PARTNERZY PORTALU

Diesel w cieniu hybryd i elektryków

Diesel w cieniu hybryd i elektryków
Adobe Stock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/TE
  • Dodano: 05-03-2019 12:58

W obliczu zaostrzanych limitów emisji spalin w Europie producenci samochodów coraz bardziej koncentrują się na projektowaniu pojazdów elektrycznych i hybrydowych. To właśnie auta nisko i zeroemisyjne będą najważniejszymi premierami targów w Genewie.

  • Targi motoryzacyjne w Genewie rozpoczynają się w czwartek i potrwają do 17 marca. Wtorek i środa to dni prasowe.
  • Międzynarodowa wystawa motoryzacyjna w Genewie odbywa się w tym roku w cieniu spowolnienia jakie odnotowano w Chinach, czyli największym na świecie rynku.
  • Na branży odbija się także niepewność w związku z brexitem i konflikt handlowy na linii Waszyngton - Pekin.

Jednocześnie koncerny wydają miliardy dolarów na inwestycje w nowe technologie takie jak autonomiczna jazda czy usługi mobilne. Tym samym starają się dopasować do zmian na rynku i stawić czoła konkurencji ze strony amerykańskich firm np. Apple'a, Google'a czy Ubera. Reagują też na rosnącą popularność takich usług jak carsharing.

W grudniu 2018 roku negocjatorzy PE i państw członkowskich Unii Europejskiej zawarli kompromis w sprawie nowych zaostrzonych celów emisji CO2 dla pojazdów. Do 2030 roku nowe samochody osobowe w UE będą musiały ograniczyć emisję CO2 o 37,5 proc., a samochody dostawcze o 31 proc. w porównaniu z 2021 rokiem.

To podniesienie poprzeczki ustawionej przez Komisję Europejską, która w listopadzie 2017 roku zaproponowała, by średni cel emisji CO2 nowych samochodów osobowych i dostawczych był mniejszy o 30 proc. w 2030 roku w porównaniu z rokiem 2021. Bardziej restrykcyjne normy emisji dwutlenku węgla w pojazdach mają pomóc UE w wypełnianiu zobowiązania wynikającego z porozumienia paryskiego.

Walcząc z emisją CO2 UE pierwotnie wspierała diesle, jednak afera Volkswagena z 2015 roku zmieniła nastawienie do tych napędów. Od tego czasu firmy zaczęły kłaść większy nacisk na projektowanie i produkcję samochodów elektrycznych, mimo tego nadal nie cieszą się one dużym zainteresowaniem klientów. Ich głównymi problemami pozostają ograniczone zasięgi, długi czas ładowania i wysoka cena.

Na targach w Genewie swoje nowe pojazdy elektryczne pokaże m.in. Honda (kompaktowy prototyp) i należąca do Volvo marka Polestar. Polestar 2 ma mieć 500 km zasięgu i stanowić alternatywę dla Tesli Model 3. Audi wystawi hybrydowe wersje modeli A6, A7, A8 i Q5. Natomiast Mercedes-Benz zaprezentuje koncept elektrycznego vana EQV. Tymczasem BMW stawia na hybrydy plug-in w modelach 3, X5 i 7.

Citroen pokaże swoją wizję elektrycznego auta miejskiego konceptem Ami One. Samochód ten został zaprojektowany na potrzeby carsharingu. Inne francuskie premiery to nowe Clio Renault czy Peugeot 208.

Poza zelektryfikowanymi samochodami dużą popularnością cieszą się też SUV-y. Tego typu pojazdy są ważnym elementem oferty producentów i przynoszą im wysokie zyski. Skoda pokaże model Kamiq, a Mercedes odświeżoną wersję modelu GLC z zaawansowanymi systemami wspomagania kierowcy.

W trakcie targów pokazane zostaną liczne luksusowe samochody sportowe takich marek jak McLaren, Ferrari, Lamborghini czy Aston Martin. Lamborghini prezentuje model Huracan EVO Spyder, którego cena to ponad 200 tys. euro.

W 2018 roku sprzedano 83,7 mln egzemplarzy. W roku poprzednim było to 84,8 mln. Analitycy szacują, że br. będzie jeszcze słabszy z wynikiem 81,9 mln.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (12)

Do artykułu: Diesel w cieniu hybryd i elektryków

  • klewek 2019-03-08 09:53:45
    W rextonie nie wyobrażam sobie innego napędu jak diesel.. Benzyny szło by za dużo. Są auta w których diesel to podstawa sukcesu
  • Tadeusz 2019-03-07 08:13:17
    To jakaś paranoja. Jeden ciągnik siodłowy zużywa tyle napędu w ciągu trzech miesięcy pracy, ile osobówka w dziesięć lat. O czym w ogóle mówimy???
  • Waldemar 2019-03-06 13:06:05
    No ciekawe kiedy barany z eurokołchozu zabiorą się za diesle zainstalowane na statkach. Mały kontenerowiec dowozowy lub po prostu mały frachtowiec ( takich pływa po świecie setki tysięcy) zużywa dziennie od trzech do sześciu ton oleju napędowego. Duże kontenerowce zużywają go po 70 - 80 ton na dobę , a może więcej. Te wszystkie gadżeciki ( auta , smartfony , telewizorki i inne duperele ) trzeba przywieźć do Europy z Azji i z USA ... Między innymi żeby ekolodzy i ich durni stronnicy mogli się nimi do woli pobawić. Te wszystkie manewry z wyeliminowaniem diesli to robota lobby promującego pseudo ekologiczne , "czyste " sposoby pozyskiwania energii. Hipokryzja czystej wody. Rzygać się chce...
  • Darek 2019-03-06 07:30:03
    Wszystkie diesle do kasacji,bo nas zatrują.Co drugi Polak jeździ klekotem i śmierdzielem.
    • Zbigniew 2019-03-06 08:57:05
      Jesteśmy za BIEDNi na Tesle i inne wynalazki jeździny tym na co nas stać !
  • Ooek 2019-03-06 06:52:32
    Tak tak elektryki w odbycie Europy jakim jest polska na pewno zrobią furorę

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.52.167
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!