wyłącznie charakter doprecyzowujący. fot. MR
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Bogdan Bugdalski
    Bogdan Bugdalski
  • Dodano: 31-08-2020 06:01

- Zgadzam się, że obecnie koncesja to nie jest instrument szeroko stosowany. Przyczyna nie leży jednak po stronie złej legislacji, lecz w łatwym dostępie do finansowania inwestycji z innych źródeł. I trudno negatywnie oceniać taki stan rzeczy - mówi Marek Niedużak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju. Więcej pytań i uwag wzbudzają przygotowania do kolejnej nowelizacji Prawa Zamówień Publicznych. Nawet sygnalizowane już obniżenie kar umownych do 20 proc. wartości zamówienia nie jest pewne.

  • Ustawa o umowie koncesji wielokrotnie odwołuje się do Prawa zamówień publicznych, dlatego jej przepisy muszą być znowelizowane.
  • Brak popularności umów koncesyjnych nie wynika ze złej legislacji, a jest raczej skutkiem dostępności środków unijnych - podkreśla Marek Niedużak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.
  • Sygnalizowane zmiany w nowym PZP będą miały charakter wyłącznie doprecyzowujący. Katalog tych zmian nie jest jednak jeszcze ani pewny, ani zamknięty.
  • Zmiany w PZP będą jednym z tematów dyskusji Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, który potrwa od 2 do 4 września.

Nowelizacja ustawy o koncesji na roboty budowlane lub usługi ma ujednolicić jej przepisy z nowym Prawem zamówień publicznych. Czego dotyczą podstawowe zmiany?

Marek Niedużak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju: Zaproponowane zmiany można określić jako dostosowujące przepisy tej ustawy do nowego Prawa zamówień publicznych, które wchodzi w życie 1 stycznia 2021 r. To główna myśl, która przyświeca tej nowelizacji.

Ustawa o umowie koncesji wielokrotnie odwołuje się do Prawa zamówień publicznych, posługuje się analogicznymi pojęciami, dlatego też ważne jest skorelowanie regulacji obu ustaw. Projektowane zmiany będą dotyczyły np. definicji zamawiającego, kwestii wyłączeń stosowania ustawy, obligatoryjnych i fakultatywnych podstaw wykluczenia z postępowania, progu stosowania przepisów ustawy. Zmiany te są wzorowane na rozwiązaniach, które zostały przyjęte w nowym PZP. To determinuje sens tej nowelizacji.

Przy czym należy pamiętać – i to jest zastrzeżenie, które musi towarzyszyć całej tej rozmowie – że jeśli chodzi o nowelizację ustawy o umowie koncesji, jesteśmy na stosunkowo wczesnym etapie procesu legislacyjnego. W drugiej dekadzie sierpnia zakończyliśmy dopiero etap konsultacji projektu, w których trakcie otrzymaliśmy szereg uwag i propozycji rozwiązań. Obecnie, wspólnie z Urzędem Zamówień Publicznych, który jest współautorem projektu, są one przez nas analizowane. Dopiero na podstawie tych analiz zdecydujemy, czy uwzględnić zgłoszone postulaty i zmodyfikować nieco niektóre regulacje zawarte w projekcie.

Czy w tych uwagach znalazły się takie, które rzucają nowe światło na kwestie koncesji?

- Na tę chwilę mogę powiedzieć, że większość z nich wskazuje na potrzebę doprecyzowania projektowanych regulacji.  Uwag jest oczywiście sporo, ale ten projekt nie budził specjalnych kontrowersji, więc nie sądzę, żeby wśród nich pojawiły się takie, które wymuszą gruntowne, systemowe zmiany.

Celem każdej nowelizacji jest, aby prawo zaczęło w końcu działać. Czy nowelizacja wpłynie na rozwój koncesji jako sposobu realizacji zadań publicznych?

