PARTNERZY PORTALU

Porozumienie Australijczyków z JSW uchroni Polskę od arbitrażu?

Porozumienie Australijczyków z JSW uchroni Polskę od arbitrażu?
Jastrzębska Spółka Węglowa rozmawia z Prairie Mining na temat projektów Dębieńsko i Jan Karski. Czas pokaże, co ostatecznie wyniknie z tych rozmów (na zdjęciu wizualizacja nowej kopalni węgla „Jan Karski”) mat.pras.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: JD
  • Dodano: 29-03-2019 10:56

Rozmowy prowadzone na linii Prairie Mining-Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW) mogą spowodować współpracę obu podmiotów przy realizacji projektu Jan Karski na Lubelszczyźnie i projektu Dębieńsko na Górnym Śląsku. Kopalnia Jan Karski miałaby rocznie produkować średnio 8 mln ton węgla brutto i z tego uzyskiwać 6,34 mln ton surowca netto, a roczna produkcja w Dębieńsku miałaby wynieść ok. 2,6 mln ton.

  • 25 lutego 2019 roku Jastrzębska Spółka Węglowa i Prairie Mining wydłużyły do 28 września 2019 roku termin obowiązywania umowy w sprawie nawiązania potencjalnej współpracy dotyczącej projektów węglowych w Polsce.
  • JSW poinformowała, że aktualne pozostają ustalenia, iż w projekcie Jan Karski potwierdzono, że część złoża „Lublin” zawiera węgiel gazowo-koksowy typu 34 (semi-soft) , który potencjalnie może zostać́ wykorzystany przez JSW.
  • Niedawno Prairie Mining Limited zagroziła polskim władzom arbitrażem wskutek umowy o ochronie inwestycji podpisanej przez Polskę z Wielką Brytanią i Australią. Prairie wskazała, że liczy na polubowne rozwiązanie, ale bierze także pod uwagę arbitraż (mogłaby żądać nawet 10 mld zł). W tym kontekście szczególnie istotne wydaje się to, czym ostatecznie zakończą się rozmowy na linii JSW-Prairie.
  • O przyszłości górnictwa i inwestycjach zagranicznych dyskutować będziemy w Katowicach od 13 do 15 maja w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego, pod patronatem WNP.PL. Serdecznie zapraszamy

Jastrzębska Spółka Węglowa wskazała ponadto, że badanie potwierdziło techniczne możliwości i potencjalne synergie związane z udostępnieniem pokładów węgla ze złoża Dębieńsko przy wykorzystaniu infrastruktury sąsiedniej kopalni Knurów-Szczygłowice. JSW zaznaczyła przy tym, że nie ma pewności, iż rozmowy z Prairie Mining z doprowadzą do zawarcia jakiejkolwiek umowy/umów. Nie ma też pewności co do formy ewentualnej/ewentualnych transakcji.

- Nam, jako Jastrzębskiej Spółce Węglowej, potrzebne są zasoby węgla i o nie cały czas mocno zabiegamy - mówi dla portalu WNP.PL Paweł Kołodziej, przewodniczący Federacji Związku Zawodowego Górników Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Czas pokaże, które projekty wypalą

Wydobycie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej wzrasta z roku na rok, jednak zachodzi pytanie, czy jest ona w stanie wydobyć 18 milionów ton węgla w roku 2030, jak założono w strategii spółki. 

- Osobiście uważam, że tak - zaznacza w rozmowie z portalem WNP.PL Tomasz Śledź, zastępca prezesa zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej ds. technicznych. - Pod warunkiem, że wszystkie zaplanowane inwestycje - zarówno te, które są w trakcie realizacji, jak i te, które dopiero się rozpoczną - doprowadzimy do szczęśliwego końca. Dzięki nim będziemy mogli wydobywać więcej węgla i zabezpieczymy się przed ewentualnym dołkiem na rynku węgla i stali - wskazuje Tomasz Śledź.

Dodaje przy tym, że wraz z prowadzonymi inwestycjami zarząd JSW podejmuje starania w zakresie poszerzenia naszych zasobów.

- Chodzi o Dębieńsko z ogromnymi pokładami węgla koksowego oraz o projekt na Lubelszczyźnie, zwany kopalnią Jan Karski - mówi Tomasz Śledź. - Jeśli te wszystkie czynniki, o których mówiłem, zostaną zrealizowane, to o wydobycie na poziomie 18 milionów ton do roku 2030 jestem spokojny - podsumowuje Tomasz Śledź.

