Grzegorz Tobiszowski: nie przesądzamy o winie byłych prezesów SRK i PGG

Grzegorz Tobiszowski: nie przesądzamy o winie byłych prezesów SRK i PGG
Adobe Stock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/PSZ
  • Dodano: 11-03-2019 16:17

Odwołanie wiceprezesów Spółki Restrukturyzacji Kopalń i Polskiej Grupy Górniczej było związane z postawionymi im zarzutami w sprawie niegospodarności w kopalni Mysłowice-Wesoła - potwierdził wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Zastrzegł, że nie przesądza o winie wiceprezesów i dobrze ocenia ich pracę.

Zapraszamy na Międzynarodowe Targi Spawalnicze ExpoWELDING (18-20 października 2022 r.) pod patronatem WNP.PL w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Rejestracja trwa!

  • W ubiegłym tygodniu doszło do zatrzymania pięciu osób ws. nieprawidłowości przy modernizacji szybu "Piotr" w kopalni Mysłowice-Wesoła.
  • Po ogłoszeniu zarzutów i przesłuchaniu prokurator zastosował wobec podejrzanych poręczenia majątkowe.
  • W reakcji na zatrzymania odwołano wiceprezesów SRK i PGG, którzy w przeszłości byli bezpośrednio związani z kopalnią.

W zeszłym tygodniu policja i prokuratura poinformowały o zatrzymaniu pięciu osób, którym przedstawiono zarzuty niegospodarności w kopalni Mysłowice-Wesoła - obecnie należącej do PGG, a wcześniej do Katowickiego Holdingu Węglowego. Sprawa dotyczy nieprawidłowości przy modernizacji szybu "Piotr" na terenie kopalni - straty szacowane są na co najmniej 21,7 mln zł.

W poniedziałek (11 marca) Spółka Restrukturyzacji Kopalń poinformowała o odwołaniu ze stanowiska jej wiceprezesa ds. likwidacji kopalń Jacka Szuścika, a Polska Grupa Górnicza o rezygnacji wiceprezesa ds. sprzedaży Adama Hochuła. Obaj byli wcześniej związani zawodowo z kopalnią Mysłowice-Wesoła i Katowickim Holdingiem Węglowym.

Komentując zmiany w zarządach obu spółek wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski potwierdził, że odwołanie wiceprezesów ma związek z postawionymi im prokuratorskimi zarzutami. Wiceszef resortu energii zaznaczył, że jego rolą nie jest ocena, czy zarzuty są uzasadnione. Jak podała wcześniej policja, żadna z zatrzymanych osób nie przyznała się do winy.

Tobiszowski podkreślił, że Ministerstwu Energii zależy na transparentności zarządzania górnictwem oraz budowaniu prestiżu tej branży. "Dlatego nie wyrokując (o winie) zwróciliśmy się z sugestią (do SRK i PGG), aby te podmioty nie miały pewnych obciążeń" - powiedział wiceminister, który liczy na szybkie wyjaśnienie sprawy.

"Bardzo chciałbym, żeby te kwestie zostały jak najszybciej rozstrzygnięte, bo potrzebujemy sprawnych menedżerów" - dodał Tobiszowski. Pozytywnie ocenił pracę obu wiceprezesów w PGG i SRK.

"Jednemu i drugiemu prezesowi wystawiam za tę pracę do tej pory (w PGG i SRK) pozytywną opinię; nie mam żadnych postaw, aby za ten okres mieć złe uwagi" - podkreślił wiceszef Ministerstwa Energii, oceniając, że wiceprezes PGG "bardzo sprawnie poruszał się systemie sprzedażowym, budując nowy rynek" węgla, a wiceprezes SRK miał pozytywny wkład m.in. w proces budowania kadry SRK oraz jej ubiegłorocznego połączenia z Katowickim Holdingiem Węglowym.

Tobiszowski zauważył, że Spółka Restrukturyzacji Kopalń należy obecnie do największych podmiotów, wydatkujących publiczne środki. "Tym bardziej wymaga to pewnej transparentności i czytelności jeśli chodzi o ocenę osób, które kontrolują te wydatki" - ocenił.

