PARTNERZY PORTALU

Firmy tych branż już odczuwają skutki koronawirusa. A będzie jeszcze gorzej

Firmy tych branż już odczuwają skutki koronawirusa. A będzie jeszcze gorzej
Epidemia koronawirusa w znaczący sposób odbije się na kondycji niektórych branż (fot. shutterstock)
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: AT
  • Dodano: 03-03-2020 13:13

Bagatelizowana jeszcze kilka tygodni temu epidemia koronawirusa już teraz generuje poważne problemy gospodarcze. Ekonomiści i eksperci wskazują, że problemy mogą być jeszcze większe.

  • Epidemia koronawirusa w znaczący sposób odbije się na kondycji niektórych branż. Urośnie branża medyczna oraz spożywcza, w tarapatach będzie importem lub eksportem towarów i usług. Ucierpieć może branża stoczniowa, logistyka, transport czy handel oparty na technologii z tamtego kontynentu.
  • Jak mówi Laura Hołowacz, prezes Grupy CSL koronawirus wygenerował poważne utrudnienia dla firm zajmujących się logistyką, spedycją i transportem. Przedsiębiorcy są gotowi do działania w trybie interwencyjnym, ale nie dla każdej firmy jest to łatwe.
  • Ekonomiści nie mają wątpliwości, że nawet gdy epidemia koronawirusa minie to poważne problemy gospodarcze zostaną w Polsce jeszcze przez długie miesiące. - Nie da się ukryć, że część firm może wstrzymywać inwestycje w związku z niepewną sytuacją, co dodatkowo spowolni rozwój gospodarczy - mówi dr Katarzyna Kazojć, ekonomistka z Uniwersytetu Szczecińskiego.

Mniej towarów na półkach, problemy z zaopatrzeniem w elektronikę, większa ilość zwolnień lekarskich oraz poważne problemy w branżach transportowych i logistycznych - bagatelizowana jeszcze kilka tygodni temu epidemia koronawirusa już teraz generuje poważne problemy gospodarcze.

Jak mówi dr Piotr Wolny, dyrektor Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie wiele wskazuje na to, że problemy mogą być jeszcze większe, co potwierdzają ekonomiści współpracujący z Izbą.

Problemów związanych z epidemią jest coraz więcej

Jeszcze kilka tygodni temu informacje o gospodarczych konsekwencjach koronawirusa ograniczane były tylko do linii handlowej Chiny - reszta świata. Dzisiaj, kiedy potwierdzane są ogniska niemal w całej Europie możemy mówić o epidemii, która będzie w znaczący sposób odbijała się na kondycji pewnych branż.

Urośnie branża medyczna oraz spożywcza, w tarapatach będą za to przedsiębiorcy, którzy zajmowali się importem lub eksportem towarów i usług do Chin lub w drugą stronę. Poważnie ucierpieć może branża stoczniowa, logistyka, transport czy handel oparty na technologii z tamtego kontynentu.

Czytaj też: Polska ucierpi za rozrzutność? Koronawirus podważa dotychczasowe modele

- Koronawirus ma ogromny wpływ na globalny łańcuch dostaw pomiędzy przedsiębiorcami, funkcjonujemy w gospodarce globalnej, gdzie w usługach i w branżach wytwórczych te powiązania globalne istnieją i takie zakłócenia generują poważne straty finansowe. Gospodarka chińska funkcjonuje w bardzo ograniczony sposób, a Polska jest jednym z największych importerów, ale i eksporterów produktów w ten rejon świata - mówi dr Piotr Wolny, dyrektor Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

- Mamy informacje od przedsiębiorców, że problemów związanych z epidemią jest coraz więcej. Najczęściej są to firmy produkcyjne, które działają na komponentach z Chin. Mamy do czynienia z ograniczeniami w dostawach i nierównomiernymi dostawami. Mam także informacje o problemach w sklepach elektronicznych, gdzie brakuje sprzętu do dystrybucji, mowa np. o telefonach komórkowych - dodaje Wolny.

Problemy w imporcie, eksporcie i usługach

Na globalnym rynku przepływ towarów pomiędzy kontynentami jest sprawą oczywistą. Jak mówi Laura Hołowacz, prezes Grupy CSL koronawirus wygenerował poważne utrudnienia dla firm zajmujących się logistyką, spedycją i transportem. Przedsiębiorcy są gotowi do działania w trybie interwencyjnym, ale nie dla każdej firmy jest to łatwe.

