Polskie pociągi skokowo przyspieszą. Na horyzoncie są nowe inwestycje

Polskie pociągi skokowo przyspieszą. Na horyzoncie są nowe inwestycje
Adobe Stock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Paweł Szygulski
  • Dodano: 18-05-2019 06:00

Pociągi towarowe mają w ciągu kilku lat skokowo zwiększyć prędkości handlowe, zaś składy pasażerskie będą już wkrótce osiągać prędkość 200 km/h nie tylko na Centralnej Magistrali Kolejowej między Warszawą a Katowicami oraz Krakowem. Kolejarze uspokajają przy tym, że po zakończeniu obecnej perspektywy unijnej nie grozi nam powtórka zastoju w inwestycjach sprzed kilku lat.

Zapraszamy do Katowic na Międzynarodowe Targi Obrabiarek, Narzędzi i Technologii Obróbki TOOLEX. Targi pod patronatem WNP.PL odbędą się 4-6 października 2022 r. - w ich ramach zapraszamy na ciekawą konferencję Nowy Przemysł 4.0. Rejestracja trwa!

  • Kolej realizuje właśnie program inwestycyjny o wartości 70 mld zł.
  • Wraz z nowym rozkładem ma zwiększyć się sieć połączeń pasażerskich, w których będzie osiągana prędkość 200 km/h.
  • Mimo utrudnień związanych z inwestycjami poziom bezpieczeństwa w transporcie kolejowym rośnie.
  • Dyskusja odbyła się podczas sesji "Kolej nowych możliwości" w trakcie XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

- Jesteśmy w historycznym momencie. Inwestycji na taką skalę jeszcze na polskiej kolei nie było - uważa Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego.

Jak dodaje, duże nagromadzenie w jednym czasie nie ułatwia sprawnego prowadzenia ruchu na liniach kolejowych, zwłaszcza że jeździ po nich coraz więcej pociągów.


- W 2018 roku zostało uruchomionych 1,8 mln pociągów pasażerskich, czyli około 4,8 tysiąca dziennie - poinformował szef UTK. - Przy tym wszystkim bezpieczeństwo na kolei jest jednak na najwyższym poziomie, odkąd prowadzimy statystyki jako Urząd Transportu Kolejowego.

Kolej coraz większych prędkości

Fakt, że prace są prowadzone w wielu miejscach sieci na raz sprawia, iż niełatwo jest wykorzystywać potencjał, który dają dotychczas ukończone modernizacje i remonty.

- Z punktu widzenia przewozów towarowych najważniejszym elementem jest prędkość handlowa. Obecnie jest ona na stosunkowo niskim poziomie dwudziestu paru kilometrów na godzinę - mówi Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych.

Czytaj także: Marzenie o superszybkich pociągach magnetycznych w Polsce wreszcie się ziści?

Jak dodaje, przy obecnym natężeniu inwestycji PKP PLK dba przede wszystkim o to, by ta prędkość nie spadała, jednak po zakończeniu większej liczby projektów przewoźnicy mocno odczują pozytywny efekt.

- Za kilka lat prędkość handlowa powinna skokowo wzrosnąć do poziomu około 40 km/h, a to jest już średnia europejska - ocenia szef PKP PLK.


Analogiczna sytuacja dotyczy przewozów pasażerskich. Wiadomo już, że lada moment zwiększy się istotnie długość tras, na których pociągi mogą rozwijać prędkość 200 km/h.

- Robimy wszystko, by do grudnia tego roku wprowadzić prędkość 200 km/h na trasie Warszawa-Gdańsk. W tym względzie współpracujemy ściśle z UTK oraz PKP Intercity i współpraca ta się dobrze układa - deklaruje Ireneusz Merchel.

Czytaj również: Niebezpieczeństwo, że nie wydamy 70 mld zł na kolej cały czas istnieje

Istnieją także plany wprowadzenia takiej prędkości w dalszej perspektywie między Warszawą i Białymstokiem oraz między Gdynią i Szczecinem. Do tego mogą dojść odcinki zupełnie nowo budowanych linii w związku z realizacją projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego.

- Założenie jest takie, że będą to linie na 200-250 km/h - informuje Merchel.

Jak dodaje, prowadzone obecnie inwestycje mają zapewnić, że do 2023 roku między kilkunastoma największymi miastami Polski prędkość handlowa pociągów dalekobieżnych będzie przekraczać 100 km/h, co oznaczałoby, że czas przejazdu na każdych 100 kilometrach trasy nie powinien przekraczać godziny.

Nowy tabor dla większych przewozów

Główni przewoźnicy kolejowi prowadzą właśnie inwestycje taborowe, które mają im pomóc w skorzystaniu z efektów modernizacji infrastruktury.

- Nasza strategia taborowa zakłada, że w latach 2016-2023 wydamy na zakupy i modernizacje 7 mld zł - wyjaśnia Artur Resmer, członek zarządu PKP Intercity. - Obecnie mamy już podpisane umowy za 2 mld zł, więc nie mówimy tu tylko o planach.


W strategii znalazło się wiele elementów: zakup nowych wagonów i modernizacja już istniejących, nowe lokomotywy, a także elektryczne zespoły trakcyjne. Nowy tabor ma pomóc PKP Intercity obsługiwać coraz większą liczbę pasażerów.

- W ubiegłym roku przewieźliśmy ponad 46 mln pasażerów, czyli o 8 proc. więcej niż rok wcześniej - informuje Artur Resmer. - Mamy grupy robocze, które opracowują rozkłady jazdy na kolejne 10 lat w taki sposób, byśmy już teraz wiedzieli, jaką ilością taboru będziemy musieli dysponować.

