PARTNERZY PORTALU

Środki z funduszu odbudowy pomogą Polsce nadrobić dystans w innowacjach

Środki z funduszu odbudowy pomogą Polsce nadrobić dystans w innowacjach
Środki z funduszu odbudowy pomogą Polsce nadrobić dystans dzielący nas od najbardziej innowacyjnych gospodarek europejskich mat. pras.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/DC
  • Dodano: 26-07-2020 06:52

Środki z funduszu odbudowy pomogą Polsce nadrobić dystans dzielący nas od najbardziej innowacyjnych gospodarek europejskich - powiedział ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego Ignacy Święcicki.

  • Porozumienie zawarte na szczycie Unii Europejskiej zakłada, że w latach 2021-2027 do Polski trafi ok. 160 mld euro.
  • Z tej kwoty około 57 miliardów euro to będą granty i pożyczki w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększenia Odporności, czyli tzw. europejskiego planu odbudowy.
  • I to właśnie te pieniądze - jak podkreślił Ignacy Święcicki - mogą nam pomóc nadrobić zaległości, jakie Polska ma np. w rozwoju cyfryzacji czy robotyzacji.
×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Środki z funduszu odbudowy pomogą Polsce nadrobić dystans w innowacjach

  • po dość wnikliwej analizie 2020-07-27 19:57:50
    "I to właśnie te pieniądze - jak podkreślił Ignacy Święcicki - mogą nam pomóc nadrobić zaległości, jakie Polska ma np. w rozwoju cyfryzacji czy robotyzacji." - Bez przesady, są na świecie kraje, które mają podobny do Polski a nawet gorszy stopień cyfryzacji, nie wspominając o robotyzacji, naprawdę nie ma co za bardzo gnać i spieszyć się akurat w tych materiach, jest wiele innych unijnych programów, które są atrakcyjniejsze i korzystniejsze dla naszego kraju, w dalszym ciągu trzeba wspierać rolnictwo, w dalszym ciągu polityka spójności musi być kontynuowana - to są przykładowe dwa filary programów unijnych, które faktycznie nam się przysłużyły. "zauważył, że Polska w ostatnich latach osiągnęła znaczny postęp jeśli chodzi o poziom infrastrukturalny, jednak "nadal pozostaje w tyle jeśli chodzi o poziomu kompetencji cyfrowych i wykorzystania cyfrowych narzędzi w firmach". - Jakiś postęp w poziomie infrastruktury być może osiągnęła ale czy znaczny to troszkę na wyrost określenie, a co do kompetencji cyfrowych i wykorzystywania cyfrowych narzędzi - ludzie nie widzieli i nie widzą w tym celu ani sensu, dobrze sobie radzili i nie narzekali szczególnie, po co uszczęśliwiać na siłę? jest optymalnie i dość wygodnie to niech zostanie jak jest/było, żeby się nie okazało, że coś co ponoć ma usprawnić i ulepszyć w istocie spowoduje zagmatwanie i pogorszenie, często bywa tak, że lepsze jest wrogiem dobrego i w przypadku cyfryzacji tak często właśnie jest - siła przyzwyczajenie bierze górę i ludzie wolą załatwiać wiele spraw po swojemu, jak im wygodnie a nie pieszcząc się z systemami informatycznymi - pragnie się eliminować papierowy obieg dokumentów a często okazuje się, że bywa on wygodniejszy niż cyfrowe dokumenty, które często jak przychodzi co do czego także ulegają wydrukowaniu do postaci fizycznej, fizyczność to jednak pożądana cecha( tak jak na przykładzie gotówki - pieniądz fizyczny ma wartość namacalną, pieniądz cyfrowy to tylko cyferki się zmieniające - to wyimaginowany pieniądz). "to aby zainwestowane przez te koncerny pieniądze przełożyły się na wzrost gospodarczy i ogólny dobrobyt, niezbędne są środki, które Polska powinna przeznaczyć właśnie na budowę kompetencji cyfrowych w społeczeństwie, zarówno na poziomie szkolnym, jak i kształcenia dorosłych, a także na szerokie promowanie innowacyjności w firmach." - bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury, nikt nie chce się z tym patyczkować ani bawić, skąd to założenie, że cyfryzacja jakoby miała napędzić wzrost gospodarczy? to tylko spekulacja niepokryta w faktach, czy tym bardziej zapewnić dobrobyt? toż to kpiny w żywe oczy. kompetencje cyfrowe w