PARTNERZY PORTALU

Solidarność do szefowej KE ostro o forsowaniu neutralności klimatycznej

Solidarność do szefowej KE ostro o forsowaniu neutralności klimatycznej
- Na Śląsku i w Zagłębiu, jak nikt inny wiemy, co oznacza masowa likwidacja przedsiębiorstw przemysłowych i tysięcy miejsc pracy - zaznacza Dominik Kolorz Fot. PTWP
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: JD
  • Dodano: 12-02-2020 13:15

Forsowanie neutralności klimatycznej w Unii Europejskiej bez adekwatnych działań ze strony reszty świata to gospodarczy sabotaż - twierdzi zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność. W stanowisku skierowanym do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Layen związkowcy zapowiadają podjęcie wszelkich dostępnych form protestu, aby nie dopuścić do kolejnej fali likwidacji przemysłu na Śląsku.

  • Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność wskazał, że strategia Europejskiego Zielonego Ładu, określana przez przedstawicieli KE przedsięwzięciem na miarę rewolucji przemysłowej, to projekt o charakterze politycznym, a nie gospodarczym.
  • To sprawia, że jest on z góry skazany na porażkę.
  • Wedle tej strategii zmiany gospodarcze mają zostać wymuszone podatkami, opłatami i zakazami z jednej strony oraz dotacjami i przywilejami z drugiej. Takie działania w niczym nie przypominają rewolucji przemysłowej - wskazuje Solidarność.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (10)

Do artykułu: Solidarność do szefowej KE ostro o forsowaniu neutralności klimatycznej

  • Podatnik mający dzieci !!!! 2020-02-20 14:47:50
    błazen !!!!!!!!!!!!
  • Luj 2020-02-20 12:32:40
    Dominiczku to oznacza brak miejsc dla was reszta sie przebranzowi o co Ci chodzi ? O zwacholi !!!!
  • śleper 2020-02-14 14:12:53
    Dominik oni ( @the observer) jakoś na ciebie nalatują ? Daj im popalić cygaro !
  • Marek 2020-02-13 17:11:32
    Szkoda że górnicy nie pomogli pracownik PGRow gdy zakichane państwo polskie ,postąpiło z tymi ludźmi gorzej niż że zwierzetami
  • Luk 2020-02-13 10:37:05
    Ideologiczne to jest utrzymywanie deficytowej branży w imię jakiejś nieokreślonej suwerenności energetycznej. Jakoś w przypadku innych paliw nie mamy tego problemu. Górnictwo na Śląsku już nie będzie dochodowe. Może jakieś kopalnie, przez jakiś czas tak, ale trend jest schyłkowy. Bez żadnych limitów emisji tak samo by górnictwo padło. Przegra z węglem z Mozambiku (ciekawe ile tam może zarabiać górnik? $20 miesięcznie? $30?) Kolumbii czy Rosji. Powinniśmy się przypiąć do całej tej transformacji energetycznej i wykorzystać te pieniądze, żeby sprawnie przejść do innych przemysłów. Inaczej to padnie a wsparcia czy pomocy żadnej nikt nie dostanie.
    • Energet 2020-02-14 08:34:47
      Zniszczenie górnictwa w Polsce niszczy także obecną energetykę i ciepłownictwo. Twierdzę, że nie cena paliwa węglowego na poziomie 15-20 zł/GJ (węgiel brunatny jest tańszy) absolutnie wystarcza na utrzymanie elektrowni węglowych i górnictwa na przyzwoitym poziomie. Problem zrobił się w momencie, gdy opodatkowano spalanie na porównywalnym poziomie poprzez podatek od CO2. I dotyczy to w podobnej mierze węgla z Rosji (Mozambik chyba u nas na rynku się zapewne nie liczy) jak i polskich kopalń. O tym, że to podatek a nie cena dowodzi los projektu Ostrołęka. Ostrołęka leży w obszarze dostępności cenowej węgla z Rosji (blisko przejść granicznych na wschodzie i północy) oraz węgla z portów, bo leży bliżej od tych miejsc niż od Śląska. I obecnie ten projekt jest odrzucany, co dobitnie dowodzi, że problem nie tkwi w cenach Bogdanki czy PGG lecz w podatku od CO2. Dodam więcej w realnych liczbach wydaje się, że ciągle (przy cenie CO2 30 euro/tonę) energetyka węglowa broni się przed gazem (tam paliwo jest dużo droższe, opodatkowanie jest mniejsze ale jest, sprawność jest nieznacznie wyższa) oraz atomem (nakłady inwestycyjne są przerażające). Innych systemowych elektrowni na dzień dzisiejszy nie ma (biomasa to masę problemów i ograniczenia podażowe). OZE jest bardzo niestabilne i kilkadziesiąt lat będzie (brak ekonomicznie sensownych opcji z magazynami). To nie wina górników (przykład Ostrołęki to dowód) lecz polityki, że musimy zniszczyć realnie funkcjonujący przemysł górniczy i okołogórniczy oraz tak naprawdę znacząco osłabić lub nawet zniszczyć polskie duże firmy energetyczne (bo ich zasób jest niszczony ideologicznie). Do tego obuchem dostają huty (w Europie a w Polsce jeszcze bardziej), cementownie (obecnie się cieszą, bo druga polityka czyli polityka odpadowa dała im spory strumień gotówki). A tak na koniec nowa energetyka (jaka by nie była) wyprowadza (przynajmniej jako takie) miejsca pracy z Polski poza granicę. Ta nowa energetyka (poza być może gazową) nie daje szansy dla ciepłownictwa, ale będzie dużo drożej. Te pieniądze skonsumuje ktoś inny a podatki nie wpłyną do budżetu. A obywatele już płacą a płacić będą jeszcze więcej. PS Udział UE w pkb świata szybko spada a krajów nie likwidujących węgla a wręcz przeciwnie szybko rośnie. Dodatkowo likwidując polskie górnictwo (bufor rynkowy) narażamy się co najmniej na kilkuletni monopol cenowy dostawcy ze wschodu ze skutkiem dużego wzrostu cen paliwa.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.200.171.74
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!