PGG myśli o zgazowaniu węgla na potrzeby chemii. „O wszystkim zadecyduje ekonomia”

PGG myśli o zgazowaniu węgla na potrzeby chemii. „O wszystkim zadecyduje ekonomia”
Adobe Stock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Jerzy Dudała
  • Dodano: 22-03-2019 07:50

W Polskiej Grupie Górniczej (PGG) myślą m.in. o potencjalnym rozpoczęciu produkcji karbochemicznej - zgazowania węgla na potrzeby chemii. Szacowany na około 500 mln euro projekt budowy instalacji zgazowania węgla przy jednej z kopalń PGG na potrzeby produkcji metanolu przeszedł wstępną fazę badań. Dalsze decyzje dotyczące jego możliwej realizacji mają zapaść w drugiej połowie 2019 roku. - O wszystkim decydować będzie ekonomia i to, czy tego typu przedsięwzięcie będzie opłacalne - ocenia w rozmowie z portalem WNP.PL Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. Z kolei Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80 wskazuje, że jest to świetny pomysł.

Zapraszamy na Międzynarodowe Targi Spawalnicze ExpoWELDING (18-20 października 2022 r.) pod patronatem WNP.PL w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Rejestracja trwa!

  • Polska Grupa Górnicza myśli o instalacji zdolnej do przetworzenia ok. 1,2 mln ton węgla rocznie, z możliwością wykorzystywania odpadów - ok. 10-15 proc. wsadu oraz biomasy.
  • Przewidywana produkcja metanolu wyniosłaby 619 tys. ton rocznie.
  • Projekt ten mógłby być realizowany przez powołaną do tego zadania spółkę celową.
  • O węglu i jego nowych zastosowaniach dyskutować będziemy od 13 do 15 maja w Katowicach podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, pod patronatem WNP.PL. Serdecznie zapraszamy.

Polska Grupa Górnicza rozważa budowę zakładu z najlepszą dostępną technologią (BAT) i niskim śladem emisyjnym. Dzięki zastosowaniu technologii zgazowania węgla, zamiast jego spalania, do atmosfery nie trafiłoby ok. 150 tys. ton dwutlenku węgla.

Mocno kapitałochłonna inwestycja

Jeżeli chodzi o potencjalne lokalizacje dla takiej instalacji, to brane są pod uwagę tereny Ruchu Ziemowit w Lędzinach, będącego częścią kopalni Piast-Ziemowit lub Ruchu Jankowice w Rybniku, który stanowi część kopalni zespolonej ROW.

Pod kątem zgazowania dokładnie przebadano parametry 14 próbek węgla. Wyniki okazały się pozytywne. Większość z nich, również na przykład gorszej jakości muły, nadaje się do efektywnego zgazowania.

Czytaj także: PGG: wiele ambitnych wyzwań. Główny cel - wydobycie odpowiedniej ilości węgla

W Polskiej Grupie Górniczej szacują, że realizacja projektu - od decyzji o budowie instalacji do jej uruchomienia - zajęłaby mniej więcej 6 lat, z czego ok. 2,5 roku to etap dokumentacji i przygotowań, natomiast kolejne ok. 3 lata to czas budowy.

Partnerem PGG w tym przedsięwzięciu, które znajduje się na etapie analiz, jest Główny Instytut Górnictwa w Katowicach. Czy realizacja tego przedsięwzięcia może się powieść?

- O wszystkim decydować będzie ekonomia i to, czy tego typu przedsięwzięcie będzie opłacalne - ocenia w rozmowie z portalem WNP.PL Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. - Jeżeli chodzi o zgazowanie na powierzchni, to technologia jest dość znana. Zachodzi jednak pytanie, czy tym akurat powinna się teraz zajmować Polska Grupa Górnicza. Wydaje się bowiem, że przede wszystkim powinna się ona zająć swoim core-businessem, a zatem wydobyciem węgla. I tu są duże wyzwania, aby zdołać utrzymać poziom wydobycia. Ponadto szacowany koszt w wysokości około 500 mln euro, to olbrzymie pieniądze, byłaby to kapitałochłonna inwestycja - podkreśla Janusz Steinhoff.

Zwraca przy tym uwagę, że ewentualna realizacja tego projektu to raczej odległa przyszłość.

Analizując projekt karbochemiczny Polska Grupa Górnicza postawiła sobie cztery cele: działanie na rzecz środowiska, ochronę tworzonego przez spółkę łańcucha wartości dla gospodarki, pracowników i kooperantów, a także zagospodarowanie zdegradowanych terenów pogórniczych oraz zastosowanie technologii, która obok wykorzystania węgla pomogłaby również w rozwiązaniu problemu odpadów. 

- To jest świetny pomysł, podobnie jak nowoczesne metody pozyskiwania metanu w Polskiej Grupie Górniczej - zaznacza w rozmowie z portalem WNP.PL Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80. - Sądzę, że znalazłyby się podmioty, na przykład z grona udziałowców Polskiej Grupy Górniczej, które byłyby zainteresowane realizacją takiego przedsięwzięcia - dodaje Bogusław Ziętek.

