Czy 10 lat wystarczy na zmianę hutnictwa w Polsce?

Czy 10 lat wystarczy na zmianę hutnictwa w Polsce?
Huta ArcelorMittal w Dąbrowie Górniczej Fot. Shutterstock.com

Ceny stali w 2021 roku osiągały historyczne maksima, a i tak brakowało towaru. Mimo że teraz się nieco uspokoiły, długoterminowo należy się liczyć z ich wysokim poziomem, ponieważ europejskie i polskie hutnictwo perspektywicznie musi de facto zrezygnować z wytopu stali przy użyciu koksu. Ta zmiana będzie kosztowna. Dlatego branża liczy na wsparcie, podobne do tego, jakie od państw otrzymały raczkujące przed laty technologie OZE.

  • W pierwszym półroczu 2021 r. polska gospodarka zużyła 7 mln 713 tys. ton stali. To absolutny rekord. Większa część tej stali przyjechała jednak do naszego kraju z zagranicy.
  • Wobec coraz większych wymagań klimatycznych światowe hutnictwo przestawi się na produkcję elektryczną, ale - z powodu problemów z dostępnością złomu - będzie potrzebna produkcja surowego żelaza w nowej technologii - docelowo przy użyciu wodoru.
  • - Dziś nie ma rynku zielonej stali, ale proces jej tworzenia już się zaczął. Za kilkanaście lat wstyd będzie kupić coś nie z zielonej stali - podsumował Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej podczas  debaty "Hutnictwo" na tegorocznym Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.




Po pandemicznym dole w roku 2020 gwałtownie urosło zapotrzebowanie na stal. Jak wylicza Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, polska gospodarka w pierwszym półroczu 2021 roku zużyła 7 mln 713 tys. ton stali. To absolutny rekord Polski wszech czasów. +23 proc. w porównaniu do ub. roku: wyroby płaskie +23 proc., długie +21 proc., rury +24 proc.

 - Wzrosła również produkcja w Polsce, ale tylko o 7 proc. Nie nadążyła za odbijającym się rynkiem - to zła wiadomość. Na każde 1000 ton wyrobów stalowych zużytych przez polską gospodarkę aż 800 przyjechało z zagranicy. W przypadku wyrobów płaskich było to aż 940 ton. W przypadku wyrobów długich to zestawianie wypada lepiej: 450 ton to wyroby krajowe, 550 zagraniczne. Należy sobie zadać pytanie, czy polska gospodarka, nie hutnictwo, ale cała gospodarka jest bezpieczna? - pyta retorycznie Stefan Dzienniak.

Pandemia w sposób zasadniczy zmieniła rynek stalowy w Polsce, a przede wszystkim spowodowała dużą lukę podażową. Szczególnie silnie odczuli to dystrybutorzy.

- Występowały problemy z produkcją, dochodziło do jej zatrzymania, dołożyły się problemy logistyczne - mówi Iwona Dybał, prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali. - W 2020 roku w UE produkcja spadła o 15 mln ton, import o 4 mln, a realna konsumpcja - o 16 mln. To wytworzyło ogromną lukę, której nie dało się szybko wypełnić. Od grudnia ub. roku nożyce popytu i podaży zaczęły się rozwierać. Doszło do tego, że obrona przed importem zamieniła się w ochronę rynków wewnętrznych. Rosja i Chiny wprowadziły mechanizmy chroniące je przed nadmiernym wypływem towaru.

Jak wskazuje Iwona Dybał, takich cen na stal nie było w Polsce nigdy.

- Jeśli chodzi o blachę gorącowalcowaną, w 2007 r. kosztowała 2240 zł za tonę, w 2021 r. aż 6114 zł. Ceny prętów żebrowanych w roku 2008 sięgały 2730 zł, w roku 2021 r. aż 4270 zł - podaje przykłady. - Na rynku nastąpiło istne trzęsienie ziemi. Największy skok cen wystąpił w przypadku blachy zimnowalcowanej, której cena sięgnęła 10 tys. zł. Właściwie jest ona niedostępna - zaplanowane na rok 2021 dostawy zostały wyprzedane.

 

×

KOMENTARZE (13)

Do artykułu: Czy 10 lat wystarczy na zmianę hutnictwa w Polsce?

