Grupa PKP dekalruje gotowość do zmiany rozkładu jazdy

  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: wnp.pl (PS)
  • Dodano: 05-12-2012 12:56

Ostateczny kształt nowego rozkładu jazdy pociągów to efekt zgłoszeń przewoźników kolejowych i rezerwacji przez nich tras.

W szczególności za likwidację pewnych tras i zmiany nie ponosi odpowiedzialności zarządca infrastruktury, PKP PLK, bowiem przewoźnicy w swoich decyzjach kierowali się albo ich rentownością, albo możliwością sfinansowania przewozów (lub jej brakiem) przez zamawiających, czyli samorządy wojewódzkie – powiedział podczas konferencji prasowej Piotr Ciżkowicz, członek zarządu PKP SA.

Zapewne odniósł się on w ten sposób pośrednio do wczorajszego posiedzenia sejmowej komisji infrastruktury (patrz: „Co dwa miesiące – zmiana rozkładu jazdy”), która poświęcona była prezentacji nowego rozkładu jazdy pociągów. Zostanie on zmieniony 9 grudnia. Niektórzy posłowie zarzucili, że wraz ze zmianą rozkładu jazdy nastąpi likwidacja pewnych połączeń kolejowych.

Według informacji wiceprezesa PKP PLK Andrzej Pawłowski, zarządca infrastruktury przydzielił dziewięciu kolejowym przewoźnikom pasażerskich 6253 trasy, czyli o 6 więcej niż w obecnie obowiązującym rozkładzie. Czterej przewoźnicy zamówili łącznie 630 mniej tras, z kolei pięciu innych - 636 więcej. Największe różnice dotyczą Przewozów Regionalnych, które z powodu przejęcia zadań w woj. śląskim przez inną spółkę samorządowa, Koleje Śląskie oraz przejęcia jednej linii przez Koleje Wielkopolskie, zrezygnowały z 494 tras. Natomiast najwięcej, bo aż o 508 tras więcej (łącznie 629), zamówiły Koleje Śląskie.

- Kolej nie może także odpowiadać za ewentualne komplikacje po wejściu w życie nowego rozkładu jazdy, a które będą wynikały z zapowiadanych przez związki zawodowe strajków – stwierdził też Piotr Ciżkowicz.

Według niego, zarząd PKP SA „nadal pracuje, aby rozwiązań postulaty związkowców”, a zarazem „jest dobrze przygotowany do wystąpienia strajków”. Już uzyskał zapewnienie związkowców, że nie odbędą się one w okresie około świątecznych, destabilizując ruch pasażerski w tym czasie. Zarząd PKP SA przygotowuje już komunikację zastępczą i rozwiązania, które zminimalizują szkody, powstałe na skutek np. blokad torów.
Zdaniem wiceprezesa Ciżkowskiego, w tym roku grupa PKP na czwórkę z plusem zdała egzamin z wprowadzenia nowego rozkładu jazdy. Został on opublikowany ponad dwa tygodnie wcześniej niż w latach ubiegłych (przypomnijmy, że dwa lata temu z powodu opóźnień, został zmieniony zarząd PKP SA).

Oprócz możliwości wcześniejszego zapoznania się z godzinami przyjazdu i odjazdu pociągów, PKP PLK na 21 dni przed wejściem w życie rozkładu jazdy umieściła informacje o rozkładzie jazdy na peronach 1546 dworców i stacji, co jest nowym wymogiem prawnym na zarządcy. Ponadto pasażerowie od 18 listopada za pośrednictwem strony internetowej, mogą samodzielnie wydrukować rozkłady jazdy dla każdej stacji na sieci kolejowej i mogą kupować w przedsprzedaży bilety, nawet z 30 proc. rabatem, jak w PKP Intercity.

 

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Grupa PKP dekalruje gotowość do zmiany rozkładu jazdy

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.200.40.195
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!