Gazprom ma szatański plan, groźny także dla Polski

Gazprom ma szatański plan, groźny także dla Polski
Gazprom nie jest zainteresowany przesyłem gazu do Polski. Fot. mat. pras.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Dariusz Malinowski
    Dariusz Malinowski
  • Dodano: 28-04-2022 18:25

Zerwanie przez rosyjski Gazprom kontraktu z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem, co skutkuje wstrzymanie dostaw surowca, spowodowało, że musimy sobie radzić bez rosyjskiego gazu. Alternatywą jest surowiec pozyskiwany od naszych zachodnich partnerów. Jednak z tym może być problem, bo Gazprom właśnie ogłosił że surowca dla Europy będzie mniej.

  • Ogłoszenie mniejszych planów wydobycia może być spowodowane chęcią podniesienia cen gazu.
  • Kreml wciąż sonduje, jak silne są więzi unijnych państw.
  • Obecna sytuacja zwiększa napięcie na rynku gazu.

Rosjanie bez powodu zerwali umowy gazowe z Polską, Litwa i Bułgarią. Kraje te, pomimo posiadania ważnych kontraktów, nie otrzymują surowca z Rosji. Moskwa tłumaczy to tym, że nie chciały płacić za surowiec w rublach. Rosjan nie obchodzi, że warunki kontraktów przewidywały twarda walutę.

Zmniejszy się wolna pula gazu

Polski rząd nie ukrywa, że rosyjski szantaż gazowy zmusza nas do poszukiwania dostawców wśród innych krajów Unii Europejskiej. Część surowca będziemy pozyskiwali z Niemiec, być może zwiększy się także liczba metanowców zawijających do terminala gazowego w Świnoujściu.

Czytaj też: Gazprom przez miesiące przygotowywał się do kryzysu gazowego, który sam wywołał

Jednak należy pamiętać, że aby gaz mógł do nas płynąc z zachodu, na tamtejszym rynku musi być wystarczająca ilość surowca. A to, jak się okazuje, wcale nie jest oczywiste.

W gazecie firmowej Gazpromu właśnie ukazał się wywiad z wiceprezesem firmy Witalijem Markiełowem. Menadżer wśród poruszonych zagadnień wypowiedział się na temat planów produkcyjnych na ten rok.

- Plan wydobycia gazu na 2022 rok został zatwierdzony w ilości 494,4 mld m3 surowca - powiedział menadżer. Ta ostatnia kwota jest bardzo interesująca, bo oznacza że rosyjski koncern chce wyprodukować mniej gazu niż w 2021 roku. Z pozoru różnica jest niewielka, bo chodzi tylko o ułamek procenta - dokładnie 2,5 mld m3 mniej surowca w stosunku do faktycznego wydobycia w 2021 roku (co ważne, Gazprom w ubiegłym roku wytworzył o 18 mld m3 więcej gazu, niż pierwotnie planował). Jednak należy to odczytać, jako kolejny wyraźny sygnał Moskwy, że będzie nadal chciała sterować cenami na rynku gazu.

Wiele więc wskazuje na to, że Gazprom, podobnie jak w ubiegłym roku, chce wpływać na sytuację na rynku gazu i manipulować cenami surowca. Już sama wielkość udziałów Gazpromu w europejskim rynku gazu – około 40 proc., stawia rosyjski koncern na bardzo mocnej pozycji. Jednak regularne w ostatnich miesiącach informacje „wrażliwe” o wydobyciu, planach remontowych gazociągów, czy eksporcie gazu są czynnikami bardzo poważnie wpływającymi na inwestorów, mogącymi pompować ceny surowca.

Warto przypomnieć, że w 2021 roku to działania Gazpromu sztucznie zawyżyły i całkowicie rozregulowały europejski, a pośrednio i światowy rynek gazu. Jednym z katalizatorów był nikły stopień wypełnienia podziemnych magazynów gazu w Unii Europejskiej, kontrolowanych pośrednio, lub bezpośrednio przez Gazprom.

Pierwszy sygnał ostrzegawczy

Czy sytuacja się może powtórzyć? Wydaje się, że Kreml jest skłonny to zrobić. Informacja o mniejszym niż w 2021 roku wydobyciu to pierwszy sygnał, że gazu z Rosji może być mniej. Inna sprawa, czy będzie to odpowiadało prawdzie.

Warto bowiem pamiętać, że Gazprom może w dość dużym zakresie zwiększać, lub zmniejszać podaż gazu. W ubiegłym roku rzeczywista produkcja wyniosła około 514,8 mld m3, była więc o prawie 18 mld m3 większa, niż wcześniej zakładano.

