PARTNERZY PORTALU

JSW wyczekuje pomocy. Bez niej może być ciężko

JSW wyczekuje pomocy. Bez niej może być ciężko
Docelowo JSW chce produkować tylko węgiel koksowy Fot. PTWP
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Jerzy Dudała
    Jerzy Dudała
  • Dodano: 06-11-2020 00:01

Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) wydobywa przede wszystkim węgiel koksowy potrzebny do produkcji stali. Docelowo zamierza ona produkować wyłącznie węgiel koksowy. - Szansą dla JSW może być pomoc finansowa od Polskiego Funduszu Rozwoju, która powinna być przyznana do końca listopada. Pozwoli na kontynuację programu inwestycyjnego nawet przy niekorzystnym otoczeniu makroekonomicznym. Jeśli jednak pomoc nie zostanie przyznana, to liczyć się trzeba z dalszym cięciem kosztów i ograniczeniem inwestycji - komentuje dla portalu WNP.PL Jakub Szkopek, analityk mBanku.

  • Paweł Kołodziej, przewodniczący Federacji Związku Zawodowego Górników Jastrzębskiej Spółki Węglowej, przypomina, że JSW wciąż czeka na środki z PFR-u z uwagi na straty, jakie odniosła w wyniku pandemii koronawirusa.
  • - Niestety nadal tych pieniędzy spółka nie otrzymała, chociaż bardzo ich potrzebuje - podkreśla Paweł Kołodziej.
  • Z kolei Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, zaznacza, że recesja wywołana pandemią koronawirusa dotyczy całej gospodarki, więc oglądanie się na pomoc publiczną może być złudne. - Rząd ma bowiem dzisiaj większe zmartwienia, o większej skali problemach społecznych, niż ratowanie kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej - ocenia Jerzy Markowski.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej wnikliwie przyglądają się rynkowi i mają nadzieję, że po trudnej wiośnie tego roku, kiedy - przez pandemię koronawirusa - praktycznie stanął przemysł, teraz stopniowo poszczególne branże będą się odradzać i nadrabiać tamten jakże trudny czas. Niepokój nadal jest, gdyż doniesienia na temat koronawirusa z różnych krajów nadal studzą optymizm. Choć są też pozytywne sygnały płynące z rynku.

Bez pomocy z PFR-u może być ciężko


- Ostatnie dane odnośnie rejestracji nowych samochodów w Unii Europejskiej zaskakują pozytywnie - komentuje dla portalu WNP.PL Jakub Szkopek, analityk mBanku. - Poddostawcy branży automotive w trzecim kwartale 2020 roku odczuli wzrost zamówień, a niektórzy mają nawet porównywalne rok do roku portfele zamówień na czwarty kwartał 2020 roku. Warto zwrócić uwagę na dobry odczyt PMI dla przemysłu stalowego Chin, odpowiadającego za ponad połowę światowej produkcji stali. W ostatnich 4 miesiącach PMI spadał, a najnowszy odczyt pokazał wzrost o 2 pkt. Choć wskaźnik ten jest nadal poniżej 50 pkt., to małe odreagowanie pokazuje, że nie jest wcale tak źle. Ponadto subindeks zamówień eksportowych, od marca pozostający na bardzo niskich poziomach, także pokazał odbicie. Odbudowa popytu spoza Chin może wskazywać na poprawę globalnej koniunktury - dodaje Jakub Szkopek.
 
Wskazuje przy tym, że ceny węgla koksowego rosły od końca sierpnia br., ale w październiku zanotowały spadek po informacjach, że Chiny zaprzestają importu węgla z Australii. Obecnie ceny lekko odbudowują się. 

- Szansą dla JSW może być pomoc finansowa od Polskiego Funduszu Rozwoju, która powinna być przyznana do końca listopada. Pozwoli na kontynuację programu inwestycyjnego nawet przy niekorzystnym otoczeniu makroekonomicznym. Jeśli jednak pomoc nie zostanie przyznana, to liczyć się trzeba z dalszym cięciem kosztów i ograniczeniem inwestycji - zaznacza Jakub Szkopek.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej coraz większa nerwowość, jak dotąd bowiem środki z Polskiego Funduszu Rozwoju nie wpłynęły do spółki.

- Na początku października skierowaliśmy do premiera Mateusza Morawieckiego oraz wicepremiera Jacka Sasina pismo z prośbą, żeby zainterweniowali w Polskim Funduszu Rozwoju w sprawie środków, o jakie Jastrzębska Spółka Węglowa wnioskowała w związku z pandemią koronawirusa - przypomina w rozmowie z portalem WNP.PL Paweł Kołodziej, przewodniczący Federacji Związku Zawodowego Górników Jastrzębskiej Spółki Węglowej. - Wniosek opiewał na kwotę 1 mld 750 mln zł. Są to środki, które Jastrzębska Spółka Węglowa utraciła przez pandemię. Mija już miesiąc od tego czasu i nadal środków w firmie nie ma - podkreśla Paweł Kołodziej.