Czytaj też: Czarny tydzień światowych finansów. Koronawirus zaraził giełdy

- Bardzo wiele statków nie było ładowanych, wiele tras transportowych mających na celu przeładunek kontenerów z Chin do Polski zostało odwołanych. Tam na okres minimum kilku tygodni została wyłączona produkcja to poważny cios dla całego świata. Gospodarka chińska to druga gospodarka na świecie, potrzeby wszystkich krajów są tak wielkie, że jest ogromne oczekiwanie na powrót do normy - wyjaśnia Laura Hołowacz.

- Armatorzy, firmy logistyczne oraz odbiorcy towarów produkowanych w Chinach śledzą na bieżąco wszystkie doniesienia, bo ta epidemia będzie mieć duże konsekwencje gospodarcze - dodaje Hołowacz.

Renata Nowakowska, przedsiębiorca przez cztery lata mieszkająca w Chinach mówi, że epidemia koronawirusa obserwowana z Polski wygląda zupełnie inaczej niż jest ona relacjonowana przez mieszkańców tamtego kraju. Przyznaje jednak, że życie w tym miejscu wygląda zupełnie inaczej.

Czytaj też: Projekt ustawy ws. koronawirusa: Pracodawca może zlecić wykonywanie pracy z domu

- Choroba powoduje, że ludzie nie pracują. Słyszałam o dziesiątkach firm gdzie jedna osoba poczuła się źle, a na jakiś czas wyłączono prace całej fabryki. Chiny są bardzo karnym narodem, przestrzegają zasad higieny i z informacji od moich przyjaciół wiem, że sytuacja związana z koronawirusem powoli się uspokaja - mówi Nowakowska.

Możliwe spowolnienie gospodarcze

Ekonomiści nie mają wątpliwości, że nawet gdy epidemia koronawirusa minie to poważne problemy gospodarcze zostaną w Polsce jeszcze przez długie miesiące.

- Importujemy z Chin przede wszystkim maszyny i urządzenia mechaniczne, elektryczne i ich części, materiały i artykuły włókiennicze i różne artykuły przemysłowe. W związku z trudną tam sytuacją i zaprzestaniem pracy niektórych zakładów produkcyjnych w celu uniknięcia rozprzestrzeniania się wirusa, wiele firm zmuszonych jest do poszukiwania innych, niejednokrotnie droższych dostawców - przyznaje dr Katarzyna Kazojć, ekonomistka z Uniwersytetu Szczecińskiego.

- Nie da się ukryć, że część firm może wstrzymywać inwestycje w związku z niepewną sytuacją, co dodatkowo spowolni rozwój gospodarczy. Skutki odczuwalne są w logistyce i spedycji, gdzie poza spadkiem przychodów pojawiają się i mogą pojawiać się coraz większe problemy wynikające z oporem pracowników przed podróżowaniem do krajów o najwyższym stopniu zagrożenia. Już około 30 proc. przewoźników odmawia podróży do Włoch - dodaje Kazojć.

Czytaj też: Epidemia koronawirusa czarnym łabędziem gospodarki. Firmy mają poważny problem

Ograniczenia dotkną sektora turystycznego i przedsiębiorców działających na obszarach turystycznych, ponieważ w takiej sytuacji ludzie będą unikali podróży.

- W przypadku pojawiania się kolejnych informacji o podejrzeniach zarażenia wirusem, może również dojść do unikania zatłoczonych miejsc, a więc ograniczenie zakupów do rzeczy niezbędnych i ograniczenie innej pozadomowej aktywności, co wpłynie na spadek popytu w pewnych obszarach gastronomii i rozrywki - tłumaczy Kazojć.

- Musimy pamiętać, że pewne zaburzenia, które powodują spadek zapotrzebowania na jedne produkty czy usługi, mogą powodować wzrost zapotrzebowania na inne, np. ograniczymy jedzenie poza domem, ale chętniej będziemy korzystać z usług dostawy jedzenia do domu - wyjaśnia.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Firmy tych branż już odczuwają skutki koronawirusa. A będzie jeszcze gorzej

Artykuł nie posiada żadnych komentarzy.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.232.188.89
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!