PARTNERZY PORTALU

Zygmunt Solorz nie odkupi reszty legendy giełdy. Akcjonariusze: cena o wiele za niska

Zygmunt Solorz nie odkupi reszty legendy giełdy. Akcjonariusze: cena o wiele za niska
Zygmunt Solorz nie rezygnuje z przejęcia pełni kontroli nad Elektrimem Fot.FORUM
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Adam Sofuł
    Adam Sofuł
  • Dodano: 29-04-2021 18:52

Mniejszościowi akcjonariusze Elektrimu nie zamierzają sprzedawać swoich akcji Zygmuntowi Solorzowi uważając, że zaoferowana przezeń cena 18 zł jest wielokrotnie za niska. W poniedziałek zależna od miliardera spółka WBN Holding zaprosiła do składania ofert sprzedaży akcji spółki. To kolejne wezwanie na akcje Elektrimu.

  • Zaoferowana cena za akcje jest rażąco zaniżona - tak mniejszościowi akcjonariusze Elektrimu oceniają wezwanie na akcje ogłoszone przez spółkę Zygmunta Solorza. 
  • Obecnie w posiadaniu mniejszościowych akcjonariuszy jest nieco ponad 15 proc. akcji.
  • To kolejne podejście miliardera do przejęcia kontroli nad spółką.  Elektrim to jedna z pierwszych spółek notowanych na GPW, w latach 90. była gwiazdą warszawskiego parkietu. Potężne długi i konflikty wokół inwestycji przerwały giełdową egzystencję spółki. 
Spółka WBN Holding, podmiot kontrolowany pośrednio przez Zygmunta Solorza, zaprosiła w poniedziałek, 26 kwietnia, do składania ofert sprzedaży 13.267.178 akcji Elektrimu, stanowiących 15,84 proc. kapitału, po 18 zł za akcję. Termin rozpoczęcia przyjmowania ofert sprzedaży ustalono na 27 kwietnia 2021 roku, a zakończenia na 14 maja 2021 roku.

Zobacz też: Elektrim: powrót legendy po latach

Nie należy się jednak spodziewać zbyt wielkiego odzewu ze strony mniejszościowych akcjonariuszy (Zygmunt Solorz wraz z podmiotami zależnymi ma ponad 80 proc. akcji spółki). - Cena 18 zł za akcję Elektrimu jest rażąco zaniżona! Kolejne zaproszenie w tej samej cenie uznajemy za następną próbę przejęcia akcji spółki Elektrim, przez podmioty powiązane z panem Zygmuntem Solorzem, za ułamek wartości tych akcji – ocenia tę ofertę w swoim czwartkowym oświadczeniu Rada Porozumienia Akcjonariuszy Spółki Akcyjnej Elektrim.

- W poprzednim stanowisku wskazaliśmy wpływ zakończonych postępowań podatkowych, oraz składniki majątku, których sumaryczna wartość (giełdowa i/lub godziwa) przypadająca na jedną akcję wielokrotnie przekracza cenę 18 zł, proponowaną przez spółki pana Solorza - sama wstępnie skalkulowana wartość wyłącznie księgowa 1 akcji ustalona wyłącznie w oparciu o jawne publicznie informacje to około 50 zł (sic!) – czytamy również w oświadczeniu.

Kolejne wezwania

To kolejne podejście Zygmunta Solorza do przejęcia pełnej kontroli nad Elektrimem i przekształcenia go w spółkę niepubliczną (obecnie, chociaż jest wycofana z obrotu giełdowego, pozostaje spółką publiczną) i kolejna odsłona sporu między miliarderem a mniejszościowymi akcjonariuszami.

Poprzednia próba miała miejsce w grudniu, kiedy inny podmiot zależny Zygmunta Solorza – Karswell – ogłosił wezwanie na akcje spółki po takiej samej cenie – 18 zł. Można mówić o nader umiarkowanym powodzeniu tego wezwania. Elektrim podał w styczniu, że w ramach rozliczenia tego wezwania Karswell Limited przejął 1,73 mln jego akcji po 18 zł za sztukę. Łącznie za te walory, stanowiące 2,07 proc. kapitału i głosów na walnym zgromadzeniu Elektrimu, zapłacił 31,17 mln zł.

Dlaczego skoro poprzednie wezwanie zakończyły się mizernym efektem Zygmunt Solorz ponawia je po takiej samej cenie? Mniejszościowi akcjonariusze mają swoją teorię.

- Zygmunt Solorz próbuje wykorzystać obecną, trudną sytuację wielu akcjonariuszy mniejszościowych w dobie pandemii koronawirusa, przy jednoczesnym braku możliwości sprzedaży akcji Elektrim na GPW po cenie weryfikowanej przez rynek – piszą mniejszościowi akcjonariusze.