- W ogólnym ujęciu zawsze można powiedzieć, że jeśli przepisy poszczególnych ustaw są spójne, to wpływa to korzystnie na ich stosowanie. Spójne i przejrzyste regulacje prawne zachęcają bowiem do wykorzystywania dostępnych instrumentów prawnych. W tym kontekście nowelizacja ustawy o umowie koncesji będzie korzystna z punktu widzenia rynku.

Nie widzimy jednak konieczności podejmowania dalej idących zmian legislacyjnych w tym zakresie, bo wydaje się, że brak popularności umów koncesyjnych nie wynika z przyczyn o charakterze prawnym.

Przyczyną obecnego stanu jest raczej – tak jak w przypadku partnerstwa publiczno-prywatnego – dostępność środków finansowych pochodzących z funduszy unijnych, po które chętnie sięgają np. samorządy terytorialne. To naturalne postępowanie, którego nie sposób krytykować. Dopiero w miarę jak te fundusze staną się mniej dostępne, bo będą stopniowo przechodzić na nowe kierunki interwencji, np. inwestycje w zieloną gospodarkę, rozpocznie się proces poszukiwania innych form finansowania inwestycji. Wtedy na pewno wzrośnie zainteresowanie umowami koncesyjnymi, tak jak i partnerstwem publiczno-prywatnym.

Reasumując, zgadzam się, że obecnie koncesja nie jest instrumentem szeroko stosowany. Przyczyna nie leży jednak po stronie złej legislacji, lecz w łatwym dostępie do finansowania inwestycji z innych źródeł. I trudno negatywnie oceniać taki stan rzeczy.

Od 2019 r. rozwój partnerstwa publiczno-prywatnego jest mocno wspierany. Rząd powołał nawet pełnomocnika ds. PPP w osobie ministra Waldemara Budy. Czy po stronie koncesji również należy się spodziewać wzmożonych działań rządu?

- Umowy koncesji znajdują się w sferze zainteresowania rządu i UZP, bo z tego m.in. powodu nowelizujemy tę ustawę. Jednak na razie swoją działalność edukacyjną, szkoleniową koncentrujemy na nowym PZP. Zależy nam na tym, żeby zapoznać rynek z tymi rozwiązaniami.

Oczywiście w obszarze koncesji jesteśmy zainteresowani współpracą z uczestnikami rynku i zachęcamy wszystkich do udziału w procesie legislacyjnym. Jeśli jednak miałbym wprost odpowiedzieć na pytanie, czy rząd zamierza powołać w niedługim czasie pełnomocnika do umów koncesji, to powiem: nie, nie ma takiej potrzeby. Rynek koncesji powinien rozwijać się w sposób naturalny.

Nowelizacja umowy o koncesji na roboty budowlane i usługi jest okazją do znowelizowania niektórych przepisów nowego PZP. O których przepisach mowa?

- Projektowane zmiany są wynikiem dialogu, który wraz z UZP prowadzimy z uczestnikami rynku zamówień. Przeprowadziliśmy cykl szkoleń i warsztatów dotyczących nowego PZP, na których zadawane były pytania i zgłaszane wątpliwości interpretacyjne. Wynikła z tego konieczność doprecyzowania niektórych przepisów.

Planowane zmiany dotyczą przede wszystkim postępowań poniżej progów unijnych, tj. trybu podstawowego, wspomnianego już ograniczenia dopuszczalnej wysokości kar umownych, a także kontroli zamówień publicznych. 

Najwięcej zainteresowania wzbudza kwestia ustawowego ograniczenia – do 20 proc. wartości netto umowy – dopuszczalnej wysokości kar umownych przewidzianych w umowach w sprawie zamówień publicznych. 

To ostatnie rozwiązanie spotkało się z krytyką także w trakcie konsultacji ustawy o koncesji.

