PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Gazoport ważnym elementem dywersyfikacji dostaw LNG, choć nie jedynym

Autor: Grzegorz Dyjak
27-07-2019 06:00 |  aktualizacja: 26-07-2019 22:10
Gazoport ważnym elementem dywersyfikacji dostaw LNG, choć nie jedynym

Gazoport eksploatowany jest od 2016 roku przyjął już 65 dostaw LNG

Fot. Polskie LNG

Dywersyfikacja to słowo odmieniano przez wszystkie przypadki, gdy pierwszy transport gazu skroplonego (LNG) w ramach wieloletniego kontraktu z koncernem Cheniere dotarł do Świnoujścia. - Dostawy LNG z USA oznaczają konsekwentną realizację strategii dywersyfikacji źródeł i kierunków dostaw. To jest początek, bo jesteśmy w trakcie rozbudowy gazoportu, a także - co ważne - budowy gazociągu Baltic Pipe - mówi Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

  • Polityka PGNiG zakłada rezygnację z dostaw rosyjskiego gazu. Docelowo po 2022 roku do Polski ma napływać wyłącznie gaz z innych źródeł.
  • Gaz do Świnoujścia przypływa z Kataru, Norwegii i USA. Pozycja tych ostatnich będzie rosła.
  • Polski terminal LNG ma najwyższy poziom wykorzystania mocy w Europie.

W piątek (26 lipca) pierwszy transport amerykańskiego gazu skroplonego (LNG) w ramach wieloletniego kontraktu z koncernem Cheniere Energy dotarł do Świnoujścia. Długoterminowa umowa - zawarta na 24 lata - została podpisana w listopadzie ubiegłego roku. W jej ramach amerykańska firma ma dostarczyć do Polski w sumie blisko 40 mld metrów sześciennych gazu. Ładunki LNG od Cheniere wypływać będą do Polski z terminali skraplających Sabine Pass w Luizjanie i Corpus Christi w Teksasie.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury Piotr Naimski podkreślił w rozmowie z WNP.PL, że realizacja wieloletniego kontraktu gazowego z USA odbywa się na dobrych warunkach, nie tylko dla Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, ale również dla całego kraju. – Będziemy dalej szli tą drogą – zapowiada Naimski.

Przypomnijmy, że w listopadzie 2018 roku Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podpisało długoterminową umowę zakupu skroplonego gazu ziemnego od amerykańskiego koncernu Cheniere. Umowa na zakup i dostawy do terminalu LNG w Świnoujściu została podzielona na dwie fazy. W pierwszej, w latach 2019-2022, PGNiG kupi od amerykańskiego dostawcy około 0,73 mld m3. W drugiej w latach 2023-2042 nasza spółka kupi aż 39 mld m3 surowca. Oznacza to, że w tych latach dostawy z Cheniere będą w skali roku wynosiły około 1,95 mld m3 gazu.

Polityka polskiego koncernu zakłada rezygnację z dostaw rosyjskiego gazu. Docelowo po 2022 roku do Polski ma napływać wyłącznie gaz z innych źródeł. Aby to było jednak możliwe, konieczne jest zabezpieczenie dostaw z innych kierunków. Oprócz katarskiego najpoważniejszym jest amerykański.

Cheniere Energy to czołowy producent i eksporter skroplonego gazu ziemnego w USA. Spółka jest dostawcą kompleksowych usług LNG, oferującym możliwości w zakresie pozyskiwania i transportu gazu, skraplania, czarterowania statków i dostaw LNG.

NA GIEŁDZIE

KOMENTARZE (44)

