PARTNERZY PORTALU

Węgry zamierzają sprowadzać gaz z Azerbejdżanu

  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP
  • Dodano: 11-11-2014 21:36

Węgierski premier Viktor Orban oraz prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew podpisali we wtorek w Budapeszcie deklarację o "partnerstwie strategicznym", przewidującym import azerskiego gazu na Węgry. Szczegółów porozumienia nie podano.

Błękitne paliwo sprowadzane z Azerbejdżanu może pomóc obniżyć ceny energii na Węgrzech do poziomu USA (gdzie ceny spadły na skutek tzw. rewolucji łupkowej) i jest "w strategicznym interesie całej Europy" - oświadczył Orban, występując przed azerskimi i węgierskimi przedsiębiorcami.

Szef prawicowego rządu Węgier pochwalił też system władzy panujący w Azerbejdżanie i skrytykował Unię Europejską. "W Unii myślą, że instytucje mogą funkcjonować samoistnie, ale nawet auto nie działa bez kierowcy. Szczęście mają te kraje, które mają stanowczych przywódców" - podkreślił. Azerbejdżan i Węgry łączy "poszanowanie tradycyjnych wartości" takich jak naród i rodzina - dodał.

Obrońcy praw człowieka zarzucają prezydentowi Alijewowi tłumienie wolności słowa, prześladowanie dziennikarzy i więzienie opozycjonistów. Władze Azerbejdżanu utrzymują, że ich bogaty w ropę i gaz kraj to prawdziwa demokracja.

Krytycy zarzucają Orbanowi, którego partia Fidesz ma w parlamencie dwie trzecie mandatów, dążenie do autorytarnych rządów; przypominają, że otwarcie chwali on prezydenta Rosji Władimira Putina, a za model rozwoju dla Węgier stawia poza Rosją także Turcję i Chiny.

Kontrowersyjne działania podejmowana przez rząd Orbanu doprowadziły do ochłodzenia stosunków z Unią Europejską. UE krytykowała węgierskiego premiera m.in. za ustawę medialną z 2010 r. i zmiany w konstytucji, ograniczające wolność prasy i prawa obywatelskie.

Niepokojących sygnałów nie brakowało też w ostatnich miesiącach. W lipcu br. Orban zapowiedział, że przekształci Węgry z liberalnej demokracji w "państwo nieliberalne", zaś miesiąc temu ogłosił plan wprowadzenia podatku od przesyłu danych w internecie; plan ten zawieszono po masowych protestach.

3 listopada parlament przyjął ustawę umożliwiającą budowę węgierskiego odcinka rosyjskiego gazociągu South Stream. Decyzja ta jest sprzeczna ze stanowiskiem Parlamentu Europejskiego, który we wrześniu apelował do państw członkowskich o rezygnację z tego projektu. Komisja Europejska poprosiła rząd Węgier o wyjaśnienia w tej sprawie.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Węgry zamierzają sprowadzać gaz z Azerbejdżanu

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.140.84
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!