PARTNERZY PORTALU

Orzeczenie TSUE w sprawie kredytów frankowych – co oznacza dla stron sporu

Orzeczenie TSUE w sprawie kredytów frankowych – co oznacza dla stron sporu
Trybunał w Luksemburgu nie rozstrzygnął wątpliwości. Musi to zrobić Sąd Najwyższy. Fot. Wikimedia Commons, Darwinek, CC BY-SA 3.0.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Adam Sofuł
    Adam Sofuł
  • Dodano: 29-04-2021 16:46

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał kolejne orzeczenie dotyczące kredytów frankowych większość wątpliwości pozostawiając do rozstrzygnięcia sądom krajowym. Strony sporu interpretują niejednoznaczności na swoją korzyść. Wkrótce sprawą zajmie się Sąd Najwyższy.

  • Główny ciężar rozstrzygania sporów między bankami a kredytobiorcami frankowymi spoczywa na sądach krajowych - wynika z orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE. 
  • TSUE określił jednak pewne ramy, w jakich sądy powinny się poruszać - np. w sprawie unieważniania umów i informowania konsumentów o wszystkich konsekwencjach takiego działania. W orzeczeniu TSUE zarówno reprezentanci frankowiczów, jak i sektor bankowy znajdują argumenty na poparcie swoich stanowisk.
  •  11 maja Sąd Najwyższy ma odpowiedzieć na kluczowe pytania - będą to, zapewne bardziej jednoznaczne - wskazówki dla sądów w całym kraju.

 

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (5)

Do artykułu: Orzeczenie TSUE w sprawie kredytów frankowych – co oznacza dla stron sporu

  • iga 2021-05-02 15:31:36
    Trybunał jak można się było po Nim spodziewać kompletnie zlekceważył szarego obywatela a wsparł finansjerę krwiopijczą czyli banki i kropka.
  • belmondo 2021-04-30 11:11:39
    Nikt kto ma kredyt złotówkowy nie musi dokładać do kredytów frankowych. To bzdura. Banki nie stracą (czytaj nie dołożą do tego interesu kasy). Najwyżej zmniejszeniu ulegną ich i tak pokaźne zyski. Jak inaczej byłoby możliwe, że ktoś kto wziął np. dziesięć lat temu kredyt we frankach i spłacał go sumiennie do tej pory nadal ma więcej do spłacenia niż wziął.
  • Witek 2021-04-29 21:20:03
    Pani mecenas ma nazwisko Garlacz, nie Garłacz
  • Razparuk 2021-04-29 16:51:43
    Jak widać banki maja sądy w kieszeni
    • alex 2021-04-29 17:30:25
      moze jest tak jak piszesz lecz z drugiej strony dlaczego ci co maja kredyty zlotowkowe maja dokładać sie do kredytów frankowych jakos nigdzie nie slyszalem aby umowy byly zawierane pod groźbą lub szantażem / osobny temat jakość umów/ a na razie wedlug prawa jest dowolność zawierania umów wiec jak cos podpisuje to sie na to zgadzam. Pozdrawiam i zycze fajnego wypoczynku na maj.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.200.30.73
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!