  • Cezary Miłoś Przemysł w fakcie i obrazie 2021-10-06 18:39:35
    Natychmiastowe i całkowite przejście na produkcję stali np. w Hucie Katowice w oparciu o piece łukowe zamiast obecnie dwóch czynnych wielkich pieców i 3 konwertorów tlenowych jest nierealne z przyczyn ekonomicznych i warunków energetycznych nawet w perspektywie dekady. Inwestycja polegająca na takiej transformacji dąbrowskiego Kombinatu przy zachowaniu zdolności produkcyjnej HK na poziomie 4-5 mln ton rocznie wymagałaby budowy dwóch potężnych pieców łukowych o pojemnościach rzędu 400-450 ton. Piece takie miałyby moc transformatorów około 150-180 MVA a zużycie energii elektrycznej na tonę wyniosłoby około 360-400 kWh. Należy brać pod uwagę, że obok wdrażania nowych mocy w krajowej energetyce cały czas będą stopniowo wygaszane bloki węglowe, dlatego nie ma takiego buforu energii, który pozwalałby na tak energochłonne inwestycje. Kolejną kwestią jest dostępność takich ilości złomu i podnoszenie jego ceny w przypadku tak gwałtownego wzrostu zapotrzebowania, jakie nastąpiłoby po przejściu Huty Katowice na proces elektryczny w Stalowni (krajowe zapotrzebowanie hutnictwa na złom wzrosłoby dwukrotnie!). Mimo trudnych uwarunkowań należy obecnie myśleć przede wszystkich o kapitalnym remoncie modernizacyjnym wielkiego pieca nr 2. Dalsza perspektywa musi zawierać analizy innych technologii, jednak obecnie ich koszty są nie do uniesienia przez krajowych producentów - np. w przypadku DRI.
    • nina 2021-10-06 20:16:26
      A może by tak w Krakowskiej hucie postawić piece elektryczne ???
    • nina 2021-10-06 20:17:41
      A może by tak w Krakowskiej hucie postawić piece elektryczne.
      • Cezary Miłoś Przemysł w fakcie i obrazie 2021-10-06 21:37:28
        Wdrożenie procesu elektrycznego w krakowskiej Stalowni byłoby w mojej ocenie najlepszym rozwiązaniem przedłużenia pracy Kombinatu. Zwiększyłby się udział stali produkowanej w procesie elektrycznym w ramach ArcelorMittal Poland a jednocześnie takie wdrożenie nie namieszałoby aż tak jak przywoływane coraz częściej tezy przejścia Huty Katowice na pracę w oparciu o złom. W Krakowie wystarczyłby jeden piec o pojemności około 150-180 ton (zbliżony technologicznie i wydajnościowo do jednostki w CMC Hucie Zawiercie), który pozwoliłby wykorzystać tutejszy COS. Mając tak potężną Walcownię Gorącą obok to nieporozumienie żeby zatrzymać produkcję półwyrobów na miejscu :(
    • Pomysłowy Dobromir 2021-10-07 10:12:51
      Zmiany technologii produkcji wymusza polityka klimatyczno-energetyczna UE. Nie widać na horyzoncie możliwości odwrotu od tego kierunku. Nie rozumiem jak remont pieca nr 2 i kontynuacja produkcji na dotychczasowych zasadach miałaby się wpisywać w te megatrendy. Najwyraźniej Pan Mittal też tego nie rozumie, stąd wizja zmiany technologii. Zgoda co do tego, że to nie będzie proces ani łatwy, ani tani. Obawiam się, że alternatywą jest zaoranie huty a nie remont pieca... .
    • Kropek 2021-10-07 12:32:40
      Obawiam się, że krakowski COS aby ponownie ruszyć musiałby przejść już chyba kompleksowy remont instalacji i konstrukcji. Wydajność COS w Krakowie to spokojnie 1,6 - 1,8 mln ton rocznie.
    • Myśliciel 2021-10-07 21:39:52
      Witam, zgadzam sie iż EAF w AMP Kraków, mógłby być jakimś rozwiazaniem... Z racji infrastruktury w krakowskiej stalowni (min. rozmiar kadzi głównych) piec o "tapping weight" 150 ton; byłby najbardziej optymalny, ale pamietajcie iż w Krakowie nie ma LF.., jest co prawda stanowisko do podawania drutu, argonowania wytopu itp, ale trudno to nazwać w pełni funkcjonalną obróbką pozapiecową. Myślę że przy takim układzie linie musiałaby być > EAF -> LF -> CCM..., (no może dla bardziej wymagających gatunków VD/VOD - podobno jeszcze niedawno, były nawet takie plany, ale upadły) Co do AMP DG..., no cóż, oczywiście możliwe