  • paws 2019-07-27 09:14:52
    Ruscy są sami sobie winni, szantaż prędzej czy później przynosi złe skutki.
    • Marcin 2019-07-27 20:20:08
      Pytanie, jaki szantaż? Nie jestem fanem zoligarchizowanego Kremla, ale powiedzmy sobie szczerze, nas nikt nie szantażował. Ok, można i trzeba miec ogromne pretensje o to, co Rosja zrobiła w Czeczenii, Gruzji, czy obecne masakry w Syrii, ale finalnie jesteśmy cieńcy jak szczaw w marcu, i nie mamy wpływu na Geopolitykę. Natomiast, tu i teraz, naszą gospodarkę interesuje relatywnie niska cena gazu - musimy móc konkurować w Europie (produkcja, usługi). Deal z Amerykanami jest na pokaz, niestety. W Europie Hiszpanie i Portugalczycy muszą stawiać na naftoporty, ale my mamy rurę pod nosem, i nie ma co się obrażać, i wciskać kity pod publikę, tylko robić biznes z Gazpromem.
      • PS. 2019-07-28 00:13:01
        Wymuszenie najwyższej ceny na gaz ("bo inaczej zakręcimy kurek"), tranzyt gazu Jamałem przez Polskę ma pokryć jedynie koszty eksploatacji rurociągu ("bo inaczej zakręcimy kurek"), ograniczenie dostaw gazu nawet o 50% w okresie od 09.2014 do 03.2015 r. ("to kara za pomoc Ukrainie"), dostarczenie zawodnionego gazu. który nie mógł być odebrany przez polski system gazowy w czerwcu 2017 r. ("kara za zorganizowanie szczytu NATO w Warszawie") - to nie był szantaż. I wszystko....
      • paws 2019-07-28 11:22:54
        mialem dokladnie to samo napisać co "P.S". Sama cena, ktora jest wyzsza od niemieckiej o 100% jest skandaliczna. Oczywiscie możemy nadal byc uzaleznieni od "rury pod nosem" ale czy to jest w naszym interesie? Wątpie
      • Max 2019-07-28 12:49:10
        Źródło podaj, że cena dla Polski jest 100 % wyższa.
      • miki 2019-07-31 08:09:11
        A ja się zgadzam. Szantaż w dostawie surowca z importu jest jednorazowym numerem. Wstrzymanie dostaw oznacza konieczność zmniejszenia zaufania do dostawcy i albo budowanie zapasu, albo korzystanie z dostaw alternatywnych. Przypomnijmy - umowa gazowa z Rosją - nie z winy Rosji została wynegocjowana pod gigantyczną presją czasu i realnym braku alternatywy, w dodatku w skrajnie antyrosyjskim klimacie. Nie oceniam polityki, ale mając ok 2/3 gazu od jednego dostawcy - raczej żyję z nim w symbiozie - wystarczy kupić książkę Portera sprzed prawie pół wieku, gdy opisuje zależności między wielkim dostawcą a mikro odbiorcą. Tutaj to odbiorca dba o kontrakt. Dodajmy, że wtedy Polska zablokowała Rosjanom dwa gazociągi - Jamał 2 i północ/południe. Dzięki pierwszej blokadzie - mamy rurę w Bałtyku, dzięki drugiej - w morzu Czarnym. Czy zakończenie kontraktu z Rosją jest mądre? trudno powiedzieć. Na pewno pozbywamy się alternatywnego żródła i możliwości brania gazu po niskich cenach. Dlaczego niskich? Bo zmieniła się relacja odbiorca/dostawca. Pozostaje proste pytanie: co będzie gdy rachunki nie będą się zgadzać? Na razie PGNiG ma spore marże, z których nawet ratuje najmniej wydajne na świecie górnictwo. Przy dostawach wszędzie są awarie i błędy. Łączenie ich ze szczytem NATO w Warszawie - to jakaś komedia. Brakuje tylko: i zestrzelili nam samolot z czołgu na pomniku.
      • ck 2019-07-31 09:23:53
        Nie rezygnował bym z rosyjskiego gazu z powodów czysto politycznych (bo są źli) ale ograniczył bym dostawy z Rosji do 1/4 obecnych zamówień i w cenie o 10 % niższej niż kupujemy z USA. Pytanie, czy Rosjanie by się na to zgodzili ale mogli by nie mieć wyjścia.
  • Antykomunista XXI 2019-07-27 11:05:15
    Swoją drgą to fajnie, że szantaż ruski i ruskie sprawdzam, wyszło -,No to sprawdziliście :)))) A ledwo co używany i ledwo co spłacony rurociąg Jamalski zatrzymany w 2023 niech będzie ostrzeżeniem dla „realistów” czym się kończą „długoterminowe” biznesy z ruską mafią.
