Daniel Ozon: rola wodoru będzie rosła, to szansa dla polskiego przemysłu

Daniel Ozon: rola wodoru będzie rosła, to szansa dla polskiego przemysłu
Daniel Ozon wskazuje, że rola wodoru jako paliwa zeroemisyjnego do napędów pojazdów mechanicznych, autobusów, ciężarówek, lokomotyw, statków będzie coraz większa Fot. PTWP
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Jerzy Dudała
  • Dodano: 11-08-2020 06:01

Jako prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej stawiał na wodór w strategii tej górniczej firmy. Dziś Daniel Ozon, wiceprezes Stowarzyszenia Polski Wodór, w rozmowie z WNP.PL przekonuje, że rola wodoru jako paliwa przyszłości będzie nadal systematycznie rosła w globalnej gospodarce światowej, co może stanowić szansę dla polskiego przemysłu.

Zapraszamy na Międzynarodowe Targi Spawalnicze ExpoWELDING (18-20 października 2022 r.) pod patronatem WNP.PL w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Rejestracja trwa!

  • Daniel Ozon wskazuje, że rola wodoru jako paliwa zeroemisyjnego do napędów pojazdów mechanicznych, autobusów, ciężarówek, lokomotyw, statków będzie coraz większa.
  • Jego zdaniem wodór produkowany z syngazu, gazu ziemnego czy gazu koksowniczego - tzw. „szary” wodór może mieć istotną rolę jako faza przejściowa, trwająca 10-20 lat, zanim zwiększymy udział produkcji „zielonego” wodoru.
  • Jest to także szansa dla polskiego górnictwa, aby dalej wykorzystywać węgiel jako surowiec do produkcji syngazu i dalej do separacji i oczyszczania wodoru.

W zeszłym roku powołaliście państwo Stowarzyszenie Polski Wodór. Co przyświeca tej inicjatywie i jakie dostrzega pan dziś miejsce dla wodoru w polskiej gospodarce?


- Przez kilka lat pracy w Jastrzębskiej Spółce Węglowej - gdzie pracowałem jako przewodniczący rady nadzorczej, a następnie jako prezes zarządu - opracowaliśmy szereg nowych koncepcji i założeń technologicznych niezbędnych do produkcji wysoko zaawansowanych materiałów.

Jedną z ciekawszych ścieżek rozwoju spółki była koncepcja separacji i oczyszczania wodoru z gazu koksowniczego przy zastosowaniu technologii PSA (pressure swing adsoption - przyp. red.). Dałoby to spółce dodatkowe przychody, pomogło bliżej zintegrować się z którymś z koncernów szklarskich czy hutniczych w Europie w zakresie dostaw wodoru, którego znaczenie w tych dziedzinach przemysłu rośnie.

Zajęło nam ponad rok pracy i wysiłku, aby JSW stała się członkiem organizacji Hydrogen Europe - kluczowej organizacji w Unii Europejskiej promującej wodór. Zainspirowani działalnością tej instytucji  zdecydowaliśmy się założyć takie stowarzyszenie w Polsce - mogące promować wodór jako paliwo przyszłości, którego rola będzie nadal systematycznie rosła w globalnej gospodarce światowej.

Jak szybko będzie rosła ta rola wodoru?

- W zależności od tempa powstawania nowych instalacji do produkcji wodoru i kreowania popytu na wodór w różnych branżach gospodarki, jego udział w finalnej konsumpcji energii na świecie do roku 2050 może osiągnąć poziom od 5 do 15 proc. jej wartości.

W ostatnim okresie rząd Niemiec ogłosił tzw. „Narodową strategię wodorową”, według której gospodarka Niemiec ma być całkowicie przestawiona na gospodarkę zeroemisyjną, a wodór pozostanie kluczowym  nośnikiem i magazynem energii.

Rola wodoru jako paliwa zeroemisyjnego do napędów pojazdów mechanicznych, autobusów, ciężarówek, lokomotyw, statków będzie coraz większa.

Jego zastosowanie będzie o wiele szersze…

- Wodór będzie wykorzystywany w coraz większym stopniu jako surowiec w przemyśle szklarskim oraz w hutnictwie, zwłaszcza w procesach DRI, również jako magazynu energii, przy rosnącym udziale produkcji energii ze źródeł odnawialnych.

Należy mieć na uwadze bardzo istotny dla środowiska naturalnego aspekt, że napęd zeroemisyjny pojazdów mechanicznych jest całkowicie przyjazny dla otoczenia, a produktem ubocznym przy wykorzystywaniu takiego napędu jest jedynie woda.   

