Można oszczędzać energię bez własnych pieniędzy

Można oszczędzać energię bez własnych pieniędzy
- Potencjał w poprawie efektywności energetycznej firm produkcyjnych jest bardzo duży - mówi Rafał Sieńczak. mat. pras. Siemens

- Potencjał poprawy efektywności energetycznej firm produkcyjnych jest bardzo duży - przekonuje Rafał Sieńczak z Siemensa. Oszczędzanie energii nie wymaga inwestowania.

  • Cena energii elektrycznej kilka lat temu wynosiła 300 zł za MWh. Teraz to 1000 zł, co skraca czas zwrotu zainwestowanych w poprawę efektywności energetycznej.
  • Coraz więcej projektów ma na celu redukcję śladu węglowego, a dopuszczalne czasy zwrotu to 10-15 lat. Klienci są coraz bardziej świadomi, że te działania budują ich przewagę konkurencyjną na rynku.
  • Dzięki wyborowi odpowiedniego modelu finansowania inwestycje w poprawę efektywności energetycznej lub dekarbonizację można zrealizować bez udziału środków własnych klienta.

- Potencjał poprawy efektywności energetycznej firm produkcyjnych w Polsce jest bardzo duży, bez względu na to, czy są to firmy rodzime, czy też międzynarodowe koncerny. W działach technicznych u klientów widzimy coraz większą świadomość w zakresie efektywności energetycznej, co powoduje, że firmy na własną rękę podejmują szereg inicjatyw. Muszą się jednak mierzyć z wieloma ograniczeniami, takimi jak: brak czasu, ograniczone zasoby ludzkie, ograniczone środki budżetowe, oczekiwane krótkie czasy zwrotu z inwestycji, a czasem po prostu z brakiem świadomości dostępnych rozwiązań na rynku. Firma ESCO może być rozwiązaniem na te ograniczenia - mówi Rafał Sieńczak, ekspert ds. efektywności energetycznej w Siemens.

Rosnące ceny energii są impulsem dla efektywności energetycznej

Duża część przedsiębiorstw zakłada zwrot z inwestycji w poprawę efektywności energetycznej w ciągu 2-3 lat. Jeżeli taka inwestycja nie zwróci się w tym terminie, to projekt nie jest realizowany i trafia do zamrażarki.

- Wzrosty cen mediów energetycznych powodują, że inwestycje, które kiedyś zostały zamrożone, teraz szybciej się spłacają, więc wracają z powrotem na stół. Cena energii elektrycznej kilka lat temu wynosiła 300 zł za MWh, a teraz wynosi 1000 zł za MWh, więc czas spłaty skraca się 3 razy. To powoduje, że inwestycje poprawiające efektywność energetyczną są coraz powszechniej realizowane - tłumaczy Rafał Sieńczak.

Zwraca uwagę, że coraz częściej firmy produkcyjne - w ramach działań zmniejszających energochłonność - sięgają po pomoc wyspecjalizowanych firm zewnętrznych.

Wzajemne zaufanie to podstawa. Pomagają w tym umowy i wspólny cel

Pojawia się przy tym pytanie, czy firmy produkcyjne nie obawiają się dopuścić firm zewnętrznych do swoich tajemnic i czy chętnie chcą się dzielić wiedzą o infrastrukturze technicznej.

- Nie rozpoczynamy nigdzie projektu i na żaden zakład produkcyjny nikt nas nie wpuszcza, zanim nie podpiszemy wcześniej umowy o poufności. Taka umowa zabezpiecza obie strony. Współpracując z firmami z tej samej branży, nie ma obaw, że tajniki produkcyjne zostaną wyniesione, ponieważ jako firma ESCO skupiamy się na infrastrukturze towarzyszącej i nie zajmujemy się zmianą procesu produkcyjnego. Prowadzimy optymalizację wszystkich instalacji towarzyszących, takich jak instalacje HVAC, chłodzenia, sprężonego powietrza, oświetlenia, magazynowania energii, OZE itd. W zakresie produkcji zwracamy uwagę na napędy, jak i potencjalne źródła i odbiorniki ciepła oraz chłodu odpadowego. Temat wzajemnego zaufania to bardzo często klucz do sukcesu, pozwalający „wycisnąć” z projektu jak najwięcej oszczędności. Współpraca musi być bardzo bliska i partnerska, bo w końcu gramy do jednej bramki, nazywanej transformacją energetyczną. Ostatecznie zbiór proponowanych usprawnień to mieszanka autorskich pomysłów inżynierów firmy ESCO, działu technicznego klienta oraz rozwiązań wypracowanych wspólnie na etapie analizy - wyjaśnia Rafał Sieńczak.