  • obserwator 2019-07-27 12:33:23
    Kaczyński zdradził tajemnicę handlową o cenach gazu i podał że kupujemy amerykański gaz prawie o 1/3 taniej niż rosyjski.
    • Marcin 2019-07-27 17:04:38
      Tak? To jaka jest w takim razie nominalna wartość?
    • zbigniew 2019-07-28 15:48:22
      czy to prawda co powiedział kaczynski
    • Pies Baskervill'ów 2019-07-28 20:46:58
      No to czekam na obniżkę ceny gazu dla mnie do ogrzewania domu. P.S.1. Delikatnie mówiąc, mam ograniczone zaufanie do słów Jaśnie Pana Jarosława. P.S.2. Cała Europa Zachodnia kupuje drogi gaz rosyjski zamiast o 1/3 tańszy "hamerykański". Ciemniaki!!!
      • jj 2019-07-28 22:07:41
        Nie pisz głupot,że cała Europa. Z Europy Zachodniej tylko Niemcy i Austria,najwięksi przyjaciele Putlera.Pozostałe kraje mają gaz z Morza Północnego i Algierii.Kupuje natomiast cała Europa Środkowa i Wschodnia,bo nie miała do tej pory innych możliwości.Polska miała ,ale komuchy zerwały kontrakt z Norwegią.
      • Kris 2019-07-29 21:19:27
        Mamy najdroższy ruski gaz, jankeski skroplony jest tańszy ale i tak droższy niż ten ruski sprzedawany niemcom. Czego tu jeszcze nie łapiecie.
  • Marcin 2019-07-27 17:02:56
    Nie mogę tego czytać.. Poproszę o finalną cenę 1000m3 już po regazyfikacji w gazoporcie. Może stąd średnie wykorzystanie mocy w pozostałych portach jest na poziomie 20 procent, bo import zza oceanu się nie opłaca? Niemcy nie potrafią liczyć?
    • obserwator 2019-07-27 20:28:30
      Nie ma obowiązku czytania innych wpisów a tym bardziej ich komentowania jak nie masz wiedzy i piszesz bzdury. Nie wiesz o tym że ceny gazu to jest tajemnica handlowa a Niemcy potrafią bardzo dobrze liczyć i dlatego już budują swój gazoport żeby sprowadzać tańsze LNG z ameryki.
      • Marcin 2019-07-27 23:20:52
        Odniosłem się do materiału WNP a nie komentarzy. Pisze Pan straszne ogolniki, zero konkretów. Trochę jak redaktorzy, którzy w materiale nigdy nie polemizują z informacjami prasowymi Ministerstwa. Ja natomiast, mam kilka wątpliwości - mam do tego prawo, finalnie to ja płacę za gaz, stąd moje pytania. Moje wątpliwości, na bazie cen, ok 4 USD/mmBtu na Henry-Hub, dalej: Cena surowca - 148 USD. Cena przygotowania i skroplenia - 129 USD Transport - 21 USD Regazyfikacja - 18 USD Suma - 316 USD za 1000m3 juz po regazyfikacji w Naftoporcie w Polsce. (Prosze mnie poprawić, jeśli coś źle analizuje/zestawiam z innych źródeł). W tym czasie cena gazu od Rosjan - średnia na rynku europejskim, circa 200 USD za 1000m3 - spora różnica, 113 USD niżej. Ok, na kontrakcie z Gazpromem płacimy dużo więcej niż średnia europejska (ile dokładnie? Ktoś wie?), ceny są zindeksowane z ceną ropy, kontrakt do 2022. W tym czasie, możemy na spocie w Europie kupić 1000m3 nawet poniżej cen w kontraktach długoterminowych - podaż produktu (odnoszę się do obecnej sytuacji na rynku gazu, która determinuje taką sytuacje). Moje pytanie jest bardzo proste, jaka jest finalnie cena gazu z kontraktu z USA, po wszystkich kosztach i regazyfikacji vs bieżącą cena z Gazpromu, ale i vs niski obecnie spot w Europie poniżej 200 USD/1000m3? Skoro jest tak super tanio z USA (w tym i z Kataru), to czemu nikt nam nie pokazuje cyfr? I proszę nie pisać o tajemnicy handlowej bo ceny na Henry-Hub są znane, Amerykanie się z tym nie kryją.
      • Zenek 2019-07-28 22:50:44
        Bzdura, USA nie mają tyle gazu aby uzależnić od swoich dostaw całą Europę, cały czas mówi się o dewersyfikacji dostaw gazu, uniezalezniamy się od Rosji uzależnimy od USA
    • PS. 2019-07-28 00:18:45
