PARTNERZY PORTALU

Grzegorz Tobiszowski: wypadek w kopalni Murcki-Staszic rodzi wiele pytań

Na razie nie wiadomo, dlaczego dwaj górnicy weszli do otamowanego wyrobiska. Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski ocenił 25 lutego, że wypadek w kopalni Murcki-Staszic 21 lutego, kiedy dwaj górnicy zmarli po wejściu w atmosferę niezdatną do oddychania, rodzi wiele pytań i wymaga wyjaśnienia przez odpowiednie służby: nadzór górniczy i prokuraturę.

  • Górnicy zmarli po nieuprawnionej penetracji zamkniętego obszaru kopalni.
  • Legalna penetracja tego wyrobiska, z udziałem ratowników, była planowana na 24 lutego.
  • Zmarli są szóstą i siódmą ofiara śmiertelną w polskim górnictwie w 2019 roku.

Dwaj pracownicy działu wentylacji zmarli 21 lutego w czasie penetracji otamowanego wyrobiska 900 m pod ziemią, gdy znaleźli się w atmosferze niezdatnej do oddychania. Mieli 32 i 37 lat. Nieprzytomnych kolegów znaleźli inni górnicy. Wezwany lekarz stwierdził zgon obu mężczyzn.

Czytaj także: Dwie kolejne ofiary w polskim górnictwie

"Jest tam wiele pytań, bo byli to młodzi, ale bardzo doświadczeni pracownicy (...). Generalnie pojawia się pytanie, czy można było tego w jakiś sposób uniknąć. Zawsze stawia się to pytanie, ale w tym przypadku szczególnie" - powiedział 25 lutego Tobiszowski, wskazując, iż śmierć dwóch górników nie była spowodowana - jak zdarza się w górnictwie - np. wybuchem metanu czy tąpnięciem. W tym przypadku - mówił wiceminister - mamy do czynienia z "jakościowo innym" zdarzeniem.

"Tutaj mamy zdarzenie związane z czynnościami pracowniczymi" - powiedział Tobiszowski. Zapewnił, że w sprawie wypadku od początku jest w kontakcie z władzami Polskiej Grupy Górniczej, do której należy katowicka kopalnia.

"Nie chcę wyprzedzać opinii tych, którzy to sprawdzają (...), chcę uszanować komisję, która to bada. Sprawa zdecydowanie musi być wyjaśniona do końca" - podkreślił wiceszef resortu energii.

Z informacji z 22 lutego wynik, że górnicy, którzy zginęli w kopalni Murcki-Staszic, nie powinni wchodzić do rejonu, gdzie ich znaleziono - legalna penetracja tego wyrobiska, z udziałem ratowników, była planowana na 24 lutego. Prowadzone postępowanie ma m.in. wyjaśnić, dlaczego pracownicy znaleźli się w tym rejonie.

Górnicy weszli do otamowanego rejonu kopalni, gdzie - zgodnie ze zgłoszeniem do urzędu górniczego - planowano zgodne z procedurami wejście 24 lutego, aby sprawdzić, czy nadaje się on do użytkowania. Takie akcje przeprowadza się jednak wyłącznie z udziałem zastępów ratowniczych, muszą być też zgłoszone nadzorowi górniczemu. Jak podał katowicki urząd górniczy, pracownicy, którzy zginęli, nie powinni wchodzić do wyrobiska "w tym czasie i w taki sposób".

Przyczyny i okoliczności wypadku ustala Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach, a także Prokuratura Rejonowa Katowice-Wschód. Prokuratorskie postępowanie jest prowadzone pod kątem art. 220 Kodeksu karnego, czyli niedopełnienia obowiązków w zakresie BHP i narażenie przez to pracowników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Do podobnego wypadku doszło w czerwcu 2005 r. w kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej. Wówczas szef działu wentylacji i jego zastępca zginęli 790 m pod ziemią, kiedy niezgodnie z przepisami weszli w odizolowany wcześniej rejon kopalni.

W marcu 1998 r. sześciu ratowników górniczych zginęło w kopalni Niwka-Modrzejów podczas tzw. cichej, niezgłoszonej penetracji nieczynnego wyrobiska. Od tego czasu każde wejście w taki rejon musi odbywać się na zasadach akcji ratowniczej i być zgłoszone nadzorowi górniczemu.

Poza tąpaniami, pożarami lub wybuchami gazów czy pyłu węglowego górnicy są narażeni także na niebezpieczeństwo związane z kopalnianą atmosferą, która jest mieszaniną powietrza atmosferycznego i gazów wydzielających się z wyrobisk. Pojawiają się w nich gazy o stężeniach zagrażających zdrowiu i życiu lub jest w nich niedostateczna ilość tlenu. Stąd jednym z kluczowych zadań jest właściwe przewietrzanie podziemnych wyrobisk.

Zmarli 21 lutego górnicy to szósta i siódma w tym roku śmiertelne ofiary pracy w polskim przemyśle wydobywczym.
×

KOMENTARZE (14)

Do artykułu: Grzegorz Tobiszowski: wypadek w kopalni Murcki-Staszic rodzi wiele pytań

  • Żona górnika 2019-02-27 09:12:19
    A może najlepiej zapytać samego Pana M.S.,? To on ma chyba najwieksze parcie.Kopalnia mu źle prosperuje i na siłę otwieranie kolejnych ścian.A na kopalni pili,piją i będą pić i to nie tylko ratownicy, złapią i zostawią, Bo są dupowłazami! Nazwiskami mogła bym rzucać ilu takich jest co chleją,wycofują im dniówki i każą przyjść jak wytrzeźwieją!takie rzeczy na staszicu....
  • taki kraj 2019-02-26 19:14:32
    Ratownicy nie mają tu nic do rzeczy.Dozór w oddziale wentylacji,to jedna wielka porażka i tyle.Powinni wszystkich wywalić na zbity pysk i to nie tylko tych z wyższego dozoru,ale także kierowników oddziałów należących do TW.
  • Leszek 2019-02-25 22:22:17
    Tomek ,masz rację tak jak piszesz tak jest ,pijaństwo wśród ratowników jest tolerowane przez władze kopalnianą ,nie dość że pijani to agresywni . P.s . D. F. Był porządnym chłopakiem ,on akurat nie pił a tym bardziej w pracy .
  • Borys Polewoj 2019-02-25 21:28:40
    Zamim coś napiszesz zastanów się,pomówienia kosztują a teorie spiskowe darujmy sobie.
  • Ryl 2019-02-25 21:20:50
    Oni się ugotowali tam było z60 stopni C a nie tak jak piszą że atmosfera nie zdalna do oddychania.Ale co ja tu będę się rozpisywał władza kopalni i wug wie najlepiej. Szczere kondolencje dla rodzin zmarłych górników
    • bezstronny 2019-03-05 22:02:16
      może ktoś dobierze się władzom do tyłka banda nieudaczników rządzi staszicem

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.215.182.36
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!