Jednocześnie zaznacza, że w tych pismach do premiera Morawieckiego oraz wicepremiera Sasina wskazano, że te środki są niezbędne, żeby utrzymać płynność oraz realizować szeroko zakrojone i konieczne inwestycje.

- Niestety nadal tych pieniędzy spółka nie otrzymała, chociaż bardzo ich potrzebuje. Jeszcze raz ponawiam więc apel, aby wreszcie domknąć te procedury i wesprzeć Jastrzębską Spółkę Węglową w trudnym czasie pandemii koronawirusa - nawołuje Paweł Kołodziej.

Jastrzębska Spółka Węglowa wydobywa przede wszystkim węgiel koksowy potrzebny do produkcji stali. Docelowo chce ona produkować wyłącznie węgiel koksowy. Po pierwszym półroczu 2020 roku udział węgla koksowego w strukturze produkcji JSW wynosił 79 proc. Pozostałe 21 proc. stanowił węgiel energetyczny.

- Jastrzębska Spółka Węglowa z jednej strony posiada olbrzymie atuty, ale z drugiej strony także spory zakres ryzyka - ocenia w rozmowie z portalem WNP.PL Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa (SITG). - Na pewno atutem są nowe i nowoczesne kopalnie oraz zasoby węgla koksowego, którego ceny są wyższe od cen węgla energetycznego. A także zasoby metanu, który również trzeba postrzegać jako źródło energii, mimo całej jego uciążliwości dla procesu wydobycia węgla - dodaje Markowski.

Zwraca przy tym uwagę, że do ryzyk z kolei trzeba zaliczyć oferowanie takiego produktu, czyli węgla koksowego, który znajduje zainteresowanie jedynie wtedy, kiedy rozwija się przemysł stalowy.

- A ten rozwój z kolei uzależniony jest albo od koniunktury w gospodarce, albo od konfliktów zbrojnych na świecie - mówi Jerzy Markowski. - Szczęśliwie to drugie się nie rozwija, a pierwsze niestety zastopowało z uwagi na pandemię koronawirusa. W tej sytuacji, paradoksalnie, kopalnie wydobywające węgiel energetyczny mają większą szansę na ulokowanie swojego produktu na rynku niż kopalnie wydobywające węgiel koksowy. Dlatego, że z recesją na rynku stalowym da się wytrzymać długo, natomiast z deficytem energii elektrycznej nie da się żyć. Energia należy bowiem do trzech produktów, obok wody i pożywienia, bez których nie istnieje cywilizacja, przynajmniej we współczesnym rozumieniu - wskazuje Markowski.

Jego zdaniem, jako że recesja wywołana pandemią koronawirusa dotyczy całej gospodarki, oglądanie się na pomoc publiczną może być teraz złudne.

- Rząd ma bowiem dzisiaj większe zmartwienia, o większej skali problemach społecznych, niż ratowanie kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej, które wprawdzie wydobywają węgiel koksowy znajdujący się na unijnej liście surowców strategicznych, ale rozwój produkcji tego surowca na świecie wykazuje, że można go zastąpić węglem importowanym, bez szczególnego uszczerbku dla polskiej gospodarki, poza skutkami społecznymi - twierdzi Jerzy Markowski. - Dzisiaj, gdybym to ja miał na to wpływ, radziłbym menedżerom kierującym JSW zająć się tym, do czego zostali powołani, a więc wydobyciem węgla - podkreśla Markowski.

Jego zdaniem przede wszystkim należy zweryfikować strukturę Grupy Kapitałowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej, gdzie istnieją spółki, bez których doskonale mogą funkcjonować kopalnie.

- Nadal nie wiem, co właściwie robi spółka JSW Innowacje - podkreśla Jerzy Markowski. - Nie wiem też, po co dziś, kiedy potrzebna jest każda złotówka, mnoży się kolejne pomysły na dywersyfikację tej grupy kapitałowej. Dzisiaj w JSW trzeba postawić na obniżenie kosztów wydobycia węgla, zwiększenie odzysku metanu oraz na rozwój procesów koksochemicznych w posiadanych koksowniach. Natomiast szukanie alternatyw radzę pozostawić na czasy koniunktury - podsumowuje Jerzy Markowski.

Inwestycje na pierwszym planie


Jastrzębska Spółka Węglowa realizuje szereg potrzebnych inwestycji. Spółka między innymi przyspieszyła prace zmierzające do rozpoczęcia wydobycia węgla koksowego w nowo budowanej kopalni Bzie. Dzięki skierowaniu tam dodatkowych brygad, w tym roku wydrążonych będzie ok. 900 m wyrobisk więcej niż planowano, natomiast prace skrócą się nawet o pięć miesięcy.