Duże oszczędności energii i redukcja śladu węglowego – te cele realizowane są równolegle

- W przypadku jednej z firm z branży budowy maszyn udało nam się zmniejszyć zużycie energii o 7,5 proc. w skali roku, w tym o 10 proc. energii elektrycznej i 16 proc. ciepła sieciowego; bez zmian pozostało natomiast zużycie gazu używanego w procesie produkcyjnym. Mimo wszystko przyniosło to klientowi 8 proc. redukcji emisji CO2 w skali roku. W innej firmie, tym razem z branży metalowej, osiągnęliśmy 6 proc. redukcji energii w skali roku, w tym 22 proc. energii elektrycznej. Z kolei w firmie z branży włókienniczej zużycie energii zmniejszono o 20 proc., w tym ślad węglowy o 33 proc. - wylicza Rafał Sieńczak.

W projekcie z branży przemysłu ciężkiego wykorzystano ciepło odpadowe, dzięki czemu można było wyłączyć kocioł gazowy wykorzystywany do ogrzewania budynków. To się przełożyło na 5-procentową oszczędność energii w skali roku.

- Realizowanych jest coraz więcej projektów, gdzie redukcja śladu węglowego jest priorytetem, a dopuszczalne czasy zwrotu to 10-15 lat. Klienci są coraz bardziej świadomi, że te działania budują ich przewagę konkurencyjną na rynku. Szczególnie duże koncerny coraz częściej chcą rozmawiać o projektach dekarbonizacji, a przecież poprawa efektywności energetycznej to pierwszy i najważniejszy jej krok - podkreśla Rafał Sieńczak.

Duże koncerny mają już wyznaczone cele dotyczące dekarbonizacji, które muszą osiągnąć w ciągu najbliższych lat, w związku z czym potrzebują partnera, który będzie w stanie ich kompleksowo wspomóc  i przeprowadzić przez cały proces - od przygotowania zakresu technicznego, poprzez finansowanie, wdrożenie pod klucz, aż po zarządzanie efektami.

Wybór modelu finansowania: klient nie musi wykładać swoich pieniędzy

Ważnym aspektem działań zwiększających efektywność energetyczną jest wybór finansowania takich przedsięwzięć.

Duże koncerny są świadome, że dekarbonizacja to konieczność, więc częściej mają przygotowane budżety na takie działania niż ma to miejsce w firmach lokalnych. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku firmy ESCO są w stanie zaoferować wdrożenie w modelu Energy Performance Contracting (EPC) lub Energy Efficiency as a Service (EEaaS), które nie wymagają budżetu klienta.

- Jeżeli klient wybierze model, gdzie z własnych środków sfinansuje działania proefektywnościowe, to pojawia się ryzyko, że te inwestycje będą musiały się spłacić w ciągu 2-3 lat, bo to jest zwykle dopuszczalny okres spłaty inwestycji w firmie, co spowoduje, że wiele usprawnień może nie zostać wdrożonych, a efekt energetyczny będzie mocno ograniczony. Wchodząc w ww. modele biznesowe, możemy wdrażać takie usprawnienia bez udziału środków własnych klienta i wtedy czas zwrotu może być dłuższy, nawet 6 czy 10 lat - wskazuje Rafał Sieńczak.

Jak zapewnia, wybór modelu usługowego otwiera ścieżkę do znacznie większych inwestycji przynoszących znaczące oszczędności energii i redukcję CO­2.

- Siemens na własny koszt i ryzyko przeprowadza wdrożenie usprawnień i gwarantuje osiągnięcie konkretnych efektów, a jeżeli zakładany efekt nie zostanie osiągnięty, to wyrównujemy różnice - zapewnia Rafał Sieńczak.

- Zamiast rok po roku robić jedno usprawnienie, które zwraca się w okresie 2-3 lat, przygotowujemy pakiet np. 10 usprawnień. Wykorzystujemy tutaj mechanizm finansowania krzyżowego, tzw. cross-financing. Oznacza to, że usprawnienia z krótszym czasem zwrotu współfinansują te spłacające się dłużej. Dzięki temu szybciej niż w tradycyjnym procesie inwestycyjnym klient może obniżyć zużycie energii oraz zredukować ślad węglowy. Co ważne, te rozwiązania mogą zostać wdrożone bez obciążania budżetu firmy. Dlatego też klienci preferują model usługowy, gdzie dodatkowo ryzyko przeprowadzenia usprawnień jest po stronie Siemensa - podsumowuje Rafał Sieńczak.

 

×

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Można oszczędzać energię bez własnych pieniędzy

  • Zyzio 2022-11-28 10:28:16
    Nie wiem czy już mamy zmianę kalek mentalnych w firmach w przestrzeni optymalizacji produkcji pod kątem zurzycia energii. 3 lata temu rozmawiałem z firmą którą robi audyty optymalizacji produkcji i nie rozumieli problemu :)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.173.35.14
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!