społeczeństwie na poziomie szkolnym jak i kształceniu dorosłych i promowanie innowacyjności w firmach - wolne żarty, owszem coś tam się można z informatyki poduczyć nie mówię, że nie ale nie oszukujmy się - nie każdy z nas czuje zamiłowanie do informatyki, programowania, jesteśmy różnorodni - jedni są umysłami przyrodniczymi, inni humanistycznymi, jeszcze inni ścisłymi(ale nie informatycznymi), artystycznymi - z jakiej niby racji wszystko, cokolwiek by miało nie być musiałoby być podporządkowywane cyfryzacji - cyfryzacja wówczas staje się być postrzegana jako rewolucja, która pożera własne dzieci, bo tak jest - tu nie chodzi o tworzenie miejsc pracy a redukcję czynnika ludzkiego właśnie na rzecz algorytmów, robotyki i cyfryzacji - to nie będzie żadna przyjemna postępowa zmiana, to istny kanibalizm sfery społecznej, gospodarczej, przemysłowej, komunikacyjnej - jakiejkolwiek by to nie było sfery, wszystko usilnie podporządkowywane cyfryzacji - no i po co? Za dużo filmów science fiction i literatury takiego gatunku to i się w głowach poprzewracało. "Pandemia pokazała wiele braków w polskim systemu edukacji, zarówno w zakresie kompetencji nauczycieli, dostępności narzędzi i materiałów, jak i zakresu przekazywanych treści" - Odpowiedź logiczna, gdyż nie widziano i nadal nie widzi się w tym sensu, poza tym co takiego chcielibyśmy uczynić dobrego dla przyszłych pokoleń, co im zafundować? zniszczony wzrok od nadmiaru patrzenia w ekrany? bóle szyi i kręgosłupa? możliwe przyrosty wagi? - To są wybrane skutki jeśli nadmiar cyfryzacji wkroczy do szkół( dodajmy już sam fakt tego jak dzieci i młodzież dużo używają smartfonów). "Dodał, że dofinansowanie powinno objąć szkolenia dla nauczycieli, rozbudowę narzędzi i treści do nowoczesnej edukacji, ale także zakrojone na szeroką skalę działania edukacyjne wśród osób dorosłych i starszych." - Przestańmy robić z ludzi zakładników smartfonów, wi-fi i social mediów - dajmy ludziom to co już dawno im zabrano - ich czas, zdrowie, wolność i prywatność, bo w przeciwnym razie uprzykrzymy sobie nawzajem życie i zwyczajnie siebie nawzajem skrzywdzimy i takim wygodnickim i rzekomo luksusowym życiem jeszcze będziemy wymiotować. "Zauważył, że słynne programy edukacyjne w Korei Południowej, które w znaczący sposób podniosły wiedzę cyfrową objęły swoim zasięgiem 11 mln osób, czyli ponad 20 proc. społeczeństwa." - To że w Chinach czy Korei tudzież Japonii oni wszyscy mają bzika, istnego świra na tle cyfrowo-technologicznych zmian bynajmniej nie oznaczać musi, że takim krokiem mają koniecznie podążać wszyscy od Europy aż po USA. Przerażające jest to jak sporym zainteresowaniem i sympatią darzy Unia Europejska Chiny. To trzeba stale powtarzać, że Chiny mają ustrój i mentalność komunistyczną, jedynie zaś gospodarkę pozostawili otwartą, natomiast zdrowie czy prywatność ludzi tam się nie liczy, świat patrzy z jakąś dumą czy też fascynacją na Chiny a powinien definitywnie dostrzec zagrożenia, bo to za daleko już idzie. Azjaci zaszczepili na całym niemal świecie umiłowanie do podążania w kierunku cyfrowej komuny, świat jest zaślepiony politycznie-poprawnym postępem, który wcale niczemu dobremu się nie przysłuży, te niejedne zdobycze cyfrowo-technologiczne zostaną wykorzystane poprzez ręce jakiś satrapów, tyranów do zaprowadzenia koszmarnych reżimów o jakich dyktatorzy XX wieku nawet nie śnili. "I tak ambitny powinien być punkt odniesienia również dla nas" - No jasne, tylko, ze nie zapominajmy, że my nie jesteśmy rasą żółtą i mamy zupełnie inną mentalność, naszą polską, słowiańską ale i europejską, wypadałoby to wreszcie dostrzec. "Jak zaznaczył, cyfryzacja jest istotnym elementem tzw. gospodarki kreatywnej (podstawowy czynnik wytwórczy to kreatywność i kapitał intelektualny)" - cyfryzacja nie ma nic wspólnego z kreatywnością ani kapitałem intelektualnym, a jaki dowód na to? A wystarczy sobie porównać jak intelektualnie