Udostępnienie pierwszej z dwóch części złoża Bzie-Dębina to dla JSW strategiczna inwestycja, która pozwoli na zwiększenie wydobycia węgla koksowego o najlepszych parametrach. Uruchomienie pierwszej ściany wydobywczej w tym rejonie planuje się na Barbórkę 2021 roku, a kolejnej - około pół roku później. Aby rozpocząć wydobycie, trzeba jeszcze wydrążyć ok. 2,7 km wyrobisk i przygotować ściany. Spółka zdecydowała o przyspieszeniu prac.

Udostępnianiem nowych złóż w strukturze JSW zajmuje się kopalnia Jastrzębie-Bzie, złożona z wygaszanej stopniowo części Jastrzębie oraz perspektywicznego Bzia. We wrześniu tego roku w Ruchu Jastrzębie zakończono wykonywanie robót przygotowawczych, co wiąże się ze stopniowym wygaszaniem działalności w tym obszarze górniczym.

W latach 2019-2022 JSW przeznacza na budowę nowej kopalni ok. 600 mln zł, a do 2033 roku łączne nakłady mogą sięgnąć 3 mld zł. Docelowo kopalnia Bzie ma wydobywać ok. 2 mln ton węgla rocznie.

Według szacunków JSW, w obydwu częściach złoża Bzie Dębina znajduje się ponad 177 mln ton operatywnych zasobów surowca - to w 95 proc. wysokiej jakości węgiel koksowy o pożądanych parametrach. Prace związane z udostępnianiem złoża rozpoczęły się w 2007 roku.

Obecnie, równolegle z drążeniem nowych wyrobisk, trwa przygotowanie rejonu podszybia 1110 m pod ziemią do prowadzenia normalnej działalności - zarówno ruchu załogi, jak i transportu materiałów niezbędnych do prawidłowego działania kopalni. Drążone są wyrobiska, kluczowe dla bezpieczeństwa nowej kopalni. Najważniejsze prace w tym zakresie powinny zakończyć się do końca przyszłego roku.

Pandemia COVID-19 oraz utrzymujące się niskie ceny węgla metalurgicznego (koksowego) mocno wpłynęły na wyniki Grupy Kapitałowej JSW. Grupa odnotowała w pierwszej połowie 2020 roku 973,8 mln zł straty netto wobec 547,5 mln zł zysku rok wcześniej. Zakłady JSW wyprodukowały w pierwszym półroczu 2020 roku 5,3 mln ton węgla koksowego oraz 1,4 mln tony węgla energetycznego. To łącznie 6,7 mln ton, czyli o 0,3 mln tony mniej niż w analogicznym okresie 2019 roku.

Czytaj także: Janusz Piechociński o górnictwie i energetyce: czarno widzę

Po kryzysowym drugim kwartale tego roku, kiedy Jastrzębska Spółka Węglowa najbardziej odczuwała skutki pandemii koronawirusa, w trzecim kwartale spółka zwiększyła produkcję i sprzedaż węgla koksowego oraz koksu. W trzecim kwartale 2020 roku kopalnie JSW wydobyły 3,95 mln ton węgla - blisko 52 proc. więcej niż w drugim kwartale br. i ok. 2,5 proc. więcej niż w trzecim kwartale rok wcześniej.

Około 2,98 mln ton produkcji stanowił w trzecim kwartale węgiel koksowy, w którym specjalizuje się JSW - kopalnie wydobyły go ponad 42 proc. więcej niż w kryzysowym drugim kwartale tego roku i ok. 8,2 proc. więcej niż w trzecim kwartale przed rokiem. Węgla energetycznego między lipcem a wrześniem kopalnie JSW wydobyły niespełna 1 mln ton - to ok. 92,5 proc. więcej niż w poprzednim kwartale, ale niespełna 12 proc. mniej niż w trzecim kwartale 2019 r.

Sprzedaż węgla ogółem osiągnęła w trzecim kwartale roku niespełna 3,7 mln ton i była o 24,1 proc. wyższa niż w drugim kwartale, a także ok. 11 proc. wyższa niż w trzecim kwartale rok temu. 69 proc. sprzedanego przez JSW węgla trafiło do odbiorców zewnętrznych, a pozostała część - głównie do własnych koksowni Grupy JSW.

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej liczą na dalsze ożywienie w przemyśle, w tym w branży stalowej i motoryzacyjnej. Z niecierpliwością czekają przy tym na środki z PFR-u, które pozwolą realizować inwestycje mające zaprocentować w kolejnych latach.

Grupa Kapitałowa JSW jest jednym z największych pracodawców w Polsce. Na koniec 2019 roku zatrudniała łącznie 30 629 osób, w tym ponad 22 tysiące w samej Jastrzębskiej Spółce Węglowej.

