Koniec z fałszowaniem przez producentów wyników spalania nowych aut

Koniec z fałszowaniem przez producentów wyników spalania nowych aut
fot. Shutterstock

Koniec z rozbieżnościami między danymi producenta a faktycznym spalaniem. Nowe normy mają ukrócić manipulacje z pomiarami zużycia paliwa.

Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", od 1 września wprowadzane na rynek samochody muszą spełniać normę Euro 6c (od września 2019 r. zastąpi ją ostrzejsza Euro 6d-TEMP) i przechodzić testy według procedury WLTP (World Harmonized Light Vehicle Test Procedure) odnoszącej się do zużycia paliwa w bardziej realnych warunkach drogowych.

Dzięki temu, że już za dwa tygodnie samochody wyjeżdżające z salonów będą zaliczały zaostrzone testy dotyczące zużycia paliwa i emisji spalin, producentom ciężej będzie manipulować z pomiarem zużycia paliwa.

Do tej pory tego praktyki były nagminne a różnice między danymi producentów a rzeczywistym spalaniem na drodze sięgają nawet 40 proc.

„Rzeczpospolita" przytacza badania z 2013 r. Międzynarodowej Rady Czystego Transportu (ICCT) wskazujące na wzrost rozbieżności pomiędzy rzeczywistością a danymi producentów do poziomu 25 proc. z 10 proc. dziesięć lat wcześniej.

W 2016 r. różnice te sięgały już 40 proc., a z wyliczeń ICCT wynikało, że przeciętny nabywca nowego samochodu osobowego płaci rocznie za paliwo ok. 450 euro więcej, niż wynikałoby z fabrycznych danych.

Teraz ma się to zmienić przez nowe warunki, na jakich nowe samochody będą dopuszczane do sprzedaży. Te wyjeżdżające z salonów po 1 września będą zaliczały zaostrzone testy dotyczące zużycia paliwa i emisji spalin. W rezultacie dane podawane przez producentów nie będą się już tak bardzo różnić od spalania uzyskiwanego w czasie jazdy.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (4)

Do artykułu: Koniec z fałszowaniem przez producentów wyników spalania nowych aut

  • Stanisław 2018-08-21 08:13:25
    Nie ma czegoś takiego jak norma spalania. Jestem kierowcą zawodowym i żaden producent samochodów nie zagwarantuje nam normy zużycia paliwa ZADEN!!!! Bo to zależy od warunków na drodze i stylu jazdy. Chyba że będą podawać spalanie np od 4 l do 12l.
    • Piotr 2018-08-22 10:55:25
      Dokładnie tak. Każdy ma inny styl prowadzenia auta i osiąga różne spalanie. Taki hybrydowy auris ma katalogowo do 4l, jak prowadzi żona to ma góra 4,6l. A ja minimum litr więcej niż ona. Dlatego głównie to Aśka trzyma kółko
  • Energet 2018-08-21 07:14:38
    Jeśli ktoś nie potrafi osiągnąć danych fabrycznych to niech zmieni styl jazdy. Mnie w każdym samochodzie się udawało, ale oczywiście przy przestrzeganiu zasad oszczędnej jazdy (bez przesadnego spowalniania ruchu).
    • Auto54N 2018-08-21 09:32:32
      Dane fabryczne są nieosiągalne w normalnej eksploatacji. Jestem przekonany, że mijasz się z prawdą i to grubo.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.24.209
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!