Skąd ten wzrost roli wodoru w ostatnich latach w gospodarce światowej i rosnąca medialność wodoru jako paliwa?

- Na pewno zadecydowały o tym dwa istotne czynniki. Z jednej strony istotnie spadły koszty produkcji energii odnawialnej, powodując, iż produkcja tzw. „zielonego” wodoru staje się coraz bardziej konkurencyjna wobec wodoru produkowanego z paliw kopalnych. Wciąż jest ona 2-2,5 raza droższa niż wodór produkowany z OZE, ale krzywa spadku tych kosztów dalej postępuje. Drugim czynnikiem jest ciągła presja na obniżkę emisji gazów cieplarnianych.

Wodór produkowany z syngazu, gazu ziemnego czy gazu koksowniczego - tzw. „szary” wodór - może mieć istotną rolę jako faza przejściowa, trwająca 10-20 lat, zanim zwiększymy udział produkcji „zielonego” wodoru.

To stwarza też możliwości naszemu górnictwu?

- Myślę, że jest to szansa również dla polskiego górnictwa, aby dalej wykorzystywać węgiel jako surowiec do produkcji syngazu i dalej do separacji i oczyszczania wodoru. Wodór można wykorzystać również do produkcji amoniaku i szeregu różnego rodzaju paliw.

Jakie wyzwania stoją przed polskim, europejskim i światowym przemysłem w zakresie wykorzystywania wodoru?

- Na pewno koszt produkcji wodoru musi ulec obniżce. Dzisiaj koszty te są 2-5 razy wyższe od cen gazu ziemnego. Mam nadzieję, że pojawią się na Śląsku, w regionie Wałbrzycha czy też Konina projekty współfinansowane ze środków Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, które to będą miały za cel produkcję wodoru z syngazu otrzymywanego z węgla lub mieszanki węgla i różnego rodzaju odpadów.

Muszą ulec obniżce również ceny elektrolizerów, będących jednymi z kluczowych zespołów (elementów) niezbędnych do produkcji „zielonego” wodoru. Dużo pracy i innowacyjnych rozwiązań czeka na polski przemysł w zakresie przesyłu wodoru i niezbędnej infrastruktury do jego dystrybucji, ograniczenia strat i optymalizacji w jego transporcie, np. poprzez jego skraplanie. Wodór jest już, podobnie jak LNG, przewożony w formie skroplonej na statkach, a na mniejsze odległości będzie transportowany rurociągami.

Czytaj także: JSW chce produkować wodór, który niebawem będzie modnym paliwem

Czy dostrzega pan rozmaite synergie między wodorem a produkcją energii ze źródeł odnawialnych?

- W naszej szerokości geograficznej mamy duży "dysbalans" pomiędzy podażą a popytem na energię w różnych porach roku. Miesiące wiosenne to miesiące z mniejszą wietrznością, natomiast nadpodaż energii z fotowoltaiki występuje w miesiącach letnich.

Stąd konieczność budowy baterii i magazynów energii o dużej pojemności, a wodór może doskonale pełnić tę funkcję. Budowa w Polsce farm wiatrowych na morzu będzie wymagała równocześnie tworzenia dużych magazynów energii.

Myślę, że wodór będzie miał tu istotne znaczenie. Instalacje do produkcji wodoru i jego magazynowania mogą stanowić również szansę dla polskiego przemysłu w ramach tzw. „Local content” - zaangażowania polskich producentów w dostawę materiałów, podzespołów i usług dla firm dostarczających całość instalacji do  produkcji energii na morzu oraz jej magazynowania.

Brzmi intrygująco…

- Uważam, że koncepcja „Local content” powinna być mocno wspierana przez wszystkich interesariuszy. Tak, aby z szacowanych nakładów inwestycyjnych rzędu 100 mld złotych, które będą wydane w Polsce na farmy wiatrowe zlokalizowane na morzu, jak największa część trafiła do polskich firm - może to być 40-50 miliardów.

To duża szansa dla polskiego przemysłu, ale i duże wyzwanie, by sprostać wymaganiom stawianym przed dostawcami turbin i firm wykonujących ich instalacje. Proces wejścia na listę tzw. „kwalifikowanego” dostawcy zajmuje czas, wiąże się niejednokrotnie z koniecznością poniesienia pewnych kosztów inwestycji związanych   choćby z nowym parkiem maszynowym. Jeśli się to uda, będziemy mieli rynek zbytu na 10, a może 20 lat.

