PARTNERZY PORTALU

Górnicy zagrozili protestami i rząd szybko wywiesił białą flagę

Górnicy zagrozili protestami i rząd szybko wywiesił białą flagę
W branży górniczej zastanawiają się, czy rząd pod naciskiem związków odejdzie od zamysłu likwidacji kopalń Fot. PTWP
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Jerzy Dudała
    Jerzy Dudała
  • Dodano: 13-08-2020 06:02

We wtorek 11 sierpnia rozmawiano o restrukturyzacji górnictwa, w tym Polskiej Grupy Górniczej (PGG). Zespół do spraw transformacji górnictwa ma za zadanie wypracowanie szerokiego konsensusu społecznego dla koniecznych zmian w sektorze wydobywczym węgla kamiennego. Taki plan, z uwzględnieniem uwarunkowań sektora energetycznego, ma być opracowany do końca września. - Górnicze związki zagroziły protestami i rząd szybko wywiesił białą flagę - komentuje dla portalu WNP.PL Jakub Szkopek, analityk mBanku. - Prawdę mówiąc, nie sądzę, że na jesieni tego roku podjęte zostaną jakieś twarde decyzje dotyczące górnictwa. Raczej PGG i JSW otrzymają zastrzyk pieniędzy i dzięki niemu będą dalej trwać - zaznacza Jakub Szkopek.

  • Rząd wraz z partnerami społecznymi ma do końca września wypracować program dla Polskiej Grupy Górniczej i całego górnictwa.
  • Niebawem okaże się, czy wróci temat likwidacji nierentownych kopalń.
  • Czas szybko biegnie, a na razie niczego jeszcze nie uzgodniono.

Na temat sytuacji górnictwa, w tym Polskiej Grupy Górniczej, rozmawiano we wtorek 11 sierpnia. - To było bardzo dobre, merytoryczne spotkanie. Mam nadzieję, że jesteśmy krok bliżej do opracowania realnego planu działań, opartego na twardych przesłankach ekonomicznych. Powinny one zapewnić branży górnictwa węgla kamiennego stabilizację ekonomiczną i podstawy funkcjonowania w kolejnych latach - zaznaczył po spotkaniu wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Żadne decyzje w trakcie spotkania nie zapadły, a w kolejnym spotkaniu 18 sierpnia mają też uczestniczyć przedstawiciele sektora energetycznego. Wiadomo bowiem, że górnictwo i elektroenergetyka to system naczyń połączonych, a obydwie branże silnie oddziałują na siebie.

Zastrzyk finansowy pozwoli dotrwać do końca roku?

Decyzję o wypracowaniu nowego planu dla Polskiej Grupy Górniczej (PGG) oraz całego sektora węglowego podjęto 28 lipca podczas spotkania związkowców z zarządem spółki oraz ministrem aktywów państwowych i wicepremierem Jackiem Sasinem.

Miał wówczas zostać przedstawiony plan naprawczy dla PGG zakładający między innymi likwidację kopalni Wujek i kopalni zespolonej Ruda, osłony dla odchodzących z pracy górników, zawieszenie na trzy lata tzw. czternastej pensji oraz powiązanie 30 proc. wynagrodzenia górników z efektywnością pracy.

Ostatecznie programu nie zaprezentowano ze względu na sprzeciw strony społecznej, która zagroziła protestami. I zdecydowano, że do końca września wspólnie zostanie wypracowany nowy program. Obecnie w branży zastanawiają się, jakie rozwiązania zostaną przyjęte.

- Generalnie rząd zaproponował w górnictwie najbardziej racjonalną wersję w postaci planu likwidacji, należących do Polskiej Grupy Górniczej, kopalni Wujek oraz kopalni zespolonej Ruda - komentuje dla portalu WNP.PL Jakub Szkopek, analityk mBanku.

Zamysł likwidacji spotkał się ze stanowczym sprzeciwem górniczych związków zawodowych, które zagroziły protestami.

- Sprzeciw górniczych związków zawodowych spowodował, że rząd szybko się z tego wycofał - podkreśla Jakub Szkopek. - Zapewne w ramach tarczy antykryzysowej zarówno Polska Grupa Górnicza, jak i Jastrzębska Spółka Węglowa otrzymają potężne dofinansowanie. Niewykluczone, że JSW otrzyma 1,75 mld zł, natomiast PGG miesięcznie otrzyma po 300 mln zł. Poza tym zapewne te spółki węglowe otrzymają pożyczki z Polskiego Funduszu Rozwoju. I jeżeli dostaną taki zastrzyk, to pewnie do końca 2020 roku zdołają sobie poradzić. Choć niebawem rząd będzie musiał opracować jakiś plan dla górnictwa na potrzeby Komisji Europejskiej, żeby otrzymać środki na transformację regionów górniczych - dodaje Jakub Szkopek.

Wskazuje przy tym, że niektórzy liczyli też, że dojdzie do działań restrukturyzacyjnych w energetyce.

- Natomiast raczej nie sądzę, żeby wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin po szybkim wycofaniu się z planu w zakresie górnictwa zdecydował się na istotne decyzje w energetyce - ocenia Jakub Szkopek. - Widać, że rząd nie ma odwagi, aby takie odważne decyzje podejmować. Górnicze związki zagroziły protestami i rząd szybko wywiesił białą flagę. Prawdę mówiąc, nie sądzę, że na jesieni tego roku podjęte zostaną jakieś twarde decyzje dotyczące górnictwa. Raczej PGG i JSW otrzymają zastrzyk pieniędzy i dzięki niemu będą dalej trwać - podsumowuje Jakub Szkopek.

