PARTNERZY PORTALU

W Czechach zawyły syreny - oddano hołd górnikom, którzy zginęli

W Czechach zawyły syreny - oddano hołd górnikom, którzy zginęli
fot. Fotolia

Punktualnie w południe w sobotę w Czechach zawyły syreny. W ten sposób oddano hołd górnikom, którzy zginęli w czwartek w wybuchu metanu w kopalni CSM w Stonawie koło Karwiny. Dźwięk syren był słyszany również w rejonie zakładu górniczego, gdzie doszło do tragedii.

  • Do wybuchu w kopalni CSM doszło w czwartek o godz. 17.16.
  • Górnicy znajdowali się 800 metrów pod ziemią. Zginęło 13 osób, w tym 12 Polaków i jeden Czech.
  • Syreny rozbrzmiewały przez ponad dwie minuty.

Ostatnio Czesi upamiętnili w ten sposób swoich żołnierzy, którzy zginęli w Afganistanie latem tego roku. Czeska telewizja publiczna pokazała w swoim materiale budynek kopalni, płonące przed nim znicze, a także siedzibę ambasady RP w Pradze.

W sobotę do kopalni przyjechali matka i ojciec jednego z górników z Gliwic, którego ciało wciąż pozostaje pod ziemią. Wyszli z niej z niewielkim czarnym workiem z rzeczami, który był opatrzony karteczką z nazwiskiem ich syna. "Nie mogę mówić. Oni zabili mi syna; machlojki robią. Uznali go za zmarłego. Nie walczą o niego" - mówiła PAP kobieta, płacząc po synu, który pozostał na dole.

- Dobrze, że wzięła się za to prokuratura, bo nie wierzę w to, że stężenie metanu było takie, jak podawano. Tam musiała być "bomba" - wskazał ojciec jednego z górników Zbigniew Kaczmarek. - Mówią, że wybuch był w ścianie, a mój syn był na przodku. Nie chce mi się też wierzyć, że (ratownicy) nie potrafili dojść po nich. 500 metrów mieli do przodka od ściany. Mogli coś zrobić. Jeśli pali się w ścianie, to ratuję tamtych ludzi.

Przy głównym wejściu do kopalni wciąż zapalane są nowe znicze. Ludzie przyjeżdżają z całej górniczej okolicy, także z Polski. Wśród nich był młody górnik, który w czwartek, gdy doszło do wybuchu, szykował się już do zjazdu na dół. - Miałem zaszczyt z nimi pracować przez trzy lata. Współczuję bardzo ich rodzinom. Też jest mi ciężko, bo to były fajne chłopaki. Dobrzy pracownicy, porządni ludzie. Do teraz cały chodzę. Nie umiem się z tym pogodzić - mówił.

Pod kopalnię przyjechał też Jindrzich z Hluczina. Jak mówił, on sam nie ma nic wspólnego z górnictwem, ale pochodzi z regionu, w którym jest sporo kopalń. Rozmiar tragedii na tyle go przytłoczył, że postanowił przyjechać i zapalić znicz. - Dziś wszyscy jesteśmy wielką górniczą rodziną. To straszna tragedia, z którą trudno się pogodzić, szczególnie przed świętami - zauważył.

Do wybuchu w kopalni CSM doszło w czwartek o godz. 17.16. Górnicy znajdowali się 800 metrów pod ziemią. Zginęło 13 osób, w tym 12 Polaków i jeden Czech. Ciało jednej z ofiar zostało już w czwartek wydobyte na powierzchnię, zwłoki 12 górników nadal pozostają w strefie wybuchu. 10 osób zostało rannych, w szpitalu pozostają dwie. Obaj to Polacy.

W zamkniętej kopalni trwają próby ugaszenia pożaru, który powstał po wybuchu. Ratownicy stawiają tamy i dostarczają azot, by zdusić ogień pod ziemią. Dopiero po jego ugaszeniu spróbują dotrzeć do 12 górników. W akcji uczestniczą ratownicy z Czech i Polski.

Przyczyną katastrofy był metan - największy zabójca zwłaszcza w "głębokich" kopalniach - w końcu zebrał żniwo. Czy wyniesiemy z tego jakąś lekcję? Pytają o to we wspólnym komentarzu Jacek Ziarno, redaktor naczelny Nowego Przemysłu i Rafał Kerger, redaktor naczelny WNP.PL i PulsHR.pl. Czytaj więcej: Tragedia w Karwinie powinna nas czegoś nauczyć. Polska nie potrzebuje więcej ofiar
×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: W Czechach zawyły syreny - oddano hołd górnikom, którzy zginęli

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.101.141
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!