      A ja poproszę o nominalna wartość 1000 m3 w ramach kontraktu Jamalskiego. Wtedy podam nominalną wartość 1000 m3 LNG po regazyfikacji. I wszystko...
      • Marcin 2019-07-28 01:09:38
        Niestety nie mogę chronologicznie Panu odpisać do pierwszej odp. Nie ma opcji w czacie. Wracając do tematu, byłbym wdzięczny za podanie źródła - to w odniesieniu do spadku ciśnienia na przesyle w 2017, nie mylmy też twardych negocjacji z szantażem, bo można by napisać, że obecnie my szantażujemy Rosjan, deklaracjami o zupełnym przestawieniu kierunku dostaw, kiedy mamy taką niestety formę przygotowań do negocjacji. Rosjanie żyją m. In. z naszej kasy, więc ciężko mi uwierzyć, że był spadek mocy poza okresem serwisu, ale może czegoś nie wiem - chętnie przeczytam. Wpadki z jakością są faktem - vide ropa, to prawda, ale celowo tego nikt nie robi, bo to finalnie kosztuje dostawcę. Co do ceny bazowej kontraktu z Rosjanami, są dane historyczne, i średnia cena na Europę, do tego się notabene odniosłem. Ceny są indeksowane do cen ropy, bieżących i ciągłych negocjacji oczywiście nie znam, finalnej ceny co już pisałem również nie - tymbardziej, nie daje wiary w takie medialne treści jak - "LNG z USA 30 procent tańszy". Natomiast ceny LNG z Henry-Hub są znane, i operacja na spocie jest policzalna, więc nie rozumiem do końca pytania. Zestawiłem dokładnie moje wątpliwości - po co ten raban z LNG jak pod nosem mamy spot 60 procent tańszy? A finalnie na kontrakt po 2022 i tak dogadamy się z Rosjanami, i nie będzie to że względu na Gazoport, tylko spotowe ceny w Europie.
      • PS. 2019-07-28 04:55:08
        Do piątku wstrzymane zostały dostawy rosyjskiego gazu z powodu jego złej jakości – poinformowała wczoraj (21 czerwca 2017 r.) firma Gaz System odpowiadająca za tranzyt rosyjskiego gazu przez Polskę. Uspokaja jednocześnie, że sytuacja nie jest groźna dzięki zapasom tego paliwa. Serwis Energetyka24 tłumaczy, że gaz, który obecnie płynie Gazociągiem Jamalskim jest zbyt zawodniony, by można było z niego korzystać i informuje, że najbliższa osuszalnia gazu znajduje się w Niemczech. Gaz System opublikował w środę komunikat rynkowy w trybie pilnym, w którym informuje, że oba połączenia polskiego systemu z Gazociągiem Jamalskim – w Lwówku i we Włocławku – zostały zablokowane. Firma uzasadnia przerwę złymi parametrami gazu z Rosji, ale dodaje, że branża traktuje tę sytuację jako sygnał polityczny z Moskwy. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) poinformowało natomiast o „częściowym ograniczeniu zatłaczania zapasów gazu”, a także o uzupełnianiu bilansu zaopatrzenia kraju w gaz ziemny z dostaw z terminalu LNG. Najbliższy statek z dostawą oczekiwany jest w Świnoujściu 4 lipca. Spółka zwróciła też uwagę, że jest to kolejny przypadek zakłócenia ciągłości dostaw bez wcześniejszego uprzedzenia ze strony rosyjskiego koncernu Gazprom. Awaria czy polityczny sygnał? Media nie wykluczają, że gdzieś na trasie Gazociągu Jamalskiego mogło dojść do awarii, ale dopuszczają również celowe działanie Rosji. Może to być bowiem polityczny sygnał dla Polski po tym jak Polska uzgodniła z Danią budowę Baltic Pipe, a pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, zapowiedział, że po wygaśnięciu obecnej umowy z Gazpromem Polska zrezygnuje z dostaw gazu z Rosji. PS. Proszę w wyszukiwarkę wpisać "zawodniony gaz" i wszystkie źródła się pokażą. I wszystko.....
      • Max 2019-07-28 12:55:21
