Unia straci na cłach Trumpa nawet kiedy nie będzie nimi objęta

Unia straci na cłach Trumpa nawet kiedy nie będzie nimi objęta
Amerykańskie cła mogą zwiększyć presję importowanej stali na europejskie rynki Fot. Shutterstock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: wnp.pl (PIM)
  • Dodano: 10-05-2018 11:02

Sama zapowiedź możliwego wzrostu importu stali do Unii Europejskiej i obniżenia jej cen spowodowała w kwietniu spadek popytu na stal. Rynek czeka na ewentualne obniżki. Dla zmniejszających się marż hutnictwa to niebezpieczna sytuacja.

  • Eksport stali z UE do USA to ok. 5 mln ton. Niewiele.
  • Problemem może być eksport innych krajów, przekierowany z USA na unijne rynki.
  • Niepewność powoduje wstrzymanie zakupów przez część kupujących, mających nadzieję na obniżkę cen.
  • O tych problemach będzie mowa w trakcie sesji: "Przemysł energochłonny w Polsce na tle Europy", która odbędzie się w ramach X Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

W marcu prezydent Donald Trump zapowiedział wprowadzenie ceł na stal i aluminium, chcąc rozruszać produkcję amerykańskich hut. Pierwszą reakcją była obawa o wstrzymanie eksportu stali z Unii Europejskiej do USA. Ta obawa na razie nieco się oddaliła - czasowo, ale jednak Unia Europejska została z systemu ceł wyłączona. Okazało się jednak, że problem leży gdzie indziej i dwustronne rozmowy Unii i Stanów Zjednoczonych go nie rozwiążą.

Czytaj także: Branża stalowa oczekuje szybkiej reakcji UE na amerykańskie cła

- Dla unijnego rynku, w tym polskiego, problem oclenia naszych wyrobów nie ma większego znaczenia, ponieważ cały eksport Unii Europejskiej do USA wynosi niecałe 5 mln ton. Problem polega jednak na tym, że wiele innych krajów eksportuje tam znacznie większe wolumeny. Kiedy amerykański rynek się dla nich zamknie, będą szukały nowych możliwości zbytu. Dla nich otwarta Unia Europejska jest rynkiem bardzo atrakcyjnym - mówi Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

To zjawisko jest tym bardziej niebezpieczne, że wzrost eksportu będzie nagły, a reakcje Unii Europejskiej są zwykle w takich wypadkach dość powolne, co może się odbić sporym rozregulowaniem rynku.

Stefan Dzienniak podkreśla, że nie chodzi o zamknięcie się w ramach własnego rynku. Biorąc pod uwagę sytuację polskich producentów to wręcz niemożliwe. - Zamykając polski rynek, sami sobie zrobilibyśmy największą krzywdę, ponieważ w wielu asortymentach jesteśmy skazani na import. Przykładem mogą być wyroby płaskie, których zużycie w 2017 r. wyniosło 7,22 mln ton, a krajowa produkcja tylko 3,45 mln ton. Zamknięcie rynku postawiłoby w dramatycznej sytuacji polski przemysł przetwórczy - mówi Stefan Dzienniak.

Według danych HIPH mamy duży deficyt blach, zarówno gorąco- jak i zimnowalcowanych, cynkowanych ogniowo i zabezpieczanych innymi rodzajami powłok. Nie produkujemy także kształtowników ciężkich powyżej 550 mm.

- Polski rynek jest rynkiem otwartym i takim pozostanie jeszcze bardzo długo, dopóki rośnie zużycie wyrobów stalowych, a wzrost produkcji krajowej za nim nie nadąża. Dlatego będziemy wspierać te działania Komisji Europejskiej i Euroferu, które mają zabezpieczyć unijny rynek przed napływem stali w dużych ilościach - mówi Stefan Dzienniak.

Czytaj także: Hutnictwo zyskało drugi oddech, ale na jak długo?

Według niego w kwietniu na polskim rynku niespodziewanie spadł popyt na stal, choć nie miało miejsca żadne spowolnienie w produkcji czy nowych inwestycjach. - Wiążemy to zjawisko z oczekiwaniem rynku na to, że do Europy napłyną nowe wolumeny stali, przeznaczone pierwotnie na rynek USA; ich presja doprowadzi do obniżki cen. Sama możliwość wystąpienia takiej obniżki spowodowała wstrzymanie zakupów przez część branż wykorzystujących stal - mówi Stefan Dzienniak. Wskazuje on przy tym, że rok 2017 był najlepszy od 5 lat w zakresie produkcji i zużycia. Spadły jednak marże na produktach. Wywołane gwałtownym wzrostem importu spadki cen mogłyby pogłębić to zjawisko, uderzając w rentowność polskich przedsiębiorstw z branży stalowej.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Unia straci na cłach Trumpa nawet kiedy nie będzie nimi objęta

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.114.32
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!