Zobacz także: Obliczyli żywotność kopalń. Wiele może fedrować dłużej niż do 2049 roku

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (54)

Do artykułu: JSW wyczekuje pomocy. Bez niej może być ciężko

  • Valdorf 2020-11-12 09:30:59
    25 września podpisano destrukcję budżetowych pieniędzy naszych pieniędzy podatników na dofinansowanie górnictwa i dla odpraw i przywilejów emerytalnych czy inni są gorsi gdy upadają ich zakłady? Mam nadzieję że ten rząd się kończy a następny to zmieni bo to nie jest sprawiedliwe
  • witek 2020-11-10 20:34:57
    I o to właśnie im chodzi napuścić jednych na drugich niech się wadza i kłócą a my Was pozamykamy naobiecywali ze dorobicie do emerytury i cicho siedzicie 2021 się zacznie koszenie kopalni ale będzie juz za późno . Jak się naród nie zjednoczyć i nie przejrzysty na oczy to żegnaj wolności
    • kris 2020-11-11 11:59:22
      jak kiedys moj zakład likwidowano to nikt sie ze mna nie jednoczyl 400 ludzi na bruk, i ikt sie nami nie zainteresował nikt nam nie dał nawet porządnych odpraw , kazd musiał sobie dalej sam radzić, agórnicy chcą zeby ciagle z nimi sie jednoczyc , ja jestem za pomoca dla tych zkładow co saw miare rentowne ktore potrafia ze czegos zrezygnowac i dopuścić do prawdziwej restrukturyxacji. w lutym mimo juz tragicznej sytuacji nie odmowili sobie 14 i walczyli o podwyzki ile mozna tak dokladać do kogos kto nic dla siebie nie robi i nie chce nczego robic tylko brać bo tak wygodnie
  • krzysztof 2020-11-08 10:00:27
    dlaczego nie zamykają nierentownych kopalń w jsw zofiówka i borynia są do zamknięcia bo nie przynoszą zysku zamknąć i ludzi poprzenosić na urlopy górnicze albo do innych kopalń
    • Robert 2020-11-08 10:06:47
      A co przewodniczacy Romek będzie robił?
      • Kawa 2020-11-08 12:02:47
        I kto mnie będzie parzył ?
    • Adi 2020-11-10 17:32:00
      Nie łódz sie w JSW nie bedzie żadnych urlopow górniczych przez kolejne 15 lat.
  • TM 2020-11-07 19:41:04
    Climat Operation - Virus Industry Destroid To cała prawda o Covid. Rządy atakują przemysł ekonomicznie restrykcjami firmy nie energochłonne dostają wsparcie a reszta nie by upadły. onto naprawdę chodzi w tej szopce dla mas z koroną
    • TM 2020-11-09 19:26:41
      Na szczęście gorączka już mi zeszła poniżej 40 stopni
  • M.Z. 2020-11-07 10:14:30
    Nadajecie na górników i całe górnictwo że wyciądają kasę podatników! A co! Górnicy i całe górnictwo to podatków nie płacą!!!??? Płacą i to od wszystkiego!!! A do tedo górnictwo UTRZYMUJE mnustwo firm okołogórniczych, hurtowni i innych zakładów! Więc jak puszecie, jeśli wyciąga kasę podatników to wyciąga KASĘ SWOJĄ! A z drugiej strony jak trwoga to do ..... Jak potrzeba to prosicie górników o osocze! To jest wasze prawdziwe oblicze, prawdziwe oblicze polaczków! Jest mi za was WSTYD!!!!! I jeszcze jedno! To dofinansowanie JSW to będzie sponsorowanie JSW przez Unię Europejską bo tam widzą co to jest JSW!!!
    • komuna w gwk jest wiecznie żywa 2020-11-07 10:59:45
      Same kłamstwa i propaganda zwącholska. UE nie daje żadnej kasy na pomoc publiczną dla górnictwa tylko co najwyżej może się na nią zgodzić ale kasę daje państwo z pieniędzy podatników tak jak to już było w przypadku pgg.
      • Haha 2020-11-07 11:17:05
        Nie gadaj bzdur,! Zacznij myśleć i obudź się wreszcie
      • M.Z. 2020-11-07 11:40:17
        No to co myślisz o ERMA! Do ERMA JSW już dołączyło i tam JSW doceniają!!!
      • M.Z. 2020-11-07 11:44:19
        A co myślisz o ERMA??!! Do ERMA JSW już przystąpiło bo tam wiedzą że cza JSW sponsorować!!!
    • Gr 2020-11-07 11:19:16
      Bardzo mądrze powiedziane! Brawo
    • cierpliwy 2020-11-10 08:55:24
      Górnikom cierpliwie trzeba tłumaczyć, że nie są sferą budżetową i kopalnie powinny w końcu przynosić zyski.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.200.169.3
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!