KGHM ceni sobie wynalazczość

KGHM ceni sobie wynalazczość
Pomysł pracowników ułatwia pracę i poprawia bezpieczeństwo Fot. mat. pras.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Dariusz Malinowski
    Dariusz Malinowski
  • Dodano: 27-10-2020 14:43

Do piątego listopada w KGHM potrwa tzw. giełda wynalazczości. Pracownicy KGHM mogą zgłaszać pomysły, rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo i higienę pracy czy usprawnienia technologiczne. Opłaca się to zarówno spółce, jak i samym pracownikom, którzy mogą liczyć na nagrody.

  • Giełda wynalazczości potrwa do piątego listopada.
  • Dzięki pomysłom racjonalizatorskim oszczędzane są czas i pieniądze.
  • Spółka wynagradza autorów pomysłów.

Jak podkreśla spółka, giełda nie jest jedynym źródłem pozyskiwania nowatorskich projektów w KGHM. W ramach obowiązującego w spółce regulaminu wynalazczości, innowacje można zgłaszać cały rok. Celem giełdy wynalazczości jest także popularyzacja ruchu wynalazczego oraz kreowanie postaw innowacyjnych wśród pracowników KGHM. Zgłoszenia projektów w ramach giełdy, po spełnieniu warunków regulaminowych, są dodatkowo gratyfikowane w postaci tzw. nagrody giełdowej. 

Jakie projekty są zgłasza? Jakie zmiany proponują pracownicy?

Na przykład rozwiązanie dotyczące fartuchów uszczelniających płyty podawacza w Rejonie Lubin Zakładów Wzbogacania Rud.

Czytaj też: Hutniczy świat goni utraconą produkcję, a unijni producenci powiększają straty

W momencie wysypywania rudy, spomiędzy płyt podawacza wysypywał się urobek. Spadał na posadzkę, bo nie było możliwości zamontowania taśm i zgrzebła pod tym urządzeniem. - Tzw.  ściery, czyli to, co spadało z podawacza, powodowały kłopoty - tłumaczy Paweł Radożycki (ponad 35 lat w firmie). Razem z Pawłem Kardelą (staż w firmie - 20 lat) zaproponowali, jak temu zaradzić.

- Nasz pomysł to uszczelnienie fragmentów między płytami, które z czasem tworzyły coraz większe i większe przerwy - tłumaczy Paweł Radożycki. Pracownicy rozwiązali to zagadnienie genialnie prosto i… praktycznie bez kosztów. - Użyliśmy odcinków zużytych taśmociągów, pociętych na odpowiednie kawałki, potrzebowaliśmy do każdego podawacza 53 odcinki. Należało je dokręcić śrubami - tłumaczy Kardela.

W dwóch testach porównano ilość urobku spod podawacza bez fartuchów i tego z zamontowanym rozwiązaniem. Okazało się, że rozwiązanie wpływa na poprawę bezpieczeństwa i higieny pracy. W wyniku jego zastosowania otrzymano efekty niewymierne - poprawę efektywności pracy operatora kruszarki, ograniczono też zaangażowanie pracownika do niebezpiecznej pracy przy oczyszczaniu okolicy podawacza, czym zaoszczędzono jego wysiłek fizyczny.

Czytaj również: Miedź pożegnała się z najwyższym poziomem notowań od ponad 2 lat

Fartuchy służą do dziś. Nowe podawacze, które przychodzą bez nich, czekają na dokręcenie kilku śrub i zamontowanie fragmentów zużytych taśmociągów. Praktycznie zero kosztów, a praca w rozdrabialni zyskała na komforcie.

Jak działa giełda wynalazczości pokazuje też historia zestawu zasilania kombajnu z Sierpolu.

Pracownicy zauważyli, że zestaw do zasilania kombajnu górniczego nie jest wystarczająco mobilny. Kiedy kombajn jechał do przodu, zestaw musiał być za nim przenoszony. Mirosław Smoleński i Dawid Mikulski musieli go łączyć, rozłączać, przenosić. Trwało to długo, nie pozwalało na inne czynności.

Jak sprawić, by pracę kombajnu usprawnić? Jak robić to szybciej i bezpieczniej? Zastanawiali się, próbowali, wreszcie znaleźli rozwiązanie.

Rozwiązanie nazwali „Konstrukcja ochronna przewoźnego wieloodpływowego zestawu 1000/500 V typu Eh d02”.

- Te zestawy występują na soli w Sierpolu i na Śląsku - mówi Sebastian Mamczur, sztygar oddziału, przełożony twórców projektu. - Było wiele sytuacji oparcia maszyny o ten zestaw, bo według producenta urządzenie powinno leżeć nisko na spągu. Awarii było co niemiara. Ten pomysł usprawnił działanie urządzenia - zaznacza Maczur. 

Oszczędności są wymierne. Mniej awarii, mniej marnotrawstwa czasu. Rozwiązanie funkcjonuje w Sierpolu już 2 lata.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

SPÓŁKI

KOMENTARZE (10)

Do artykułu: KGHM ceni sobie wynalazczość

  • PIOTR 2020-12-10 00:21:19
    JESTEM PRACOWNIKIEM KGHM I WIEM ŻE NALEŻY SŁUCHAĆ PRACOWNIKÓW ODDOLNIE NA NAJNIŻSZYM SZCZEBLU. WIEDZĄ BARDZO DUŻO TYLKO CZASAMI NIE POTRAFIĄ SIEBIE SPRZEDAĆ. PROGRAMY KTÓRE SĄ ORGANIZOWANE W SPRAWIE POPRAWY PRODUKCJI SĄ BARDZO DOBRYM ROZWIĄZANIEM. WIEM, BO SAM Z NICH KORZYSTAM I PRÓBUJĘ WPŁYNĄĆ NA POPRAWĘ WARUNKÓW PRACY JAK I NA JAKOŚĆ PRODUKCJI. POZDRAWIAM WSZYSTKICH TWÓRCÓW
  • Dejw 2020-10-29 08:07:20
    gdyby na JSW tez tak posłuchali swoich pracownikow byloby pieknie i zero kabli w scianie
  • ss 2020-10-28 14:21:45
    Wnioski racjonalizatorski składałem już w 1974 roku,to żaden nowy pomysł na rozwój
  • Tomek 2020-10-28 12:01:24
    Giełda funkcjonuje od ponad 10 lat .Polityka KGHM w tym zakresie jest beznadziejna .
  • Orwell 2020-10-28 11:31:06
    Wielkie ukłony dla naszego miedziowego giganta. Spółka oprócz tego,ze szybko się rozwija to ponadto ceni pomysły swoich pracowników z różnych szczebli. To bardzo istotna kwestia w firmie.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.214.216.26
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!