Polacy zakochali się w nowych piwach. Sprzedaż rośnie, więc browary muszą się zmienić

Polacy zakochali się w nowych piwach. Sprzedaż rośnie, więc browary muszą się zmienić
Do Kompanii Piwowarskiej należą dziś Lech Browary Wielkopolski w Poznaniu, Browar Książęcy w Tychach i Dojlidy w Białymstoku. . Fot. mat. pras
  • Autor: Jakub Szymanek/Portal Spożywczy
  • Dodano: 11-09-2022 09:11

Rośnie popyt na piwa smakowe. Browary modyfikują strategie i inwestują w technologie. O aktualnych trendach rozmawiamy z Dorotą Peter, dyrektorką ds. łańcucha dostaw w Kompanii Piwowarskiej.

Zapraszamy do Katowic na Międzynarodowe Targi Obrabiarek, Narzędzi i Technologii Obróbki TOOLEX. Targi pod patronatem WNP.PL odbędą się 4-6 października 2022 r. - w ich ramach zapraszamy na ciekawą konferencję Nowy Przemysł 4.0. Rejestracja trwa!

  • – Nasze plany rozwoju koncentrują się na nowych kategoriach piw, a te wymagają nowych technologii. Dlatego w poznańskim browarze (Lech Browary Wielkopolski – przyp. red.) poczyniliśmy wiele inwestycji produkcyjnych. Cały proces przebiega pod stuprocentową kontrolą – mówi Dorota Peter, dyrektorka ds. łańcucha dostaw w Kompanii Piwowarskiej.
  • – Jedna z dziedzin, na którą stawiamy, to gromadzenie, przesyłanie i analiza big data – zarówno na poziomie prognozowania sprzedaży, trendów, jak i oceny stanu linii produkcyjnych. Ten obszar stał się dla nas bardzo istotny, by móc prewencyjnie zarządzać naprawami i remontami – wskazuje nasza rozmówczyni.
  • Dorota Peter widzi ważną rolę nowych technologii na każdym etapie łańcucha dostaw, w relacjach z klientami i partnerami, by sprostać wyzwaniom rynków pracy i surowców.
  • Rozmowa jest jedną z cyklu wywiadów, na podstawie których powstanie raport dotyczący Produkcji 4.0 w naszym kraju. Premierowa prezentacja tego opracowania nastąpi podczas konferencji Nowy Przemysł 4.0 (4-5 października 2022 r.) w ramach Międzynarodowych Targów Obrabiarek, Narzędzi i Technologii Obróbki TOOLEX (4-6 października 2022 r.). Wątek nowoczesności będzie też mocno obecny w czasie Międzynarodowych Targów Spawalniczych ExpoWELDING (18-20 października 2022 r.). Wszystkie te spotkania odbędą się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. 

Jak Kompania Piwowarska ocenia dziś stopień innowacyjności i rozwoju technologicznego w swoich browarach?

- Nasze browary są nowoczesnymi, w pełni zautomatyzowanymi zakładami produkcyjnymi. Do kontroli procesu warzenia piwa i wszystkich etapów produkcji wykorzystujemy nowe technologie.

Najbardziej zautomatyzowany i rozwinięty technologicznie jest nasz największy browar – Lech Browary Wielkopolski, w którym warzymy wszystkie piwa bezalkoholowe i smakowe. Te rodzaje piw wymagają zaawansowanych rozwiązań technologicznych i nowego podejścia do warzenia piwa.

"Pod względem automatyzacji procesów jesteśmy na wysokim poziomie zaawansowania"

Zaskoczyła mnie pani… Przypuszczałem, że to browar w Tychach jest tym najbardziej technologicznie zaawansowanym.

- Jeżeli chodzi o warzenie piwa i pracę linii produkcyjnych, to wszystkie nasze browary korzystają z porównywalnych technologii, ale różnią się możliwościami w skali produkcji i rozlewu piwa.

Tyskie Browary Książęce, nasz najstarszy i mocno rozbudowany browar, poza warzeniem lagerów, czyli piw dolnej fermentacji, produkuje piwa marki Książęce metodą górnej fermentacji (to możliwe wyłącznie w Tychach - ze względu na specyfikę procesu i wymaganą technologię).

Warzenie piw smakowych i bezalkoholowych jest trudniejsze – to bardzo wrażliwa produkcja, o szczególnych wymaganiach jakościowych. Dlatego nasz największy browar – Lech Browary Wielkopolski – pozostaje najbardziej zaawansowany technologicznie i ma największy potencjał w wielkości i różnorodności produkcji.

