Polska w roli zakładnika sporu KE i Gazpromu

Polska w roli zakładnika sporu KE i Gazpromu
Fot. (mat. pras)

Śledztwo Komisji Europejskiej w sprawie możliwych praktyk monopolistycznych Gazpromu może znacząco wpłynąć na stosunki gospodarcze Unii Europejskiej z Rosją. O następstwach śledztwa, co może czekać polskich odbiorców rosyjskiego gazu mówi mecenas Tomasz Włostowski*.

Co śledztwo w sprawie Gazpromu może oznaczać?

- Nie ulega wątpliwości, że śledztwo oznacza próbę wprowadzenia nowego rozdziału w stosunkach UE - Gazprom i UE - Rosja w zakresie polityki energetycznej. Rozdziału polegającego na poddaniu Gazpromu i handlu gazem ogólnie obowiązującemu prawu.

Na pewno może to doprowadzić to napięcia na linii UE - Rosja, gdyż Rosja nadal wydaje się domagać specjalnych praw (szczególnie w handlu gazem) i trudno będzie jej przyjąć takie ewidentne potraktowanie Gazpromu jak innych firm (o czym świadczy choćby dalszy opór Rosji i Gazpromu wobec trzeciego pakietu energetycznego UE). Rosjanie wydają się też być dość sceptyczni co do działań instytucji państwowych, więc mogą to postępowanie potraktować nie jako zwykłe postępowanie anti-trustowe (jakich w UE dużo), ale kampanię o drugim, głębszym, dnie; spisek antyrosyjski, mający osłabić Rosję i Gazprom, co oczywiście nie pomoże rozwiązać sprawy w sposób konkretny, ograniczając jego skutki uboczne dla szerszych relacji unijno-rosyjskich.

Jakie mieć następstwa dla klientów Gazpromu i samej spółki rosyjskiej?

- W postępowaniu jest bardzo dużo niewiadomych, więc trudno przewidzieć jego przebieg i skutki, ale w skrócie następstw będzie kilka. Po pierwsze, pozycja Gazpromu zostanie osłabiona, gdyż oprócz olbrzymich kar, które Gazprom będzie musiał zapłacić jeżeli zostanie uznany za naruszającego zasady konkurencji, zagrożone zostaną też kontrakty, lub ich poszczególne klauzule, które mogą stać się nieważne w świetle prawa UE. Po drugie, odbiorcy Gazpromu mogą się niestety znaleźć w sytuacji zakładników tego sporu, gdyż wszelkie posunięcia KE przeciwko Gazpromowi, mogą trafić rykoszetem właśnie w nich. Przykładowo, unieważnienie umowy z Gazpromem może przecież doprowadzić do przerwy w dostawach, więc ich sytuacja nie jest godna pozazdroszczenia. Po trzecie, w ujęciu długoterminowym, nie ulega wątpliwości, że postępowanie to - niezależnie od jego wyniku - doprowadzi do przesilenia, które dobrze zrobi uporządkowaniu sytuacji na rynku gazem i ogólnych relacji z Rosją. Z jednej strony, ukaranie Gazpromu i wymuszenie przestrzegania prawa UE będzie dla strony europejskiej korzystne. Z drugiej strony, jakakolwiek klęska, bądź spowodowana krnąbrnością Gazpromu, lub interwencją Rosji, z pewnością podziała mobilizująco na UE i uświadomi jej słabość wobec wschodniego sąsiada, co żadnemu państwu w UE, niezależnie od jakości ich bilateralnych relacji z Moskwą, nie będzie przecież na rękę.

Jak może ono wpłynąć na postepowania arbitrażowe PGNiG vs. Gazprom

- W postępowaniu zarzuca się Gazpromowi nadużywanie pozycji dominującej, co zwykle przybiera postać windowania cen. W arbitrażu chodzi o ustalenie nowej ceny Gazpromu. Więc aczkolwiek kontekst prawny i proceduralny obu postępowań jest inny, de facto chodzi dokładnie o to samo. Ujmując sprawę inaczej, KE bada między innymi to, czy Gazprom starając się wymusić wysoką cenę na PGNiG, nie nadużył pozycji dominującej. Aczkolwiek wpływ tego dochodzenia na arbitraż sam w sobie może być różny, jego wpływ na ostateczny wynik negocjacji między Gazpromem i PGNiG będzie bardzo duży.

 

×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Polska w roli zakładnika sporu KE i Gazpromu

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 52.23.219.12
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!