PGG chce uczestniczyć w rozwoju karbochemii w Polsce


W 2018 roku chęć zaangażowania się w tego typu przedsięwzięcia w Polsce ogłosiła spółka SES (Synthesis Energy Systems), amerykańska firma, która rozwinęła i skomercjalizowała technologię zgazowania węgla SGT. To technologia, która umożliwia wykorzystanie jako paliwa taniego węgla niższych klas, biomasy oraz stałych odpadów komunalnych. Technologię SGT chciałaby wdrażać w Polsce firma SES Encoal Energy - spółka joint venture utworzona przez Synthesis Energy Systems i EnInvestments.

Zgazowanie węgla na potrzeby chemii jest technologią znaną na świecie, stosowaną przede wszystkim w rejonach o ograniczonym bądź kosztownym dostępie do gazu ziemnego. Gaz syntezowy z węgla jest obecnie wykorzystywany przy produkcji ok. 30 proc. wytwarzanego na świecie metanolu.

Co istotne, zgazowanie oznaczałoby znaczące obniżenie emisji dwutlenku węgla i innych zanieczyszczeń w odniesieniu do emisji, jaka powstałaby w procesie spalania węgla. Dodatkowo plusem byłaby możliwość przetwarzania odpadów. 

- Syngaz z węgla może być surowcem dla przemysłu chemicznego, transportowego i energetycznego - wskazuje Tomasz Rogala, prezes zarządu Polskiej Grupy Górniczej. I dodaje, że PGG chciałaby aktywnie uczestniczyć w rozwoju karbochemii w Polsce. 

Z jednego miliona ton węgla kamiennego można w procesie zgazowania pozyskać około 0,4 mld m sześc. gazu syntetycznego. Obecnie na świecie przetwarza się w formie zgazowania ok. 300-400 mln ton węgla rocznie, a w budowie są kolejne instalacje, które pozwolą zgazować podobną ilość surowca. Większość syngazu jest wykorzystywana do produkcji chemikaliów, a w znacznie mniejszej skali do produkcji energii.

Polska Grupa Górnicza to nasza największa węglowa spółka, która koncentruje się głównie na zaopatrywaniu w surowiec rynku krajowego, w tym energetyki zawodowej.

Sama Polska Grupa Górnicza zatrudnia ok. 42 tys. pracowników, natomiast dla całego regionu generuje ok. 200 tysięcy miejsc pracy. W ubiegłym 2018 roku na rzecz budżetu centralnego zapłaciła 3,1 mld złotych a na rzecz budżetów lokalnych 171,3 mln zł.    

W 2018 roku Polska Grupa Górnicza osiągnęła 493 mln zysku, zdołała wydobyć 29,7 mln ton węgla i przeznaczyła na inwestycje 2 mld 418 mln złotych. W porównaniu z rokiem 2017 nakłady na inwestycje wzrosły w 2018 roku o 33 proc., natomiast w roku 2019 mają być jeszcze większe. W PGG szacują, że będzie to około 3 mld 179 mln zł. Na każdej tonie węgla PGG zarobiła w 2018 roku 25 zł. Spółka korzysta obecnie z koniunktury na rynku węgla i wysokich cen tego surowca. 

Zobacz również: Kopalnie PGG mają dobre wyniki, ale wydajność kuleje. Czas wydłużyć czas pracy?

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (13)

Do artykułu: PGG myśli o zgazowaniu węgla na potrzeby chemii. „O wszystkim zadecyduje ekonomia”

  • piom 2019-03-22 19:31:19
    zaznacze na początku że jestem laikiem na dzień dzisiejszy zgazowanie węgla sie nie zepnie ale wg. prognoz MAE zapotrzebowanie na gaz bedzie tylko rosło a na węgiel kam. bedzie malało to moze w niedalekiej przyszłosci to sie może finansowo spiąć i czy to koniecznie musi być zgazowywany polski wegiel?
  • Miros 2019-03-22 15:48:50
    Jak to ekonomia? W tym projekcie ekonomia, a przy imporcie ropy i gazu bezpieczeństwo energetyczne... nie.. jak bezpieczeństwo energetyczne dominuje, to powinno dominować we wszystkich nośnikach energii..
    • realista 2019-03-22 20:07:35
      Nie wiesz o tym że nie mamy wystarczających złóż gazu i ropy? Dlatego musimy je importować a w gospodarce wolnorynkowej każda działalność czyli też zgazowanie węgla musi być opłacalna.
  • realista 2019-03-22 12:49:35
    Kolos na glinianych nogach pgg powinien się pilnie zająć obniżką kosztów wydobycia węgla i zwiększaniem skandalicznie niskiego wydobycia jak nie chce szybko zbankrutować bo już ceny węgla na rynku spadły do 70 $/t a nie marnowaniem kasy na bardzo kosztowne i niepewne ze względu na opłacalność eksperymenty ze zgazowaniem węgla za 500 mln euro na które pgg absolutnie nie stać.
  • Nie wierzę już temu państwu. 2019-03-22 11:51:41
    Niech zarząd spółki wyjdzie z twarzą w sprawie oszukanych byłych swoich pracowników którzy by ratować upadającą spółkę w sposób złodziejski zostali pozbawieni należnego deputatu albo rekompensaty za utracony deputat.
  • podatnik/energetyk 2019-03-22 11:08:07
    PGG czyli kolos na glinianych nogach groszem nie śmierdzi więc to pewnie znowu energetyka zostanie zmuszona do "zainwestowania w ten złoty interes" jak to miało miejsce w 2016 roku kiedy to energetyka kwotą 3,5 mld zł sfinansowała powstanie PGG na bazie zlicytowanej KW i KHW.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.208.187.128
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!