Jak już powiedziałam, nasze plany rozwoju koncentrują się na nowych kategoriach piw, a te wymagają nowych technologii. Dlatego w poznańskim browarze poczyniliśmy wiele inwestycji produkcyjnych – m.in. w pasteryzatory tunelowe, które gwarantują odpowiednią jakość, stabilność i powtarzalność produktu. Cały proces przebiega pod stuprocentową kontrolą.

Warto przy tym podkreślić, że – automatyzując browary – nie skróciliśmy ani nie zmieniliśmy procesu warzenia piw, który od lat pozostaje taki sam. Piwo nadal leżakuje i fermentuje tyle, ile powinno – Tyskie, Żubr i inne nasze piwa smakują od lat tak samo.

Oczywiście słód, chmiel, naturalne składniki mogą się różnić w każdym sezonie, ale właśnie dzięki automatyzacji osiągamy zawsze ten sam smak. I to nas odróżnia od browarów niezautomatyzowanych.

To właśnie automatyzacja i technologia pozwalają nam też warzyć piwo na ogromną skalę, zachowując jednocześnie tradycyjne etapy jego wytwarzania.

Czy zastosowane już technologie zaspokajają w pełni potrzeby browaru, czy też jednak Kompania Piwowarska ma w planach kolejne inwestycje w automatyzację i robotyzację produkcji?

- Sądzę, że pod względem automatyzacji procesów jesteśmy na wysokim poziomie zaawansowania i tutaj nie ma odstępstw w stosunku do standardów i najlepszych praktyk browarniczych.

Widzimy jednak potrzebę dalszej automatyzacji i wykorzystywania coraz nowszej technologii - nie tylko w produkcji piwa, ale też w logistyce.

Nowe pokolenie, które zasila nasze szeregi, daje nam impuls do korzystania z najnowszych technologii w komunikacji oraz wdrażaniu i szkoleniu pracowników.

Inna dziedzina, na którą stawiamy, to gromadzenie, przesyłanie i analiza big data – zarówno na poziomie prognozowania sprzedaży, trendów, jak i oceny stanu linii produkcyjnych.

Ten obszar stał się dla nas bardzo istotny, by móc prewencyjnie zarządzać naprawami i remontami. Dzięki temu możemy uniknąć nieplanowanych przestojów czy też skrócić czas przestoju linii, a dzięki drukarce 3D – w trybie awaryjnym, szybko przygotować niektóre części zamienne…

"Automatyzacja procesów pozostanie naszym priorytetem także na najbliższe lata"

A wspomniana logistyka?

- W logistyce widzimy jeszcze większe potrzeby wprowadzania innowacji. Ze względu na trudny rynek pracowniczy, rosnące koszty i cele środowiskowe.

Automatyzacja procesów pozostanie naszym priorytetem także na najbliższe lata. Już dziś stosujemy wiele rozwiązań uznanych za najlepsze praktyki, np. system wymiany informacji z klientami o etapach realizacji zamówienia.

Klient otrzymuje od nas na bieżąco aktualizowaną informację, od momentu przyjęcia zamówienia do finalnego rozładunku raportowanego przez kierowcę w naszej mobilnej aplikacji TransApp.

W zależności od klienckich preferencji, to komunikaty w formie e-maila, SMS lub też linka z dostępem do naszej platformy.

Bardzo istotne jest dla nas także proaktywne informowanie naszych partnerów o ewentualnych spóźnieniach. W tym roku 99 proc. z opóźnionych dostaw jest komunikowana klientom z odpowiednim wyprzedzeniem.

Inny przykład, który warto tu wymienić, to zarządzanie przepływami i ruchem ciężarówek na terenie browarów. Dzięki wykorzystaniu aplikacji i monitoringu, proces przebiega sprawnie i efektywnie – ku zadowoleniu kierowców i sąsiadów naszych zakładów.

W jakim stopniu wzrosła efektywność browarów dzięki takiemu technologicznemu rozwiązaniu w załadunku ciężarówek?

- W poprzednich latach wyzwaniem były dla nas blokady dróg dojazdowych do wszystkich trzech browarów - w Białymstoku, Poznaniu i Tychach. Obecnie takie zatory nie występują.

Cały ruch przed browarami i na ich terenie odbywa się płynnie. Mówiąc o skali, to średnio 500 ciężarówek dzienne ładowanych w czasie sezonu. Efektywność i płynność mają ogromne znaczenie.