W rejonie Bałtyku nie tylko Polska rozwija rynek off-shore. To dodatkowo zwiększa nasze szanse?

- Kraje takie jak Litwa, Łotwa, Estonia oraz kraje skandynawskie również inwestują w moce energetyczne na morzu. Za 15 lat na Bałtyku na naszych wodach terytorialnych pojawi się 10 farm wiatrowych o mocy tak dużej, jak elektrownia w Jaworznie czy Ostrołęce.

Każda z turbin zainstalowanych na stalowych korpusach o mocy 12-15 MW do swojego wykonania potrzebuje ogromnej ilości stali, kabli, fundamentów i różnego oprzyrządowania oraz wielu trafostacji o wartości rzędu   kilkuset milionów zł.

Wartość turbin w inwestycji to 37-38 proc. całości i tu dostawcami są duże koncerny międzynarodowe. O pozostałe elementy warto, by powalczył polski przemysł, aby te elementy nie przyjeżdżały spoza Polski. I oto warto, by ustawodawca zadbał – tak, żeby inwestorzy mieli motywację i możliwości zamawiania w Polsce.

Mam tutaj na myśli elementy do magazynów energii czy elektrolizerów, które mogłyby być produkowane w Polsce. To nie tylko praca dla naszych podmiotów, ale i znaczący transfer wiedzy. 

Uważam, że korpusy stalowe powinny być wykonywane w oparciu o polską stal - a jeśli ma być importowana, to niech ta stal będzie produkowana z wykorzystaniem polskiego węgla koksowego czy też koksu. Nie  powinniśmy stracić takich szans i możliwości, jakie dzisiaj pojawiają się przed polskim przemysłem. Jako Stowarzyszenie Polski Wodór wspieramy inicjatywy, które rozpowszechniają wykorzystanie wodoru jako źródła i magazynu energii z surowców dostępnych w Polsce. Takich, jak węgiel kamienny, gaz ziemny oraz tzw. „zielony” wodór otrzymywany ze źródeł energii odnawialnej.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (19)

Do artykułu: Daniel Ozon: rola wodoru będzie rosła, to szansa dla polskiego przemysłu

  • emeryt 2020-08-13 08:15:03
    Ozon stawia na wodór, to może być bardzo ciekawe połączenie.
    • kazimierz 2020-08-17 01:40:15
      wodor z ozonem jakby polaczyc to chyba bylby atom , co na to daniel , powinien wiedziec
  • NA 2020-08-12 02:37:39
    Kto go promuje? Ci którzy tak byli przez niego smarowani? Szkoda tylko, że nie ze swoich, a z potu i krzywdy innych ciężko pracujących! Doprowadzić Spółkę do dna, otoczyć się bandziorami, tłustymi kotami i innymi Kwiatkami rodem z PRLu i okrzyknąć się bohaterem. Wstydu człowieku w sobie nie masz razem z swoimi promotorami. Zniknij lepiej
  • Informator880 2020-08-11 17:39:35
    Jest pan podobny trochę do Hansa Franka dlatego pana górnicy szanują boją się pana jak nie będą się Pana Bali to będą się z Pana Śmiali. Chyba ma pan nierealne spojrzenie ja się Pana Nie boję. Może napisze pan twita do tzw Brytyjskiej Monarchii. Moje Konta na Twiterze KrystianAndrz20 KrystianAndrz18 oraz Krystia09910387 Napisał Krystian Andrzej Szkudelski Rabin Stach też jest podobny do Pana dlatego ta lista produktów koszernych jest Polowaniem na Żydów wcześniej Ludzie Podobni do Pana Walczyli z wyzyskiem Niemców teraz chyba jest na odwrót Chyba Że Jest Pan Sklonowany.
    • Torca 2020-08-11 19:23:59
      Nie wiem co tam cpasz, ale zaczynam zazdroscic hahah
    • zaintrygowany 2020-08-12 17:39:04
      Wzmianka o Rabinie Stachu jest bardzo intrygująca.Czy mógłbyś temat rozwinąć szerzej?
  • artur 2020-08-11 17:05:53
    Daniel, zdecyduj się - Ozon czy Wodór :)
    • mm 2020-08-12 11:06:46
      Daniel poszedł doczytać z czego to wodór się robi w Płocku
    • Tadeusz​ 2020-08-13 07:15:03
      Wszystkie jego biznesy otacza odór
  • Podatnik z Krakowa !!! 2020-08-11 17:05:25
    Wychodze na pole nago a potem lece odtrabic hejnal na mej trabce tututututtutututututututuuuuuuuuuu

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 100.25.42.211
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!