Czy ten maluch dokona rewolucji na polskim rynku aut elektrycznych?

Czy ten maluch dokona rewolucji na polskim rynku aut elektrycznych?
ZD D2S ma kosztować nieco ponad 50 tys. złotych Fot. Piotr Myszor, materiały prasowe
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: WNP.PL/PIM
  • Dodano: 22-10-2018 06:00

Sprowadzany przez nas model to najtańsze auto elektryczne na polskim rynku. Liczymy, że zainteresuje firmy działające w centrach miast i sektor publiczny, który od przyszłego roku będzie zobowiązany do kupowania aut z takim napędem. Cena może być dużym, ale nie jedynym atutem naszej oferty – mówi Adam Pietkiewicz, prezes Holdingu 1, właściciela Electric Vehicles Poland.

  • Niespełna trzymetrowy samochód mieści 2 osoby i ma zasięg do 150 km.
  • Można go prowadzić mając już 16 lat.
  • Spółka chce zbudować sieć stacji serwisowych, ale sprzedaż rozwijać przez internet.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (8)

Do artykułu: Czy ten maluch dokona rewolucji na polskim rynku aut elektrycznych?

  • Anna 2018-11-06 10:06:50
    W artykule jest wyraźnie napisany koszt 4zł za 100km! Czytanie ze zrozumieniem....
  • Zbig 2018-10-28 21:15:52
    Cacy, trzy dni po 40 km za 600 pln. Może jakieś sprostowanie tematu, bo ten holding padnie nim coś sprowadzi.
  • Krzysztof 2018-10-22 16:18:33
    Dlaczego autor artykułu nie miał odwagi podpisać się imieniem i nazwiskiem?
  • jurasN 2018-10-22 13:51:34
    "Baterie są niewielkie, o pojemności kilkunastu kilowatów" Osobliwe, że pojemność wyraża ten gość w jednostkach mocy
  • Jerzy 2018-10-22 08:53:09
    4 zł za kilometr to strasznie drogo. Mój diesel jeździ za ok. 0,35 złotego/km licząc w paliwie. Jak dodam resztę ( opony, ubezpieczenie, oleje, serwisy, żarówki itp. to wyjdę na ok. 0,7 -0,8 PLN/km. Czyli jednak ten elektrowóz jest drogi, co by o nim nie mówić. Tak czy inaczej, ja go nie kupię. I nie dlatego, że jest tak drogi w eksploatacji. Nie kupie go z dwóch powodów : cena 55 000 zł ( brutto ) jest dla mnie nieosiągalną ilością pieniędzy oraz mieszkam w bloku, więc "tankowanie" ( nabijanie ? ) jest na razie niemożliwe. Bo brak możliwości technicznych na blokowiskach. Może kiedyś, jak już będę emerytem, to na ten elektrowóz się zdobędę.... ale jakoś w to nie wierzę. Chyba, że dziesięcioletni, bez baterii, ale za to z korozją ( a może on z plastiku ? ), jeśli starczy emerytury...
    • depcio 2018-10-22 10:17:06
      zapewne chodziło o 4zł/100km, bo takie są koszty innych elektryków

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.228.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!