PARTNERZY PORTALU

E-myto: jest szansa na koniec absurdalnego prawa

E-myto: jest szansa na koniec absurdalnego prawa
Bramownica systemu viaTOLL z urządzeniami kontrolnymi. Fot. Mat. pras.
  • Autor: wnp.pl (Piotr Stefaniak)
  • Dodano: 02-05-2013 13:39

Bloki czasowe, a nie liczba bramownic - podstawą kary za brak e-myta. Tak ma wyglądać nowelizacja przepisu, który za przejazd drogą publiczną bez stosownych opłat nakłada horrendalnie wysokie opłaty. Zmiany ustawy można spodziewać się najwcześniej na początku czwartego kwartału tego roku.

Zapowiadana zmiana prawa wyjdzie naprzeciw postulatom przewoźników drogowych. - Możliwa jest adaptacja do viaTOLLa rozwiązań z systemów poboru opłat funkcjonujących w innych krajach, np. w Czechach - mówi Marek Cywiński, dyrektor zarządzający, członek zarządu Kapsch Telematic Services (KTS), spółki administrującej systemem e-myta.

System zarabia na remonty

Jego zdaniem, system w pełni realizuje zadania, wyznaczone mu ustawą. Działa od 1 lipca 2011 r. i obejmuje 2190 km dróg publicznych. Każdego miesiąca pobieranych jest, na budowę i utrzymanie infrastruktury drogowej, od 60 do 70 mln zł, a w sezonie letnim kwota ta wzrośnie do 80-90 mln.

Do końca kwietnia, system zebrał w sumie około 1,65 mld zł; z czego 1,43 mld zł z tytułu poboru opłat od pojazdów ciężarowych i około 220 mln zł z tytułu poboru opłat od pojazdów osobowych.

- Celem systemu nie było i nie jest uzyskiwanie wpływów za karanie nieuczciwych przewoźników - podkreśla dyrektor Cywiński. - Choć co miesiąc dokonywanych jest 60-70 mln transakcji, to zarazem odnotowujemy około 120 tys. zdarzeń, czyli sytuacji niezapłacenia za przejazd, z różnych powodów.

Weryfikacja

System weryfikacji zdarzeń jest wielostopniowy. Każde zgłoszenie analizuje się osobno, ustalając, czy powodem były różnego rodzaju błędy ludzkie (włącznie z brakiem rejestracji w systemie lub niedoładowaniem konta), błąd urządzenia pokładowego, nieprawidłowości w działaniu systemu.

- W zdecydowanej większości przypadków są to, niestety, błędy użytkownika, chociażby niezgodne z instrukcją zainstalowanie urządzenia pokładowego w pobliżu CB radia lub za wycieraczkami, co zakłóca jego pracę. Ale jeżeli ktoś ostatecznie karę dostanie, to szansa, że jest ona wymierzona za niewinność, jest praktycznie żadna - dodaje dyrektor Cywiński.

Jego zdaniem, właśnie dolegliwość i nieuchronność kary budzi taki zły PR ze strony środowiska przewoźników. - System tylko w początkowych 3-4 miesiącach miał pewne wady, które usunęliśmy. Ale nadal przewoźnicy odwołują się do tamtych wydarzeń, choć już dawno usterki zostały wyeliminowane - mówi szef KTS.

Luka prawna

Jest jednak jedna sytuacja, która wymaga naprawienia. Chodzi o taką korektę ustawy, aby nie nakładano kar na kierowców za nieuiszczenie opłaty w systemie za każdy odcinek przejechany pod bramownicami. W zależności od ich liczby, kara łączna może wtedy sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych, która ostatecznie obciąża kierowcę (a nie właściciela firmy lub solidarnie obu).

Na ten problem przedstawiciele środowiska przewoźniczego zwrócili uwagę już listopadzie ub. roku podczas spotkania z kierownictwem Ministerstwa Transportu i GDDKiA. Ale dopiero podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury (17 kwietnia br.), posłowie utworzyli zespół roboczy, który ma opracować korektę ustawy o systemie e-myta.

Jego głównym założeniem będzie wprowadzenie kary za nieuiszczenie opłaty w systemie w postaci tzw. bloków czasowych. Kierowca byłby ukarany tylko raz, a nie za każdy odcinek przejechany pod bramownicami.
×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: E-myto: jest szansa na koniec absurdalnego prawa

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 100.24.113.182
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!