- To prawda. Cały szereg podmiotów, w tym m.in. prezes Prokuratorii Generalnej RP, minister infrastruktury wskazali, że wprowadzenie powyższego limitu może ograniczyć swobodę kontraktowania i będzie niekorzystne dla zamawiających. Podkreślali, że wprowadzenie ogólnego, określonego procentowo w stosunku do wartości umowy limitu wysokości kar umownych nie uwzględnia specyfiki poszczególnych umów o zamówienia publiczne i może spowodować wypaczenie istoty kary umownej (odszkodowania umownego).

Podnoszą również kwestię istotnej funkcji prewencyjno-represyjnej kar umownych, motywującą dłużnika do terminowego wykonania swojego świadczenia. Jeszcze za wcześnie by przesądzać, jak odniesiemy się do tych głosów, ale na pewno poważnie je rozważymy.

Inna korekta w zakresie nowego PZP ma dotyczyć przepisów w sprawie waloryzacji wynagrodzenia. Na czym ma polegać ta zmiana?

- Będzie to również zmiana o charakterze doprecyzowującym, ponieważ pojawiły się wątpliwości, co do określenia punktu wyjściowego dla tej waloryzacji. W nowelizacji proponujemy więc, aby w sytuacji, gdy umowa zostaje zawarta po 180 dniach od dnia upływu terminu składania ofert, tym punktem był dzień otwarcia ofert.

Czy są jeszcze jakieś inne przepisy, które będą podlegały korekcie?

- Projekt znajduje się na wczesnym etapie procesu legislacyjnego. Dlatego też nie można wykluczyć, że zostanie on rozszerzony o propozycje kolejnych zmian. Może w uwagach do projektu nowelizacji ustawy o umowie koncesji ktoś zwróci jeszcze uwagę na coś nowego. Pozostajemy otwarci na wszelkie sugestie płynące od uczestników rynku.

Czy na podstawie informacji spływających z rynku spodziewacie się jakichś problemów związanych z wejściem w życie nowego PZP?

- Nie widzimy takich zagrożeń. We współpracy z UZP podejmujemy działania ukierunkowane na sprawne wdrożenie nowego PZP. Trwają prace nad rozporządzeniami. Będziemy chcieli, aby większość z nich weszła w życie 1 stycznia 2021 r. Jestem w stałym i bardzo dobrym kontakcie z Prezesem UZP i wiem, że toczą się intensywne prace nad uruchomieniem platformy elektronicznej dla e-zamówień.

Obecnie dla UZP jest to jedno z najważniejszych zadań. Jest to też projekt, który ma potencjał do tego, by pozytywnie wpłynąć na rynek i uczynić go bardziej dostępnym. Bo jeśli będzie można łatwiej i szybciej dowiedzieć się o zamówieniach, to i one staną się bardziej dostępne dla oferentów i wykonawców.  

Jednym z celów głębokich zmian w PZP była aktywizacja firm małych i średnich. Czy są jakieś symptomy, które by wskazywały, że pod rządami nowej regulacji będzie lepiej?

- Z trwających spotkań i szkoleń wynika bardzo pozytywny odbiór rozwiązań zaproponowanych w nowym PZP. Jeśli więc dziś miałbym się pokusić o jakąś prognozę, to powiedziałbym, że kryzys wywołany pandemią znacząco wzmocni rolę zamówień publicznych dla tego sektora. W sytuacji niepewności spowodowanej przez COVID, przedsiębiorcy będą ostrożniejsi, konserwatywni w swoich zachowaniach i w wydawaniu pieniędzy. Dlatego zamówienia publiczne – czyli pieniądz samorządowy, rządowy oraz agencji typu GDDKiA czy PKP PLK – będą dla wykonawców jeszcze ważniejsze. W tym sensie uważam, że w nadchodzącym 2021 roku zamówienia publiczne będą mieć podstawowe znaczenie dla rozwoju gospodarki.


 

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Marek Niedużak: Rynek koncesji powinien rozwijać się w sposób naturalny

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.225.221.130
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!