Czytaj także: Tomasz Śledź, JSW: jestem spokojny o nasze wydobycie

Budowę kopalni w Lubelskim Zagłębiu Węglowym, w niedalekim sąsiedztwie Lubelskiego Węgla Bogdanka, przewiduje projekt spółki Prairie Mining Limited.

Być może rozmowy prowadzone na linii Prairie Mining-Jastrzębska Spółka Węglowa spowodują współpracę obu podmiotów przy realizacji projektu Jan Karski na Lubelszczyźnie (kopalnia Jan Karski miałaby rocznie produkować średnio 8 mln ton węgla brutto i z tego uzyskiwać 6,34 mln ton surowca netto), a szczególnie projektu Dębieńsko na Górnym Śląsku (roczna produkcja miałaby wynieść ok. 2,6 mln ton). 

Jak na razie Prairie - wskazując na zapisy dwustronnej umowy pomiędzy Polską a Australią o ochronie inwestycji - zagroziło międzynarodowym arbitrażem. 

Niedawno Prairie Mining Limited poinformowała polski rząd o sporze w związku z działaniami polskich władz, które mają naruszać dwustronne umowy o ochronie inwestycji podpisane przez Polskę z Wielką Brytanią i Australią. Prairie wskazała, że liczy na polubowne rozwiązanie sporu, ale bierze także pod uwagę arbitraż.

- W zawiadomieniu Prairie wzywa do niezwłocznego rozpoczęcia negocjacji spółki z rządem w celu polubownego rozwiązania sporu i wskazuje na prawo Prairie do poddania sporu arbitrażowi międzynarodowemu w przypadku, gdy spór nie zostanie rozwiązany polubownie” - podano wówczas w komunikacie.

Zobacz też: Australijczycy pogrozili palcem Polsce. Wszystko przez tę inwestycję

Jak wskazano w Solidarności Górniczej, podchodząc z czysto biznesowego punktu widzenia, JSW i Praire Mining mogą się dogadać w sprawie obu projektów w taki sposób, aby obie strony były zadowolone. 

Australijczycy nabyli przeszło dwa lata temu prawa do złóż Dębieńsko od czeskiej grupy NWR. Z kolei kopalnia Jan Karski ma powstać na terenie sąsiadującym z kopalnią Bogdanka.

- „Kilka lat temu Australijczycy wykorzystali gapiostwo ówczesnego zarządu Bogdanki i przejęli prawa do tych złóż. Od przejęcia praw do złóż do budowy kopalni droga jest bardzo daleka. Australijska grupa zarzuca polskiemu rządowi blokowanie inwestycji, rząd odpowiada, że nic nie blokuje a Australijczycy sami są sobie winni, ponieważ nie spełnili wszystkich procedur wymaganych polskim prawem. Taka prawna przepychanka trwa już kilka lat” - zaznaczono w Solidarności Górniczej.

W lutym 2019 roku Prairie Mining oficjalnie poinformowało polski rząd o istnieniu sporu inwestycyjnego i wezwało do negocjacji w celu jego polubownego rozwiązania.

- Mamy nadzieję, że spór z rządem może być rozwiązany polubownie. Spółka rozważy podjęcie wszelkich innych kroków, które zapewnią zachowanie jej swoich praw - poinformowała Praire Mining.

Zapewniła przy tym, że prowadzi biznes w Polsce zgodnie z polskim prawem, wdraża międzynarodowe standardy i może zagwarantować produkcję węgla koksowego wysokiej jakości.

- „Takie wezwania Prairie to zwykła strategia negocjacyjna. Australijczycy wyłożyli zapewne niemałe pieniądze na projekty Dębieńsko i Jan Karski i chcą je odzyskać, nic w tym dziwnego. Mają rację w tym, że trzeba szybko zakończyć trwające przez kilka lat przeciąganie liny. Tym bardziej, że proste rozwiązanie z tej sytuacji jest” - wskazano w Solidarności Górniczej.

I przypomniano, że od dawna złożami Dębieńsko interesuje się Jastrzębska Spółka Węglowa. Kiedy Prairie przejmowało od NWR prawa do złoża Dębieńsko JSW była w trudnej sytuacji i były wtedy ważniejsze sprawy do załatwienia.