        To są wyliczenia na koniec 2018, znalezione w necie, jak ktoś się nie zgadza, proszę o własne wyliczenia : Przyjrzyjmy się zatem w szczegółach opłacalności dostaw LNG . 1.Jednostki. Dla wyjaśnienia ; Amerykanie podają ceny gazu w jednostkach zwanych mmBtu . Jeden Btu to ilość energii potrzebna do podniesienia lub obniżenia temperatury jednego funta wody o jeden stopień Fahrenheita. Przyjmuje się że jest to 1055 J . Handlowo używa się milionów BTU czyli mmBTu . Dla gazu ziemnego zatem jeden mmBtu to około 27,096 -m3 gazu . 2.Cena surowca . W USA cenę gazu ziemnego generalnie podaje się na bazie dostaw Henry Hub z terminalu Earth w Luizjanie . Obecnie cena gazu ziemnego w dostawach spotowych z grudnia 2018 kształtuje się na poziomie 3,99 do 4,54 USD / 1mmBtu To jest od 148 do 168 USD za 1000 m3. 3.Cena przygotowania i skroplenia . Ważnym elementem bez którego nie byłby możliwy transport gazu jest usługa podstawienia i skroplenia gazu oraz przepompowania go na statek. W kompanii Cheniere z teminali w Luizjanie cena Przygotowania gazu ze skropleniem od wielu lat wyceniania jest według następującej formuły: Cena gazu w Henry Hub powiększona o 15% plus 3 lub 3,5 USD/1mmBtu za usługę ( w zależności z którego terminala ładowany jest statek) Możemy zatem przyjąć, że koszty przygotowania i skroplenia gazu wynoszą około 3,5 USD/1mmBtu czyli 129 USD / 1000 m3 . 4.Transport. Cena transportu gazu skroplonego gazowcami o pojemności ok 150 -210 tys m3 jest powszechnie znany i wynosi około 0,5 mmBtu z Zatoki Meksykańskiej do Europy . Koszt do państw azjatyckich jest wyższy i wynosi 1,3 USD/1 mmBtu. W ciągu paru lat cena usługi spadła o przeszło połowę. Ważnym elementem dostawy są też straty na transporcie. Przyjmuje się że wynoszą one około 0,1 % gazu dziennie, czyli przy transporcie do Europy wynoszącym 21 dni będzie to nawet 2,1% całości zatankowanego gazu. Dlatego przyjmijmy że koszt transportu i straty na dostawie wyniosą około 0,58 USD /1mmBtu czyli około 21 USD / 1000 m3 . Ceny z roku 2017. 5.Regazyfikacja Ostatnia fazą zakupu gazu jest odbiór w terminalu gazowy i rozprężenie do postaci gazowej . Nie znam cen które oferuje terminal w Świnoujściu. Na podstawie analizy kontraktów międzynarodowych przyjmuje się że wynosi on około 0,5 USD/1 mmBtu . W realiach Polskich będzie on na pewno zdecydowanie wyższy około 1,2 USD za 1mmBTu. Zatem przyjmujemy 0,5 USD/1 mmBtu daje nam około 18 USD za 1000 /m3 6. Podsumowanie kosztów • Cena gazu 148 USD, • Cena przygotowania i skroplenia 129 USD, • Transport 21USD, • Regazyfikacja 18 USD. Razem daje nam to cenę około 316 USD za 1000 m3 z terminalu w USD do Polski wraz z regazyfikacją. Stanowi to równowartość około 8,5 USD / 1mmBtu. Jest to najniższa możliwa kalkulacja w koniec 2018 roku z dostawami do Europy. 7. Jak widzimy cena 316 USD za 1000 m3 jest o około 60% wyższa od oficjalnej ceny gazu rosyjskiego kupowanego przez Polskę , który na dzień dzisiejszy kosztuje około 197- 199 USD /1000 m3
      • anda 2019-07-30 20:31:05
        aktualna cena na Henry to 2,19 dol/Mtb czyli po całym procesie ok 240-250 dol za 1000 m3 cena wyższa od rosyjskiego o ok 30 %. Śmieszą mnie pretensje do Rosjan, że na nas zarabiają a dlaczego nie mogą zarobić skoro się podkładamy aż miło, od kiedy to poważny kontrahent przystępuje do negocjacji cenowy na miesiąc do zakończenia kontraktu? Niemcy negocjacje cenowe rozpoczęli na 3 lata przed końcem kontraktu a nie na miesiąc. Więc miejmy pretensje do siebie a nie do kogo innego ale my zawsze niewinni winni oni
    • Marcin 2019-07-28 16:17:52