i kreatywnie bogatsze były dekady: lata 80-te, 90-te i 2000-ne na świecie, potencjał twórczy ludzi był uwolniony, widać to było np. doskonale w przypadku muzyki i filmów i w ogóle ludziom chciało się żyć( mieli więcej czasu, zdrowia, prywatności i wolności i byli bardziej oporni na rozleniwianie, ogłupianie i uzależnianie), toteż rodziły się ciekawe pomysły, idee, koncepcje, tamte czasy były dynamiczne, nieprzewidywalne a zarazem emocjonujące i miały swoje klimaty oraz uroki, których to kwestii kompletnie pozbawione są obecne czasy, które zostały opanowane przez smartfony, wi-fi i social media - trzy jałowe i niepotrzebne dodatki paskudzące rzeczywistość, chwasty, które powinny zostać wycięte. Dekada 2000-2009 była ostatnią normalną i uporządkowaną dekadą, której nic więcej nie było potrzeba, wszystko co w niej do życia i funkcjonowania ludziom było potrzebne już miała. "której wymiernym wskaźnikiem jest wysokość wynagrodzeń." - wątpię, ludzie dalej tyrają jak tyrali i wciąż mają tyle samo a czasem nawet mniej. "Powołując się na raport PIE wskazał, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce kreatywnej wynosiło w 2018 roku 6 351 zł brutto i było ponad 30 proc. wyższe niż średnie wynagrodzenie w całej gospodarce." - Jeśli to prawda, to pogratulować można, jeśli naprawdę dotyczyło to Polski. "Im więcej osób będzie posiadało kompetencje cyfrowe i umiejętność wykorzystania narzędzi cyfrowych, tym zamożniejszym społeczeństwem będziemy" - No to już chyba fantazje po całości puściły, wpierw osiągnijmy choć taki poziom dobrobytu/zamożności jaki kraje Europy oraz USA miały w latach 80-tych to już będzie cud, kompetencje cyfrowe i umiejętność wykorzystania narzędzi cyfrowych wcale nie wpłyną na poziom zamożności jeśli społeczeństwo będzie głupawe, nie można polegać na sztucznej inteligencji jeśli własnej się nie posiada, jeszcze nie było takiego przypadku ponadto, żeby twierdzić, że jeśli roboty będą robić za ludzi wypierając ich z pracy a algorytmy myśląc także to to przyczyni się do pomyślnego rozwoju społeczeństwa - bzdury, przez to przemawia socjalizm i nowy komunizm cyfrowy oraz technokratyzm - z jednej strony wygodnictwo i lenistwo a z drugiej pełna kontrola, inwigilacja i zniewolenie - długo taki system nie funkcjonowałby, bo raz ludzie zwariowaliby z nudów, jeśli maszyny i algorytmy wszystko niemal miałyby robić, wyręczając( nie pomagając) im, a druga rzecz to taka rzeczywistość byłaby istnym więzieniem, nikt nie czułby się dobrze. "Kolejną luką, którą Polska mogłaby zasypać, korzystając ze środków funduszu odbudowy, jest niski poziom robotyzacji w przedsiębiorstwach." - roboty mogą być ale takie, które jedynie wspomogą człowieka w pracy, jeśli intencją jest to by wypierać człowieka z pracy na rzecz zastąpienia go całkowicie maszynami to skończy się to poszerzaniem grona ludzi bezrobotnych i życiem z zasiłków. "Biorąc pod uwagę priorytety unijne w obszarze cyfryzacji, innowacyjne zamówienia publiczne mogą wpisywać się chociażby w rozwój zastosowań sztucznej inteligencji, technologii łańcucha bloków czy wzmacnianie cyberbezpieczeństwa" - fakt, unia w nowej perspektywie budżetowej dołożyła pieniędzy na cyfryzację ale bądźmy rozsądni i nie dostawajmy wariacji na tymże tle. "Wykorzystanie takiego podejście wraz z dodatkowymi środkami europejskimi w Polsce pomoże nam nadrobić dystans dzielący nas od najbardziej innowacyjnych gospodarek europejskich" -Nie wolno dać się zwariować, cyfryzacja powinna być wprowadzana na zasadzie dobrowolności nigdy zaś pod wpływem presji czy przymusu i tym bardziej z zasadą, że likwidujemy poprzednie dobre rozwiązanie, byleby tylko wdrożyć jakąś innowację - to złe i krótkowzroczne podejście, pośpiech i pochopność decyzji we wprowadzaniu rozwiązań cyfrowych są złymi doradcami.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.200.226.179
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!