Konflikt w akcjonariacie

Dążenie do przejęcia pełnej kontroli nad spółką i konflikt z akcjonariuszami trwa od kilku lat. W 2017 roku Zygmunt Solorz przeprowadzić dużą emisję akcji Elektrimu bez prawa poboru dla obecnych akcjonariuszy. Mniejszościowi udziałowcy zaprotestowali przeciwko temu pomysłowi obawiając, się, że gdy Zygmunt Solorz wraz z nowym akcjonariuszem przejmą ponad 90 proc. udziałów zarządzą przymusowy wykup akcji.

Dlatego miliarder postanowił zmienić taktykę ogłaszając kolejne wezwania – w 2018 r. jego spółce Karswell udało się odkupić w ten sposób niespełna 3 proc. akcji. Wówczas cena w wezwaniu wyniosła 14 zł.

Pod koniec 2018 roku zapowiedział nawet powrót Elektrimu na giełdę. W ubiegłym roku jednak głosami spółek Zygmunta Solorza przy protestach mniejszościowych akcjonariuszy nadzwyczajne walne zgromadzenie Elektrimu anulowało uchwałę z listopada 2019 r. w sprawie powrotu spółki giełdę w Warszawie.

Zobacz też: Elektrim jednak ma zgodę na powrót na GPW

Mniejszościowi akcjonariusze zarzucają Zygmuntowi Solorzowi wyprowadzanie majątku ze spółki ze szkodą właśnie dla drobnych udziałowców.

- Gdyby Zygmunt Solorz miał uczciwe zamiary, to zamiast podejmować kolejne próby przejęcia akcji spółki Elektrim za ułamek ich wartości, zgodziłby się, aby niezależni od stron sporu biegli, przeanalizowali i ocenili wpływ transakcji, do których mają zastrzeżenia mniejszościowi akcjonariusze, na stan majątku spółki (przewłaszczenia PAK, wyprowadzenie połowy Portów Praskich, nieuzasadnione pożyczki wewnątrz grupy kapitałowej, utajnione rozliczenia w ramach ugody dot. PTC etc.) oraz zgodziłby się na dokonanie wyceny wartości godziwej spółki Elektrim. z uwzględnieniem rekompensaty finansowej, gdyby potwierdziły się nasze podejrzenia. I dopiero na takiej podstawie godziwej wyceny ogłosiłby zaproszenie do składania ofert sprzedaży akcji spółki Elektrim - wskazują.

Wyblakła gwiazda

Elektrim to mocno już wyblakła i nieco zapomniana gwiazda warszawskiego parkietu z początków transformacji. Była jedną z pierwszych spółek notowanych na giełdzie i przez pewien czas – największą. W latach 90. ubiegłego stulecia inwestował w wiele branż, miał ponad 150 spółek zależnych. W 2007 roku Elektrim złożył wniosek o upadłość układową, zaakceptowany przez sąd. W styczniu 2008 roku wstrzymano handel akcjami spółki na warszawskiej giełdzie.

Obecnie Elektrim swoją działalność koncentruje na branży energetycznej, telekomunikacyjnej oraz na rynku nieruchomości zarówno w kraju, jak i za granicą. Będąca częścią grupy spółka Port Praski jest właścicielem terenów w Warszawie o powierzchni ok. 40 ha. Elektrim ma udziały w ZE PAK.

 

Biura do wynajęcia. Zobacz oferty na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (8)

Do artykułu: Zygmunt Solorz nie odkupi reszty legendy giełdy. Akcjonariusze: cena o wiele za niska

  • Piotr 2021-05-05 17:47:54
    Oczekiwanie od Zygmunta , zwykłej przyzwoitości jest naiwnością, on jak już chwycił swoimi zębami to po dobroci nie odda, zresztą już kiedyś to powiedział że mniejszościowym akcjonariuszom Elektrimu nic się nie należy. Tylko nagłośnienie tego przekrętu może nam pomóc i dlatego dziękuję autorowi tekstu za jego napisanie, oby takich więcej dotarło do opini publicznej.
  • zaciekawiony 2021-05-05 11:01:31
    Co w tej spółce jest takiego wartościowego, że od 30 lat ciągle wokół niej coś się dzieje?
  • Zygmuncik 2021-05-02 07:46:42
    Dałby 60 zł i skupilby wszystkie akcje ale chytry i mysli że wygra
  • Zygzak 2021-05-01 11:43:10
    Panie Ziobro. To jak jest z tą równością wobec prawa? Można kraść miliardy ale trzeba popierać PIs?
  • Andy 2021-05-01 11:12:37
    A ja życzę mu długiego życia w nędzy , chorobie i znoju tego samego co nam zgotował "Dobroczyńca ". Z Poważaniem Akcjonariusz od 20 lat. Andy

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.208.126.232
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!