Bosch znów w dieslowskiej aferze, tym razem wspólnie z Mercedesem

Bosch znów w dieslowskiej aferze, tym razem wspólnie z Mercedesem
Sędzia federalny w New Jersey uznał pozew zbiorowy, w którym Mercedes-Benz oraz Bosch zostali oskarżeni o oszustwa w testach emisyjnych diesli Fot. Shutterstock.com
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/rs
  • Dodano: 05-02-2019 19:08

Sędzia federalny w New Jersey uznał pozew zbiorowy, w którym producent samochodów Mercedes-Benz oraz dostawca podzespołów do silników Bosch zostali oskarżeni o oszustwa w testach emisyjnych diesli. Sędzia nie dopuścił wniosków pozwanych o oddalenie sprawy.

Opinia złożona 1 lutego w większości zaprzeczyła wnioskom Mercedesa o odrzucenie zasadniczych roszczeń w związku z rzekomymi działaniami obu firm, które miały naruszyć stanowe prawa konsumenta oraz prawo o wymuszeniach i zorganizowanych grupach przestępczych. Spółkom zarzuca się również nieuczciwe zatajenie informacji.

Według pozwu należąca do Daimlera spółka motoryzacyjna nawiązała współpracę z firmą Bosch w celu zaprogramowania swoich pojazdów z technologią BlueTEC w taki sposób, aby zaniżały emisję spalin podczas testów. Chodzi o zastosowanie tzw. urządzeń udaremniających (defeat device), podobnych do tych, których wykrycie w samochodach Volkswagena zapoczątkowało w 2015 roku aferę dieslową. Testy drogowe potwierdziły, że średnia emisja toksycznego tlenku azotu przez samochody Mercedesa BlueTEC w ruchu drogowym 19-krotnie przekracza normy obowiązujące w Stanach Zjednoczonych. Chwilowe odczyty wskazywały nawet na 65-krotne przekroczenie normy.

Sąd orzekł, że "strona pozywająca w sposób wiarygodny udowodniła, iż produkty otrzymywane przez klientów nie były zgodne z zapewnieniami złożonymi przez pozwanych". Orzeczenie wskazało również, że podczas transakcji kupna pojazdów z systemem BlueTEC klienci przepłacali w związku z umieszczeniem w samochodach urządzenia udaremniającego.

Pozew przeciwko Mercedesowi został pierwotnie złożony 25 lutego 2016 r. w sądzie okręgowym w stanie New Jersey.

Agencja Reutera przypomniała, że w styczniu Bosch zgodził się na zapłatę ponad 131 mln dolarów w ramach ugody w związku z roszczeniami w USA dotyczącymi afery dieslowej. W oficjalnym oświadczeniu Bosch zaznaczył wówczas, że zrobił to, aby "uniknąć długich i kosztownych postępowań" i nie przyznał się ani nie przyjął odpowiedzialności za zarzucane mu działania.

Serwis Automotive News wskazał, że Bosch był wcześniej zamieszany w skandal emisyjny z udziałem Volkswagena. Zgodnie z dokumentami złożonymi na początku 2017 r. firma zgodziła się zapłacić 327,5 mln dolarów właścicielom pojazdów VW z silnikami wysokoprężnymi w USA.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Bosch znów w dieslowskiej aferze, tym razem wspólnie z Mercedesem

  • Waldemar 2019-02-06 07:14:29
    Jestem ciekaw jak wygląda czystość spalin w samochodach amerykańskich? Czy chodzi tylko i wyłącznie o €.
    • Niemcy XD 2019-02-06 08:51:21
      Widzisz, to jest różnica między niepodległymi krajami, a koloniami. W USA Niemcy sprzedali produkt, który jest niezgodny ze specyfikacją to muszą płacić. W Polsce powiedzieli: "Nie rzucajcie się Polaczki, bo czym będziecie jeździć? Warszawami? A jak będzie podskakiwać to się wam zrobi z (...) jesień średniowiecza, a powiedzmy sobie szczerze, po co wam krwawiące odbyty?"

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.78.122
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!