Jednak Gazprom i Kreml informując o mniejszych planach produkcji chcą upiec na jednym ogniu dwie pieczenie. Po pierwsze, sygnalizując mniejszą produkcje, mogą wpływać na nastroje odbiorców i podwyższać ceny surowca.

Po drugie Rosjanie mogą chcieć rozbijać jedność europejską. Jak tłumaczy anonimowy rosyjski analityk – rosyjska spółka stwarza nastrój niepewności. U odbiorców mogą się pojawić obawy o dostępność surowca.

Zresztą obecnie wokół europejskiego rynku gazu i dostaw surowca z Rosji pojawia się bardzo dużo informacji z anonimowych źródeł, które przynajmniej w części działają na rzecz Moskwy.

Anonimowi rosyjscy przedstawiciele Gazpromu informowali jedną z agencji prasowych o tym, że Austria zgodziła się płacić za gaz w rublach, dzień później zdementował to kanclerz Austrii. 24 godziny później jeden z szanowanych dzienników biznesowych napisał, że OMV (austriacki odpowiednik PKN Orlen) za gaz będzie płacił jednak w rublach..

A co jeśli gazu będzie mniej?

Na koniec należy zadać sobie pytanie, a co jeśli deklaracja Gazpromu odpowiada prawdzie? Mniej np. aż o 20 mld m3 surowca faktycznie oznaczałoby problem. Po pierwsze oznaczałoby to, że ceny gazu się utrzymają na wysokim poziomie. Zresztą Piotr Naimski, sekretarz stanu, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej podczas XIV Europejskiego kongresu Gospodarczego wprost przyznał, że zawirowania na rynku gazu w Europie jeszcze potrwają.

Po drugie Rosja będzie nadal wywierała presję energetyczną, by zmniejszyć pomoc UE dla napadniętej przez Moskwę Ukrainy.

Wstrzymanie dostaw gazu do trzech krajów Unii należy odczytywać jako atak Moskwy na Sofię, Warszawę i Wilno, tyle że bez użycia prochu.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (122)

Do artykułu: Gazprom ma szatański plan, groźny także dla Polski

  • Jurek z Garbatki Małej 2022-05-01 16:05:02
    Za klasykiem:"Nie strasz, nie strasz, bo się. . ."
  • Tomek 2022-05-01 12:02:02
    Oczywiście Gazprom w przeciwieństwie do wszystkich innych firm nie powinien zawyżać cen :-) Jak ma okazję do manipulacji, zeby na tym zarobić, to to właśnie robi. A sprawą potencjalnych odbiorców jest zabezpieczyć sie przed zakłóceniami w dostawach z powodu niesolidnego dostawcy. Problem w tym, że trudno w całej Europie zastąpić ruski gaz, to chyba wręcz niemożliwe.
  • Marek 2022-04-30 21:00:20
    Co za bzdura z tą informacją, że Polska ma kupywać gaz od Niemiec kto podaję takie fałszywe informację i w jakim celu
  • Jeszcze normalny 2022-04-30 17:42:24
    "Część surowca będziemy pozyskiwali z Niemiec". Bardzo dziwny koncept zważywszy, że premier Morawiecki w histerycznych gestach i plotąc coś próbach łamania unijnej jedności gestach jednocześnie apeluje do kanclerza Niemiec, by Niemcy gazu od Rosji nie kupowały. Pytanie podstawowe: jeśli Morawieckiego posłuchają i gazu z Rosji nie kupią, to skąd gaz wezmą, by sprzedać go Morawieckiemu?!
  • Waldemort 2022-04-30 17:26:33
    Tak się kończą występy Pinokia na forum europejskim. (...) ogrywa nas jak chce. Szykujcie się na zimę bez gazu. Już zapowiedział obniżenie dostaw. Ten ruski gaz z Niemiec to bajki. Z Norwegii będzie 2 mld, a nie 10 bo na tyle jest kontrakt. Zużywamy 20, zabraknie 10.
    • Polak 2022-05-01 11:29:05
      'Lordzie W.' - robisz specjalnie tę zadymę? - Na zlecenie? - Zużywamy znacznie mniej, bo kilkanaście mld m3, z tego 1/4 wydobywamy u siebie, itd...
    • Agat 2022-05-01 13:40:16
      Spokojna Twoja rozczochrana... Mam jeszcze 3,5 t węgla w piwnicy na takie właśnie zawirowania.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.231.147.28
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNERZY SERWISU
  • partner serwisu
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!