Czy wydarzenia z ostatnich lat, jak pandemia i wojna w Ukrainie, wpłynęły na rozwój technologiczny w browarach Kompanii Piwowarskiej?

- Wojna w Ukrainie jeszcze pogłębiła problem braku zawodowych kierowców i operatorów urządzeń, np. wózków jezdniowych i linii produkcyjnych. W konsekwencji zdarzają się zakłócenia łańcuchów dostaw po stronie naszych dostawców, odbiorców i po naszej stronie. Ta sytuacja sprawia, że permanentnie działamy w trybie wzmożonej czujności, elastycznie i niestandardowo. 

Zmieniło się nasze podejście do utrzymywanych zapasów. Po doświadczeniach z ostatnich trzech lat są one zdecydowanie wyższe.

Jeszcze większego znaczenia nabrało wykorzystanie nowych technologii na każdym etapie łańcucha dostaw, zaczynając od wspólnego prognozowania z klientami, przez proaktywną komunikację pomiędzy Kompanią Piwowarską a naszymi partnerami, aż po takie upraszczanie procesów, by móc sprostać wyzwaniom, jakie stawia sytuacja na rynku pracy i surowców.

Mamy jasno sprecyzowane potrzeby i wiemy, w jakim kierunku chcemy podążać w rozwoju automatyzacji i robotyzacji, ale ostatnie dwa lata pokazały, że realizację naszych priorytetów musimy przyspieszyć. Dotyczy to zwłaszcza poprawy efektywności kosztowej i zrównoważonego rozwoju.

Przykładem mogą być nasze inwestycje w odzyskiwanie energii i praca nad redukcją jej zużycia. A obecne wyzwania z dostępnością gazu skłoniły nas do inwestycji w pompy ciepła. Wszystkie działania wykorzystujące obieg zamknięty, odzyskiwanie energii, ciepła czy dwutlenku węgla wpływają jednocześnie na zmniejszenie emisji CO₂. A przypomnę, że jednym z najważniejszych celów naszej strategii Lepsza Przyszłość 2030 jest osiągnięcie zeroemisyjności naszych browarów do tego właśnie roku.

Nie tylko Kompania Piwowarska, ale cała Grupa Asahi, której jesteśmy częścią, patrzy na zagadnienia związane ze zrównoważonym rozwojem szeroko – zarówno w browarach, jak i na rynku transportowym. W Polsce już wykorzystujemy transport lekki, a jeden z browarów należących do Grupy korzysta z ogniw fotowoltaicznych na samochodach ciężarowych. Testujemy też niskoemisyjne biopaliwa.

Jeśli te rozwiązania się sprawdzą, będą wprowadzane we wszystkich spółkach należących do grupy, a więc również w Polsce.

Tak już na przykład było z kontraktem na dostawę energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych od właściciela farm wiatrowych. Kompania Piwowarska jako pierwsza przetestowała ten model współpracy, który teraz jest wprowadzany m.in. w Holandii, Rumunii, we Włoszech. Sumując, każdy kraj testuje określone rozwiązania na rzecz zrównoważonego rozwoju; jeśli ich efekty są satysfakcjonujące, znajdują zastosowanie także w innych państwach.

"Poszukiwanie nowych rozwiązań i podniesienie zapasów były kluczowe dla utrzymania ciągłości produkcji"

Które ze stosowanych technologii są kluczowe, zwłaszcza w tym zmieniającym się środowisku biznesowym ostatnich 2 lat, kiedy pojawiły się m.in. poważne zakłócenia w łańcuchach dostaw spowodowane wspomnianą już pandemią i wojną w Ukrainie oraz obecnie problemy z gazem czy energią elektryczną? Czy wymienione dwa czarne łabędzie przyspieszą lub spowolnią rozwój technologiczny w browarach?

- Wszyscy stoimy przed poważnymi problemami – inflacją, wzrostem cen energii i surowców – dlatego kluczowa stała się optymalizacja wszelkich kosztów. Nie odnotowaliśmy zatrzymania produkcji w związku z pandemią i wojną w Ukrainie. Przede wszystkim skupiliśmy się na bezpieczeństwie naszych pracowników, którzy kontynuowali pracę w browarach i magazynach.

