Polska stoi w obliczu dotkliwej porażki ws. Nord Stream 2

Polska stoi w obliczu dotkliwej porażki ws. Nord Stream 2
Gazociąg Nord Stream 2 jest już w fazie budowy. Fot. Shutterstock.com
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/PSZ
  • Dodano: 24-01-2019 17:29

W lutym może dojść do głosowaniu krajów Unii Europejskiej nad dyrektywą gazową dotyczącą Nord Stream 2. Ryzyko porażki krajów niechętnych gazociągowi jest spore, bo Niemcy lobbują przeciwko przepisom; wszystko będzie zależało od Włoch, Hiszpanii i Francji - wynika z nieoficjalnych doniesień.

Anonimowy unijny dyplomata powiedział dziennikarzom w Brukseli, że prezydencja rumuńska deklaruje, iż na początku lutego możliwe jest głosowanie krajów UE ws. przyjęcia projektu nowelizacji dyrektywy gazowej, która dotyczy Nord Stream 2.

Nowelizacja tej dyrektywy, którą zaproponowała jesienią 2017 roku KE, przewiduje, że podmorskie części gazociągów na terytorium UE podlegają przepisom restrykcyjnego unijnego trzeciego pakietu energetycznego. Przyjęcie takich regulacji osłabiłoby rentowność Nord Stream 2 - gazociągu, który ma połączyć Rosję z Niemcami przez Morze Bałtyckie.

"Obecnie prezydencja rumuńska finalizuje pracuje nad propozycją nowelizacji, która ma zostać poddana pod głosowanie. To, co jest na stole, jest akceptowalne dla Polski. Obóz przeciwny dyrektywie robi jednak wszystko, aby nie doszło do objęcia przepisami dyrektywy Nord Streamu 2. Na czele tego obozu stoją Niemcy, a należą też do niego Holandia, Belgia, Austria, Bułgaria, Czechy i Węgry" - powiedział dyplomata. Podkreślił, że Niemcy naciskają na to, aby zablokować objęcie przepisami Nord Streamu 2.

Dyplomata wyjaśnił dziennikarzom, że dostrzega trzy ryzyka związane z dyrektywą i planowanym głosowaniem. W pierwszym potencjalnym scenariuszu Rumuni, naciskani przez Niemcy i inne państwa przeciwne dyrektywie, mogliby pod tym naciskiem odwołać głosowanie; to zablokowałoby na jakiś czas prace nad przepisami. W drugim scenariuszu do głosowania doszłoby, jednak zakończyłoby się ono niekorzystnym dla Polski rezultatem - krajom, które są przeciwne dyrektywie, udałoby się zablokować nowe przepisy. Wynik głosowania będzie zależał od tego, jak zachowają się Hiszpania, Włochy i Francja, a Niemcom wystarczy przekonanie jednego z tych trzech krajów. W trzecim negatywnym scenariuszu propozycja dyrektywy zostanie przyjęta przez kraje UE, ale zostaną z niej usunięte zapisy, które jednoznacznie wskazują, że Nord Stream 2 będzie podlegał unijnemu prawu dotyczącemu gazociągów.

"Ryzyko porażki jest więc spore" - wskazał dyplomata.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (11)

Do artykułu: Polska stoi w obliczu dotkliwej porażki ws. Nord Stream 2

  • hahaha 2019-01-25 22:33:54
    A co ich obchodzi ta cudza rura, kiedy nie idzie przez Polskę?
  • romano 2019-01-25 15:59:15
    myslenie odbytem skonczy sie jak zawsze nasza porazka, pilnujmy swoich iteresow i szanujmy swoich obywateli
  • Tomek 2019-01-25 13:25:34
    Niemcy otworzą puszkę Pandory. Jak ruszy ten rurociąg Rosjanie wstrzymają dostawy przez Ukrainę, a wkrótce potem ją zajmą (bo skoro gaz nie będzie tamtędy płynął, to nikt palcem nie ruszy - najwyżej Angela usunie Putina ze znajomych na FB). Białoruś poczuje się zagrożona, w dalszym etapie zostanie "skonsumowana" przez Rosję - będzie to twór bez samodzielności, z własnym marionetkowym prezydentem i Armią Czerwoną na swoim terytorium A za lat pewnie kilka-kilkanaście pojawią się zakusy na państwa bałtyckie. I to już będzie bardzo groźne...
    • polak 2019-01-25 13:49:36
      Ukraina jest potrzebna Rosji głównie do przesyłu surowców. Jeżeli nie zajęli jej mając tam interesy, to tym bardziej nie muszą zajmować jak tych interesów będzie brak.
      • Tomek 2019-01-25 13:56:34
        A jakie mieli interesy w Abchazji?
      • polak do Tomek 2019-01-27 18:21:01
        O Abchazję nie musieli wcale walczyć, była de facto niezależna od Gruzji, weszli na prośbę Abchazów.
    • Auto54N 2019-01-25 15:00:10
      Szkoda, że Polska się wypięła na NS zamiast wziąć w tym przedsięwzięciu czynny udział
      • Em 2019-01-25 22:23:10
        Na czym miałby polegać ten czynny udział?
      • do Em 2019-01-27 18:22:25
        Na podłączeniu się do tej rury, i pracach wykonawczych
    • Binio 2019-01-27 14:42:41
      Mógłbyś choć jedno logiczne zdanie wywieść, dlaczego to Ruscy UPAinę mieli by zajmować? Nie mogą żyć bez jej hajdamaczyzny i bezhołowia? A może planują nadal rozciamkaną dziadownię ze swojego utrzymywać? "Wyzwolą" pewnie tereny z rosyjską większością, jak Krym "wyzwolili" i na tym się skończy. Takie "wyzwolenie" ma według mnie sens w obliczu możliwej kolejnej Rzezi Etnicznej, jak na Wołyniu.
  • Maks 2019-01-25 13:23:10
    Psy szczekają, karawana jedzie dalej.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.201.94.72
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!