PARTNERZY PORTALU

Budowa gazociągu Nord Stream 2 opóźnia się

Dotychczas ułożono 2100 km gazociągu po dnie Bałtyku. Pozostaje jeszcze około 300 km. fot. mat. pras.

Spółka Nord Stream 2, odpowiedzialna za budowę drugiego gazociągu po dnie Bałtyku, łączącego Rosję z Niemcami, poinformowała w poniedziałek, że prace się opóźnią i inwestycja nie zostanie zakończona w tym roku.

"Zaplanowaliśmy ukończenie projektu, zgodnie z wszystkimi prawnymi i technicznymi założeniami, w najbliższych miesiącach" - podało przedsiębiorstwo. Dokładna data nie jest jednak znana - zależy to od warunków pogodowych.

Dotychczas ułożono 2100 km gazociągu po dnie Bałtyku. Pozostaje jeszcze około 300 km.

Zgodnie z pierwotnymi planami rosyjski gaz miał popłynąć przez Nord Stream 2 już pod koniec bieżącego roku. O takim terminie informował jesienią szef Gazpromu Aleksiej Miller. Wówczas oceniano stan zaawansowania inwestycji na 83 proc. 

Nord Stream 2 obejmuje budowę dwóch nitek gazociągu o łącznej zdolności przesyłu 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie. Gazociąg łączy wybrzeże Rosji przez Morze Bałtyckie z brzegiem Nimeic.

Europejskimi partnerami Gazpromu w projekcie są niemiecki Uniper i Wintershall, austriacki OMV, francuski Engie i anglo-holenderski Shell. Rurociąg obejdzie państwa tranzytowe - Ukrainę, Białoruś, Polskę - przez wyłączne strefy ekonomiczne i wody terytorialne Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec.

Ze względu na to inwestycja jest bardzo mocno krytykowana. Może stać się bowiem elementem presji Rosji na kraje naszego regionu.

Kontrowersyjna rura

Gazociąg uważany jest nie tylko za kontrowersyjny, ale wręcz szkodliwy. Dla części krajów - w tym Polski - może bowiem oznaczać pogorszenie bezpieczeństwa gazowego.

Wiele wskazuje także, że rura nie ma uzasadnienia ekonomicznego. Jest budowana po to, aby Rosja nie musiała korzystać z tranzytu gazociągami Ukrainy.

Dla Ukrainy zaprzestanie tranzytu przez jej terytorium byłoby niekorzystne zarówno ze względów bezpieczeństwa, jak i ekonomicznych. Rosja pozbawiłaby w ten sposób Kijów środków z opłat za tranzyt, umożliwiając sobie dodatkowo całkowicie odcięcie tego kraju od surowca z kierunku wschodniego.

Dla naszego kraju inwestycja ta może oznaczać utrudnienia w uniezależnieniu się od dostaw rosyjskiego gazu. Stąd decyzja o rozbudowie gazoportu, a przede wszystkim budowa gazociągu Baltic Pipe do Danii i Norwegii.

Kontrowersje dotyczące Nord Streamu 2 budzi również fakt, że Rosjanie próbują „zmiękczyć”, dzięki temu gazociągowi, europejskie prawo gazowe.W tym celu Gazprom chce wydzielić z całego projektu odcinek o długości 12 mil morskich przebiegający przez niemieckie wody terytorialne i w razie konieczności oddać go pod zarząd powołanej spółki. Wówczas reszta rurociągu - o długości 1200 kilometrów - nie byłaby objęta unijną dyrektywą, która zakłada, że operator gazociągu musi być niezależny od dostawcy gazu.

Zdecydowanym przeciwnikiem budowy NS 2 jest też prezydent USA Donald Trump, który zarzuca Niemcom uzależnianie Europy od rosyjskich surowców.

USA wciąż rozważają wprowadzenie sankcji wobec specjalistycznych firm biorących udział w układaniu rur pod dnie Bałtyku. Z informacji dziennika "Bild" wynika, że gdyby doszło do tego przed 31 grudnia 2019 roku, to realizacja projektu opóźniłaby się o 5 lat. Chociaż projekt znajduje się już w końcowej fazie, to wycofanie się z niego w tym momencie z powodu zagrożenia sankcjami specjalistycznych firm z Szwajcarii i Włoch miałoby poważne konsekwencje.

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Budowa gazociągu Nord Stream 2 opóźnia się

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 100.26.179.196
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!