jest zastąpienie wszystkich 3 BOF-ów (oraz 2 BF-ów) Piecami EAF, w przysłości nawet wspartymi DRI (obecnie jest to nawet przedmiotem rozważań i analiz, szczególnie sama budowa DRI????) ale koszy całej infrastruktury i urządzeń będą szły w miliardy PLN. Jedna uwaga polemiczna co do trafo w tak wielkich piecach łukowych o których tu pisano. Przy EAF o pojemności 400-450 ton, transformator 150-180 MVA, bedzie o wiele za mały... Musi być zdecydowanie powyżej 250 MVA, a najlepiej > 300 MVA... Poza tym, zgadzam się z przeważjącą częścią tez zawartych w komentarzu..., Zastanawia mnie tylko czy da się z EAF, wyprodukować wszyskie obecnie odlewane gatunki w DG???? Chodzi mi głównie o stal elektrotechniczną.... (o zorientowanym ziarnie). Co by nie powiedzieć, przed DG, bardzo duże wyzwanie..., i albo bedą inwestycje w tę "zieloną stal" (DRI+EAF) albo huta zakończy swoją działalność w przeciągu..; 4 max 5 lat..... Smutne, ale prawdziwe... Pozdrawiam Cezarego Miłosia Prze........
      • Kropek 2021-10-11 13:08:09
        VD/VOD to nie były plany tylko już realizacja. Większość infrastruktury, części, elementy już były dostarczone na stalownię, była wyznaczona data montażu ... i przyszedł Covid.
  • Polak 2021-10-06 16:32:44
    Trzeba sobie powiedzieć jasno że podstawą tego by przeprowadzić transformacjè w hutnictwie należy ograniczyć IMPORT , bez tego huty nie będą miały wystarczających środków jak i motywacji ku temu by produkować stal. O stali można powiedzieć że tanio to już było i cena będzie tylko rosła , choć dziwnym by było liczenie iż wszystko do okoła drożeje , a cena stali stoi w miejscu lub tanieje. Jasnym jest też iż producenci konstrukcji stalowych mają już za sobą dobry okres , a teraz muszą się przyzwyczaić do obecnych warunków , walki o klienta oraz dużo niższych zysków lub się przebranżowić , bo wraz ze wzrostem cen coraz mniej ludzi będzie chciało płacić krocie za towar którego jakość jest conajmniej dyskusyjna , a blacha grubości kartki papieru. Nieuniknionym są też bankructwa producentów konstrukcji stalowych , ale ten temat dopiero zaczyna nabierac rumieńcòw wraz ze wzrostem kosztów które towarzyszom przy produkcji tego typu.
    • Michał 2021-10-06 20:03:23
      "bo wraz ze wzrostem cen coraz mniej ludzi będzie chciało płacić krocie za towar którego jakość jest conajmniej dyskusyjna , a blacha grubości kartki papieru" Producenci konstrukcji stalowych, też chętnie produkowali by grubsze konstrukcje za grubsze pieniądze. Ale muszą produkować takie, na jakie jest zapotrzebowanie na rynku. Tak czy siak i tak na końcu zapłaci zwykły Kowalski...
      • Polak 2021-10-06 20:42:09
        Tylko że już nie mają pola manewru , bo tak wyszczuplili konstrukcje iż więcej siè nieda. Morał z tego taki że każdy wzrost cen stali przekłada się na wzrost cen u tych producentów(oczywiscie do tego wzrost cen wielu pochodnych takich jak energia elektryczna , paliwo itp.) , im wyższa cena tym mniej chętnych , i oto w ten sposób nadchodzi schyłek dla tego biznesu.
  • Max 2021-10-06 10:41:51
    Nas oczywiście interesuje hutnictwo polskie. Dobrą perspektywę ma Liberty Częstochowa- piec elektryczny na stalowni, pieco-kadz elektryczna , - wytopy ok 100ton oraz walcownia blach !! Wszystko pasuje: swój wsad na bazie pieca elektrycznego, trzeba dokupić ,,zieloną surówkę'' i walcować blachy. Co zrobi Mittal - ma pieniądze ale czy będzie chciał je inwestować w Polsce? Reszta czyli ,, huty należące do Węglokoksu '' nie mają szans. Cognor myślę ,że też sobie poradzi, więc hutnictwo w Polsce ma perspektywę.
  • Wernyhora. 2021-10-06 09:28:13
    To hutnictwo, po prostu zniknie.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.239.91
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNERZY SERWISU
  • partner serwisu
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!