Biometan pozwoli PGNiG utrzymać pozycję lidera rynku gazu

Biometan pozwoli PGNiG utrzymać pozycję lidera rynku gazu
Paweł Majewski podkreślił, że produkcja biometanu jest zgodna ze Strategią redukcji emisji metanu Fot. mat. pras. Lotos

Biometan pozwoli spółce utrzymać pozycję lidera rynku gazu i jednocześnie idealnie wpisuje się w strategię klimatyczną UE - ocenia prezes PGNiG Paweł Majewski. Grupa zakłada, że w 2030 r. krajowa produkcja metanu z surowców organicznych może sięgnąć 4 mld m sześc. rocznie.

Jak poinformowała grupa, zaangażowanie PGNiG w tworzenie rynku biometanu w Polsce będzie jednym z filarów zaktualizowanej strategii Grupy Kapitałowej PGNiG. Grupa zakłada, że w 2030 roku krajowa produkcja metanu z surowców organicznych może sięgnąć 4 mld m sześc. rocznie.

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu

Podaj poprawny adres e-mail
W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych.
Informujemy, że dane przekazane w związku z zamówieniem newslettera będą przetwarzane zgodnie z Polityką Prywatności PTWP Online Sp. z o.o.

Usługa zostanie uruchomiania po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.

W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.
Musisz zaznaczyć wymaganą zgodę

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Biometan pozwoli PGNiG utrzymać pozycję lidera rynku gazu

  • Mirosław 2020-12-09 14:11:34
    Skoro gaz ziemny "to paliwo przejściowe", to terminal Świnoujście i BalticPipe są inwestycjami tylko tymczasowymi? Oczywiście akceptujemy to z przyjemnością, jeśli takie są rozkazy! patrz następujący fragment tekstu: ..kierunku neutralności klimatycznej jest szerokie wykorzystanie gazu ziemnego. Wiemy jednak, że jest to paliwo przejściowe, dlatego stawiamy m.in. na biometan ...
  • edward.licznerski@gmail.com-b.przewodniczący Pol.Stow.Biogazu 2020-12-08 14:12:44
    Idea produkcji biometanu z oczyszczonego biogazu i zatłaczania go do sieci gazociągu gazu ziemnego jest z pozoru słuszna, ale bardzo kosztowna i trudna logistycznie.............. Poznałem doświadczenia Niemców, Szwedów i Czechów. Mam spore doświadczenia własne, głównie porażki. Chociaż najprostsze rozwiązanie stosują Szwedzi: podczyszczony biogaz jest mieszany z gazem ziemnym i na takiej mieszance jeżdżą autobusy w rejonie Malmo. WNIOSKI. Po pierwsze żeby mieć biogaz, a następnie biometan, to trzeba sporo zainwestować (i to nie w duże biogazownie powyżej 1 KWe, ale w małe i średnie moce do 500 kW, utylizacyjne, z biomasy fermentacyjnej blisko biogazowni, do ok. 5km, bo dowozić z dalszych odległości się nie opłaca). Po drugie trzeba mieć odpowiednią technologię oraz urządzenia; ostatnio zaprezentowano polską biogazownię rolniczą o wysokiej efektywności, wykonaną przez Firmę CEGIELSKI i Zespół prof. Jacka Dacha z Uniwersytetu Przyrodniczego z Poznania, ale to dopiero początek drogi do biometanu. Po trzecie: biogaz rolniczy, wysypiskowy i z oczyszczalni ścieków wytwarza się wg trzech odrębnych rodzajów technologii fermentacji i instalacji (najmniej z mieszanki trudnego technologicznie kurzętnika, którego hodowcy drobiu mają w nadmiarze); mieszanie tych trzech rodzajów biomasy fermentacyjnej jest możliwe, ale niedopuszczalne (słusznie) wg polskich przepisów z uwagi na niestabilność składu pofermentu. Po czwarte: trzeba wiedzieć jak zagospodarujemy przefermentowaną biomasę (poferment) i ok. 80% ciepła ("odpadowego") z procesu technologicznego. Po piąte: barierą niemal nie do przebycia jest opór społecznych społeczności - rzadko kiedy uzasadniony, bo "biogaz śmierdzi"; nie przekonują doświadczenia naszych sąsiadów, ani próbki pofermentu do powąchania) co do lokalizacji biogazowni rolniczych, które mogą stanowić trzon rozproszonej indywidualnej i gminnej bioenergetyki, a w konsekwencji LOKALNYCH SIECI BIOGAZOWYCH kooperujących z siecią gazociągów gazu ziemnego i stacjami paliw Bio-CNG. Po szóste: W 2012 r. nasz Zespół Polskiego Stowarzyszenia Biogazu, któremu przewodniczyłem (2012) został zaproszony przez ówczesnego Wicepremiera na spotkanie robocze z przedstawicielami regionalnych spółek gazownictwa. Przedstawiłem technologię, urządzenia dostępne w Polsce i UE oraz bilans i potencjał biomasy (wg prof. Jana Popczyka) i logistykę wdrożenia w ramach Programu "2000 Biogazowni do 2000 r.". Spotkanie niestety zakończyło się fiaskiem, gdy "Gazownicy" zażądali by cały ciężar inwestycyjny, łącznie z stacją uszlachetnienia biogazu do 94% CH4 - wzięli na siebie inwestorzy biogazowni czyli hodowcy i rolnicy. Po siódme. Mój argument, że trzeba w pierwszym kroku skorzystać z doświadczeń regionu MALMO-GOETEBORG, gdzie biogaz rolniczy, z sieci rolników - jest dostarczany do lokalnych stacji paliwa i po podczyszczeniu 75-80% CH4 jest mieszany z gazem ziemnym (po ok. 50%) i sprzedawany jako paliwo BioCNG. ŻYCZĘ PGNiG sukcesów biometanowych, ale sugeruję, żeby pozyskać mądrych doradców i zrobić przegląd (z pełnymi raportami) już wdrożonych projektów w Polsce i w krajach UE, z wszystkich typów biogazu i ich analizą: duński POLDANOR ( 10 biogazowni rolniczych od 50 do 3000 kWe), GDAŃSK (gaz wysypiskowy, jak opanowano uciążliwy smród) oraz np. ŻYWIEC (biogaz z oczyszczalni ścieków ze świetnie funkcjonującą kogeneracją).

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.204.181.91
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu.

Polityka prywatności portali Grupy PTWP

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!