Pod względem produkcyjnym byliśmy elastyczni i dobrze zabezpieczeni. Pojawiły się jednak trudności związane z rynkiem pracy, jak brak dodatkowych rąk do pracy w sezonie piwnym. Borykaliśmy się też z dostawami surowców, ze względu na zaburzenia w łańcuchach dostaw i dostępności niektórych surowców.

Poszukiwanie nowych rozwiązań i podniesienie zapasów były kluczowe dla utrzymania ciągłości produkcji. Aby zapewnić sobie elastyczność i ciągłość produkcji, stawiamy obecnie na inwestycje w dziedzinie magazynowania.

Za kolejne wyzwanie uznać trzeba źródła energii. Nie wiemy, czy będą przerwy lub braki w dostawach gazu i energii elektrycznej... W związku z tym przygotowujemy się do korzystania z różnych źródeł energetycznych. Podchodzimy do trudności „proaktywnie” i elastycznie, już teraz opracowując rozwiązania na możliwe scenariusze.

Bardzo ważnym obszarem, zwłaszcza w kontekście ochrony środowiska, są dla nas opakowania: puszki i szkło oraz los cennych surowców, z których są wykonane. Potrzebujemy w Polsce systemu kaucyjnego i udrożnienia już utworzonego przez nas systemu butelek wielokrotnego użytku, a także znacznie większej świadomości społecznej i chęci zwrotu opakowań.

Butelka zwrotna Kompanii Piwowarskiej rotuje rocznie średnio 3-4 razy, w Czechach – średnio 9 razy, co dowodzi, że sprawny system pozytywnie wpłynąłby i na koszty, i na środowisko.

Podobnie jest z puszką. W Polsce zbiórka puszek jest na dobrym poziomie, ale nie oznacza to, że pochodzące z niej aluminium jest przeznaczone na produkcję nowej puszki. Potencjał systemu kaucyjnego daje możliwość zebrania rocznie o 10-15 proc. więcej puszek, czyli 600-800 mln opakowań. Zabiegamy o to aktywnie od kilku lat, bo to bogactwo kończy na śmietniku.

Zobacz naszą najnowszą "Rządową ławę". Adam Sierak rozmawia z Piotrem Uścińskim, wiceministrem rozwoju i technologii

 

×

KOMENTARZE (27)

Do artykułu: Polacy zakochali się w nowych piwach. Sprzedaż rośnie, więc browary muszą się zmienić

  • Mefistofeles 2022-09-15 02:24:01
    Kampania Piwowarska to jeden wielki chłam idą na ilość a zero jakości ale to już widać cw statystykach, że to upada, i będzie upadać bo ludzie nie chcą chłamu a porządne, normalne, bez chemii i innych wynalazków piwo! Widocznie to dla koncernów wszelkiej maści za wiele.
  • Mefistofeles 2022-09-12 22:11:35
    Tyskie niby z tych a rozlewane w Poznaniu, smak z przed laty to tylko wspomnienie. No niestety. A żubr? Z syropem glukozowym - za takie rzeczy powinno się karać, no niestety kolejny raz lobby UE zawiodło i w Europie przegłosowało, żeby napój piwopodobny nazywać piwem. Dlatego konerniakow i wszelkich piw z wielkich browarów nie tykam bo się po prostu źle po nich czuje. Pełno chemii, a chmiel w tych piwach to jakiś żart. Jeszcze jest kilka z tych mniejszych browarów, które warto nabyć i się napić ale głownie na większą skalę to kombinacje takie, żeby tylko sprzedać a jakość pozostawia wiele do życzenia.
    • Piwosz 2022-09-12 22:18:35
      tak samo Namysłów, kiedyś dobre piwo, dziś już niestety padło, inny smak, o wiele gorszy, niby rozlewane w Namysłowie w oteartch kadziach a po sprzedaży do konkurencji rozlewane w Leżajsku, też otwarte kadzie? Przecież tego Namysłów obecnego nie da się przełknąć. Niszczenie konkurencji, i powstawanie wielkich koncernów. Wstydźcie się judasze z browaru Namysłów.
  • Aras 2022-09-12 16:36:48
    Piję tylko czeskie piwa nasze to szczyny
  • Adam 2022-09-12 10:04:41
    Dla mnie najlepsze to Raciborskie i Kormoran, a pije dużo...
  • Polak 2022-09-12 03:03:09
    Dobre piwo to Amber. Kormoran, Cieszyn, Trybunał, Kokanin. Małe browary a te koncerniaki to popłuczyny.Za darmo tego nie chce tfu.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.65.220
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!