SRK może być również zaangażowana w wydatkowanie unijnych środków, w ramach inicjatywy wsparcia regionów górniczych będących w transformacji. "Także dlatego zależy nam, żeby nikt nie komentował, że jest tam jakieś zastrzeżenie personalne" - wyjaśnił wiceminister, podkreślając, że zmiany personalne w SRK i PGG w żaden sposób nie przesądzają o winie b. wiceprezesów.

Przed ponad dwoma laty Katowicki Holding Węglowy, z którym byli wcześniej związani zawodowo odwołanie wiceprezesi SRK i PGG, przekazał wszystkie swoje kopalnie do Polskiej Grupy Górniczej, pozostając spółką z wyłącznie nieprodukcyjnym majątkiem. W ub. roku holding został połączony ze Spółką Restrukturyzacji Kopalń, zajmującą się likwidacją i zagospodarowaniem pogórniczego majątku.

W ubiegłym tygodniu policja i prokuratura poinformowały o zatrzymaniu pięciu osób, którym przedstawiono zarzuty - to osoby, które odpowiadały za sprawy majątkowe kopalni, wśród nich byli dyrektorzy zakładu i ich zastępcy. Sprawa dotyczy nieprawidłowości przy modernizacji szybu "Piotr" na terenie kopalni - straty szacowane są na co najmniej 21,7 mln zł. Według policji, jest to jedna z największych tego typu spraw dotycząca branży górniczej, wykryta przez organy ścigania w ostatnich latach.

Według ustaleń śledztwa w 2009 r. ówczesny dyrektor kopalni i jego zastępca ds. ekonomiczno-handlowych, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zawarli częściowo nieuzasadnioną umowę przewidującą wykonanie prac, które z technicznego i ekonomicznego punktu widzenia były zbędne. Doprowadziło to do wygenerowania nieracjonalnych wydatków po stronie KHW. Naczelny inżynier KWK Mysłowice-Wesoła będąc odpowiedzialny za nadzór nad realizacją przedmiotowej umowy, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku w zakresie dotyczącym kontroli realizacji robót wykonywanych przez firmy zewnętrzne, w wyniku czego doszło do nieuprawnionego wypłacenia środków wykonawcy - podała w ub. tygodniu policja.

Według ustaleń śledztwa, w 2011 roku nowe władze kopalni - dyrektor i jego zastępca ds. ekonomiczno-handlowych - zawarli niekorzystną dla zakładu umowę, w wyniku której zdemontowane zostały elementy wyposażenia szybu, które w dalszym ciągu mogły być bezpiecznie użytkowane, co skutkowało zbędnymi wydatkami.

Po ogłoszeniu zarzutów i przesłuchaniu prokurator zastosował wobec podejrzanych poręczenia majątkowe na łączną kwotę 280 tys. zł - od 50 tys. zł do 70 tys. zł. Może im grozić kara do lat 10 więzienia.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (4)

Do artykułu: Grzegorz Tobiszowski: nie przesądzamy o winie byłych prezesów SRK i PGG

  • dzon 2019-03-13 09:04:53
    no to wystarczy krasc i jestwszystko ok
  • AGH 2019-03-11 22:04:14
    AH zbudował nowy rynek węgla. To prawda gdy obejmował funkcję import węgla głównie z Rosji wynosił 8,3 mln ton i zabezpieczał 10% rynku, Dzisiaj wynosi 19,67 mln (13,3 Rosja) i obejmuje 30% zużycia. To duża zmiana jakościowa "na lepsze". Zaś saldo obrotów międzynarodowych węglem w Polsce z dodatniego, spadło do - 5 mld złotych.
  • Mariusz 2019-03-11 17:00:20
    dzisiaj słyszałem znakomity tekst o tym geniuszu. Po czym poznać, że kłamie? Usta otwiera
    • Karol 2019-03-12 08:42:24
      geniusz? brakujące ogniwo w teorii Darwina

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.208.187.128
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!