Szykują się bardzo trudne rozmowy


Sytuacja górnictwa jest niezwykle trudna. Na problemy sektora nałożyły się dodatkowo te związane z pandemią koronawirusa. Wstrzymanie gospodarki na początku pandemii spowodowało spadek zapotrzebowania na energię elektryczną, a co za tym idzie - także na węgiel.

- To nie pierwszy kryzys, który dotknął górnictwo - podkreśla w rozmowie z portalem WNP.PL Wacław Czerkawski, przewodniczący Rady OPZZ województwa śląskiego. - Od razu objawili się specjaliści od zamykania kopalń. U nas restrukturyzacja górnictwa trwa od lat. Już nie ma czego zamykać. Chyba że tam, gdzie wyczerpano złoża węgla i nie inwestuje się w nowe. Jednak nie może to polegać na tworzeniu na siłę tzw. listy kopalń do zamknięcia, bo zawsze będzie to odbierane jako działanie polityczne - dodaje Wacław Czerkawski.

Jego zdaniem całkowicie nietrafiony był pomysł, aby zlikwidować w Rudzie Śląskiej kopalnię zespoloną Ruda, z czego rząd się wycofał.

- Przykładem bezmyślnego działania był pomysł, aby w jednym mieście zlikwidować trzy kopalnie wchodzące w skład kopalni zespolonej Ruda, a więc Bielszowice, Halembę i Pokój. Skutki tego uderzyłyby w całe miasto i lokalny rynek pracy. Należy liczyć na to, że rząd odejdzie od tak radykalnych działań, jak likwidacja kopalń - zaznacza Wacław Czerkawski.

Górnicze związki domagają się między innymi ograniczenia importu węgla i importu energii. Kolejne rozmowy dotyczące programu dla górnictwa, w tym naszej największej węglowej spółki, czyli Polskiej Grupy Górniczej, zapowiadają się jako bardzo trudne.

Zobacz także: Zarząd PGG między młotem a kowadłem

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (40)

Do artykułu: Górnicy zagrozili protestami i rząd szybko wywiesił białą flagę

  • Tomasz 2020-08-16 01:25:58
    Co to za analityk skoro twierdzi że JSW dostanie kasę z budżetu ? JSW jest notowana na giełdzie i kasa z budżetu to "niedozwolona pomoc publiczna". Jeśli obecna władza chce pomóc, a właściwie mniej przeszkadzać górnictwu to powinna obniżyć podatki, zrobić cło na węgiel importowany itp itd...
    • domyślny 2020-08-16 10:05:01
      Być może analitykowi chodzi o pieniądze z tarczy?
    • Ziutek 2020-08-16 16:43:11
      W 2016 spółka remontowa JSW otrzymała 290 mln zł od FRP.
    • podatnik 2020-08-16 16:43:57
      Jsw już dostała pomoc publiczną z której zostały pokryte koszty likwidacji krupińskiego i odprawy i urlopy pracownicze górników..
  • henry 2020-08-14 19:09:33
    Polska Energetyka bez polskiego wągla" to ryba bez wody. O tym wie każdy co ma 2 dziurki w nosie. Wielu mądrali ze stolycy mają tylko jedną dziurkę w nosie i dlatego kopią się z koniem- z Górnikami
  • energetyk 2020-08-13 18:26:56
    Rząd zamiast kapitulować może rozliczyć wreszcie NAKŁADY I EFEKTY BADAŃ NAD ZGAZOWANIEM WĘGLA i NIKt też nic nie robi w tej sprawie?
  • Pracownik 2020-08-13 17:17:55
    Do UE 17 wiekrzej bajki nieczytałej co ty napisałeś doinformoj sie troche potem pisz gupoty :) co do hut połowe zamkli na zecz hut niemieckicha a ciagu roku ceny wzrosły stali o 150% taka to magia przetrwania była spywatyzowanych hut. Co do treści artykolu wiekrzych bzdur nieczytałem bo nikt nikogo strajkami niestraszy stara śpiewka tylko kto bedzie strajkować jak gornicy niechca w pgg jest 5 kopalń przynoszace straty, 2 wychodza na zero 6 przynosi zyski a co do JSW to firma ktora przynosi cały czas zyski i nikt niemowi o jakim kolwiek dofinansowaniu kopalń. Kopalnie ktore przynosza stratybzostana stopniowo zamkniete a zientek straszy poczym gazety sieja propagande
    • Podatnik 2020-08-13 17:24:46
      Ue17 sie doinformuje a ty sie doucz, bo przeczytanie tych wypocin to prawdziwy trening dla mózgu 🙈🙈🙈
    • Dziki 2020-08-13 23:34:22
      Typowy nieudolny Baran nie potrafi Pisać a chce kogoś pouczać ,brak pojęcia o rzeczywistości ..,
  • Alert 2020-08-13 14:46:05
    W mojej opinii dobrze przeprowadzono restrukturyzację hutnictwa - warunkiem wejścia do UE było obniżenie produkcji i zmniejszenie zatrudnienia. Program opracowali Kanadyjczycy z udziałem HIPH i IMŻ. Wskazano huty, które miały przetrwać, wynegocjowano hutniczy pakiet socjalny. Kilkanaście lat pozwoliło dobrze zarządzanym hutom zmodernizować się i przetrwać. Nie wszystkie mialy tyle szczęścia. Ale branża przetrwała a pracownicy skorzystali z wynegocjowanych warunków.
    • Gładka gadka 2020-08-13 15:18:18
      Porozmawiaj z pracownikami czy i jak skorzystali.
      • HIOB 2020-08-17 16:40:03
        Komuna się skończyła

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.172.224.102
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!