PARTNERZY PORTALU

Zła passa polskich menedżerów na Ukrainie się nie kończy

Zła passa polskich menedżerów na Ukrainie się nie kończy
Sławomir Nowak, Wojciech Balczun, Paweł Stańczak - mieli reformować ukraińską gospodarkę, jednak nie zagrzali miejsca na menedżerskich stanowiskach za wschodnią granicą. fot. Shutterstock

Paweł Stańczak, który miał zarządzać ukraińskimi gazociągami, nie obejmie stanowiska. To już kolejny menedżer znad Wisły, który nie zagrzał miejsca w ukraińskim fotelu.

"Puls Biznesu" przypomina, że Paweł Stańczak, którego w sierpniu powołano na szefa Ukrtransgazu, czyli ukraińskiej sieci gazowej, nie obejmie swojej nowej posady. 

O zablokowaniu przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) kandydatury Pawła Stańczaka na stanowisko szefa państwowej spółki Ukrtranshaz pisaliśmy już wcześniej. O takiej decyzji poinformował pod koniec września szef państwowego koncernu Naftohaz Andrij Kobolew.

Jak wynika z jego słów, problemem w przypadku Stańczaka jest brak dostępu do tajemnicy państwowej. Bez tego Polak nie będzie mógł w pełni zarządzać Ukrtranshazem, w związku z czym jego nominacja na prezesa tej spółki jest niemożliwa.
Więcej: SBU blokuje nominację Polaka na szefa Ukrtranshazu

"Puls Biznesu" przypomina innych menedżerów z Polski, którzy nie zagrzali miejsca na Ukrainie.

Sławomirowi Nowakowi, zarządzającemu ukraińską siecią dróg, zarzucono tam naruszenie przepisów antykorupcyjnych.

Z kolei Wojciech Balczun zrezygnował ze względu na napięcia polityczne. Polski menedżer pełnił funkcję prezesa kolei państwowych Ukrzaliznycia od kwietnia 2016 roku, w sierpniu br. podał się do dymisji. Premier Wołodymyr Hrojsman oświadczył wtedy, że nastąpiła ona z przyczyn osobistych i na własną prośbę Polaka.

Balczun był jednak ostro atakowany przez ukraińskiego ministra infrastruktury Wołodymyra Omeliana, który domagał się, by nie przedłużano z nim kontraktu. Tuż przed dymisją o zwolnienie Balczuna apelował do premiera Hrojsmana prokurator generalny Jurij Łucenko, który oskarżył go o to, że nie zwalcza korupcji w swojej firmie. Pod adresem samego Balczuna nie padły wówczas żadne zarzuty.
Więcej: Wojciech Balczun nie jest już szefem ukraińskich kolej. Rząd przyjął jego dymisję 

 

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Zła passa polskich menedżerów na Ukrainie się nie kończy

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.233.217.106
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!