Ceny gazu szaleją. Rachunki pójdą w górę

Ceny gazu szaleją. Rachunki pójdą w górę
Stacja kompresorowa w niemieckim Mallnow tłoczy mniej gazu niż mogłaby. Fot. mat. pras.

Czy metr sześcienny gazu ziemnego może kosztować dolara? To co wydawało się jeszcze niedawno całkowitą niedorzecznością, obecnie zaprząta głowy specjalistów. W środę rano ceny gazu ponownie ustanowiły rekord. Za tys. m sześc. surowca trzeba zapłacić 884 dolary! W południe cena sięgnęła 923 dol., by w godzinach popołudniowych przekroczyć 964 dol. za m sześc. To fatalne wieści także dla nas.

  • Ceny gazu zaskakują nawet specjalistów.
  • Jak na obecną porę roku, surowca w magazynach gazu jest bardzo mało.
  • Należy się spodziewać znaczących podwyżek cen gazu.
Cena najbliższych (październikowych) kontraktów terminowych na spot gazowy indeks TTF na giełdzie ICE Futures w środę rano osiągnęła 72,4 euro za MWh, czyli 884 dol. za tys. m sześc. – jak wynika z danych giełdy. Na pobicie tego rekordu nie trzeba było długo czekać. Tuż przed południem na giełdzie ceny przebiły 923 dolary, by popołudniu przekroczyć 964 dol. za m sześc.

Czytaj też: Niemcy musieli wspierać Nord Stream 2. Stanęli pod ścianą

Specjaliści zastanawiają się, czy obecne ceny pobiją najwyższe notowania cen gazu w kontraktach dnia następnego. Historyczny rekord ceny kontraktu dnia następnego na TTF odnotowano 1 marca 2018 r. – 76 euro za MWh, czyli 969 dol. za tys. metrów sześciennych. Miało to miejsce, kiedy w Europie szalał legendarny zimny front „Bestia ze Wschodu”. Ponieważ sezon grzewczy praktycznie się już wówczas skończył, w magazynach gazu były pustki. Nagłe ochłodzenie spowodowało skokowy wzrost zapotrzebowania na gaz i ustanowienie rekordowych cen.

Szukanie winnych

Obecna sytuacja to zdaniem ekspertów splot kilku czynników.

Pierwszym i najważniejszym jest niski stan zapasów w podziemnych magazynach gazu. Do przejścia od zatłaczania do wycofywania z podziemnych magazynów pozostał niewiele ponad miesiąc, a poziom zapasów ledwie przekroczył 70 proc. We wtorek rano rezerwy wyniosły 70,92 proc., o 15,65 punktów procentowych poniżej pięcioletniej średniej.

Dlaczego to tak istotne? Bo magazyny to najważniejszy bezpiecznik w systemie zaopatrzenia Europy w gaz. Wtłaczają do systemu dodatkowe ilości gazu, wówczas gdy jest on najbardziej potrzebny. A więc zwykle wtedy, gdy ze względu na zimną aurę gaz jest wykorzystywany do celów grzewczych.

Tymczasem niskie stany magazynowe oznaczają, że w przypadku bardzo chłodnej aury gazu może być zwyczajnie zbyt mało.

Gazprom nie pompuje obecnie gazu do niemieckich podziemnych magazynów Reden, Katharina i Jemgum. Co więcej – w poniedziałek koncern rozpoczął pobieranie surowca z magazynu Bergermeer w Holandii.

Drugim czynnikiem jest niedostatek gazu na europejskim rynku. Klienci zarówno kupujący gaz z rurociągów, jak i LNG otrzymują surowiec w minimalnej zakontraktowanej ilości. Oznacza to, że dostawcy wywiązują się z umów, ale bez żadnej nadwyżki.

W tej sytuacji konsumenci gazu przebijają swoje oferty, podnosząc ceny gazu. Co ciekawe, system teoretycznie mógłby dać więcej surowca, bo swoje rezerwy ma Gazprom. Jednak Rosjanie nie korzystają z dodatkowych możliwości i nie są np. zainteresowani przesyłaniem dodatkowych ilości gazu przez Ukrainę. Może to być podyktowane kwestiami politycznymi, ale również niemożnością zwiększenia podaży.

Trzecim czynnikiem jest zapowiedź rychłego ochłodzenia. Oznaczać to będzie, że gaz będzie pokrywał aktualne potrzeby, a magazyny nie będą wypełniane lub tempo tego procesu ulegnie znacznemu spowolnieniu.

Czy może to wydźwignąć cenę gazu do poziomu dolara za m sześc.? Jeszcze niedawno nikt by o takim poziomie cen nie myślał, jednak obecna sytuacja jest kompletnie szokująca.

Warto przypomnieć, że w sierpniu obecnego roku średnia wartość kontraktu dnia następnego na TTF wynosiła 533 dol., na początku września – już 683 dolary za tys. m sześc. Na początku roku średnia cena kontraktu dnia następnego na TTF wynosiła zaś tylko 348 dol.

Tak wysokie ceny gazu na TTF to fatalna informacja dla wszystkich odbiorców, także w naszym kraju. Należy spodziewać się dużych podwyżek, jeśli PGNiG ma na dostarczanym do odbiorców gazie nie tracić. Jak duże będą to podwyżki, wszystko będzie zależało od tego, jak rozwinie się sytuacja w cenie gazu.

 

×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (17)

Do artykułu: Ceny gazu szaleją. Rachunki pójdą w górę

  • Danziger 2021-09-16 16:35:51
    Od 2015 roku rządzi PiS. Podejmuje same racjonalne decyzje. Dywersyfikuje, uniezależnia się od drogiego gazu z Rosji. Czemu ceny mają rosnąć? Przecież to Merkel się uzależnia!
  • Mykoła 2021-09-15 22:30:58
    Pozdrowienia dla kanclerz Merkel
  • X 2021-09-15 22:16:23
    Jak szleja? Przeciez mamy stałą stawkę w umowie! Wiec kto nas robię?
  • Gość 2021-09-15 21:11:54
    Czy Gazprom odrobił już karę jaką zapłacił PEGiNG owi? Bo były głosy że ociera się o bankructwo 😀
    • Polak 2021-09-15 21:28:32
      @Gość Prawidłowa nazwa spółki to PGNiG, a nie PEGiNG - wyszło Ci nie wiadomo co.
      • Aleś się wysilił, 2021-09-16 19:51:30
        marudo...
  • Galad 2021-09-15 20:54:00
    Trzeba było nie zrywać kontraktu z Gazpromem tylko wynegocjować go na lepszych warunkach. Można też było podłączyć się do NS2, olać tranzyt przez Ukrainę i mieć tańszy gaz. Ale lepiej włazić bez mydła USA i kupować od nich drogi gaz.
    • stawo73 2021-09-15 22:23:36
      Tu chodzi o cenę gazu a nie jego dostępność.
      • Nie rozumiesz sylabizowanego tekstu? 2021-09-16 19:54:49
        Norma u PISdniętych...

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.218.88
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNERZY SERWISU
  • partner serwisu
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!