Znaczące inwestycje taborowe prowadzi też PKP Cargo, które zamierza istotnie zwiększać swoje znaczenie w przewozach intermodalnych.

- PKP Cargo w ubiegłym roku przyjęło strategię na lata 2019-2023 z perspektywą do 2038 roku, w której zakładamy, że wzmocnimy swoją pozycję w segmencie przewozów intermodalnych - zaznacza Grzegorz Fingas, członek zarządu PKP Cargo ds. handlowych.


- To jest to, w czym widzimy naszą szansę i rozwój. Rozwój choćby w ramach inicjatywy Pasa i Szlaku - dodaje, podkreślając, że PKP Cargo chce odgrywać coraz większą rolę w transporcie towarów z Dalekiego Wschodu do Europy.

Współgra to z zamiarami PKP PLK, które będą w najbliższych latach inwestować w infrastrukturę przejść granicznych na wschodzie Polski.

- W Terespolu chcemy zbudować m.in. nowy most na Bugu - deklaruje Ireneusz Merchel.

Inwestycje kolejowe nie ograniczają się jednak tylko do samych torów. Grupa PKP stara się także sukcesywnie odnawiać i modernizować dworce.

- To jest pierwszy punkt kontaktu klienta pasażerskiego z koleją - podkreśla Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury.

- Musimy przy tym myśleć o parkingach, systemach rowerowych, carsharingu, ładowarkach dla samochodów elektrycznych i współpracy z samorządami, aby tworzyć ostatnią milę dojazdową do dworca kolejowego - dodaje.


Jak zaznacza, wymaga to sprawnej współpracy różnych podmiotów w wielu elementach. Jego zdaniem należy w tej mierze docenić pozytywną rolę władz lokalnych.

- Samorządy są bardzo aktywne, by móc korzystać z szansy, jaką dają zmodernizowana linia kolejowa, przyzwoity dworzec i nowoczesny tabor - twierdzi Andrzej Bittel.

Inwestycje bez przestoju

Duża skala prowadzonych inwestycji sprawia, że przy niektórych przetargach występują problemy z dostępnością wykonawców. Rosną też ceny składanych ofert.

- Można powiedzieć, że mamy klęskę urodzaju inwestycyjnego i pewne kłopoty z pozyskaniem tak szerokiego spektrum wykonawców, żeby wolna konkurencja mogła w pełni zadziałać - twierdzi Krzysztof Mamiński, prezes PKP SA.

Jak dodaje, trzeba taką sytuację przyjąć do wiadomości i starać się o sprawną realizację projektów również w takich warunkach.
 

Z kolei Prezes PKP PLK uspokaja, że w momencie przejścia do nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej nie grozi Polsce podobny zastój w inwestycjach, jaki wydarzył się w latach 2014-2016.

- Jesteśmy w pełni realizacji programu kolejowego za około 70 mld zł i mówimy już nie o tym, czy go zrealizujemy, tylko ile jeszcze chcielibyśmy zrealizować - mówi Ireneusz Merchel.

- W latach 2021-2022 będziemy mieli już gotowe dokumentacje i projekty na nową perspektywę - zadeklarował. - Nie ma takiej możliwości, żebyśmy mieli 2-3 lata zastoju dla branży kolejowej, jak było w latach 2014-2016. Mogę zapewnić, że tego nie będzie.

Krzysztof Mamiński ocenia, że zrealizowane dotąd inwestycje pozytywnie odmieniły wizerunek kolei w Polsce.

- Ci, którzy jeżdżą koleją po całej Polsce, wygrywają, teraz i w przyszłości, dlatego, że już dziś transport kolejowy wygrywa z transportem samochodowym - twierdzi szef Grupy PKP.

- Dokończenie inwestycji, które aktualnie są realizowane, zarówno w infrastrukturę, tabor, jak i dworce, spowoduje, że będziemy jeździć jeszcze bardziej komfortowo, szybciej i punktualniej - podsumowuje.


Artykuł powstał podczas sesji "Kolej nowych możliwości", która odbyła się na XI Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach. Moderatorem panelu był Wiktor Świetlik, dyrektor Programu Trzeciego Polskiego Radia.

 

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (4)

Do artykułu: Polskie pociągi skokowo przyspieszą. Na horyzoncie są nowe inwestycje

  • Józef 2019-05-20 09:15:44
    Nie wierzę w propagandowe marzenia pisowskich dyrektorów. Na razie tylko modernizują bez głowy. Przykładem jest wieloletnie odcięcie Lubelszczyzny od wszelkich połączeń z południem i południowo-zachodem kraju i utrzymywaniem połączenia z Warszawą i resztą kraju przez niedrożną linię Lublin-Łuków (także z braku sprawnych lokomotyw spalinowych). Przywróćcie najpierw szybkość i punktualność pociągów przedwojennych.
  • Jak 2019-05-18 22:34:59
    Tory mogą być i na 300 i tak nic to nie da jak będzie ich tylko 2 i przed tym tyrbodymopendolino będzie jechał osobowy 69 km/h... tak jak na szlaku Waw Minsk Maz gdzie jest szlak ma 160 a średnia prędkość to 60 km/h bo co 10 min jest pociąg aglomeracyjny
  • Tomek 2019-05-18 10:58:30
    Dobra dobra, kiedy gwarancja 160 km/h między Wrocławiem a Krakowem?! Jak to będzie to możemy myśleć o 200 km/h...
    • tekatka48 2019-05-18 12:40:43
      Na razie udało się tylko pomiędzy Wrocławiem a Opolem :)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.234.210.25
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!