Modzelewski i Rostowski na celowniku komisji śledczej ds. VAT

Modzelewski i Rostowski na celowniku komisji śledczej ds. VAT
Adobe Stock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/TE
  • Dodano: 30-08-2018 14:21

Prof. Witold Modzelewski i były minister finansów Jan Vincent Rostowski to pierwsi świadkowie, którzy powinni być wezwani przez komisję śledczą ds. VAT - poinformował w czwartek szef tej komisji Marcin Horała (PiS).

Rozpoczęła się rejestracja na naszą najnowszą konferencję. PRECOP 27 pod patronatem WNP.PL odbędzie się 18-19 października i poprzedzi Szczyt Klimatyczny COP27 w Egipcie. Zapraszamy!

  • W czwartek komisja zbiera się na swoim drugim posiedzeniu. Będzie to posiedzenie zamknięte, podczas którego posłowie mają się zapoznawać z procedurą dotyczącą informacji niejawnych.
  • Na briefingu w czwartek przed południem w Sejmie Horała mówił, że pierwszymi świadkami powinni być "ci, którzy odpowiadali za sprawy systemowe".
  • Byliby to ekspert podatkowy i były wiceminister finansów prof. Witold Modzelewski, a także minister finansów w latach 2007-13 Jan Vincent Rostowski.

Modzelewski, jak zaznaczył szef komisji, "jest zgodnie uznawany za czołowych ekspertów VAT-owskich" i może powiedzieć "jakie były sygnały, kierowane ze strony środowiska naukowego czy analitycznego".

Z kolei Rostowski to "minister finansów przez większość czasu, który podlega badaniu komisji", więc "jest oczywistym świadkiem komisji".

W dalszej kolejności byliby wezwani: byli ministrowie sprawiedliwości - prokuratorzy generalni Zbigniew Ćwiąkalski i Andrzej Czuma, a także były prokurator generalny Andrzej Seremet.

Dzięki tej piątce "bardzo poważnych świadków", przekonywał Horała, komisja będzie mogła zacząć "od razu od sedna sprawy".

Szef komisji zapowiedział, że na jej posiedzeniu złoży wniosek o wezwanie właśnie tych świadków.

- To decyzja komisji, czy przychyli się do tych wniosków - zaznaczył.

- Chcielibyśmy, żeby ci świadkowie byli wezwani jak najszybciej. Może się trafić, że cała piątka może jeszcze w październiku, to są szczegółowe rozwiązania, może ktoś się przesunie na listopad - zaznaczył.

- Wybory tu nie mają żadnego znaczenia - dodał również obecny na konferencji wiceszef komisji śledczej Kazimierz Smoliński (PiS).

Zdaniem obu już można wyodrębnić ok. 10 wątków, które będą w sferze zainteresowania komisji.

Pierwszy wątek to "oszacowanie wysokości strat z tytułu złej ściągalności VAT z lat 2007-15".

- Szacunek Komisji Europejskiej całkowitej luki to jest 262 miliardy zł. Zawsze jakaś luka w każdym kraju europejskim jest, problem jest taki, że w Polsce ona wielokrotnie wzrosła. Gdyby utrzymana została ściągalność z roku 2007, mielibyśmy przez te lata 200 miliardów w budżecie więcej - przekonywał Horała.

Dodał, że powodowało to nie tylko straty budżetu, ale i straty prywatnych przedsiębiorców, którzy musieli na rynku konkurować z grupami przestępczymi, które mogły oferować znacznie niższe ceny.

Badaniu przez komisję powinna podlegać "wieloletnia zwłoka w reakcjach na sygnały płynące z gospodarki w branżach, które były szczególnie narażone na wyłudzenia, takich jak złom, wyroby stalowe, elektronika".

- Realna reakcja nie następowała czasem w ogóle, a czasem po wielu latach - mówił Horała.

Kolejny wątek do badania to "tolerancja dla braku narzędzi analitycznych i informatycznych", by "można było wskazywać na obszary ryzyka". To także brak wprowadzenia prostych rozwiązań, takich jak np. obniżenie limitu transakcji gotówkowych.

Komisja będzie też analizować, jak mówił Kazimierz Smoliński, czy "były zaniedbania i zaniechania po stronie administracji państwowej".

Będzie sprawdzać np., dlaczego fałszowanie faktur VAT było ścigane z kodeksu karno-skarbowego, a nie wprowadzono przepisów, które umożliwiałoby ściganie tego z kodeksu karnego.

Zdaniem Horały powodowało to "brak realnego zagrożenia karnego".

- Jak ktoś sfałszował banknot 100 złotowy, był zagrożony karą 25 lat z kodeksu karnego. Z kolei za fałszowanie faktur VAT był jedynie zagrożony grzywną z kodeksu karnego skarbowego.

- Dopiero rząd PiS wprowadził tzw. zbrodnię VAT-owską, by wielkie oszustwa były solidnie karane - powiedział szef komisji.

- Wymaga wyjaśnienia, czy nie było to celowe działanie - dodał Smoliński.

Badaniu powinno podlegać także zaniechanie integracji służb skarbowych, bo zrobił to dopiero rząd PiS, powołując KAS.

Wyjaśnienia wymaga też likwidacja w ABW w 2012 roku Departamentu Ochrony Interesów Ekonomicznych Państwa. Komisja ma także analizować, dlaczego nie kontrolowano też wystarczająco wyłudzeń paliwowych.

Badać będzie również brak szybkiej reakcji na mechanizmy, które były wprowadzane w innych krajach UE. Np., jak dodał Horała, opóźnianie mechanizmów zapobiegających patologiom, takich jak odwrócony VAT.

- W Niemczech wprowadzono odwrócony VAT na elektronikę w roku 2011, a w Polsce w roku 2015 i to jeszcze z vacatio legis, czyli przez cztery lata wszyscy przestępcy, którzy zajmowali się tym procederem, zostali zaproszeni do Polski - mówił szef komisji.

- Nie wprowadzaliśmy mechanizmów, zwalczających karuzele VAT-owskie, w efekcie spowodowało to, że o ile w 2007 r. Polska zajmowała drugie miejsce pod względem ściągalności VAT, a w 2015 r. 22 miejsce, zatem z lidera staliśmy się czerwoną latarnią - dodał Smoliński.

 

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Modzelewski i Rostowski na celowniku komisji śledczej ds. VAT

  • gesia 2018-08-31 09:45:05
    Trzeba wezwać w pierwszej kolejności tych, którzy sformułowali zarzuty i sprawdzić ich rzetelność, a nie zawracać głowy ludziom.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.27.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!