- „Teraz, kiedy JSW mocno stoi na nogach, mocno interesuje się tymi złożami, JSW rozmawia z Prairie. Według nieoficjalnych informacji obie strony dogadały się co do warunków współpracy. Jest tylko jedna przeszkoda, czyli zgoda Ministerstwa Energii na taką współpracę. JSW i Prairie w Dębieńsku miałyby realizować wspólny projekt. Dla JSW byłoby to lepsze rozwiązanie niż kupno całego projektu, ponieważ byłoby to rozwiązanie tańsze i jak wiadomo, JSW ma wiele innych wydatków inwestycyjnych na głowie” - wskazano w Solidarności Górniczej.

Przedsięwzięcia strategiczne

Jastrzębska Spółka Węglowa wyraża również zainteresowanie projektem Jan Karski na Lubelszczyźnie. Solidarność Górnicza wskazuje, że w tym przypadku możliwa byłaby trójstronna współpraca Prairie Mining, Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Lubelskiego Węgla Bogdanka.

- „Podchodząc z czysto biznesowego punktu widzenia, JSW i Prairie Mining mogą się dogadać w sprawie obu projektów w taki sposób, aby obie strony były zadowolone. Problemem w tej chwili jest opieszałość Ministerstwa Energii, które nie umie się zdecydować na podjęcie konkretnej decyzji. Dalsze przeciąganie niczego nie załatwi, Australijczycy zbyt dużo zainwestowali, aby machnąć na te dwa projekty ręką. Można się spodziewać, że będą korzystali z każdej możliwej prawnej i finansowej formy nacisku na polski rząd” - przewiduje Solidarność Górnicza.

Zaznacza przy tym, że decyzje w tej sprawie powinny zapaść możliwie jak najprędzej. Tym bardziej, że wydobycie węgla z obydwu złóż, a szczególnie w Dębieńsku, można uruchomić dość szybko.

- Jeżeli Jastrzębska Spółka Węglowa ma na to pieniądze, to lepiej, żeby sama realizowała te przedsięwzięcia, bo to są tematy strategiczne i przyszłościowe - mówi portalowi WNP.PL szef spółki, która kooperuje z JSW. - A jeżeli nie ma środków na to, żeby zapłacić Australijczykom, bądź nie ma na to zielonego światła od właściciela, to może trzeba się wreszcie jakoś dogadać i razem zacząć realizować te przedsięwzięcia - podsumowuje nasz rozmówca. Czas pokaże, czym ostatecznie zakończą się rozmowy prowadzone na linii Jastrzębska Spółka Węglowa-Prairie Mining.

Zobacz również: JSW: przeszło 1,4 mld zł podatków i opłat w 2018 roku

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (12)

Do artykułu: Porozumienie Australijczyków z JSW uchroni Polskę od arbitrażu?

  • Wojciech 2019-03-30 11:51:09
    Złodzieje z PO zamiast wydobywać węgiel woleli sprzedać złoża Australijczykom bo tak jest łatwiej. I teraz mamy problem.
  • Jang. 2019-03-30 10:37:57
    Mamy konflikty z : Rosją,Czechami,Niemcami,Francją,Izraelem,Chinami,Ukrainą zatargi z Danią,Szwecją i Białorusią oraz Litwą to będziemy się certolić z Australią?!! "Damy radę" i z USA jeśli nadal będą podskakiwać i wtrącać się w nasze sprawy....
  • Jo 2019-03-29 21:54:50
    Otwórzcie lepiej Krupiński.
  • Jacek 2019-03-29 14:41:13
    Nażarte tłuste koty z niby solidarności,kto wam daje prawo głosu patałachy w sprawie kopalń cza zamknąć jeszcze z dwie kopalnie i wydobycie sie zwiekszy,teraz (...) otwieracie a co zrobiliśće w sprawie Krupińskiego,Jasmosu nic za to urlopki gòrnicze dostaliście za swoją ciężką nieudolną prace!!!!!
  • Władek 2019-03-29 13:43:23
    Najlepiej wszystko oddać jak nasze największe zasoby gazu z łupków Polskie (g)łupki, czyli jak nie zostaliśmy drugim Katarem
    • Jang. 2019-03-30 10:42:56
      w łupkach brakuje nam tylko umiejętności ich poszukiwania,eksploatacji oraz pieniędzy na sfinansowanie i technologii a także kadry technicznej by je wydobywać.Mamy natomiast kadrę związkową oraz chętną do objęcia posad w zarządach,,,I to powinno wystarczyć by inwestorzy pchali się do nas drzwiami i oknami

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.140.84
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!