      - "PS", dziękuję za materiał i dyskusje, reasumując, z mojej perspektywy: Proszę spojrzeć na informacje prasowe, wszędzie ładuje się w nas to samo - WNP, GW, RP, jedynie Biznes Alert może czasem z konkretami, ale generalnie wszędzie ten sam materiał, bez konkretnych danych, dosłownie zero polemiki. Patrząc głębiej, sytuacja wygląda tak, że LNG po skropleniu jest około 45 a 65 procent droższy od cen spotowych w Europie (w zależności od giełdy w USA no i cen Rosyjskiego gazu u nas) a koszt tego przedsięwzięcia, w naszym układzie monopolu - PGNiG, przeniesiony jest na mnie, na Pana, generalnie na klienta końcowego, przeniesiony przez Polityków, którzy zasłaniają się tajemnicą kontraktu. Ktos tu się szarpnal na potężną inwestycję, która nie jest konkurencyjna na rynku europejskim, a dzisiaj ładuje się w nas skopiowane informacje prasowe. Na hasło dywersyfikacja przyznaje sam dałem się nabrać kilka lat temu. Z drugiej strony, CEO niemieckiego Uniper (do znalezienia w sieci), sam przyznał, że koszt amerykańskiego LNG po regazyfikacji, jest o 50 procent wyższy od gazu dostępnego na giełdzie w Europie, i że ten biznes się nie klei. Ja nie chce absolutnie bić piany dla samego bicia piany, jestem całkiem, który ma dysonans poznawczy w tym wydaje się mocno politycznym a nie ekonomicznym temacie. Natomiast, proszę jedynie zestawić te przekazy medialne ostatnich 3 lat, z wykorzystaniem mocy pozostałych terminali LNG w Europie, i tym jak Trump rozmawia z naszym rządem od początku kadencji (w tle Fort Trump - coś za coś). Finalnie, to co odkopalem (Biznes Alert 2018), to cena dla nas 199 USD za 1000m3, i w tym czasie na bazie wyliczeń dokonanych z sieci, cena LNG w tym samym okresie 2018, wynosiła trochę ponad 300 USD za 1000m3 - po regazyfikacji w Świnoujściu. No przepraszam, ale choćbym nie wiem jakie miał pretensje do postawy Rosjan, te cyfry LNG nie bronią, a za "terminal" PGNiG płacić musi cały czas - znowu wracam do tego, że ten koszt przechodzi w rachunku na nas. Raz jeszcze dziękuję za dyskusję, wprowadziliśmy troche życia, w informacje prasowe:).
      • PS. 2019-07-28 18:36:51
        Generalnie - ma Pan racje i jej nie ma. Cena LNG powinna być niższa od ceny gazu "z rury", co wynika z dodatkowych kosztów skroplenia i następnie regazyfikacji. Ale okazuje się, że w przypadku gazu z kontraktu jamalskiego tak nie jest - czyli zostaliśmy zmuszeni przez Gazprom do przyjęcia nierynkowych, b. wysokich cen. Gazprom jako monopolista narzucił je bo inaczej "zakręcimy kurek". I za 2,5 roku Gazprom zbierze plony swej głupiej polityki. Ja osobiście obliczam średnią roczną cenę 1 m3 gazu od sezonu 2005/2006 – kwoty na fakturach obejmujące 2 opłaty stałe i 2 opłaty zmienne oraz podatek VAT dzielę przez ilość m3 zużytego gazu. Mam taryfę W3.6, zużywam średnio 2 tys. m3/rok i sprawy mają się tak: 2005/2006 – 1,4 zł/m3, 2006/2007 – 1,6 zł/m3 i dalej wzrosty aż do 2014/2015 – 2,37 zł/m3. A dalej 2015/2016 – 2,24 zł/m3, 2016/2017 – 2,01 zł/m3, 2017/18 - 1,93 zł/m3, 2018/19 - 1,97 zł/m3. Widać więc, że od uruchomienia gazoportu ceny spadają i stabilizują się - a przecież w sieci jest coraz większy udział tego "niby drogiego" LNG. I to są fakty - a nie jakieś wyliczanki na podstawie założeń i danych ściągniętych z Internetu. I wszystko....
  • obserwator 2019-07-27 19:56:59
    Kaczyński potwierdził że cena gazu LNG z USA wraz z transportem i regazyfikacją jest tańszy o prawie 1/3 od gazu rosyjskiego.
    • Czyżby? 2019-07-27 21:18:23
      Kaczyński jest tak wiarygodny, jak Skoki, KNFy i Dwie Wieże.
    • qwerty 2019-07-29 07:53:47
      czyli rosyjski kosztuje około 450$ za 1000m3

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.227.233.6
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


POLSKA I ŚWIAT

23 011 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

280 871 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

6 216 ofert w bazie

397 692 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.